czwartek, 15 października 2026 01:19
Reklama

O lekarzu, który podarował drugie życie – opowieści przy ognisku

W arboretum w Wirtach, przy ognisku, spotkali się studenci Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, uczestnicy wakacyjnych praktyk w Kociewskim Centrum Zdrowia. Był prof. Kazimierz Wardyn, opiekunowie grup i trzech pacjentów, którym Wardyn darował drugie życie. 
O lekarzu, który podarował drugie życie – opowieści przy ognisku

Studenci wspominali swój udział w 11. Międzynarodowej Konferencji Studenckich Kół Naukowych WUM Medical Problems 2013 (12 – 13 lipca). Wydarzenie komentował także ich profesor.

Konferencja i strzelanie
- Podczas konferencji JM rektor WUM prof. dr hab. Marek Krawczyk został uhonorowany dyplomem przez prezydenta Edmunda Stachowicza. Kolejne gratulacje JM otrzymał od ministra zdrowia – wspomina prof. Wardyn i dodaje, że spotkania naukowe, konferencje studenckie nie tylko stymulują młodzież do nauki, rozwoju ale także są okazją do integracji.
- Ostatnia biesiada kociewska na długo zapadnie w pamięć  naszej młodzieży. Szczególnie „Hej sokoły” odśpiewane przez naszych studentów i 20 studentów z Ukrainy, wzbogacone głosami kolegów ze ściany wschodniej. Jak co roku gościło nas Kurkowe Bractwo Strzeleckie. Ubolewam, że zawody tym razem wygrała kobieta (wystrzelała 21 punktów – red.), drugie miejsce zajął student z dorobkiem 16 pkt.  
- A profesor strzela? - pytam.
- Kiedy studiowałem na WAM musiałem, ale potem przeniosłem się do AM w Gdańsku.
Od tego czasu „zdemilitaryzowany” strzela tylko znakomicie celnym dowcipem. W towarzystwie profesora Wardyna nie można się nudzić. Jest lubiany i szanowany.

Pomaga
Znany, uznany internista pomógł wielu pacjentom z Kociewia. Ilu?  
- Może pięćdziesięciu, może więcej – nie liczę. Pamiętam przypadek z migdałkami. Opowiem w skrócie. Jedliśmy mielone w „Juniorze” na Rynku. Smakowały nam. Telefon. Ktoś mówi, że leczy się na migdałki a z opowiadania wynika, że to poważniejsza sprawa... Magda przerwała obiad, wysłuchała rozmówcy. Ja zadzwoniłem do AM w Gdańsku, żeby pacjentkę przyjęli (...) Na dzisiejszym ognisku są rodzice tej dziewczyny. To nie były migdałki, a guz mózgu. Nie była rozpoznana wcześniej. Prawda? Nawet doc. Janik nie zaprzecza.  
Do Warszawy trafiali po pomoc kociewscy pacjenci leczeni w różnych ośrodkach.

Dał mi drugie życie
Marek miał guza jelita. Rozpoznanie 2009, badania 2010, wyrok – guz złośliwy.
- Skierowano mnie do szpitala w Redłowie. Tam padła propozycja: naświetlanie, radio i chemioterapia. Kiedy dowiedziałem się, że ma działanie uboczne i niekoniecznie jest skuteczna, postanowiłem walczyć. Pomógł Piotr Prabucki. Posłaliśmy wyniki do Warszawy. Potem pojechałem do profesora. Najpierw Szpital Czerniakowski, badania, potem trafiłem na Banacha. Operował mnie doc. Patkowski, chirurg z najwyższej półki. Operacja 26 marca 2010 poszła idealnie. Dalej chemia i radioterapia w Gdańsku. Chemia zwaliła mnie z nóg, przeżyłem ciężkie chwile. Dziś czuję, że przyszło do mnie drugie życie. Dzięki decyzji profesora: szybko usunąć i zapomnieć!

Więcej na ten temat w Gazecie Kociewskiej, która w każdą środę ukazuje się na terenie powiatu starogardzkiego.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

21.07.2013 20:52
......................................................

kolega 19.07.2013 08:05
Zarówno Markowi jak i Piotrowi życzę długiego życia. A Piotr P. , niech żyje ze sto lat extra za to, że pomaga tak ludziom w tych trudnych sytuacjach. Oczywiście słowa uznania i wdzięczności dla lekarzy o wysokich umiejętnościach i wielkich sercach!

Katolik 18.07.2013 23:46
Komentarz zablokowany

19.07.2013 09:00
a skąd określenie "dupowłaz" ?

redaktor 19.07.2013 10:05
Jak na katolika Przystało jesteś Gościu wyjątkowy...

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Gimbaza Treść komentarza: Aj szkoda, mało brakowało a selekcja naturalna by wygrała. Może następnym razem się uda. 4 trupy!!!! Data dodania komentarza: 12.10.2026, 23:32 Źródło komentarza: [FOTO] Mieli uciec ze szkoły... Chwilę później rozbili Audi na drzewie. Siła uderzenia wyrwała silnik z pojazdu! Autor komentarza: Starogard grozy Treść komentarza: Ofiara pewnie się boi zgłoszenia na policję. Data dodania komentarza: 12.10.2026, 15:06 Źródło komentarza: [NAGRANIE] "On leży i się nie rusza", "oni go kopią". Niepokojące nagranie ze starogardzkiego Rynku Autor komentarza: bezhołowie Treść komentarza: To są efekty braku policji w miejscowościach pod miastem. W pobliskim Kolinczu kierowcy gnają jak szaleni, dzieci które wysiadają z autobusu szkolnego nie mogą przejść przez przejście dla pieszych bo na jednym pasie ruchu przepuszcza ich kierowca na drugim przejeżdżają inni nie zważając na maluchy. I do tego hulajnogi. Data dodania komentarza: 10.10.2026, 09:58 Źródło komentarza: [FOTO] Mieli uciec ze szkoły... Chwilę później rozbili Audi na drzewie. Siła uderzenia wyrwała silnik z pojazdu! Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Cztery ZERA i PIĄTE za kółkiem. Przewaga dzięki technice a słoma z butów wystaje. Takim to dożywotnio zabrać prawko bo to potencjalni zabójcy są. Data dodania komentarza: 10.10.2026, 09:25 Źródło komentarza: [FOTO] Mieli uciec ze szkoły... Chwilę później rozbili Audi na drzewie. Siła uderzenia wyrwała silnik z pojazdu! Autor komentarza: O2 Treść komentarza: Flagę zdjąć bo to Polski urząd a solidaryzować to się możemy Data dodania komentarza: 9.10.2026, 10:02 Źródło komentarza: Ukraińska flaga ponownie przed starostwem Autor komentarza: Oskar Treść komentarza: Dziękujemy bardzo i zapraszamy 💛 Data dodania komentarza: 8.10.2026, 20:19 Źródło komentarza: Trzy nagrody dla „Żurawia”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama