piątek, 10 kwietnia 2026 07:37
Reklama

Kierownik odpowie za znęcanie się nad pracownikami?

Do naszej redakcji zgłosili się Czytelnicy, byli pracownicy jednej ze starogardzkich firm produkcyjnych. Twierdzą, że kierownik stosuje wobec pracowników mobbing, zastrasza ich, poniża i obraża. To nie pierwsza tego typu sprawa w tej firmie. W ubiegłym roku pisaliśmy o pobiciu, do którego doszło między kierownikiem a pracownikami. Jeden z pracowników z licznymi obrażeniami trafił do szpitala. – Obecnie toczy się postępowanie w sprawie o znęcanie się nad pracownikami – stwierdza prokurator.
Kierownik odpowie za znęcanie się nad pracownikami?

Zarówno pani Magdalena i pan Łukasz (dane do wiadomości redakcji) pracowali w tej firmie, podobnie jak wczesnej ich rodzice i krewni. Jak tłumaczą, praca była ciężka i wymagająca ale dobrze płatna. Wszystko zmieniło się, gdy kilka lat temu przyszedł nowy kierownik.
– Zaczęło się zastraszanie pracowników, przeklinanie, wyzywanie, poniżanie, obcinanie pensji za niewielkie przewinienie. Dochodziło nawet do sytuacji, kiedy kierownik szczuł psem i groził paralizatorem – tłumaczy kobieta, która cieszy się, że już tam nie pracuje. Teraz para postanowiła walczyć o godne traktowanie pracowników i sprawiedliwość.

Człowiek jak śmieć
Firma jest jednym z największych pracodawców w naszym mieście i przez wiele lat cieszyła się renomą i szacunkiem. Jednak kilka lat t5emu, zdaniem Czytelników rozpoczęło się piekło.

- Szef potrafi powiedzieć do pracownicy: zap******j ty s**o, co tak k***a mało masz tych sztuk. Zaraz będziesz za to płacić ze swoich pieniędzy. Każdy się boi zbuntować. W Starogardzie nie ma pracy – tłumaczy pani Magdalena. Dodaje, że gdy tylko przyjeżdża szef nikt nic nie powie na kierownika, nikt się nie poskarży. Wszyscy się boją, że stracą pracę, a mają na utrzymaniu rodzinę i kredyty do spłacania. Na porządku dziennym jest obcinanie pensji.

Pan Łukasz, został zwolniony w listopadzie. Jak mówi, zachorował. Gdy przyniósł zwolnienie lekarskie usłyszał „Już tu nie pracujesz”. Pracował na umowę zlecenie...

-    Przez trzy dni z rzędu miałem 39,3 stopni gorączki. Usłyszałem, że mam przyjść do pracy, bo nie ma ludzi. Kierownik zagroził, że jeżeli nie przyjdę to mnie zwolni. Z gorączką poszedł do pracy. Powiedziałem, że się źle czuję i zszedłem z podestu. A pracuję w olbrzymiej temperaturze, przy piecu. Jak miałem wytrzymać z gorączką? Powiedziałem, że jestem osłabiony, mdleję, krew mi z nosa leci i mam wysoką temperaturę. To kierownika nie interesowało – tłumaczy mężczyzna. - W pewnym momencie zrobiło mi się słabo i poprosiłem kolegów z hali, żeby zadzwonili na pogotowie. W ubiegłym roku miałem robione prześwietlenie klatki piersiowej, okazało się, że miałem dwa guzy na lewym płacie płuca. Dwa razy w tym czasie miałem ropne zapalenie płuc i zapalenie oskrzeli. Koledzy bali się zadzwonić po karetkę, bez zgody kierownika.

Po pogotowie zadzwoniła jego partnerka.

-    Oczywiście stało się tak jak się spodziewałem, gdy przyniosłem L4, zostałem zwolniony – mówi rozgoryczony czytelnik.

Sytuację potwierdza Magdalena Jankowska, rzeczniczka KCZ.
- Mieliśmy wezwanie na teren zakładu, mężczyzna dusił się, wysłaliśmy karetkę z lekarzem. Na miejscu stwierdzono infekcję górnych dróg oddechowych i odwieziono pacjenta do domu.
Co na to Inspekcja Pracy?
- Zastraszanie pracowników w moje ocenie, to działania, które chociażby w części, noszą znamiona czynów zagrożonych odpowiedzialnością karną i jako takie powinny stanowić przedmiot postępowania organów ścigania. Na gruncie prawa pracy, pracodawca za mobbing odpowiada jedynie odszkodowawczo. Oczywiście nielegalnym jest dokonywanie potrąceń z wynagrodzenia za pracę bez uzyskania zgody pracownika, lecz musimy mieć świadomość, że wynagrodzenie należne jest jedynie za pracę wykonaną. Za czas niewykonywania pracy pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia tylko wówczas, gdy przepisy prawa pracy tak stanowią, tak więc czas poświęcony np. na prywatne rozmowy telefoniczne może zostać odliczony od czasu pracy za które wyliczane jest  wynagrodzenie - tłumaczy Jolanta Zedlewska, rzeczniczka prasowa Państwowej Inspekcji Pracy w Gdańsku. - Niestety zatrudnienie na podstawie innej niż stosunek pracy powoduje, iż tak zatrudniony nie jest objęty gwarancjami i pełną ochroną przewidzianą prawem pracy.

Przypominamy
To nie pierwsza tego typu sprawa w opisywanym przedsiębiorstwie. W ubiegłym roku pisaliśmy o rzekomym pobiciu, do którego doszło między kierownikiem a pracownikami. Jeden z pracowników z licznymi obrażeniami trafił do szpitala.
-    Mogę powiedzieć, że postępowanie dotyczące pobicia w tej firmie cały czas się toczy. Były wykonywane czynności. Na razie nie zostały postawione zarzuty, toczy się postępowanie w sprawie o znęcanie się nad pracownikami. Pojawiły się inne wątki, o których nie mogę na razie nic mówić. Materiał jest obszerny, obejmuje ponad 100 osób. Przesłuchanie takiej ilości osób zajmuje wiele czasu. Najdalej na początku przyszłego roku będą decyzje, w którym kierunku idzie postępowanie – tłumaczy Maciej Rocławski ze starogardziej prokuratury.
Próbowaliśmy skontaktować się z właścicielem firmy telefonicznie, wysłaliśmy pytania drogą elektroniczną. Jednak do momentu zamknięcia wydania Gazety, nie otrzymaliśmy odpowiedzi.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

panpan 09.12.2013 08:52
teraz to same cioty tam prauja jak nie umieją sprzeciwic sie jednemu małemu zasranemu kierowniczkowi,tam każdy pseudo facet jest mądry jak niema kierownika a jak on jest n hali to nawet sie słowem nie odezwią cwaniaki,

groch 09.12.2013 17:38
ciekawe czy ty byłbyś taki kozak jakbyś miał na utrzymaniu rodzine i perspektywe zwolnienia przed sobą

stg 08.12.2013 23:26
Kiedyś ten kierownik wylądował by w piecu lub wannie z roztopionym szkłem ,pracownicy Huty sami zrobili by z tym kierownikiem porządek . Teraz mizeria pracuje w hucie.

pan pan 08.12.2013 22:05
jak sie kierownik zneca nad ludzmi to dlaczego oni nie mogą sie znecac nad nim?to proste wystarczy kominiarka na głowe i sie przejechac do niego do domu i porządny wpier,,,,,,,dol mu spuscic tak długo aż sie nauczy szanowac ludzi,a druga sprawa to jest taka ze inspekcja pracy w stg jest tak skorumpowana ze tylko czeka aż ktos przyniesie jakąs pożądną koperte,najlepsza inspekcj ajest w malborku naprawde polecam

Ona 08.12.2013 20:09
Zastanawiam się dla jakiego celu zostałapowołana Państwowa Inspekcja Pracy skoro obecnie coraz więcej ludzi pracuje w formie umowy "śmieciowej" .... skoro ma ona znamiona umowy o pracę co powinna zrobić PIP ale nie teraz chronią pracodawców!!!!!

ojoj 08.12.2013 20:09
to jest masakra co sie dzieje w zaglebiu wladzy prywaciazy pracodawcow w stg taki gosc powinien tam nie pracowac ale chyba ma szerokie plecy i jest skuteczny w prowadziniu tego majdanu a gdzie szacunek do czlowieka .Stajemy sie zwierzetami a co gorsza bedziemy robic niedlugo za miche ryzu

KOT 08.12.2013 00:54
A,może tak kierowniczek wypowie się na temat- Co trzeba -ZROBIĆ-? żeby mieć większą pensję,lepiej być traktowanym i mieć większą premię?Hm ..Bo ja wiem......dać się głaskać po 4-ech literach i nie tylko

lik 07.12.2013 12:52
takie sa realia tak sie pracuje pracownik jest nikim a kierownik wielki pan prawie jak w llpp kto pracował to wie

06.12.2013 19:02
znam większy zakład w stg gdzie jest jeszcze gorzej.

an 06.12.2013 17:16
właściciel daleko i może nie wiedziec co tak naprawdę dsieje sie w tym zakładzie, bo niby skąd, pewnie zna tylko wersję kierownika, więc sami ludzi są sobie winni że ttyle lat ukrywali to przed nim

Starogardzianin 06.12.2013 16:46
Chyba należy porządki zacząć od prokuratury w Starogardzie Gd. Całą wymienić ,kto to widział by tak długo prowadzić postępowanie . Żeby takie rzeczy się wyrabiały w hucie ,kiedyś nie do pomyślenia by taki kierowniczek się tak zachowywał. Szok ,zresztą jaka władza w Polsce takie zachowania maluczkich kierowników .

06.12.2013 16:33
masakra w tej hucie szkla...

06.12.2013 15:03
pracodawcy są bezkarni w takich sytuacjach. mogą robićz pracownikiem co chca a i tak nikt nie zareaguje. szkoda mi tych ludzi co musza tam pracować

Reklama
Reklama
Wernisaż wystawy malarstwa Moniki Osowskiej w starogardzkim ratuszu Wernisaż wystawy malarstwa Moniki Osowskiej w starogardzkim ratuszu Muzeum Ziemi Kociewskiej zaprasza na wernisaż wystawy „Piękno w wielu wymiarach – twórczość malarska Moniki Osowskiej”, który odbędzie się w piątek, 10 kwietnia o godz. 17:00 w Ratuszu Miejskim w Starogardzie Gdańskim (ul. Rynek 1).Podczas wydarzenia będzie można zobaczyć prace Moniki Anny Osowskiej, artystki urodzonej w Starogardzie Gdańskim, która obecnie mieszka w Mirycach w gminie Skórcz. Na co dzień pracuje w Kociewskim Centrum Zdrowia, gdzie zajmuje się dostarczaniem posiłków pacjentom, a swoją pasję do malarstwa rozwija od wielu lat.Artystka od lutego 2018 roku jest członkinią Grupy Twórczej „Kreska” działającej przy Miejskim Ośrodku Kultury w Skórczu. W 2025 roku dołączyła również do Stowarzyszenia Twórców „Feniks”.W twórczości Moniki Osowskiej dominują motywy przyrodnicze – artystka szczególnie ceni piękno natury, które często pojawia się w jej obrazach. Maluje również twarze kobiet i dziewczynek, anioły oraz obrazy o tematyce religijnej. Jej styl wyróżniają intensywne kolory, wyraźne linie oraz bogactwo detali.Organizatorzy zapraszają wszystkich miłośników sztuki do udziału w wydarzeniu i poznania twórczości lokalnej artystki.SEO (max 150 znaków):10 kwietnia w Ratuszu w Starogardzie Gdańskim odbędzie się wernisaż wystawy „Piękno w wielu wymiarach” – malarstwo Moniki Osowskiej. Start o 17:00.Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.04.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KociewiakTreść komentarza: Przecież Starogard to podrzędne miasto Kaszubskie…Data dodania komentarza: 7.04.2026, 21:55Źródło komentarza: Tłumaczymy, dlaczego Starogard Gd. nazywany jest Królewskim Miastem.Autor komentarza: LeoTreść komentarza: Brawo. Będzie nowy parking.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 18:28Źródło komentarza: Trwa modernizacja chodnika w LubichowieAutor komentarza: OrtografistaTreść komentarza: Wiadomo jaki kaliber tych przestępców jest. Dajcie spokój o alimecisrzu mogli nie pisać . Alimenty powinny być po 300 zł na dziecko płacone z skarbu państwai dzięki temu wszyscy alimecisrze co siedzą by wyszło a koszt ich utrzymania jest napewno wyszy niż tych alimentów po 300 zł....Data dodania komentarza: 29.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Skuteczne działania starogardzkich policjantów. Kolejni poszukiwani trafią za kraty.Autor komentarza: PiotrTreść komentarza: Witam. Ja w latach 80-tych jeździłem motorem się tam kapać. Było jezioro, które tworzyła zapora zbudowana dla potrzeb młyna. Po chyba dwudziestu latach widzę że nie ma już jeziora a zpora jest uszkodzona. Pytanie jak to się staloData dodania komentarza: 28.03.2026, 18:32Źródło komentarza: Jakie tajemnice skrywa maleńka osada w gminie Osiek? Autor komentarza: CzarodziejTreść komentarza: Ten artykuł jak i cała redakcja nie jest do końca kompetentna ,są na to nie do podważenia a gumenty 😎Data dodania komentarza: 27.03.2026, 14:03Źródło komentarza: Pijany motocyklista wpadł po wywrotceAutor komentarza: DawidTreść komentarza: Jesteś chory psychicznie Człowieku.Te chelikoptery to nic Więcej jak zastraszania Polaków wojną .Żeby nikt nie mówił o prawdziwych problemach z którymi Polacy borykają się na Codzień.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 14:50Źródło komentarza: FOTO: Tajemnicze samoloty nad Starogardem
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama