piątek, 10 kwietnia 2026 09:12
Reklama

"Mam czyste sumienie"

Rozmowa z Dariuszem Skalskim, burmistrzem miasta i gminy Skarszewy. 
"Mam czyste sumienie"

- Panie burmistrzu, spodziewał się Pan takiej burzy w związku z rewitalizacją miejskiego parku?
- Nigdy nie przypuszczałem, że będzie z tego jakakolwiek burza. Trzeba sobie powiedzieć wyraźnie, iż na samym początku prac przy tym projekcie nie było żadnej burzy, ani żadnych ku temu przesłanek. Te komentarze, które ukazują się na portalach pisze zaledwie 5, może 6 osób i to trzeba sobie jasno powiedzieć. Każda z tych osób występuje pod kilkoma nickami. Wiele osób – nie tylko ja - ma wrażenie, że często jeden człowiek rozmawia sam ze sobą. I raptem robi się z tego kilkanaście osób. Podjęliśmy prace przy tej inwestycji, ponieważ mieliśmy szansę skorzystania ze środków unijnych na ten cel. Gdyby środków unijnych nie było, to pewnie byśmy tej inwestycji nie zrealizowali. Nadal park miejski byłby w takim stanie, w jakim był. Ze względu na liczne głosy mieszkańców, bardzo zależało mi, aby uporządkować ten teren. Mieszkańcy wielokrotnie informowali mnie, że boją się tamtędy przechodzić. Osiedle Sikorskiego skupia wokół siebie mieszkańców miasta, jest to również niejako droga w kierunku dworca. Wielu mieszkańców przemierza ją każdego dnia. Także mieszkańcy osiedla Kopernika korzystają teraz ze skrótu do dworca. Ścieżka jest obecnie oświetlona i bezpieczna. Wcześniej nie mogliśmy wpisać tej inwestycji do budżetu i wykonać ze środków własnych, ponieważ są inne, ważniejsze zadania. Natomiast, kiedy pojawiła się możliwość pozyskania ponad 500 tys. zł, to trudno, abyśmy jako samorząd tej szansy nie wykorzystali. I tu jako burmistrz oświadczam, że mam czyste sumienie, ponieważ, gdy trwał montaż finansowy tego przedsięwzięcia, gdy powstawał projekt i trwały prace w komisjach rady miejskiej – zaznaczam, że komisje Rady Miejskiej są otwarte dla wszystkich – to nikt nie zgłaszał sprzeciwu. Może zakładano, że nam nie uda się tych środków pozyskać. A kiedy podpisałem umowę z Urzędem Marszałkowskim, to w tym momencie paru pseudohistoryków chciało zbić na tym kapitał i zaczęli to bojkotować. Zorganizowane zostało spotkanie robocze z udziałem księży, podczas którego doszliśmy do wniosku, że sprawa ta nie jest kontrowersyjna. Pojechałem do księdza Biskupa Marcina Hintza, któremu pokazaliśmy prezentację multimedialną. Biskup stwierdził, że cieszy się, iż teren ten zostanie uporządkowany, a miejsce pamięci, gdzie znajduje się obelisk, zostanie uszanowane. Więc zaczęliśmy prace.
- Czy ta sprawa, Pana zdaniem, ma podłoże polityczne?
- Dzisiaj każdy zna się na historii, medycynie, a na prawie zwłaszcza . Stąd pozwoliłem sobie na taki skrót myślowy. Pamiętam, że kiedy Pan Zimmermann był zatrudniony w Gminnym Ośrodku Kultury prowadził kącik historyczny w naszej -samorządowej wówczas „Panoramie Skarszew”, pomimo iż nie jest z zawodu historykiem. Otrzymywał z tego tytułu wynagrodzenie – wszystko było w porządku. Nawet wydawał książki, do których ja pisałem słowo wstępne. Gdy okroiliśmy budżet i nie starczyło na umowę dla pana Zimmermanna, to mam wrażenie, że wtedy zaczął robić on szum wokół różnych skarszewskich spraw. Może po prostu generował tematy, aby mieć o czym pisać. Pan Zimmermann bowiem często podkreśla, że żyje z pisania. I pewnie jest tak rzeczywiście. W momencie, gdy wypowiedź JE księdza biskupa prof. dr Marcina Hinza (biskupa Diecezji Pomorsko-Wielkopolskiej KEA w RP) była nie po myśli pana Zimmermanna, wówczas sięgnął on po opinię Biskupa Mazowieckiego – a więc duchownego, który nie jest dla Skarszew właściwy terytorialnie. Wtedy zaczął robić się szum. Szum stworzony być może po to, abym jako Burmistrz Dariusz Skalski nie miał szansy „przecięcia wstążki” czyli oddania mieszkańcom kolejnej inwestycji. Tak według mnie wygląda prawda.
- Jak do tej pory dbano o miejsce pamięci znajdujące się na tym terenie?
- Odkąd jestem burmistrzem, przez 11 lat, każdego roku zapalałem znicz przy obelisku. Zawsze szanowałem to miejsce. Czasem niektórzy mieszkańcy też pamiętali o tym miejscu, ale nie było wśród nich nikogo z grupy obecnych przeciwników tej inwestycji. Nasz ks. Proboszcz również wspomniał, że jeśli mieszkańcy chcą uszanować miejsca poewangielickie, to są odprawiane nabożeństwa także na byłych cmentarzach. Żaden z tych panów nie przybył na takie nabożeństwo, aby się pomodlić czy zapalić znicz.
- Są głosy, iż wcześniej to miejsce było niebezpiecznie i brudne, a z drugiej strony słyszymy, iż był to atrakcyjny park ze starodrzewiem itd. Mamy rozbieżne informacje, jak było w Pana opinii?
- Faktycznie, muszę jako burmistrz się do tego przyznać, iż było to miejsce zaniedbane. Mówiąc uczciwie, nigdy na to nie było środków. Swego czasu była w tym miejscu rozwalona karuzela, popękane alejki i zapuszczone drzewa. Stąd ta inicjatywa. Teraz próbuje się zrobić kolejne przekłamanie, że to miejsce nie wymagało aż tak wielkich nakładów finansowych. Najpierw promowano hasło „Stop rewitalizacji”. Gdy nadal toczyły się prace w tym zakresie, pojawiło się kolejne hasło: „Nie jesteśmy przeciwni rewitalizacji ale chcemy, by zmieniono to i tamto..”. Nie znano projektu, a krytykowano. W końcówce prac, na portalach pojawiały się głosy: „Dobrze, że chociaż toaletę dla psów przeniesiono”...Tak to ciśnienie malało. Teraz przeciwnicy twierdzą, że za duże środki zostały wydane na ten cel. To jest szukanie dziury w całym.
- W poprzednich latach też ustawiano tyle zniczy w tym miejscu?
- Nie, nic takiego nie było. Teraz nagle sobie przypomnieli, że trzeba zrobić szum. Musiałem jednak poprosić odpowiednie służby, aby zareagowały. Obawiałem się, że dojdzie do jakiegoś nieszczęścia. To były najzwyklejsze, tanie znicze, szklane, żółto – brązowe. A wiadomo, mamy jesień, te znicze doskonale się wkomponowały w kolorystykę liści. Mogło dojść do nieszczęścia, gdyby dzieci zaczęły się bawić wśród odłamków szkła. Trzeba było to sprzątnąć. Dzięki Bogu, że nie doszło do poparzeń i pokaleczeń. Dziś można powiedzieć tylko, że zapalającym te znicze na placu zabaw i wokół placu fitness po prostu zabrakło wyobraźni. Niemniej uważam, że doszło do złamania regulaminu, zabraniającego zaśmiecanie, a do tego powstało zagrożenie. A to wszystko w myśl jakiejś – nomen omen – nieprzemyślanej manifestacji, która miała być wymierzona przeciwko mnie, a w rezultacie mogła uderzyć w mieszkańców. I to tych najmłodszych. Dobrze, że nic się nikomu nie stało.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

panterka214 29.11.2013 08:40
Dobrze ,że ktoś wreście zrobił porządek z tym parkiem

27.11.2013 23:39
Komentarz zablokowany

Mieczysława 27.11.2013 20:02
Co za fatalne zdjęcie, dość, ze okragły to jeszcze chyba chory. Czerwony jak burak chyba ma nadciśnienie. Może czas skorzystać z porady lekarza specjalisty bo długo mozesz nie pociagnąć w takim stanie mając przed oczyma zbeszczeszczenie grobów mieszkańców Skarszew.. Chyba sumienie gryzie bo nigdy nie wiadomo czy przyszłe pokolenia nie zrobią podobnie stawiając na grobie fitnes i toaletę dla psów i będą ścigać tych co zapalą tam znicze.

jan 27.11.2013 19:23
Czyste sumienie ale chyba zaiecone jednym wielkim kłamstwem i manipulowaniem faktami. Przykład idzie z góry kolesiów platformersów.Polską rządzi lkika koleśiów, ktorzy za wszelką cenę bronią swoich racji i stołków. Obódz się narodzie, już czas skończyć z tym partactwem i arogancją władzy. Białe jest zawsze białe a czarne, czarnym.

andrzej 27.11.2013 12:27
Parkiem to może i był w stylu - KOMUNY. Mało kto z tego więc korzystał z wiadomych przyczyń. Skoro jednak zdecydowano się na rewitalizację tego miejsca to należało najpierw dokończyć chyba ekshumacji która była fikcyjna i nie byłoby tego cyrku.

zenek 27.11.2013 12:18
parkiem to miejsce było o ile pamiętam przynajmniej naście lat, dlaczego do tej pory nikomu nie przeszkadzała funkcja tego miejsca?

andrzej 27.11.2013 11:38
Chyba sam nie wierzy co mowi. Jaka ekshumacja tam była, zepchneli nagrobki i wyrównali teren, taka to była ekshumacja i o tym burmistrz dokładnie wie a teraz udaje niewiniątko. To nie tylko ręce opadają ale i spodnie jak czyta się te głupoty.

Reklama
Reklama
Wernisaż wystawy malarstwa Moniki Osowskiej w starogardzkim ratuszu Wernisaż wystawy malarstwa Moniki Osowskiej w starogardzkim ratuszu Muzeum Ziemi Kociewskiej zaprasza na wernisaż wystawy „Piękno w wielu wymiarach – twórczość malarska Moniki Osowskiej”, który odbędzie się w piątek, 10 kwietnia o godz. 17:00 w Ratuszu Miejskim w Starogardzie Gdańskim (ul. Rynek 1).Podczas wydarzenia będzie można zobaczyć prace Moniki Anny Osowskiej, artystki urodzonej w Starogardzie Gdańskim, która obecnie mieszka w Mirycach w gminie Skórcz. Na co dzień pracuje w Kociewskim Centrum Zdrowia, gdzie zajmuje się dostarczaniem posiłków pacjentom, a swoją pasję do malarstwa rozwija od wielu lat.Artystka od lutego 2018 roku jest członkinią Grupy Twórczej „Kreska” działającej przy Miejskim Ośrodku Kultury w Skórczu. W 2025 roku dołączyła również do Stowarzyszenia Twórców „Feniks”.W twórczości Moniki Osowskiej dominują motywy przyrodnicze – artystka szczególnie ceni piękno natury, które często pojawia się w jej obrazach. Maluje również twarze kobiet i dziewczynek, anioły oraz obrazy o tematyce religijnej. Jej styl wyróżniają intensywne kolory, wyraźne linie oraz bogactwo detali.Organizatorzy zapraszają wszystkich miłośników sztuki do udziału w wydarzeniu i poznania twórczości lokalnej artystki.SEO (max 150 znaków):10 kwietnia w Ratuszu w Starogardzie Gdańskim odbędzie się wernisaż wystawy „Piękno w wielu wymiarach” – malarstwo Moniki Osowskiej. Start o 17:00.Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.04.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KociewiakTreść komentarza: Przecież Starogard to podrzędne miasto Kaszubskie…Data dodania komentarza: 7.04.2026, 21:55Źródło komentarza: Tłumaczymy, dlaczego Starogard Gd. nazywany jest Królewskim Miastem.Autor komentarza: LeoTreść komentarza: Brawo. Będzie nowy parking.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 18:28Źródło komentarza: Trwa modernizacja chodnika w LubichowieAutor komentarza: OrtografistaTreść komentarza: Wiadomo jaki kaliber tych przestępców jest. Dajcie spokój o alimecisrzu mogli nie pisać . Alimenty powinny być po 300 zł na dziecko płacone z skarbu państwai dzięki temu wszyscy alimecisrze co siedzą by wyszło a koszt ich utrzymania jest napewno wyszy niż tych alimentów po 300 zł....Data dodania komentarza: 29.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Skuteczne działania starogardzkich policjantów. Kolejni poszukiwani trafią za kraty.Autor komentarza: PiotrTreść komentarza: Witam. Ja w latach 80-tych jeździłem motorem się tam kapać. Było jezioro, które tworzyła zapora zbudowana dla potrzeb młyna. Po chyba dwudziestu latach widzę że nie ma już jeziora a zpora jest uszkodzona. Pytanie jak to się staloData dodania komentarza: 28.03.2026, 18:32Źródło komentarza: Jakie tajemnice skrywa maleńka osada w gminie Osiek? Autor komentarza: CzarodziejTreść komentarza: Ten artykuł jak i cała redakcja nie jest do końca kompetentna ,są na to nie do podważenia a gumenty 😎Data dodania komentarza: 27.03.2026, 14:03Źródło komentarza: Pijany motocyklista wpadł po wywrotceAutor komentarza: DawidTreść komentarza: Jesteś chory psychicznie Człowieku.Te chelikoptery to nic Więcej jak zastraszania Polaków wojną .Żeby nikt nie mówił o prawdziwych problemach z którymi Polacy borykają się na Codzień.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 14:50Źródło komentarza: FOTO: Tajemnicze samoloty nad Starogardem
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama