niedziela, 21 czerwca 2026 10:27
Reklama

Opowieści spod kaflowego pieca cz. 1

POMORZE. Przeczytaj nagrodzone prace. Rozpoczynamy publikację prac, które zostały nadesłane na IV Konkurs Literacki im. Bernarda Janowicza. Dziś pierwsza część pracy Teresy Thiel-Kubackiej z Gdyni „Opowieści spod kaflowego pieca”, która zajęła pierwsze miejsce.
Opowieści spod kaflowego pieca cz. 1
W naszym mieszkaniu w Gdańsku - Wrzeszczu jeszcze kilka lat temu stały piece, a wśród nich wyróżniał się szczególnie jeden, okazały, wysoki i przysadzisty. Jego białe kafle odcinały się od jasnozielonych  ścian, zaś zwieńczenie pieca tworzyła korona z ceramicznych kafli, pomalowanych przez poprzednich lokatorów nie wiadomo dlaczego olejną farbą. Ten wrzeszczański piec miał dla mnie szczególne znaczenie. Przypominał inny, podobny, bardziej jednak imponujący, przy którym, czy pod którym, jak pod drzewem wzrastałam i wychowałam się. Stał on we dworze, w dawnym salonie, w Ornasowie koło Pelplina. Ogrzanie mieszkania we Wrzeszczu starymi, przedwojennymi jeszcze piecami było uciążliwe i kosztowne i dlatego w końcu usunęliśmy je, i jak w całej kamienicy, założono nam centralne ogrzewanie. Od tego czasu, od wysuszonego kaloryferami powietrza, zaczęły się nasze choroby, często anginy, infekcje. Dzieci, i ja ciągle się przeziębiamy, to Jacek, to Honoratka opuszczają zajęcia szkolne, chodzą po mieszkaniu z obwiązanym gardłem i piją syrop z pokrojonej w plasterki i posypanej cukrem cebuli. Podgrzewam miseczkę z osłodzoną cebulą na kaloryferach tak samo jak kiedyś czyniła to mama w domu, we dworze w Ornasowie, tyle, że wstawiła miseczkę do „duchówki” w górnej części ozdobnego, wysokiego pieca.
Piec i ...ból gardła
Piec ten pewnie i stabilnie stał w rogu niegdysiejszego salonu. Piął się w górę białością kafli, niektóre z nich oplatała siatka drobnych pęknięć. Były one i tak nieznaczne w porównaniu ze zniszczeniem ścian, powyginanymi, nieszczelnymi, wysokimi oknami, pokrzywionymi deskami podłogi z resztkami parkietu. Ten piec z wieńczącą go wysoko, prawie u sufitu koroną kaflowych liści i owoców winogron o wytartym kolorze złota i przyszarzałej zieleni był jak ostatni arystokrata czy kapitan na tonącym statku. Jest szary, styczniowy poranek. Kolejny dzień przebywam na zwolnieniu lekarskim. Ból gardła jest jeszcze dokuczliwy, chociaż gorączka powoli mija. Jestem sama w mieszkaniu, dzieci w szkole, mąż wcześnie wyszedł do pracy. Bolą mnie oczy, razi światło, nie mogę czytać. Wtulam głowę w poduszkę, otulam się kołdrą ale uczucie chłodu trwa dalej. Ciepło promieniujące z kafli pieca z pewnością by mi pomogło. Chociażby się, jak dawniej, w dzieciństwie, oprzeć plecy o piecowe kafle, czuć ich łagodne, kojące ciepło. Jak wtedy, gdy budząc się do szkoły w szarości poranka lub zapadając wieczorem w sen, widziałam ostatnim spojrzeniem ten biały, olbrzymiejący z mojego posłania piec, wydający się, na tle zniszczonego, brudnego otoczenia, jednym trwałym, jasnym miejscem odniesienia. Zwłaszcza jesienią i zimą, gdy z szerokich, nieosłoniętych pól wokół Ornasowa wiały wiatry, gięły, szarpały, nierzadko łamały stare drzewa przy dworze, a liczne niedomknięte wejścia z oberwanymi zamkami wpuszczały gwiżdżące podmuchy. Na dachu łomotały luźne deski, z okien widoczne było błoto rozjeżdżone samochodami ciężarowymi dowożącymi i wywożącymi jakiś sprzęt z budynków Unimoru pobudowanych przed wjazdem do dworu. Bielejący mi nad głową piec z którego kafli biło ciepło wydawał się tworzyć jedyną bezpieczną wokół siebie przestrzeń. Czytaliśmy  wówczas w szkole „Pana Tadeusza”, a pani od polskiego przynosiła nam na lekcje różne ilustracje aby przybliżyć treść poematu, m. Innymi sceny polowań, balu. Oglądałam też w telewizji filmy „Popioły” i „Hrabinę Cosel” i wieczorami gdy ojciec gasił światło mnie i rodzeństwu i tylko wielka lampa przy zakładzie produkcyjnym rozpraszała ciemności, wyobrażałam sobie jak dwuskrzydłowe drzwi otwierają się i wraz z dźwiękami muzyki wpadają roztańczone pary. Kawalerowie w srebrzystych, przypudrowanych peruczkach i kolorowych fraczkach, panie w szerokich krynolinach, jakaś para podbiegła do pieca w salonie, zatrzymuje się przy nim, słychać śmiech i rozmowy. Podłoga błyszczy, w oknach odbija się światło świec. W tworzeniu takich obrazów nie przeszkadzała mi ani łuszcząca się z odrapanych drzwi farba, nawet deskami zabite w nich dwie dziury, ani czarna, nie pomalowana podłoga o wykrzywionych deskach. Dwór z datą 1861r. widoczną nad bocznym wejściem pobudzał moją wyobraźnię, a później to już nawet wiedziałam, że wybudowano go na dwa lata przed powstaniem styczniowym. Latem udawało mi się pod jednym z drzew, gdy nie wiał wiatr, było cicho i słyszałam tylko szelest liści , czytać książki póki ojciec nie wrócił z pracy w cukrowni w Pelplinie. Wtedy bowiem, gdy było jeszcze stosunkowo wcześnie, szliśmy ze starszym rodzeństwem "w buraki" albo zerwać "zielone" dla ptactwa i dwóch świń, które rodzice trzymali w chlewiku. Czasami miałam potrzebę opowiedzenia komuś o swoich odczuciach, wyobrażeniach ale moje starsze rodzeństwo zajęte było swoimi sprawami i pewno zlekceważyłoby moje "bajki", a rówieśnicy tylko by je wyśmiali. Z nimi, z chłopcami z sąsiedztwa za płotem, z czworaków z czerwonej cegły natomiast bawiliśmy się w Indian. Malowaliśmy twarze w wojenne barwy, wtykaliśmy pióra za obwiązane wokół opaski i na wzgórzu, za torami kolei Tczew- Pelplin, w rosnącym tam chaszczach i wśród drzew powtarzaliśmy przygody z " Winnetou" Karola Maya, który to cykl ja jedynie czytałam i ta wiedza sprawiła, że chłopcy przyjęli mnie do swojej bandy. Bywało gdy jakieś interesujące sytuacje z książki udało nam się zrealizować i dzień był pełen przygód wojennych, awansowałam okresowo nawet na zastępcę wodza plemienia. Zabawy te nie trwały długo. Rodzice wysyłali do nas rodzeństwo, trzeba było przerwać indiańskie łowy i wypowiadane wojny i popilnować krów albo je przepalować bądź iść, gdy byliśmy już starsi, do udoju. Budzę się z półsnu, minęło chyba kilka godzin. Powinnam pić dużo płynów, soku. Muszę wstać i w kuchni zaparzyć sobie herbatę ziołową. Mieszkanie jest już pełne południowego światła. Wracam z gorącą herbatą i znów się kładę. Ogarniają mnie senne myśli, wspomienia...
Koniec wakacji
Kończyły się wakacje, wracaliśmy do szkoły, przychodziła jesień i zima...Gromadziliśmy się, wszyscy domownicy, wokół źródła ciepła, przy wielkim, białym piecu. Moja mama miała też sentyment do tego zdobionego żelazną, rzeźbioną kratą przed paleniskiem pieca. I mimo tego, że napalenie w nim, wobec zapadających się wewnątrz cegieł, było trudne, bo jak oboje rodzice mówili, piec nie miał "cugu", ona lubiła, gdy w końcu piec był nagrzany, siąść przy nim z robótką ręczną, cerowaniem, albo zwyczajnie ogrzewać zziębnięte, po wieczornym obrządku ręce. Pamiętam też, że dwa czy trzy razy, gdy sąsiadka pani Gałązkowa przyniosła nalewkę z wiśni i obie wypiły po kilka kieliszków, mama stojąc i grzejąc się przy piecu, śpiewała starą przedwojenną piosenkę "Puchowy śniegu tren w krąg roztoczył swe czary.." Zapamiętałam z dzieciństwa ten stary szlagier, z czasów gdy w Rajkowach przed wojną przychodziła do majątku państwa Brzozowskich do pomocy w ogrodzie. Głos kobiecy z akompaniamentem pianina śpiewający w dalszym ciągu piosenkę "...dźwięczą sanek janczary.." docierał do  niej przez okno gdy pieliła grządki w warzywniaku czy pomagała przy zbiorze owoców. Zapewne takie wspomnienia sprawiły, że gdy po latach zamieszkała u nas w Gdańsku- Wrzeszczu i wybrała dla siebie pokój do zamieszkania, wskazała na ten, który jeszcze wówczas miał wysoki , zdobiony piec, podobny do tego z Ornasowa. Nikt nie oponował odnośnie jej wyboru bo to głównie ona, z własnych oszczędności finansowała wykupienie naszego mieszkania. Sprowadziła się do nas aby pomóc w opiece nad dwojgiem naszych dzieci, źle się też czuła nie mogąc porozumieć się z synową, ciasno jej zresztą było z rodziną brata w dwu-pokojowym mieszkaniu w Pelplinie. Budzę się i zasypiam. Jest mi ciepło, łagodnie przechodzę ze snu we wspomnienia i wracają ponownie dawne czasy.Naukę w liceum w Pelplinie, zresztą za namową pani od polskiego , bo rodzice uważali, że tak jak starsze rodzeństwo powinnam podjąć wcześniej naukę zawodu, rozpoczęłam gdy cała rodzina przeniosła się do Pelplina, na ulicę Dworcową. Ojciec odtąd miał blisko do pracy w cukrowni, mama zatrudniła się jako sprzątaczka też w cukrowni.
Awans wychodzony
Mieszkanie w bloku wszyscy oceniliśmy jako awans " wychodzony" do władz w latach 70-tych przez matkę, a "wypisany" przez ojca, którego skargi na jakość mieszkania, dzielonego z kilkoma rodzinami we dworze w Ornasowie, sprowadzały kolejne komisje mieszkaniowe. Rodzice odetchnęli wreszcie od trudu ciągłego uszczelniania niedogrzanego mieszkania, kłótni z sąsiadami, od jesiennego błota i wiosennych roztopów. Jednak po pierwszych zachłyśnięciach się "miastowym życiem" , sklepami, ciastkiem "kupnym" w cukierni, wygodami mieszkania, głównie łazienką i ciepłem kaloryferów, brakować mi zaczęło szczególnie gdy zima minęła przestrzeni pól, zieleni swobodnie, bujnie rosnącej, podchodzącej pod okna, zapachów traw nawet chwastów przydrożnych. Katedra pelplińska dominująca nad miasteczkiem, której bogactwo historyczne, architektoniczne dopiero teraz z perspektywy Gdańska doceniam.

Cdn.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Koncerty czerwcowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty czerwcowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane przez PFB w czerwcu 2026 r. Sala Koncertowa PFB1/06/2026, poniedziałek, godz. 9:00 i 11:30Bilety w cenie: 26 złKoncert edukacyjny z okazji Dnia Dziecka – Ole! Muzyczna korrida z byczkiem FernandoWystąpią:Kamil Pękala – barytonKwartet Opera w składzie:Michał Rożek – I skrzypcePrzemysław Treszczotka – II skrzypceKrzysztof Szwarc – altówkaBarbara Misiewicz – wiolonczelaZespół taneczny Żucovia DanceNatalia Bigus – choreografiaKarolina Klawitter – scenariusz i prowadzenie koncertuW programie: Georges Bizet – muzyka z opery Carmen Wiek: 4+Czas trwania: ok. 60 min.Zapraszamy Was na niezwykły koncert z okazji Dnia Dziecka, podczas którego poznacie bajkę o najsympatyczniejszym byczku świata – Fernando. Wszystko to przy dźwiękach wspaniałej muzyki z opery Carmen Georges’a Bizeta – pełnej hiszpańskiego ognia, rytmicznego tupania, radosnego klaskania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Bazylika św. Mikołaja w Gdańsku2/06/2026, wtorek, godz. 20:00Wstęp wolny!Koncert organowy z cyklu Bliżej Bacha Wystąpi:Bartosz Jakubczak – organySouthwest German Chamber ChoirJudith Mohr – przygotowanie Chóru W programie:/ Bartosz Jakubczak:Nicolaus Bruhns – Preludium e-moll WielkieJan Sebastian Bach – Preludium chorałowe Allein Gott in der Höh sei Ehr BWV 662Allabreve BWV 589Felix Mendelssohn-Bartholdy – Temat z wariacjami D-durWolfgang Amadeusz Mozart – Fantazja f-moll KV 608/ Chór:Mikołaj Zieleński – Vox in RamaWacław z Szamotuł – In te Domine speraviHeinrich Schütz – Herr, auf dich traue ichJan Sebastian Bach – Ich lasse dich nichtCzas trwania koncertu: ok. 60 min.Cykl koncertowy Bliżej Bacha to koncerty skierowane głównie do lokalnej społeczności, które rokrocznie przyciągają setki pomorskich melomanów. W tym roku koncerty w ramach powyższych wydarzeń będą miały miejsce w dominikańskiej, zabytkowej Bazylice św. Mikołaja. Świątynia, jako jedna z najstarszych w Gdańsku, stanowi niezwykle ważne miejsce dla gdańszczan, a dla turystów ważny punkt na trójmiejskiej mapie zabytków. Bazylika może poszczycić się zabytkowymi organami – najlepszym gdańskim bachowskim instrumentem i mnóstwem dzieł sztuki sakralnej, które przechodzą konsekwentne renowacje. Zapraszamy na koncert organisty Bartosza Jakubczaka oraz Southwest German Chamber Choir, prowadzony przez Judith Mohr.--Główny organizator: Pomorskie Stowarzyszenie Musica SacraWspółorganizatorzy:Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKlasztor Dominikanów w Gdańsku---Sala Dębowa6/06/2026, sobota, godz. 11:00, 13:30Bilety: 16 złWarsztaty muzyczno-integracyjne dla seniorów – Muzyka nie zna wieku Prowadzenie: Eliza LudkiewiczMuzyka nie zna wieku to sobotnie spotkania w niewielkim, kameralnym gronie, w niezobowiązującej atmosferze. Prowadząca Eliza Ludkiewicz (psycholożka, oligofrenopedagożka oraz arteterapeutka) zapozna uczestników z elementami muzykoterapii, ukazując, w jaki sposób muzyka może rozluźniać ciało i umysł, poprawić kondycję psychofizyczną, pobudzić kreatywność i uwolnić endorfiny. Część druga spotkania ma nieformalny charakter integracji przy kawie, herbacie i słodkiej przekąsce.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala nad Motławą 9/06/2026, wtorek, 13:30Bilety w cenie: 39 zł (jeden bilet obejmuje wstęp jednego dziecka i opiekuna)Czuła muzyka dla SmykaWarsztaty umuzykalniające dla maluszków i ich opiekunówProwadzenie: Ewelina Bronk-MłyńskaWiek: 1-4 latCzas trwania: ok. 45 min.Zapraszamy na wyjątkowe warsztaty stworzone z myślą o najmłodszych dzieciach oraz ich opiekunach. Czuła muzyka dla Smyka to przestrzeń wspólnego odkrywania świata dźwięków, rytmu i bliskości. W kameralnej, ciepłej atmosferze dzieci doświadczają różnorodnych brzmień, rozwijają wrażliwość muzyczną i ruchową, uczą się przez zabawę i naturalną ekspresję, budują więź z opiekunem poprzez wspólne muzyczne aktywności.Zajęcia prowadzone są przez Ewelinę Bronk-Młyńską (certyfikowaną instruktorkę I i II st., członkini Polskiego Towarzystwa im. E. E. Gordona, absolwentkę Akademii Muzycznej im. S. Moniuszki w Gdańsku na wydziale instrumentalnym i wokalno-aktorskim oraz pedagożkę) w duchu uważności i radości, bez oceniania czy oczekiwań – tu liczy się radość z bycia razem i wspólnego muzykowania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---9/06/2026, wtorek, godz. 20:00Wstęp wolny!Koncert organowy z cyklu Bliżej BachaWystąpi:Radosław Marzec – organyW programie:Jan Sebastian Bach:- Preludium i fuga Es-dur BWV 552- Trio Sonata C-dur BWV 529: Allegro, Largo, Allegro- Preludium e-moll BWV 548- Andante h-moll BWV 528 z: Trio Sonata e-moll- Fuga e-moll, BWV 548Czas trwania koncertu: ok. 60 min.Cykl koncertowy Bliżej Bacha to koncerty skierowane głównie do lokalnej społeczności, które rokrocznie przyciągają setki pomorskich melomanów. W tym roku koncerty w ramach powyższych wydarzeń będą miały miejsce w dominikańskiej, zabytkowej Bazylice św. Mikołaja. Świątynia, jako jedna z najstarszych w Gdańsku, stanowi niezwykle ważne miejsce dla gdańszczan, a dla turystów ważny punkt na trójmiejskiej mapie zabytków. Bazylika może poszczycić się zabytkowymi organami – najlepszym gdańskim bachowskim instrumentem i mnóstwem dzieł sztuki sakralnej, które przechodzą konsekwentne renowacje. Zapraszamy na koncert znakomitego organisty Radosława Marca.--Główny organizator: Pomorskie Stowarzyszenie Musica SacraWspółorganizatorzy:Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKlasztor Dominikanów w Gdańsku---Sala Koncertowa PFB12/06/2026, piątek, godz. 19:00 Bilety w cenie: 28-100 złKoncert symfoniczny – Pietro de Maria Wystąpią:Orkiestra PFBEugene Tzigane – dyrygentPietro de Maria – fortepianPietro de MariaW programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Koncert fortepianowy nr 22 Es-dur K. 482 [34’]Przerwa [20']Johannes Brahms – III Symfonia F-dur op. 90 [33’]Świetny włoski pianista Pietro de Maria zagra jeden z najbardziej cenionych koncertów Wolfganga Amadeusza Mozarta – Koncert fortepianowy nr 22 Es-dur K. 482. Mozart zastąpił w nim oboje klarnetami, co nadaje brzmieniu orkiestry bardziej miękki, ciepły kolor i podkreśla lekkość stylu klasycznego, połączonego z głęboką ekspresją emocjonalną koncertu. Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą japońskiego dyrygenta Eugene’a Tzigane  zagra również jedną z najważniejszych symfonii późnego romantyzmu – III Symfonię F-dur op. 90 Johannesa Brahmsa.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Koncertowa PFB19-20/06/2026, piątek-sobota, godz. 19:00 Bilety w cenie: 43-141,50 złZakończenie jubileuszowego 80. sezonu artystycznego 2025-2026Wystąpią:Krzysztof Jakowicz fot. Piotr ŻagiellOrkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentKrzysztof Jakowicz – skrzypceEwa Tracz – sopranAdam Sobierajski – tenorTomasz Rak – barytonAkademicki Chór Uniwersytetu GdańskiegoMarcin Tomczak, Aneta Majda – przygotowanie chóru UGChór Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego im. T. TylewskiegoBłażej Połom, Aleksandra Zawada, Hanna Stoszek – przygotowanie chóru GUMedChór dziecięcy Canzonetta z OSM I i II st. im. F. Nowowiejskiego w Gdańskuoraz uczestnicy Operowego Chóru Dziecięcego przy Operze Bałtyckiej w GdańskuTeresa Pabjańczyk, Anna Borkowska – przygotowanie chóru OSMProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Max Bruch – I Koncert skrzypcowy g-moll op. 26 [24’]Przerwa [20']Carl Orff – Carmina Burana [59’]Wyjątkową atrakcję Polska Filharmonia Baltycka szykuję na zakończenie swojego jubileuszowego sezonu artystycznego. Koncert wieńczący 80 lat istnienia zespołu Orkiestry PFB uświetni obecność aż czterech chórów: Akademickiego Chóru Uniwersytetu Gdańskiego, Chóru Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego im. T. Tylewskiego oraz Chóru dziecięcego Canzonetta z OSM I i II st. im. F. Nowowiejskiego w Gdańsku wspartego uczestnikami Operowego Chóru Dziecięcego przy Operze Bałtyckiej w Gdańsku. Wraz z nimi Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze i śpiewakami-solistami (Ewa Tracz, Adam Sobierajski  i Tomasz Rak) wykona słynną kompozycję Carla Orffa Carmina Burana. Wcześniej w pierwszej części wieczoru wystąpi wirtuoz skrzypiec Krzysztof Jakowicz, który z Orkiestrą PFB zagra I Koncert skrzypcowy g-moll op. 26. Koncert wyjątkowo zostanie powtórzony w sobotę 20 czerwca.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski--Archikatedra Oliwska29/06/2026, poniedziałek, godz. 20:00 Bilety w cenie: 28-48 złInauguracja 69. Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej w Oliwie Orkiestra PFB fot. Piotr HukałoWystąpią:Orkiestra PFBMirosław Jacek Błaszczyk – dyrygentRoman Perucki – organyŁukasz Długosz – fletAgata Kielar-Długosz – fletŁukasz Długosz i Roman Perucki, fot. Paweł JaremczukProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Enjott Schneider – III Koncert organowy Chopinade (prawykonanie)Mikołaj Piotr Górecki – Sacra conversazione na dwa flety, organy i orkiestrę smyczkową op. 71 (prawykonanie)Krzysztof Penderecki – Adagio z III Symfonii (wersja na smyczki)Czas trwania koncertu: ok. 80 min.Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej w Oliwie to największe w Polsce i jedno z największych wydarzeń organowych w Europie. Podczas festiwalu przez całe wakacje w zabytkowej Katedrze Oliwskiej grane są recitale w wykonaniu wybitnych organistów z różnych stron świata. Perłą w koronie zawsze jest Inauguracja MFMO w Oliwie, która tym razem będzie wyjątkowo imponująca. Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą Mirosława Jacka Błaszczyka zagra z wybitnymi solistami: prof. Romanem Peruckim (organy) i flecistami: Agatą Kielar-Długosz i Łukaszem Długoszem. W programie aż dwa prawykonania dedykowane solistom koncertu. Po raz pierwszy usłyszymy III Koncert organowy Chopinade Enjotta Schneidera oraz Koncert na flet, organy i orkiestrę Mikołaja Piotra Góreckiego. Wydarzenie dopełni Adagio z III Symfonii (w wersji na smyczki) Krzysztofa Pendereckiego.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski  Data rozpoczęcia wydarzenia: 09.06.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Y€b@ć upa i bandere Treść komentarza: Wszyscy ukradlińcy do siebie Data dodania komentarza: 14.06.2026, 12:43 Źródło komentarza: FELIETON: Koniec ukraińskiego snu Autor komentarza: Koko Treść komentarza: Policja LPR i technik ale Karetki to co już nie warto wymienić??? Gdyby nie ratownicy z ZRM w Skarszewch ta dziewczyna by nie żyła , szybka reakcja , podjęte decyzje o przysłaniu LPR to ich zasługa więc te informacje to są beznadziejne Data dodania komentarza: 14.06.2026, 00:17 Źródło komentarza: 15-latka spadła z hulajnogi elektrycznej i uderzyła głową w beton Autor komentarza: tutam Treść komentarza: Mogę spytać po co macie kącik "Napisz do nas", skoro to nie działa? Tak się boicie spamu, że zablokowaliście? Data dodania komentarza: 14.06.2026, 00:07 Źródło komentarza: [AKTUALIZACJA] Trwa policyjna obława. 75-latek leżał w kałuży krwi. Mundurowi poszukują Mateusza G. Autor komentarza: kto ma wiedzieć ten wie Treść komentarza: Każdy mężczyzna ma na sobie kask, tylko nie każdy regularnie ściąga z niego pokrowiec Data dodania komentarza: 10.06.2026, 12:59 Źródło komentarza: 15-latka spadła z hulajnogi elektrycznej i uderzyła głową w beton Autor komentarza: em Treść komentarza: nie miałam nic przeciwko tej fladze, dopóki nie przeczytałam "Wniosek o usunięcie flagi ma związek z niedawną decyzją prezydenta Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, który nadał Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Ukrainy honorowe imię „Bohaterów UPA”. (...) Ukraińska Powstańcza Armia odpowiadała za antypolskie działania na Wołyniu" - i serio ukraińskie flagi jeszcze u nas wiszą po tym ???? Data dodania komentarza: 10.06.2026, 08:16 Źródło komentarza: Czy ukraińska flaga zniknie sprzed Starostwa? Domagają się tego mieszkańcy oraz radny Autor komentarza: KATARZYNA Treść komentarza: SZUKAMY gruntów do wydzierżawienia !!! Kl. IV, V, VI min. 10 ha w jednym obrębie ewiden. 200 000 zł za turbinę/wiatrak – Czynsz roczny 60 000 zł za ha - Czynsz roczny dla magazynu energii 20 000 zł za ha – Czynsz roczny dla farmy PV Telefon: 697 863 971 Email: [email protected] Data dodania komentarza: 8.06.2026, 14:20 Źródło komentarza: Będzie obwodnica - rolnicy czekają na wycenę swoich gruntów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama