poniedziałek, 14 września 2026 16:49
Reklama

Drzewa uginają się od owoców

KOCIEWIE. Czy ktokolwiek jest w stanie zorganizować taką rozrywkę dla tylu osób i do tego bezpłatnie? Pochmurno. Brama do ogródków działkowych na Hermanowie zamknięta. Przez wysoki płoty widać inny świat płot – zatopione w zieleni altanki, szklarnie, foliowe tunele. W końcu zjawiają działkowicze i wpuszczają do środka.
Drzewa uginają się od owoców
Małe gospodarstwa
Ależ wrażenie! Z błotnistej drogi nagle przenosisz się na zadbane alejki, kluczące wśród kwiatów i drzew uginających się od owoców. Szukasz ludzi. Wszechobecna zieleń skrywa wszystko i tylko czasem dobiegają ich głosy. W końcu są – rodzina zajęta zbieraniem jabłek. Pytam o plany, osiągnięcia...  
- Jesteśmy już za starzy, żeby snuć plany – śmieją się. - Osiągnięcia? Użytkujemy tę działkę dopiero 4 lata. Pójdźmy do państwa Grabowskich. Użytkują już od 25 lat, od początku. Mają nie tylko rośliny, ale także ptaki i króliki. To małe gospodarstwo.  
Ogródek Grabowskich. Dorodne drzewa, spory gołębnik na poddaszu altanki.    
- Bez tych gołębi to dla mnie w zasadzie nie byłoby działki – mówi Henryk Grabowski. - Hoduję tu wiele ras: widymy, pocztowe, pawiki, mewki i inne. Miałem kaczki i kilka innych gatunków ptaków, ale teraz  ograniczam hodowlę ze względu na brak miejsca i koszty karmy (skąd wziąć pieniądze, gdy się jest na emeryturze?)... Mam jeszcze bażanty bananowe.
Po chwili trzyma w rękach pięknie ubarwionego bażanta.     
- Samiec. Miałem więcej, ale walczyły ze sobą i musiałem pooddawać. Samiczki są szare. O tam, widać...
Grabowcy są tu codziennie od rana do wieczora.

Tak, się opłaca
- Uprawiamy te działkę od samego początku. 25 lat temu było tu puste pole – mówi Barbara Grabowska. - Potężne drzewo przed altanką to czereśnia, którą wtedy zasadziliśmy. Działka ma 360 m kw. Dzięki niej nie martwimy się o owoce i warzywa. Nie dość, że wystarcza dla całej rodziny, to jeszcze czasami musimy nawet część rozdawać. Mamy tu wszystko... Tak, opłaca się mieć działkę. Chociaż swojej pracy i czasu nie liczymy. W ciągu tych 25 lat wychowały się tu nasze dzieci, teraz całe wakacje siedział wnuk... Warzywa i owoce są pewne. Stosujemy naturalny nawóz z hodowli ptaków i królików, a środki ochrony roślin używamy tylko w ostateczności. Mamy wodę, prąd, możemy więc miło spędzać tu czas.
Jak się okazuje, również zimą.
- Zimą jesteśmy tu po kilka godzin dziennie i jako nieliczni. Niestety, nie ma wtedy tu prądu i wody. Opłata przesyłowa za prąd byłaby zbyt duża.  Wody nie ma, bo instalacja jest stosunkowo płytko i mógłby ją rozwalić mróz. Ale przywozimy własną wodę i butlę z gazem. Przyjechać codziennie trzeba, bo zwierzęta muszą zostać nakarmione.
Zwierzęta... Ptaki, króliki, mieszkająca z nimi świnka morska (na zimę zostanie zabrana). Rośliny...

Przy nasadzaniu trzeba pomyśleć
- Nie eksperymentujemy z nowymi gatunkami – mówi pani Barbara.
- Najlepsze są te stare odmiany, posadzone wiele lat temu – włącza się pan Henryk. – Nie chorują. Te nowe, sprowadzane, są nieprzystosowane do naszych warunków. Wymarzają lub atakują je grzyby i wirusy.
- Co mamy z roślin ozdobnych? Krzew żarnowca, forsycję, tawułę i jaśminowiec. Bardzo dekoracyjne róże. Udają się tu jak mało gdzie. Na przykład jaskry czy pierwiosnki. Znajomi mają z nimi kłopot, a tutaj rosną na potęgę. Tulipany i lilie wręcz się same „nasiewają”. Oczywiście wolimy takie rośliny, których nie trzeba wykopywać na zimę, bo mniej z nimi kłopotu. Z dużymi drzewami ozdobnymi jest tu kłopot. Sąsiad posadził 20 lat temu świerki. Dziś są tak duże, że na wycięcie musi uzyskać zgodę. Przysłaniają światło na innych działkach i zabierają pokarm innym roślinom. Sąsiedzi muszą toczyć walkę o ich usunięcie.
- Zanim się tutaj coś zasadzi, trzeba pomyśleć – wtrąca pan Henryk.  
Szklarnia. W niej widać pomidory i winogrona.
- W książkach piszą o sporej wytrzymałości tych odmian na mrozy – objaśnia pan Henryk. - W praktyce się zdarza, że szczególnie na wiosnę traci się plony z powodu późnych przymrozków. To dotyczy winorośli rosnących na wolnym powietrzu, ale u nas zdarzyło się raz nawet pomimo osłony, w szklarni. Był maj. Nagle się ochłodziło. W nocy przymrozki. Grona pąków zszarzały, popękały gałązki. Klęska dotknęła uprawy wszystkich sąsiadów dookoła.
 
Rok jest dobry
- Drzewa uginają się od  owoców – pokazuje pani Barbara. - Warzyw pod dostatkiem. Truskawki? Sąsiedzi nie narzekali. O tej porze roku zajmujemy się zbiorem i zaprawianiem. Wczoraj sąsiadka została na noc, bo gotowała buraki.
Pani Barbara jest w zarządzie tego ogrodu (ok. 300 działek). Ma  trochę pracy. - Działkowicze są bardzo różni. Sporo tu trzeba robić wspólnie, ale z tym jest różnie. Szczególnie młodzi unikają prac społecznych. Są też tacy, którzy kupują działki, a potem nic nie robią, ale kurczowo się ich trzymają. Jaki w tym sens? Liczą, że kiedyś będzie można na nich wybudować domy.  

Mniej kradzieży
- Chyba złodzieje wolą teraz kraść w supermarketach, bo od kiedy one powstały, jest spokój – śmieje sie pan Henryk.
- Ale są ludzie, którzy niszczą – dodaje pani Barbara. - Jak już ktoś ukradnie trochę marchewki, niech mu będzie. Ale po co niszczyć całą grządkę? Najgorsza jest złośliwość. Czasami może ona wynikać z kontrastów: jest działka rekreacyjna, obsadzona wyłącznie roślinami ozdobnymi, a obok drzewa uginają się od owoców, a grządki pełne są warzyw, to czasami trudno oprzeć się pokusie.      
Był też problem ze złomiarzami. Ale też jakby wygasł.
- Uspokoiło się. Wcześniej nasze dwie żeliwne wanny dostały nóg i poszły. W jeden dzień! – mówi pan Henryk. - Obecnie, jak ktoś coś ma do wyrzucenia, to wynosi przed ogród i biorą stamtąd.

Ta działka to całe życie
- Nie wiedzę naszego życia bez tego ogrodu – stwierdza pani Barbara.
- Tutaj wychowaliśmy dzieci i wychowujemy wnuki – dodaje jej mąż.  -  Jesteśmy tu każdego dnia. Żona straciła pracę, gdy jej firma popadła w problemy finansowe. Ja jestem już na emeryturze. Mieszkamy w bloku. Ta działka to całe nasze życie.  
- Co ktoś mógłby zaoferować tym wszystkim ludziom? Popatrzmy na te ogrody. Przychodzą całe rodziny, po cztery - sześć osób, aby miło spędzić czas. Na wiele godzin. Czy miasto, ktokolwiek jest w stanie zorganizować taką rozrywkę dla tylu osób? I do tego bezpłatnie?


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kociewiak Treść komentarza: Skarszewy to bogate miasto, można ich dymać. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 08:13 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Mieszkaniec St. Treść komentarza: Urzędasy mają w du.ie takie inwestycje i nowe miejsca pracy . Kasę mają z dotacji i spokojne posadki. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 21:09 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: radek otwór Treść komentarza: I tym sposobem przepędzono potencjalnie kilkaset miejsc pracy. W Gietrzwaładzie też byli dumni z siebie....przez miesiąc, jak pustka w portfelu i bezrobocie zajrzało do codzienności. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:32 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: Życzliwy Treść komentarza: A mogło być tak pięknie i jak zawsze ludzie się przestraszyli czegoś o czym nie mają pojęcia ;) Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:17 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: KOT Treść komentarza: Skarszewy to ciekawa kraina, można ich dymać bez mydła. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 07:11 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Najpierw należy dowiedzieć się u źródła a później cokolwiek pisać . Powtarzanie głupot pewnej redakcji i grupy ludzi a fb nie służy ani wam ani Starogardzianom . Data dodania komentarza: 26.08.2026, 18:10 Źródło komentarza: Zakład zagospodarowania odpadów w mieście?! Mieszkańcy „Kochanek”mają wiele wątpliwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama