piątek, 30 stycznia 2026 03:25
Reklama
Reklama

Wojtek Nadolski o super plastycznie poukładanych mięśniach

KOCIEWIE. Wojciech Nadolski ze Zblewa został Mistrzem Świata w Mistrzostwach Świata w Fitness Sportowym WFF (World Fitness Federacion) i WBBF (World Body Building Federacion w 2008 r. Bardzo mi było miło, kiedy o swoim sukcesie mogłem usłyszeć w Teleekspresie i w wieczornych „Wiadomościach” w TVP 1.
Wojtek Nadolski o super plastycznie poukładanych mięśniach
Jest też utytułowany w wielu innych zawodach kulturystycznych. Czy został należycie zauważony w swoim regionie? Pan Wojciech opowiada nam o swojej drodze do sukcesu i o problemach codzienności sportowca.

Moje początki
Wykształcenie mam dość różne – skończyłem technikum Ekonomiczne w Więcborku, policealne studium w „Żaku” w Gdańsku, gdzie otrzymałem tytuł specjalisty ds. marketingu i reklamy, posiadam też certyfikat Wyższej Szkoły Edukacji w Sporcie, jestem instruktorem kulturystyki... Moja fascynacja kulturystyką wzięła się chyba z ekranu telewizyjnego – moimi idolami, jak każdego bardzo młodego chłopaka były takie postaci jak Kevin Levron, Arnold Schwartzenegger i Silvester Stallone. Mieszkaliśmy wtedy w Gdańsku i tam chodziłem na treningi do siłowni w piwnicy bloku. Cała była obwieszona plakatami mistrzów. Po przeprowadzce do Zblewa, w rodzinne strony mojej mamy, zrobiłem sobie swoją siłownię. Wiedzę, jak to urządzić, zaczerpnąłem z gazetek kulturystycznych. To było walka, ale czułem się jak lew. Rodzice do końca nie byli zadowoleni z tego, że kulturystyka staje się moją pasją. Wtedy raczej źle odbierano kulturystykę. Osoby ją uprawiające kojarzono z mięśniakami, ludźmi wręcz groźnymi dla otoczenia. A taki obraz to na pewno nie jest obraz sportowca. Dziś też czasami słyszy się niepochlebne opinie o kulturystach. A prawda jest taka, że ten sport uprawia się kosztem wielu wyrzeczeń – przede wszystkim obowiązuje w nim ścisła dieta, nieustanne treningi, trzeba mieć ogromną wiedzę na temat odżywiania, suplementacji, metod treningowych.
Moja droga
Kiedy treningi w mojej małej siłowni przestały mi wystarczać, zacząłem uczęszczać na treningi do Starogardu, do studia YANKES. To w tym studiu koledzy namówili mnie do startu w tak zwanych „debiutach kulturystycznych”. Startowałem tam w kategorii do 75 kg, reprezentując zrzeszony klub „Portowiec Gdański”. To działacz tego klubu, Grzegorz Zieliński, udzielał mi pierwszych dietetycznych porad i wskazówek. Prezes PZKiF Paweł Fileborn powiedział mi wtedy: „Przedstawił pan poziom mistrzostw Polski”.
Moje osiągnięcia
Nagle nadeszło pasmo zwycięstw w zawodach regionalnych. W roku 2001 na Mistrzostwach Polski zdobyłem brązowy medal. Wtedy nawiązałem szereg cennych kontaktów z najlepszymi zawodnikami. Stali się moimi przyjaciółmi. Ciągle się czegoś od nich uczyłem. Brałem udział w wielu zawodach, trzymając się cały czas „na pudle”. Sędziowie często mi powtarzali: „Wojtek, masz super plastycznie poukładane mięśnie”. Byłem jednak świadomy, że „do poprawy” mam nogi i to one nie pozwalały mi sięgnąć po tytuł Mistrza. W 2005 roku, w walce o Puchar w Gdańsku, byłem drugi, a to były drugie pod względem ważności zawody w Polsce... Czas mijał i pracował dla mnie. Wiedza mistrzów ciągle się na mnie przelewała, miałem coraz lepszą formę. Zaowocowało to w roku 2007. Wreszcie zdobyłem tytuł Mistrza Polski w kulturystyce klasycznej. To była pełnia szczęścia, sukces o jakim marzyłem. Pojawiłem się na okładce „KiF Sport dla Wszystkich”. Po zdobyciu tego tytułu odbyłem w Warszawie kurs instruktora sportu o specjalności kulturystyka. Posiadam międzynarodowy certyfikat. Później były starty zagraniczne w różnych federacjach. Mam nawet tytuł wicemistrza Niemiec. Jestem też finalistą Mr Universe.

Mój sukces
Do sezonu startowego 2008 przygotowania trwały już od czerwca. Przez okres letni tempo było spokojne, a od września trenowałem pełną parą, trzymając ścisłą dietę, wypalając resztki tkanki tłuszczowej na rowerze, bieżni i na spacerach. Treningi prowadziłem dwa razy dziennie. Każdą grupę mięśniową trenowałem oddzielnie z należytą intensywnością. To była ciężka praca i mnóstwo wyrzeczeń. Wreszcie nadszedł dzień startu. Na „pierwszy ogień” pojechałem do Berlina, na Mistrzostwa Wschodnich Niemiec NAC. W porównaniu do innych moich startów waga ciała wzrosła mi o 7 kg i wystartowałem w kategorii wagowo-wzrostowej do 172 cm wzrostu, gdzie waga zawodnika nie była brana pod uwagę. Przegrałem tam z zawodnikiem Niemiec cięższym ode mnie o ok. 10 kg i zająłem II miejsce. Byłem z tego wyniku bardzo zadowolony. Kolejny start miał miejsce w dniach 14 – 16 listopada w Hali Łuczniczki w Bydgoszczy. Były to organizowane po raz pierwszy w Polsce Mistrzostwa Świata w Fitness Sportowym WFF (World Fitness Federacion) i WBBF (World Body Building Federacion). W tych zawodach startowało 170 zawodników z 29 państw. W lekkoatletyce mężczyzn w kategorii Atletic zdobyłem tytuł mistrza świata. Byłem bardzo szczęśliwy. Czekałem na dekorację pozostałych kategorii, kiedy prezes Andrzej Maciejewski powiedział, żebym pozostał jeszcze na scenie. Na zawodach jest jeszcze kategoria OPEN, w której nagradzany jest najlepszy zawodnik całych zawodów. Okazało się, że to ja jestem zwycięzcą tej kategorii i zdobywcą pucharu OPENER MAN. Nie ukrywam, że to osiągnięcie przerosło moje oczekiwania, zważywszy zwłaszcza na to, że było tam wielu zawodników z różnych części świata, którzy byli więksi i ciężsi ode mnie. Pomogło chyba właściwe przygotowanie formy i wsparcie Pana Boga. Te tytuły to było zwieńczenie 17 lat treningów, startów z rożnych zawodach począwszy od 2001 roku (w tym w 2007 roku, kiedy zdobył tytuł Mistrza Polski w kulturystyce klasycznej), ciągłego pogłębiania wiedzy na temat odżywiania, nieustannych treningów i suplementacji.
W tym samym sezonie, tydzień później pojechałem do Wilna na zaproszenie prezesa konfederacji WBBF. Odbywały się tam zawody UNIVERSE WFF, w ramach których było kilka rożnych konkurencji dla kobiet i mężczyzn, juniorów i weteranów, w tym również zawody – impreza MISS MODEL, gdzie startujące panie miały być po prostu piękne. Ja startowałem w kulturystyce profesjonalnej WBBF w kategorii LIGHT. Lekko nie było, ale przegrałem tylko jednym punktem z Rosjaninem, który ważył ok. 15 kg więcej ode mnie. Wywalczyłem więc srebro w kulturystyce profesjonalnej w PRO WORLD CHAMPIONS VILNIUS 2008 w kategorii lekkiej i otrzymałem licencję zawodnika World Body Building Federation. Na tych zawodach byłem jedynym Polakiem i bardzo mi było miło, kiedy o swoim sukcesie mogłem usłyszeć w Teleekspresie i w wieczornych „Wiadomościach” w TVP 1. Sezon startowy 2008 zakończyłem w pełni zadowolony. Moje wyjazdy na zawody wsparli Arek z autohandlu „BOLDO” i Rafał z „RAVIAN-u”. Chciałbym im serdecznie podziękować.
Wsparcia ciągle brak
Chciałbym zwiększyć moją masę mięśniową, tak aby w kolejnym sezonie startować już tylko w prestiżowych zawodach, na zaproszenia. Już je zresztą otrzymuję. Wszystko jest jednak zależne od finansów, a właściwie od wsparcia, jakie otrzymam. A ciągle go brak... Mam nadzieje, że znajdzie się firma czy osoby, które będę mógł godnie reprezentować  jako Mistrz Świata...
Na co dzień pracuję w przyszkolnej siłowni fitness w Bytoni jako instruktor. Jestem żonaty, mam siedmioletniego synka Michała. Żona Magda i synek są moją wielką radością i zawsze służą mi wsparciem. Bez nich na pewno nie udałoby mi się pogodzić pracy, treningów i bardzo czasochłonnego przygotowywania posiłków. Przed zawodami muszę jeść nawet 7 starannie przygotowanych posiłków w ciągu dnia. Poza tym moją pasją, a także pracą jest prowadzenie imprez muzycznych. Tym zajmuję się jako DJ „MAX”.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich fanów kulturystyki i fitness.



Lista osiągnięć sportowych Wojciech Nadolski

    Miejsce zawodów    Data    Zajęte miejsce
1.    Bydgoszcz - Debiuty    2.03.02 r    II w kat. do 75 kg
2.    Bytów – Mistrzostwa Pomorza    17.03.02 r    I w kat. Do 70 kg
I w kat. OPEN
3.    Słupsk     10.03.02 r    III w kat. do 80 kg
4.    Stargard Szczeciński    28.04.02 r    IV w kat. OPEN
5.    Białystok – Mistrzostwa Polski    11-12.05.02 r    Brązowy medal
6.    Bełchatów    18.05.02 r    I w kat. do 75 kg
IV w kat. OPEN
7.    Głowno    19.05.02 r    I w kat. do 75 kg
IV w kat. OPEN
8.    Bytów – Mistrzostwa Pomorza    16.03.03 r    I w kat. do 75 kg
I w kat. OPEN
9.    Słupsk    30.03.03 r    III w kat. do 80 kg
10.    Lębork    6.04.03 r    I w kat. do 80 kg
III w kat. OPEN
11.    Świecie    11.10.03 r    I w kat. do 80 kg
III w kat. OPEN
12.    Schwerin – Mistrzostwa Wsch. Niemiec    26.10.03 r    III w kat. do 172 cm
13.    MR. Universum Cuxhaven Niemcy –
Mistrzostwa Świata NAC    11. 2003 r    X kat. do 172 cm
14.    Bytów    14.03.04 r    I w kat. do 75 kg
III w kat. OPEN
15.    Białystok – Mistrzostwa Polski    09.05.04 r     Brązowy medal
16.    Kraków – Puchar Polski    10.2004 r    Kat. open
17.    Luckenwalde – Mistrzostwa Wsch. Niemiec NAC     11.2004 r    II w kat. do 172 cm
18.    Miedzynarodowe Mistrzostwa Niemiec NAC     11.2004 r    V w kat. do 172 cm
19.    Mistrzostwa Niemiec WFF    11.2004 r    I w kat. SUPER BOBY
20.    Gdańsk – Puchar Polski    11.2005 r    II w kat Fitnes Sylwetkowe
21.    Słupsk    9.04.06 r    V w kat. do 80 kg
22.    Warszawa - Mistrzostwa Polski IFBB    22-23.04.06r    IV w kat. do 80 kg
23.    Lębork    30.04.06 r    I w kat. do 90 kg
I w kat. OPEN
24.    Grand Prix Rowy    14.07.06r    V miejsce kat OPEN
25.    XXI Zawody w Słupsku    15.04.2007    I w kat do 80 kg
26.    XXI Zawody w Słupsku    15.04.2007    I w kat. kulturystyka klasyczna
27.    IX Mistrzostwa woj. pomorskiego Bytów    25.04.2007    I w kat. do 80kg
III w kat. open.
28.    Mistrzostwa Polski w Białymstoku IFBB    Kwiecień 2007    I-Mistrz Polski w kat. kulturystyka klasyczna
29.    Mistrzostwa Niemiec  NAC    Listopad 2007    V w kat body 3
30.    Ms.Mr. Universe NAC    1.12.2007    Finalista w kat. Atletic 2
31.    Ostdt. Mistrzostwa Niemiec Berlin NAC    8.11.2008    III w kat. Body 3 do 172cm
32.    World Fitness Championships Bydgoszcz Poland     14-16.11
2008r.    Mistrz Świata w         kat Atletic
I w kat. OPEN MAN.
33.    PROWorld Championships Vilnius    22.11.2008    II w kat. light





Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kx 05.02.2009 19:26
Ci kulturyści są jacyś dziwni...

Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mmmTreść komentarza: Problem jest systemowy i nie dotyczy tylko Starogardu. Strażnik miejski w Warszawie wystawia średnio 1,5 mandatu dziennie, gdzie pracownik obsługujący strefę płatnego parkowania w tym samym czasie kilkadziesiąt. Strażnicy działają prawie wyłącznie na wezwanie, sami nie podejmują prawie żadnych działań, a na wezwany patrol czeka się około dwóch dni. W Polsce panuje mit mówiący, że Straż Miejska istnieje tylko po to żeby łatać dziurę w budżecie, a w praktyce mandatów jest tak mało, że nie utrzymaliby się z tego przez miesiąc. Druga sprawa, że wiele osób wciąż chętniej piętnuje zgłaszającego wykroczenie niż kierowcę, który nielegalnym parkowaniem blokuje chodnik, zasłania przejście dla pieszych, czy niszczy trawnik. Nie wiem co musiałoby się stać, żeby zmieniła się nasza mentalność.Data dodania komentarza: 26.01.2026, 09:25Źródło komentarza: [FOTO, WIDEO] Parkują gdzie chcą i jeżdżą po chodnikach między pieszymi! Rynek - wizytówka miasta czy centralny parking Starogardu?Autor komentarza: teraz jaTreść komentarza: Po pierwsze : Ameryka Północna to nie Stany Zjednoczone Po drugie : Na mocy konstytucji duńskiej z 1953 roku Grenlandia jest integralną częścią Królestwa Danii, posiadającą od 1979 roku szeroką autonomię. W kwestii duńskich władz centralnych, które na Grenlandii reprezentuje wysoki przedstawiciel, są: sprawy konstytucji, obrony, polityki zagranicznej i monetarnej. Grenlandia wybiera 2 deputowanych do parlamentu duńskiego (Folketing). Lokalnym organem władzy ustawodawczej jest Landsting (kadencja 4 lata, z wyborów powszechnych), władzy wykonawczej – rząd, odpowiedzialny przed Landstingiem Po trzecie : mam nadzieję , że tym razem opublikujecie ten komentarz . PozdrawiamData dodania komentarza: 25.01.2026, 11:45Źródło komentarza: FELIETON: Grenlandia i Port HallerAutor komentarza: WTreść komentarza: 😉Data dodania komentarza: 24.01.2026, 18:53Źródło komentarza: Bluzy firmowe z logo - jakie wybrać?Autor komentarza: MAŻORETKI ŻANDARMETKI Spółdzielczego Domu Kultury w TczewieTreść komentarza: ŻANDARMETKI to nasza nazwa zespołu, ale dziękujemy za artykuł. 🙂Data dodania komentarza: 24.01.2026, 18:52Źródło komentarza: Mażoretki i Żandarmetki zapraszają do drużyny. Nowa oferta Spółdzielczego Domu Kultury w TczewieAutor komentarza: taka prawdaTreść komentarza: Port Haller -nowy pomysł PIS na ograbienie polskiego podatnika.Data dodania komentarza: 24.01.2026, 17:23Źródło komentarza: FELIETON: Grenlandia i Port HallerAutor komentarza: gratulujęTreść komentarza: Ogródki restauracyjne wśród śmierdzących samochodów. Fantastyczny pomysł.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 13:00Źródło komentarza: [FOTO, WIDEO] Parkują gdzie chcą i jeżdżą po chodnikach między pieszymi! Rynek - wizytówka miasta czy centralny parking Starogardu?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama