Asfalt zapadł się na połowie jednego pasa ruchu, jednak istnieje ogromne ryzyko, że zapadlisko będzie się poszerzać. Z uwagi na bezpieczeństwo kierowców oraz gazociąg przebiegający pod drogą podjęta została decyzja o całkowitym zamknięciu jezdni w obu kierunkach. Drogowcy wyznaczyli objazd pobliskimi drogami.
Jeśli sprawdzi się czarny scenariusz drogowców, naprawa może zająć nawet kilka miesięcy!

Napisz komentarz
Komentarze