piątek, 3 kwietnia 2026 05:59
Reklama

Drażnią Was "gacie" schnące na podwórku? Czego nie wypada wieszać pod oknami sąsiadów?

Większość z nas obojętnie mija suszące się na podwórku cudze rzeczy - przyzwyczailiśmy się. Ale są także tacy, na których widok cudzej, falującej na wietrze bielizny działa jak płachta na przysłowiowego byka. Czy można i czy jeszcze wypada upiększać podwórka kolorowym szpalerem majtek, staników i dziecięcych śpiochów?
Drażnią Was "gacie" schnące na podwórku? Czego nie wypada wieszać pod oknami sąsiadów?

Ul. Grunwaldzka w Starogardzie Gd. System linek rozciągniętych między słupkami przecina nieciekawy, garażowo - dworcowy krajobraz. Oprócz piachu i kawałka trawnika nie ma tu nic wartego uwagi. Jest ciepło. Kolorowe pranie - jedyny element, na którym można na dłużej zawiesić oko - szybko wysycha na słońcu i wietrze. Spomiędzy bloków wyłania się widok dyndających slipek, skarpetek, nawet znoszonych kalesonów. Patrzą zwykli przechodnie.

- Obciach - pisze do nas w liście mieszkanka o pseudonimie Megi. Niedawno przeprowadziła się na jedno ze starogardzkich osiedli. Denerwuje ją poranny widok po wyjściu z bloku. Schnące, czyjeś ubrania.

- Nie chcę podawać ulicy, bo jestem tu nowa. Domyślam się, że reakcja sąsiadów na taką uwagę byłaby niemile widziana. - Osobiście wstydzę się eksponować bieliznę przez znajomymi, bo w sumie to intymna sfera naszego codziennego życia - pisze czytelniczka. - Tymczasem wychodzę rano z domu i pierwsze co widzę, to czyjeś majtki, koszulki, a nawet staniki! Może nie rozumiem, więc proszę o wytłumaczcie jak można uszczęśliwiać od świtu sąsiadów i przechodniów widokiem rozwieszonych na linkach gaci. Gdyby była to prywatna posesja, działka, np. na wsi. nie widziałabym problemu. Twoje miejsce, rób co chcesz. Natomiast wieszanie odzieży pomiędzy blokami, gdzie codziennie przewija się kilkadziesiąt osób, jest dla mnie co najmniej nie na miejscu i zastanawiam się czy nie da się z tym czegoś zrobić, np. zakazać.

Niektórzy zwykli nazywać podobne widoki "Wenecją" czy „Neapolem”. Idąc tym tokiem myślenia, to co zachwyca nas w innych krajach, niekoniecznie musi podobać się na własnym podwórku.  A co Wy sądzicie o podwórkowych suszarniach?

 

Więcej na ten temat w Gazecie Kociewskiej, która w każdą środę wraz z Dziennikiem Pomorza ukazuje się na terenie powiatu starogardzkiego.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Fetyszysta 05.09.2018 12:07
Damskie majtki na sznurze są piękne. Uwielbiam ten widok.

ika 03.08.2013 07:43
dziwię się, że ludziom mieszkającym w bloku nie przeszkadzają sąsiedzi wychodzący na balkon na tzw.papieroska bo w domu nie wolno palić. A czy ten palacz zastanawiał się że inni (niepalący) mają otwarte okna i na przykład nie chcą wdychać dymu? Tego powinni zabronić a wyprane gacie są mniej szkodliwe dla zdrowia (no może działają na nerwy...:-) )

Starogardzianka 24.07.2013 13:18
Po pierwsze nie jest to ul. Grunwaldzka, jeśli ktoś tam mieszka i przeszkadza mu bielizna wywieszana na linkach to powinien mieć odwagę przyznać się do tego. Po drugie jakoś nikt nie zauważył wydeptanego trawnika, z którego ludzie zrobili sobie chodnik a co więcej nawet jeżdżą rowerami i skuterami. Podobna sprawa jest z załatwianiem swoich potrzeb fizjologicznych pod oknami, spożywanie alkoholu i głośnych rozmów podczas ciszy nocnej. Bezpańskie koty oraz psy dokarmiane latem jakoś przez wiele miesięcy nie zostały zabrane przez schronisko. Dlaczego takie sytuacje są ignorowane przez służby porządkowe? Myślę, że pranie wywieszane na linkach nie jest tak rażące jak reszta sytuacji, które wyżej opisałam.

brak 23.07.2013 18:16
Takie zachowanie mieszkańców jest chore, jak chce mieć ładny widok to niech sobie fototapete na okno przyklei. Musi też zrozumieć, że ludzie nie mają gdzie prania suszyć!

23.07.2013 14:39
nie mata o czym pisać:))))))))

henryk 22.07.2013 21:41
Mieszkam przy Juranda, na szczęście na tym osiedlu nie ma takich scenek. Ludzie mieszkający w domach przy ul Grunwaldzkiej powinni miejsce do suszenia odsadzić żywopłotem aby nie eksponować wątpliwych widoków.Naszą zmorą są kupy po psach, ludzie nie zbierają skarbów po swoich pupilach, ciekawe co by mówili jakby małe dziecko narobiło na chodnik

Emil 21.07.2013 18:39
za zwierzęce kupy na osiedlowych podwórkach i sikanie przy kiblach?

23.07.2013 15:57
Psie kupy były w kwietniu. Trza było gazetę kupić.

kociewiak 20.07.2013 07:29
co za naród. Stuknijcie się w dekiel !!!!

marco 19.07.2013 13:40
myslalem, ze to normalne w w Starogardzie, jak na wsi, przeprowadziłem sie tu z Poznania i od poczatku nie mogłem sie temu nadziwic

krzysztof 19.07.2013 12:17
Dla mnie gacie na lince między blokami to obciach. Dziwię się także ludziom, ktorzy mając balkon wieszają pranie na wysokości okien eksponując rozmiar swojej bielizny światu zamiast dyskretnie wysuszyć ją wieszając linki za płytą balkonową. Ale wracając do gaci na lince miedzy blokami. Rozumiem, że nie każdy ma balkon, ale można suszyć pranie na suszarce przy otwartym oknie w domu. Mnie się gacie na wystawie nie podobają.

Jan 19.07.2013 09:57
Nie dajmy się proszę zwariować. W wielu mieszkaniach ludzie nie mają zbyt dużej swobody na suszenie pranych rzeczy. Wystarczy, że zimą, czy jesienią męczą się z tym problemem. Lato tak krókie i nie wariujmy tak zupełnie. Bielizna suszona na słońcu ładniej pachnie od wolno suszącej się po domach. Ile jeszcze mamy dać sobie odebrać dla dziwacznej "poprawności"?

19.07.2013 17:29
człowieku mieszkam w kawalerce 20 - metrowej, zakupiłem wieszak za 30 zł I pranie suszę w chacie cały rok. co do prania na podwórku - sprawdza się stare dawne powiedzenie, człowiek ze wsi wyjdzie, wieś z człowieka niekoniecznie. .

19.07.2013 09:13
Świetny artykuł. Ubawiłam się :-) Swoją drogą, mnie też wkurzają powiewające na lince przed blokiem gacie

Reklama
Reklama
Wernisaż wystawy malarstwa Moniki Osowskiej w starogardzkim ratuszu Wernisaż wystawy malarstwa Moniki Osowskiej w starogardzkim ratuszu Muzeum Ziemi Kociewskiej zaprasza na wernisaż wystawy „Piękno w wielu wymiarach – twórczość malarska Moniki Osowskiej”, który odbędzie się w piątek, 10 kwietnia o godz. 17:00 w Ratuszu Miejskim w Starogardzie Gdańskim (ul. Rynek 1).Podczas wydarzenia będzie można zobaczyć prace Moniki Anny Osowskiej, artystki urodzonej w Starogardzie Gdańskim, która obecnie mieszka w Mirycach w gminie Skórcz. Na co dzień pracuje w Kociewskim Centrum Zdrowia, gdzie zajmuje się dostarczaniem posiłków pacjentom, a swoją pasję do malarstwa rozwija od wielu lat.Artystka od lutego 2018 roku jest członkinią Grupy Twórczej „Kreska” działającej przy Miejskim Ośrodku Kultury w Skórczu. W 2025 roku dołączyła również do Stowarzyszenia Twórców „Feniks”.W twórczości Moniki Osowskiej dominują motywy przyrodnicze – artystka szczególnie ceni piękno natury, które często pojawia się w jej obrazach. Maluje również twarze kobiet i dziewczynek, anioły oraz obrazy o tematyce religijnej. Jej styl wyróżniają intensywne kolory, wyraźne linie oraz bogactwo detali.Organizatorzy zapraszają wszystkich miłośników sztuki do udziału w wydarzeniu i poznania twórczości lokalnej artystki.SEO (max 150 znaków):10 kwietnia w Ratuszu w Starogardzie Gdańskim odbędzie się wernisaż wystawy „Piękno w wielu wymiarach” – malarstwo Moniki Osowskiej. Start o 17:00.Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.04.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: LeoTreść komentarza: Brawo. Będzie nowy parking.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 18:28Źródło komentarza: Trwa modernizacja chodnika w LubichowieAutor komentarza: OrtografistaTreść komentarza: Wiadomo jaki kaliber tych przestępców jest. Dajcie spokój o alimecisrzu mogli nie pisać . Alimenty powinny być po 300 zł na dziecko płacone z skarbu państwai dzięki temu wszyscy alimecisrze co siedzą by wyszło a koszt ich utrzymania jest napewno wyszy niż tych alimentów po 300 zł....Data dodania komentarza: 29.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Skuteczne działania starogardzkich policjantów. Kolejni poszukiwani trafią za kraty.Autor komentarza: PiotrTreść komentarza: Witam. Ja w latach 80-tych jeździłem motorem się tam kapać. Było jezioro, które tworzyła zapora zbudowana dla potrzeb młyna. Po chyba dwudziestu latach widzę że nie ma już jeziora a zpora jest uszkodzona. Pytanie jak to się staloData dodania komentarza: 28.03.2026, 18:32Źródło komentarza: Jakie tajemnice skrywa maleńka osada w gminie Osiek? Autor komentarza: CzarodziejTreść komentarza: Ten artykuł jak i cała redakcja nie jest do końca kompetentna ,są na to nie do podważenia a gumenty 😎Data dodania komentarza: 27.03.2026, 14:03Źródło komentarza: Pijany motocyklista wpadł po wywrotceAutor komentarza: DawidTreść komentarza: Jesteś chory psychicznie Człowieku.Te chelikoptery to nic Więcej jak zastraszania Polaków wojną .Żeby nikt nie mówił o prawdziwych problemach z którymi Polacy borykają się na Codzień.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 14:50Źródło komentarza: FOTO: Tajemnicze samoloty nad Starogardem Autor komentarza: Zabros...Treść komentarza: Witam.Dobrze że są pieniądze i cos robią ale by trza było pomyśleć o odcinku drogi ul.Chopina przy Specjalistycznym Ośrodku Wychowawczym.Droga się zapada urywają misy olejowe w samochodach a najgorsze to że wybija szambo i się przelewa na drogę.Na tą chwilę zaczyna znowu się zapadać pod wpływem nieszczelności rur położonych od szamba przez ulice .Co roku przyjeżdża ekipa zasypuje dół układa trelinkę i tylko tyle, zamiast wymienić rury.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 07:34Źródło komentarza: Są pieniądze na remont pustostanów w mieście
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama