czwartek, 14 maja 2026 13:29
Reklama
Brak miodu

Susza, przymrozki i brak pożytków. Pszczelarze alarmują: sezon 2026 rozpoczął się fatalnie

Tegoroczny sezon pszczelarski rozpoczął się wyjątkowo trudnie. Chłodny kwiecień, nocne przymrozki, silny wiatr i utrzymująca się susza sprawiły, że pszczoły mają ograniczony dostęp do pożytków, a pszczelarze już teraz obawiają się słabych zbiorów miodu. Polska Izba Miodu zwraca uwagę, że problem wykracza daleko poza jednorazowe załamanie pogody. Coraz większym wyzwaniem stają się zmiany klimatu, monokultury upraw oraz spadek bioróżnorodności, które wpływają zarówno na kondycję pszczół, jak i przyszłość całego rynku miodu w Polsce.
  • Źródło: Polska Izba Miodu
Susza, przymrozki i brak pożytków. Pszczelarze alarmują: sezon 2026 rozpoczął się fatalnie

Autor: Pixabay

Źródło: Pixabay

Trudny początek sezonu


Pszczelarze z dużą ostrożnością patrzą na tegoroczny sezon. Choć pszczoły rozpoczęły aktywność już w marcu, brak odpowiednich pożytków sprawił, że rozwój rodzin został zahamowany. W wielu regionach kraju owady nie miały dostępu do kwitnących roślin, przez co dochodziło nawet do rabunków między ulami.

Jak podkreślają przedstawiciele branży, obecny sezon od początku jest wyjątkowo wymagający. Niedobór opadów ogranicza rozwój roślin nektarodajnych, osłabiony rzepak produkuje mniej nektaru, a silny wiatr utrudnia pszczołom loty i powroty do uli. Dodatkowo poranne przymrozki niszczą kwiaty i zmniejszają ilość dostępnego pyłku.


Coraz mniej pożytków dla pszczół


Eksperci zwracają uwagę, że problem nie dotyczy wyłącznie pogody. Coraz większym wyzwaniem staje się również postępująca monokultura upraw, zanik dzikich łąk i miedz oraz presja chorób i pasożytów, takich jak warroza. Wszystko to sprawia, że pszczoły mają coraz krótsze „okna pożytkowe”, a wydajność uli systematycznie spada.

Jeszcze kilkanaście lat temu standardem było pozyskanie nawet 20–30 litrów miodu z jednego ula. Dziś w wielu pasiekach zbiory wynoszą zaledwie kilka litrów.

Dane przywoływane przez Polską Izbę Miodu pokazują, że choć liczba rodzin pszczelich w Polsce wzrosła w ostatniej dekadzie o około 85 proc. i wynosi obecnie około 2,4 mln, produkcja miodu utrzymuje się na podobnym poziomie – około 27 tys. ton rocznie.

Średnia wydajność jednej rodziny pszczelej w Polsce to około 11,6 kg miodu. Dla porównania w Niemczech jest to około 34 kg, a we Francji około 18 kg. Zdaniem ekspertów pokazuje to, że problemem nie jest brak pszczół, lecz pogarszające się warunki środowiskowe i ograniczona baza pokarmowa.


Dyskusja wokół ochrony zapylaczy


W ostatnich miesiącach pojawiła się także dyskusja dotycząca wpływu pszczoły miodnej na dzikie zapylacze. Część środowisk politycznych odebrała ją jako atak na pszczelarstwo, jednak eksperci podkreślają, że chodzi przede wszystkim o ochronę bioróżnorodności i racjonalne zarządzanie przestrzenią dla wszystkich zapylaczy.

Profesor Mirosław A. Michalski z Wyższej Szkoły Bezpieczeństwa w Poznaniu zwraca uwagę również na kwestie związane z handlem miodem i oceną jego jakości. Jak podkreśla, w ostatnich latach pojawiają się próby podważania jakości miodów dostępnych na polskim rynku poprzez stosowanie metod badawczych, które nie są powszechnie uznawane w Unii Europejskiej. Jego zdaniem kluczowe znaczenie mają transparentność i rzetelna certyfikacja produktów.


Polska nadal liczy się na rynku miodu


Mimo trudności Polska nadal pozostaje jednym z największych producentów miodu w Unii Europejskiej. Polskie miody – rzepakowe, lipowe, wielokwiatowe czy gryczane – cieszą się uznaniem zarówno w kraju, jak i za granicą.

Polska jest również ważnym uczestnikiem europejskiego rynku handlu miodem. W 2023 roku eksport wyniósł około 14 tys. ton. Najwięcej polskiego miodu trafiło do Niemiec, Włoch, Hiszpanii oraz Grecji.

Przedstawiciele Polskiej Izby Miodu podkreślają także, że import miodu nie powinien być postrzegany wyłącznie negatywnie. Produkty sprowadzane m.in. z Chin, Ukrainy czy Ameryki Południowej pozwalają uzupełniać krajową produkcję w latach słabszych zbiorów, stabilizować ceny oraz poszerzać ofertę dla konsumentów.


Przyszłość zależy od środowiska


Choć polskie pszczelarstwo nadal ma ogromny potencjał, branża coraz mocniej odczuwa skutki zmian klimatycznych i pogarszającej się kondycji środowiska. Wszystko wskazuje na to, że przyszłość rynku miodu będzie w dużej mierze zależeć od ochrony bioróżnorodności oraz poprawy warunków życia zapylaczy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: zawiedzionyTreść komentarza: Na tydzień przed wydarzeniem nie można było tego opublikować?Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:39Źródło komentarza: [PROGRAM] Dziś Noc Muzeów w Bazylice Katedralnej w PelplinieAutor komentarza: tutamTreść komentarza: Tymczasem w Starogardzie teren strefy ekonomicznej już dawno zacharapciła Polpharma by zablokować konkurencję na rynku pracy. Nikt za to nie odpowiedział. W Starogardzie dla zwykłego szarego człowieka pracy nie ma, Polpharma raz na kilka lat zatrudni pojedynczą osobę na fatalnych warunkach (dyspozycyjność 24/7/365) i na tym koniec.Data dodania komentarza: 5.05.2026, 22:24Źródło komentarza: LPP wybuduje ogromne centrum logistyczne w Tczewie na 8 mln sztuk towarówAutor komentarza: IcemarkTreść komentarza: Jakoś jak Biden był prezydentem USA to prawicowi politycy nie uważali USA jako solidnego sojusznika Polski. Po zmianie prezydenta na Trumpa nagle USA najlepsze. Dopiero ludziom się oczy otworzyły co taki ekstremista robi na świecie z kolejnym zbrodniarzem wojennym z Izraela. Życie ludzkie nic dla nich nie znaczy. Nie trzeba być wybitnym politykiem i strategiem, aby zobaczyć że Trump to biznesmen i angażuje się tam gdzie ma jakąś korzyść. Przysłowie umiesz liczyć licz na siebie doskonale się sprawdza i inwestujmy w swoje zakłady zbrojeniowe, a nie kupujmy sprzęt i amunicję z zagranicy. Dajmy pracę i rozwój Polakom, a nie USA, Korei czy innym krajom. Pan Szubarczyk znowu perfidnie szarga pamięć polskich Patriotów poległych w Katyniu podpinając swoje skrajnie prawicowe poglądy pod im bohaterskie postawy. Tak jak pisałem wcześnie 98% polityków i 99% prawicowych fanatyków pierwszych ucieknie na zachód przed wojną. Ile razy historia to pokazała. Oczywiście zabiorą ze sobą złoto, aby wygodnie żyć na uchodźstwie, a zwykli Polacy będą cierpieć i umierać za kraj.Data dodania komentarza: 5.05.2026, 14:37Źródło komentarza: FELIETON: 21.857! Ka†yń pamiętamy!Autor komentarza: SpecjalistaTreść komentarza: Pozdrowienia dla każdego, kto chciałby pracować ale obecny system polityczny w kraju nie pozwala mu na podjęcie pracy - Z okazji 1 Maja, Wszystkiego najlepszego!Data dodania komentarza: 1.05.2026, 12:19Źródło komentarza: 1 maja 2026 r. - Ważny dzień w kalendarzu. Międzynarodowe Święto PracyAutor komentarza: ...Treść komentarza: [ * ]Data dodania komentarza: 24.04.2026, 16:07Źródło komentarza: Poseł Łukasz Litewka zginął pod kołami samochodu podczas jazdy roweremAutor komentarza: kierowcaTreść komentarza: Czy oni kiedyś przestaną dłubać przy tej autostradzie? Jeden remont się kończy drugi się zaczyna non stop utrudnienia a stawka za przejazd taka sama. Jeżdżę praktycznie co 2-3 dni tą trasą jakoś nie widziałem żeby powierzchnia była uszkodzona, normalna zadbana droga ale nie będzie remont i h.. . Niech sobie głowę wyremontują to co zrobili w rusocinie to ludzkie pojęcie przechodziData dodania komentarza: 21.04.2026, 04:23Źródło komentarza: UWAGA! Od dziś kolejne utrudnienia na autostradzie A1!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama