Po rozpatrzeniu wniosku inwestora i przeprowadzeniu oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, burmistrz Skarszew Dariusz Skalski wydał pozytywną decyzję dotycząca budowy tuczarni w Przerębskiej Hucie. Inwestycja Adriana Hejły wzbudza wiele emocji u mieszkańców wsi.
Janusz Rokiciński
16.12.2012 13:17
(aktualizacja 21.08.2023 23:28)
O inwestycji Państwo Hejła chcą wybudować obiekt inwentarski o obsadzie 1900 stanowisk dla tuczników wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną, w zachodniej części Przerębskiej Huty, na działce o powierzchni 20,13 ha. W sąsiedztwie działki są „obce” zabudowania mieszkalne. - Pierwsze, około 400 m od projektowanej chlewni – wyjaśnia Ryszard Muchowski Naczelnik Wydziału Głównego Inżyniera i Ochrony Środowiska UM Skarszewy. - Drugie ok 460 m w kierunku wschodnim. Objęty inwestycją teren, od strony zachodniej i południowej, otoczony jest gruntami ornymi, lasem i pastwiskami. A Hejła oprócz tuczarni planuje także budowę zbiornika na gnojowice oraz dwóch silosów magazynowych pasz, o ładowności 17,0 Mg każdy. Łącznie gospodarstwo będzie mogło magazynować 3059,22 m³ gnojowicy.
Procedury Pan Adrian wystąpił do burmistrza Skarszew, 22 czerwca, z wnioskiem o wydanie decyzji środowiskowych. Do wniosku załączył został Raport oddziaływania na środowisko opracowany przez Leonarda Nowakowskiego. 26 czerwca burmistrz wszczął postępowanie administracyjne i zawiadomił strony postępowania. Jedną z nich jest Stowarzyszenie „W zgodzie ze środowiskiem”, które już 10 lipca 2012 r. zaprotestowało przeciw inwestycji. Trwała korespondencja, były listy protestacyjne, wyjaśnienia, uwagi Stowarzyszenia i od mieszkańców przeciwnych inwestycji. 9 października 2012 r. pełnomocnik inwestora poprosił o zorganizowanie konsultacji społecznych dotyczących przedsięwzięcia. Odbyła się debata publiczna, ale strony zostały przy swoim. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Gdańsku, postanowieniem z dnia 5 października, zgodził się na realizację przedsięwzięcia i określił warunki jego realizacji. Potem burmistrz Skalski wydał decyzją pozytywną dla inwestycji. Strony mogły się od niej odwołać i się odwołały. 13 grudnia Stowarzyszenie złożyło stosowne pismo w UM. Komplet materiałów trafił teraz, zgodnie z prawem, do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku. - Po wydaniu decyzji środowiskowych, w Urzędzie przygotowujemy kolejną decyzję, tym razem dotyczącą warunków zabudowy tak aby inwestorzy mogli rozpocząć budowę – mówi naczelnik Muchowski. - Przygotowanie tej decyzji zajmie trochę czasu (ok 3 miesięcy - red.). Oczywiście będzie pozytywna wtedy, kiedy Kolegium Odwoławcze potwierdzi decyzję pana burmistrza. Jeżeli nic nie stanie na przeszkodzie Hejłowie powinni ruszyć z budową w połowie 2013.
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
koles z wiochy obok
18.12.2012 23:06
ludzie ja sie wychowałem na wsi, mieszkałem tam 30 lat, obok czyli 2 km była tuczarnia, masakra normalnie zawsze śmierdzi , już zamknięte od kilku lat a dalej śmierdzi, te panienki z UM nie mają pojęcia czym to grozi i co się będzie działo w okolicy, skarszewy mała wiocha zabita dechami a teraz jeszcze będzie smierdiało, ludzie wy sie zastanówcie na co chcecie sie zgodzic
beata
05.04.2013 09:20
to niech się Pan wyprowadzi :)
zdziwiony
17.12.2012 10:38
Na wsi trzeba hodować , bo niby gdzie indziej ???
Niektórzy wyprowadzając się na wieś zapomnieli do czego służy wieś !!!
cichy
16.12.2012 18:00
No i cały plan w p. bezie smród w całym powiecie.
Michał
29.10.2014 11:32
wies to wies a nie miasto jak komus przeszkadza zapach wsi to niech się wyprowadzi do miasta najlepiej do na śląsk
Michał m.
28.08.2020 11:25
Twój ból jest większy niż mój...
Mordę stul jestem król
Napisz komentarz
Komentarze