poniedziałek, 14 września 2026 16:49
Reklama

Ekologia się opłaca - ani grama chemii

KOCIEWIE. Przystanek eko-Karszanek. Od 4 lat prowadzi, jedyne w gminie Osiek gospodarstwo ekologiczne. Twierdzi, że to mu się opłaca.
Ekologia się opłaca - ani grama chemii
Do gospodarstwa ekologicznego, Jana Kolaski w Karszanku trafia się bardzo łatwo. Znajduje się ono tuż przy szosie prowadzącej ze Skórcza do Osieka. Tuż przed przystankiem PKS w Karszanku trzeba skręcić w prawo. W drogę piaskową. Zabudowania gospodarskie widać z szosy.

Ekologiczne hobby
- Gdyby ekologia nie opłacała się to bym pewnie w to nie wszedł - mówi Jan Kolaski w Karszanku. - W gminie Osiek mamy kiepskie gleby. Mam gleby klasy V i nawet VI. To są popularne gleby pod zalesienie a nie pod uprawy. Gospodarkę przejąłem po ojcu. Tata zmarł 17 lat temu. Z tych 6 hektarów piachów nie szło wyżyć więc zarejestrowałem działalność gospodarczą i wykonuję usługi dla Lasów Państwowych. Jestem drwalem. Pracę na roli traktuję jako hobby.
Pan Kolaski bronuje pole po zebranej saradeli. Obok łan żyta. Jare. Jeszcze nie skoszone. Ten łan wygląda tragicznie. Mizerne kłosy chwieją się na cienkich i krótkich źdźbłach.
- Tak właśnie w tym roku wyglądają zboża jare. Tragedia. Aż nie warto kombajnować. Susza je dobiła - wyjaśnia pan Kolaski. - To zdarza się bardzo często. Na pogodę nie mamy wpływu. Można starać się o wsparcie klęskowe ale to tylko pozorna pomoc. Przede wszystkim proponuje się nam zaciąganie kredytów na korzystnych warunkach. Ale kredyt to zawsze kredyt. Trzeba go spłacić. Z tego co mi wiadomo to niewielu rolników korzysta z tego wsparcia. Lepiej jest radzić sobie samemu niż liczyć na pomoc. Ja tak zrobiłem i nie narzekam. To było zaraz po naszym wejściu do Unii Europejskiej. Siostra prowadzi gospodarstwo rolne pod Olsztynem. Jej mąż jest wykładowcą na tamtejszej uczelni rolniczej. Przekonał siostrę do prowadzenia gospodarstwa ekologicznego. Potem przekonała mnie do tego kroku.

Ani grama chemii
- Oni bardzo mi pomogli w tych wszystkich sprawach papierowych. A jest tego okropnie dużo. Dosłownie morze papierów. Biurokracja przestrasza wielu rolników i jest hamulcem w rozwoju ekogospodarstw - twierdzi pan Kolaski. - Przebrnąłem przez to morze papierów, od 4 lat prowadzę gospodarstwo ekologiczne. Jestem z tego bardzo zadowolony. Przede wszystkim otrzymuje zdecydowanie większe, unijne dopłaty obszarowe. Teraz do każdego hektara dostaję prawie 1 200 zł dopłaty. To około 500 zł na hektar więcej niż do gospodarstwa typowego. Oprócz tego nie muszę wydawać pieniędzy na żadną chemię. Nie stosuję żadnych, sztucznych nawozów. Wszystko jest naturalne. Wprawdzie Unia Europejska dopuszcza stosowanie niektórych nawozów, szczególnie potasowych ale one są strasznie drogie i nie opłaca się ich stosować. Sprawdziłem to praktycznie. Przez pierwsze dwa lata prowadzenia gospodarstwa ekologicznego jest tak zwany okres przejściowy. W tym czasie trzeba całkowicie przestawić gospodarowanie na pełną ekologię. Jedna z firm produkujących nawozy ekologiczne zaproponowała mi prowadzenie poletek doświadczalnych. Na tych poletkach wysiewałem ich nawozy. Te nawozy dostawałem za darmo. Muszę przyznać, że osiągane efekty nie zachęciły mnie do stosowania tych nawozów. Dzisiaj nie używam ani grama chemii w moim gospodarstwie. To jest także rada dla wszystkich rolników, którzy mają słabe ziemie. Nawożenie tych ziem nie daje dobrych efektów. Szkoda pieniędzy na nawozy bo plony i tak są kiepskie. W takim przypadku warto pokusić się o zarejestrowanie gospodarstwa ekologicznego. Przynajmniej skorzysta się na większych dopłatach obszarowych.

Najważniejszy jest zbyt
- Dodatkową korzyścią jest możliwość droższego sprzedania swoich, ekologicznych produktów - zapewnia pan Kolaski. - Za moje tuczniki otrzymałbym normalnie około 3,80 zł za kg. Za tuczniki ekologiczne otrzymałem natomiast 5,20 zł za kg. Sprzedałem 12 tuczników. Na tej sprzedaży zarobiłem około 500 zł więcej niż gdybym je sprzedał jako tuczniki tradycyjne. Problemem jest tylko to, że na naszym terenie nie ma rzeźni ekologicznych. Po moje tuczniki przyjeżdżają aż zza Bydgoszczy. Podobnie jest z innymi produktami. Mam ekologiczne żyto i ziemniaki ale nie mogę tego sprzedać dla ekologicznych odbiorców bo ich nie ma w okolicy. Moja siostra ma lepiej bo jest blisko dużego miasta. Cała jej produkcja trafia do ekologicznych sklepów w Olsztynie. Jeżeli chcemy myśleć o rozwoju gospodarstw ekologicznych w naszym powiecie to musimy zapewnić zbyt na ekologiczne produkty. Inaczej to będzie działanie tylko w stylu sztuka dla sztuki. A jeżeli ktoś przyjedzie do mnie po ekologiczne ziemniaki to sprzedam je z przyjemnością. Uprawiam dla gatunki ziemniaków. Najpopularniejszą Bryzę i bardzo do niej podobną Balbinę. To są bardzo smaczne i zdrowe ziemniaki. Na zakup ziemniaków jest jeszcze trochę czasu. Dopiero skończyłem żniwowanie. To nie jest zły rok. Zebrałem prawie 2 tony żyta z hektara. W ubiegłym roku miałem tylko 1,3 tony z hektara. Trochę drogie są usługi kombajnowe. Za skombajnowanie hektara trzeba zapłacić prawie 300 zł. Słyszałem, że kombajnista nie wsiądzie do kombajnu jak nie dostanie 30 zł za godzinę pracy na rękę. Takie czasy. Fachowcy się cenią. Pracownik fizyczny pomagający przy żniwach dostaje około 8 zł za godzinę pracy.

Będę ostatnim gospodarzem
- Jak widzę przyszłość moją i naszego rolnictwa? To są dwie odrębne sprawy - mówi Kolsaka. - Powiedziałem już, że rolnictwo traktuję jako hobby. Absolutnie nie liczę na KRUS. Jestem ubezpieczony w ZUS i spokojnie doczekam emerytury. Mam jednego syna ale on ani myśli o przejęciu gospodarki. Uczy się w "czerwonym" ogólniaku i ma całkiem inne plany życiowe. Będę więc zapewne ostatnim gospodarzem na tej ojcowiźnie. Ze sprzedażą gospodarki nie będzie najmniejszego problemu. Ziemia to jeszcze łasy kęsek. Tak więc o swoją przyszłość jestem spokojny. Gorzej widzę przyszłość innych rolników. Jeżeli po 2013 roku zostaną zniesione dopłaty obszarowe to będzie tragedia. Jestem pewien, że przynajmniej połowa rolników będzie musiała zrezygnować z prowadzenia swoich gospodarstw. Jeżeli o to chodzi naszym władzom to cel zostanie osiągnięty. To jest smutne. Ale jest jeszcze prawie 5 lat czasu aby coś zaradzić. Jestem pewien, że nasi rolnicy potrafią przetrwać i wytrwać nawet najtrudniejsze okresy.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zx 14.08.2008 13:15
super! jade do tego pana po ziemniaczki!

Reklama
Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kociewiak Treść komentarza: Skarszewy to bogate miasto, można ich dymać. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 08:13 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Mieszkaniec St. Treść komentarza: Urzędasy mają w du.ie takie inwestycje i nowe miejsca pracy . Kasę mają z dotacji i spokojne posadki. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 21:09 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: radek otwór Treść komentarza: I tym sposobem przepędzono potencjalnie kilkaset miejsc pracy. W Gietrzwaładzie też byli dumni z siebie....przez miesiąc, jak pustka w portfelu i bezrobocie zajrzało do codzienności. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:32 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: Życzliwy Treść komentarza: A mogło być tak pięknie i jak zawsze ludzie się przestraszyli czegoś o czym nie mają pojęcia ;) Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:17 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: KOT Treść komentarza: Skarszewy to ciekawa kraina, można ich dymać bez mydła. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 07:11 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Najpierw należy dowiedzieć się u źródła a później cokolwiek pisać . Powtarzanie głupot pewnej redakcji i grupy ludzi a fb nie służy ani wam ani Starogardzianom . Data dodania komentarza: 26.08.2026, 18:10 Źródło komentarza: Zakład zagospodarowania odpadów w mieście?! Mieszkańcy „Kochanek”mają wiele wątpliwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama