piątek, 10 kwietnia 2026 20:09
Reklama

Awantura w przychodni. Nikt nie chciał wystawic karty zgonu

- We wtorek o godz. 14.10 dostałam telefon, że umiera mój brat. Był w agonii. Chorował na raka nerki. Nie zdążyłam dojechać. - mówi mieszkanka Starogardu. Rodzina zmarłego udała się do pobliskiej przychodni po akt zgonu. Tam poinformowano ich, że mogą przyjść, ale dopiero następnego dnia. Wizyta w przychodni zakończyła się awanturą. Mieszkańcy skarżą się na zachowanie lekarki, która nie tylko odmówiła pomocy, ale także straszyła pacjentów wezwaniem policji. Prezes placówki przyznaje, że sytuacja do której doszło nie powinna mieć miejsca. Winę za zamieszkanie zrzuca jednak na przepisy.
Awantura w przychodni. Nikt nie chciał wystawic karty zgonu

Zgon należy zgłaszać w przychodni, do której należał pacjent, najlepiej lekarza rodzinnego. Tyle w teorii. Jak wiele problemu przysparza wyegzekwowanie przepisów przekonała się rodzina ze Starogardu Gd. (na prośbę nie podajemy nazwiska). Krótko po zgonie mężczyzny zwróciła się do przychodni o wystawienie tzw. karty zgonu, bez której załatwienie dalszych formalności jest niemożliwe. Okazało się, że nie jest to takie proste.

- Zwłoki leżały na podłodze - mówi siostra zmarłego. – Chcieliśmy, by lekarz przyjechał jak najszybciej. Około pół godziny po śmierci poszliśmy do przychodni, do której należał brat. Z mieszkania, w którym żył jest do ośrodka dosłownie kilka kroków. W rejestracji poprosiliśmy o lekarza, który potwierdziłby zgon. Pani z rejestracji wyszła na chwilę, a po powrocie powiedziała, że nie ma takiej możliwości. Poprosiliśmy o rozmowę z lekarką, która chwilę wcześniej krzątała się w rejestracji.

Rodzina osobiście poszła do jej gabinetu.

- Siedziała i piła kawę - mówi wprost siostra zmarłego. - Poprosiłyśmy czy mogłaby na chwilę przejść na drugą stronę ulicy do mieszkania. Odpowiedziała, że będzie to możliwe dopiero następnego dnia. Zdziwiliśmy się, że ma to tak długo trwać, na co lekarka odpowiedziała, że to nie my będziemy jej ustawiać grafik, a jak dalej będziemy jej przeszkadzać w obowiązkach to wezwie policję. W nerwach uprzedziłam ją i sama zadzwoniłam na policję.

O komentarz do wtorkowego zdarzenia poprosiliśmy prezes przychodni.

- Wystawianie kart zgonu należy do naszych obowiązków, dlatego mogę jedynie przeprosić rodzinę za zaistniałą sytuację – mówi prezes Przychodni „Medyk” lek. med. Katarzyna Sienkiewicz. Jednocześnie część winy zrzuca na system.

– Obowiązujące w tym zakresie przepisy powstawały w latach 60 – tych i nijak mają się do dzisiejszych realiów. Mamy podpisaną umowę z NFZ, która mówi wyraźnie, że lekarz ma być do dyspozycji pacjentów na terenie przychodni. Stąd takie nieporozumienia. Co innego dyżury wieczorne, gdzie lekarze mają wyjazdy do pacjentów. (...)

Więcej na ten temat w Gazecie Kociewskiej, która w każdą środę wraz z Dziennikiem Pomorza ukazuje się na terenie powiatu starogardzkiego.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zxcvb 16.09.2013 21:33
ci lekarze to dno jak człowiek zachoruje to myślą że mamy worek pieniedzy na lekarstwa i wypisuja jakies badziewne leki które działaja po 2 tygodniach .... ja tam wole leczyć sie sam duomox za 3 zł na wszystko pomoze

16.09.2013 10:57
zawsze im ciężko dupsko ruszyć. A ta przeszła samą siebie

16.09.2013 10:56
Do mojego ojca lekarz przyjechał bez problemu wystawić akt zgonu. Zaznaczam przyjechał i jakie przepisy tego zabraniają co? Pani doktor należy się kara raz że nie miała pacjentów , dwa była w pracy a nie na urlopie i trzy żadne przepisy jeszcze nie zabroniły pojechać do pacjenta do domu jeśli zaistniała taka konieczność. Więc nie bardzo wypada tłumaczenie postępowania pani doktor która musi być podłym człowiekiem skoro tak podeszła do tej sytuacji. Co za leniwe ..... z tych lekarzy.

16.09.2013 10:49
pani doktor obrosłą w piórka , zresztą jak sami widzicie jacy są lekarze dla swoich pacjentów i jak ich traktują , bląd systemu tak błąd że pieniądze rzeczywiście nie idą za pacjentem dopiero indywidualne konta doprowadziły by do lepszego traktowania choćby z chęci zarobienia większych pieniedzy samo nastawienie zaraz do człowieka byłoby inne wiadomo dlaczego żeby przyszedł znowu i znowu lekarz zarobił ale to takie tylko nierealne chyba marzenia o naszej służbie zdrowia Pani doktor powinna zostać zwolniona nie dopełniła obowiazku , ba co z przysiegą lekarską w tym momencie. Inną rzeczą jest co za człowiek bezduszny i bezmyślny z tej Pani doktor. A zwłoki ile w tym domu miałyby leżeź ? może dojdzie do tego ,że nie będzie terminu i za miesiąc akt zgonu wypiszą . co za kraj. co za ludzie, co za lekarze

15.09.2013 21:16
Słuchajcie to skandal! W poprzednim roku żegnaliśmy 2 najbliższych, należeli do innej przychodni przyjechali lekarze tylko na telefon w ciągu godziny aby stwierdzić zgon! Mam nadzieję, że tak się tego nie zostawi. O lekarzach mam swoje prywatne zdanie( a jakie?) Czy wiecie Państwo jakie pieniądze zarabiają lekarze, to pewnie nie jeden z nas by po prostu usiadł z wrażenia. Zgodnie z prawem możemy to prześledzić np. na podstawie oświadczenia majątkowego do niedawna jednej pani radnej - zapraszam! Nie chcę mówić więcej bo emocje są straszne ale żeby dzwonić na Policję bo lekarz nie chce stwierdzić zgonu? To skandal i to ma być demokracja i równe prawa normalnych ludzi? A prezes przychodni swym tłumaczeniem jeszcze bardziej pokazuje nam wszystkim nasze miejsce. No nie mogę uwierzyć, aby przychodnia dla swoich pacjentów /jak niestety umierają/ to nie zapewnia właściwych dyżurów aby po ludzku się z nimi obejść - przecież to oczywiste że ludzie zwłaszcza przy takich chorobach kiedyś zakończą życie. Współczuję rodzinie. Nigdy od tej grupy zawodowej wiele nie oczekiwałem, bo wolontariuszy tam raczej nie spotkasz, ale to co tutaj słyszymy to przechodzi ludzkie pojęcie.

15.09.2013 14:30
To np.2m od przychodni jak nastąpi zgon,to nikt dupska nie podniesie? Myślałam że to tylko w telewizji a jednak....stg.

Reklama
Reklama
Wernisaż wystawy malarstwa Moniki Osowskiej w starogardzkim ratuszu Wernisaż wystawy malarstwa Moniki Osowskiej w starogardzkim ratuszu Muzeum Ziemi Kociewskiej zaprasza na wernisaż wystawy „Piękno w wielu wymiarach – twórczość malarska Moniki Osowskiej”, który odbędzie się w piątek, 10 kwietnia o godz. 17:00 w Ratuszu Miejskim w Starogardzie Gdańskim (ul. Rynek 1).Podczas wydarzenia będzie można zobaczyć prace Moniki Anny Osowskiej, artystki urodzonej w Starogardzie Gdańskim, która obecnie mieszka w Mirycach w gminie Skórcz. Na co dzień pracuje w Kociewskim Centrum Zdrowia, gdzie zajmuje się dostarczaniem posiłków pacjentom, a swoją pasję do malarstwa rozwija od wielu lat.Artystka od lutego 2018 roku jest członkinią Grupy Twórczej „Kreska” działającej przy Miejskim Ośrodku Kultury w Skórczu. W 2025 roku dołączyła również do Stowarzyszenia Twórców „Feniks”.W twórczości Moniki Osowskiej dominują motywy przyrodnicze – artystka szczególnie ceni piękno natury, które często pojawia się w jej obrazach. Maluje również twarze kobiet i dziewczynek, anioły oraz obrazy o tematyce religijnej. Jej styl wyróżniają intensywne kolory, wyraźne linie oraz bogactwo detali.Organizatorzy zapraszają wszystkich miłośników sztuki do udziału w wydarzeniu i poznania twórczości lokalnej artystki.SEO (max 150 znaków):10 kwietnia w Ratuszu w Starogardzie Gdańskim odbędzie się wernisaż wystawy „Piękno w wielu wymiarach” – malarstwo Moniki Osowskiej. Start o 17:00.Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.04.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KociewiakTreść komentarza: Przecież Starogard to podrzędne miasto Kaszubskie…Data dodania komentarza: 7.04.2026, 21:55Źródło komentarza: Tłumaczymy, dlaczego Starogard Gd. nazywany jest Królewskim Miastem.Autor komentarza: LeoTreść komentarza: Brawo. Będzie nowy parking.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 18:28Źródło komentarza: Trwa modernizacja chodnika w LubichowieAutor komentarza: OrtografistaTreść komentarza: Wiadomo jaki kaliber tych przestępców jest. Dajcie spokój o alimecisrzu mogli nie pisać . Alimenty powinny być po 300 zł na dziecko płacone z skarbu państwai dzięki temu wszyscy alimecisrze co siedzą by wyszło a koszt ich utrzymania jest napewno wyszy niż tych alimentów po 300 zł....Data dodania komentarza: 29.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Skuteczne działania starogardzkich policjantów. Kolejni poszukiwani trafią za kraty.Autor komentarza: PiotrTreść komentarza: Witam. Ja w latach 80-tych jeździłem motorem się tam kapać. Było jezioro, które tworzyła zapora zbudowana dla potrzeb młyna. Po chyba dwudziestu latach widzę że nie ma już jeziora a zpora jest uszkodzona. Pytanie jak to się staloData dodania komentarza: 28.03.2026, 18:32Źródło komentarza: Jakie tajemnice skrywa maleńka osada w gminie Osiek? Autor komentarza: CzarodziejTreść komentarza: Ten artykuł jak i cała redakcja nie jest do końca kompetentna ,są na to nie do podważenia a gumenty 😎Data dodania komentarza: 27.03.2026, 14:03Źródło komentarza: Pijany motocyklista wpadł po wywrotceAutor komentarza: DawidTreść komentarza: Jesteś chory psychicznie Człowieku.Te chelikoptery to nic Więcej jak zastraszania Polaków wojną .Żeby nikt nie mówił o prawdziwych problemach z którymi Polacy borykają się na Codzień.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 14:50Źródło komentarza: FOTO: Tajemnicze samoloty nad Starogardem
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama