poniedziałek, 27 kwietnia 2026 21:54
Reklama
Pracują i leczą w obozach dla uchodźców i w zniszczonych prowincjach Syrii

"Dajemy im trochę optymizmu i nadziei". Nasza rozmowa z doktorem Naderem Elmasri

Dr Nader Elmasri, lekarz kardiologii na co dzień ordynator oddziału kardiologii AHP szpitala w Sztumie, poruszony wojną w Syrii i losem ludności, postanowił nie patrzeć bezczynnie. Z grupą lekarzy z Polski wyruszyli z misją medyczną naprawiać to co zniszczyli inni. W naszej rozmowie dr N. Elmasri opowiedział nam o tym jak wygląda niesienie pomocy w kraju, podnoszącym się z pożogi wojny domowej.
  • Źródło: Gazeta Tczewska

Dał się pan poznać mieszkańcom naszego regionu jako bardzo drobny specjalista – kardiolog. Czy może pan jednak zdradzić więcej słów o sobie?

- Zdawałem maturę w Syrii, dlatego że wychowywałem się w rodzinie polsko – syryjskiej, gdzie ojciec był Syryjczykiem, a matka Polką. Z maturą przyjechałem do Polski na studia i już tutaj zostałem na stałe, rozwijając się w branży medycznej. Praktykowałem przez długi czas w Krakowie. Pracowałem także jako lekarz w Gdańsku. W 2017 r. znalazłem się w szpitalu w Sztumie i tu pracuje do dziś. Jestem też internistą i angiologiem (specjalistą zajmującym się profilaktyką i leczeniem chorób naczyń krwionośnych i układu limfatycznego). Sztumska kardiologia cały czas się rozwija.

W ostatnich latach kieruje pan sztumską kardiologią jako ordynator…

- Tak. To funkcja, która bardzo pochłania. Bardzo dużo jest przy tym pracy organizacyjnej. Nie jestem odpowiedzialny tylko za swoje działania i leczenie własnych pacjentów, ale za funkcjonowanie całego oddziału, sprawy dotyczące leczenie, sprzętów, aparatury. Moim zadaniem jest wychwytywanie tego czy oddział funkcjonuje sprawnie czy nie, co można poprawić. Gdy zachodzi potrzeba proponuję odpowiednią logistykę, by zaradzić problemom. Słowem dużo niemedycznej, angażującej pracy, która jest jednak bardzo potrzebna, bo trzeba nakreślić wspólne ramy funkcjonowania różnych, bardzo dobrych zaznaczam specjalistów. Wszystko musi funkcjonować z duchem czasu jeśli chodzi o stosowane terapie, nowe rozwiązania, wymogi NFZ oraz dyrekcji. Także w sytuacji zagrożeń takich jak epidemia.

Nasz oddział stworzyła spółka "Amerykańskie Kliniki Serca" (American Heart of Poland), którą tworzyli sławni polscy kardiolodzy. Jak znalazł się pan w zespole lekarzy w Sztumie?

- AHP, które prowadziło wstępnie tylko oddział kardiologii w Sztumie, obecnie prowadzi cały szpital. Cały podmiot jest własnością powiatu, a zarządzanie zostało przekazane spółce, która specjalizuje się w zarządzaniu szpitalami, co usprawnia cały proces kierowniczy. Ważnym aspektem jest oddanie spraw zarządczych osobom, które zajmują się tym zawodowo. Przez kilkanaście lat pracowałem w Krakowie, gdzie uzyskałem specjalizację i doktorat. Ukończyłem Wydział Medyczny Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Tam też w Klinice Chorób Wieńcowych odbyłem specjalizację oraz studia doktoranckie ukończone dyplomem. Wkrótce potem pojawiła się szansa, aby poprowadzić pracownię kardiologii inwazyjnej w szpitalu w Gdańsku, co było dla mnie atrakcyjne m.in. dlatego, że żona pochodzi stamtąd. Niestety szpital ten stracił kontrakt z NFZ z przyczyn politycznych (ówczesnej koncepcji rządzących).

Należy pan do „Polskiej Grupy Medycznej”, która wykonuje misje medyczne w Syrii. Jak wiemy mieszkańcy tego kraju padli ofiarą okrutnej wojny domowej. Jak trafił pan do tej grupy i jak doszło do pana pierwszego wyjazdu do tego kraju?

- Al-ameen Fundation jest organizacją opieki nad ofiarami wojny. Została założona w Turcji przez udzodźców syryjskich a następnie przenienona do Syrii, a powodem była chęć zaradzenia olbrzymim potrzebom humanitarnym. Kraj przeszedł przez 15-letnią wojnę domową zwaną także rewolucją przeciwko reżimowi dyktatora Baszara al–Asada, który rządził Syrią od 2000 r. (obecnie przebywa w Rosji, do której uciekł – dop. Red.). Jedna z osób, która doświadczyła śmierci bliskich postanowiła założyć taką organizację charytatywną, niosącą pomoc innym. Organizacja zaczęła bardzo prężnie funkcjonować. W pierwszym okresie działalności organizowała pomoc w Syrii, a następnie zajęła się akcjami medycznymi także poza tym krajem. Jak się dowiedziałem, że organizują akcje poza Syrią bardzo się zdziwiłem, bo tam potrzeby są ogromne. Zadałem im pytanie - jak to jest – skoro potrzeby w Syrii są tak ogromne, to jak to się dzieje, że pomoc jest kierowana do Sudanu, Somalii, Irbilu w Iraku a nawet do Polski przy granicy z Ukrainą? Tłumaczyli, że są organizacją niezależną i padają pytania od sponsorów o inne misje medyczne, warunkują w ten sposób finansowanie. Filię Al-ameen zarejestrowano także w Polsce. Do tej pory zorganizowała 7 przedsięwzięć w kraju w woj. Rzeszowskim, które polegały na współpracy z rzeszowskimi zakładami ortopedycznymi, gdzie finansowano protezy dla ofiar wojny. Zespół wolontariuszy z Arabii Saudyjskiej przyjechał i we współpracy z wymienionymi zakładami, jako specjaliści pomagali projektować i wytwarzać protezy kończyn. W wyniku tych działań 250 pacjentów otrzymało bardzo nowoczesne protezy kończyn.

Wróćmy jednak do pobytu na misji medycznej w Syrii. Na czym polegało pana zadanie i jak długo pan tam przebywał?

- Przez cały czas od początku powstania, później wojny, z racji pochodzenia interesowałem się sytuacją w Syrii. W trakcie trwania wojny domowej brałem udział w licznych akcjach humanitarnych. Najpierw poprzez fundację "Wolna Syria" założoną przez mojego brata wysyłaliśmy transporty z pomocą humanitarną do obozów dla uchodźców na północ Syrii - środki pierwszej potrzeby: sanitarne, koce, ubrania, itp. Utkwiła mi w pamięci akcja uruchomienia szkół dla dzieci w rejonach odbitych z rąk ISIS (Państwa Islamskiego). Tuż po wyparciu terrorystów z miasta, gdzie edukacja była zawieszona, wspólnie z innymi grupami i organizacjami charytatywnymi przywracano te placówki dzieciom. Jedną z tych szkół nazywano lokalnie „polską szkołą”. Nosiła nawet imię Mikołaja Kopernika. To były jedne z pierwszych szkół zreaktywowanych po wyparciu ISIS. W Jordanii wspomniana „Wolna Syria”, przeprowadziła akcję humanitarną na rzecz kobiet i dzieci - mieszkańców obozów dla uchodźców (Zaatari Refugee Camp) straumatyzowanych potwornymi przeżyciami. Działania były prowadzone na miejscu w obozach dla uchodźców. Uczestniczki oraz dzieci otrzymywały pomoc psychologiczną, konsultacje ze specjalistami, które pomagały chociaż w niewielkim stopniu uporać się z traumami. Obecnie nawet po upadku reżimu w grudniu 2024 r. potrzeby nadal są duże. Kraj jest zniszczony 15-letnią wojną domową, która ostatecznie doprowadziła do upadku bardzo zbrodniczego reżimu. Ogrom zniszczeń jest duży. W każdym mieście, które odwiedziliśmy jest kilka stref z całkowicie zniszczonymi osiedlami. W mieście Homs istniał m.in. przed wojną 400-łóżkowy Szpital Narodowy. W trakcie wojny został zrównany z ziemią. Teraz wybudowano tam ad hoc niewielki budynek 35-łóżkowy, zajmujący się procedurami zabiegowymi. Niestety wszystko to funkcjonuje z dużymi niedoborami kadrowymi, sprzętowymi i organizacyjnymi. Cały czas potrzebne jest ogromne wsparcie.

A czego obecnie najbardziej brakuje jeśli chodzi o potrzeby medyczne?

- Szacuje się, że w wyniku wojny Syrię opuściło około 30 tys. pracowników medycznych różnego szczebla, zwłaszcza lekarzy. Lekarze dysponowali kontaktami z zagranicą. Byli w lepszej sytuacji niż przeciętni mieszkańcy. Stać ich było na zakup biletu i opuszczenie kraju. Dzięki czemu ratowali swoje rodziny. Liczyła się jednak przede wszystkim chęć przetrwania, ale wynikiem tego są obecne braki kadrowe. Gdy siły rządowe w ostatnim miesiącu odbiły ostatnie trzy prowincje z rąk separatystów (tzw. Syryjskie Siły Demokratyczne) kurdyjskich okazało się, że na tych terenach potrzeby ludności są jeszcze większe. Potrzebni był nie tylko personel medyczny, ale i policjanci, wojskowi, urzędnicy...

Był pan zszokowany widząc rodzinny kraj po tylu latach w takim stanie?

- Śledziłem na bieżąco to co się tam działo. Niestety w Polsce przekaz był zafałszowany. W Syrii dwie strony informowały o wydarzeniach związanych z walkami. Do Polski docierały informacje z Syrian Arab News Agency (SANA), która służyła jako główne źródło oficjalnej propagandy państwowej rządu Baszara al-Asada i partii Baas , przekazując stanowisko władz syryjskich w kwestiach wewnętrznych i międzynarodowych. To znacznie wykrzywiało obraz wojny w Syrii. Na początku konfliktu w polskich mediach pojawiały się informacje o walce rządu Asada z „terrorystami”. Działo się tak m.in. przez fakt, że Polska Agencja Prasowa posługiwała się depeszami SANA. Skutkiem tego były artykuły w rodzimych mediach używających fraz typu: „jak podaje SANA…” I tak dochodziło do powielania kłamstw syryjskiej, reżimowej propagandy. Kontaktowaliśmy się jako społecznicy z PAP-em (Polska Agencja Prasowa) prosząc, by nie brać informacji z SANA, udowadniając, że to stek bzdur. Dziennikarze niestety odpowiadali: „ale my piszemy z powołaniem się na źródło w SANA”. Tymczasem zafałszowany obraz zataczał szerokie kręgi. Próbowaliśmy, jako diaspora syryjska kontaktować się z różnymi redakcjami portali informując o tym co prawdziwe, zakładaliśmy autorskie strony, apelowaliśmy o posługiwanie się naszymi materiałami. Nawet spotkaliśmy się z politykami z grupą parlamentarzystów od spraw międzynarodowych. Poprzez takie kontakty doszło do wysłuchania nas w polskim parlamencie. Nie przyniosło to jakichś namacalnych działań państwowych, ale robiliśmy to, by zwiększyć świadomość polityków, a przez to społeczeństwa polskiego.

Czego brakuje w Syrii i co stanowiłoby tę namacalną pomoc?

- Brakuje przeszkolonych kadr. Wspomniana organizacja Al-ameen otworzyła szpital, który po jakimś czasie musiała zamknąć. Było tak mało personelu, iż konieczne było zawieszenie działalności. Np. zakupiono sprzęt do dializ, ale nie było techników, którzy mogliby ten sprzęt uruchomić. Brakuje jednorazowego sprzętu medycznego jak: wenflony, stenty, cewniki, środków trwałych: angiografów, ultrasonografów, łóżek specjalistycznych. Nowe władze usunęły cały skorumpowany aparat władzy i przekazały go osobom zaufanym, ale nie ma ich znowu tak dużo… Wiele podległych osób jest przyzwyczajonych do załatwiania spraw „od ręki”. Na wojnie liczyły się m.in. łapówki. Teraz władze pilnują, by nie było korupcji. Niestety sytuacja z dnia na dzień nie poprawi się. W mojej subiektywnej ocenie postęp zmian po 14 miesiącach od wyzwolenia Syrii jest duży i pozytywny. Są jednak nadal obozy dla uchodźców zewnętrzne w Turcji, Jordanii (na północy al-Zatari) i wewnętrzne (północna Syria). Istnieją całkowicie zniszczone miasteczka, gdzie ludność nie ma niestety jak wrócić. Niektórzy się decydują i biorą swój namiot, próbując ponownie zamieszkać na gruzach swojego rodzinnego domu. Nie każdy ma jednak zdrowie i pieniądze, by tak funkcjonować. Tymczasem w obozach dla uchodźców są racje żywnościowe, opieka medyczna. Te przywileje i ułatwienia w obozach są tracone, gdy wracają na gruzy. Jednak wracają. Z obozów zewnętrznych wróciło milion osób, ale problem polega na tym, że jest ich wiele milionów. Problemem są też obozy wewnętrzne. Tylko w Idleb, w której byłem przebywa koło 2 mln osób. Pomoc jest niezbędna.

Na czym polegała misja polskich lekarzy?

- Była pomyślana, jako wsparcie zabiegowe w zakresie procedur wysokospecjalistycznych, którymi zajmują się lekarze specjaliści: chirurdzy onkologiczni, chirurdzy ogólni, ortopedzi, kardiolodzy. Wykonywałem zabiegi inwazyjne, oczywiście po wcześniejszych konsultacjach. Zajmowaliśmy się też logistyką w co się zaangażowałem, jako osoba dwujęzyczna, posługująca się językami polskim i arabskim.   

A zdarzało się Panu podczas pobytu w Syrii podejmować interwencję lekarską z nie ze swojej specjalizacji?     

- Tak. Stawałem do zabiegów chirurgicznych z chirurgami jako asystent, bo nie było innej osoby, która mogłaby im pomóc. W ostatnich latach z Syrii nadchodziły potworne doniesienia. Ludzie ginęli pod gruzami od bomb, dzieci wpadały na miny. Doszło nawet do ataków chemicznych na ludność cywilną…

Gdy przyjechał pan do Syrii i podjął pracę jakich urazów było najwięcej. 

Typowe urazy wojenne to urazy kończyn, głowy, narządów wewnętrznych. Ostre urazy jednak leczy się „na ostro”, od razu. Jednak pozostają konsekwencje takich urazów i prowizorycznych zabiegów ostrych. Noga lub ręka źle się zrasta... Były przypadki, że dochodziło w wyniku złamania do zakażeń  stawów i usztywnienia kończyny. Takie schorzenia można naprawiać, ale wymaga to czasu. Choroby przewlekłe są zaniedbane, a z kolei w obozach dla uchodźców ludzie cierpią na choroby skórne, liczne nie zdiagnozowane choroby, wynikające z braku dostępu do podstawowej opieki medycznej (jeśli jest, nie zawszy wszyscy mogą z niej skorzystać). Kolejna misja medyczna zaplanowana jest na działania w obozach uchodźców. Będziemy leczyć w ambulatoriach, gdzie potrzebni są specjaliści od chorób wewnętrznych, dermatolodzy, ginekolodzy, chirurdzy.

Kto tworzył pana grupę medyczną?

- Osobą, która reprezentuje naszą grupę/organizację jest mój przyjaciel  dr Zahwam Baaj. Część

lekarzy ma pochodzenie syryjskie, a część to Polacy, którzy po prostu zgłosili się do udziału w misji.

Te 10 osób mieszka i praktykuje w Polsce. Np. Renata Popik jest chirurgiem ze Śląska, Wojtek Cejmer jest ortopedą z Mazowsza, Ahmed Jadou jest anestezjologiem z Warszawy, Masaoud jest chirurgiem z Warszawy... Pozostali lekarze to: Ahmad Thanbit Sinjab, Masoud Sousak, Michalina Teresa Muszyńska, Ahmed Jadou, Renata Agnieszka Jadou, Bilal Jado. Odbyliśmy jeden 10-dniowy wyjazd z Fundacji Al-Ameen pod patronatem  Ministerstwa   Zdrowia   w  Syrii   oraz   wojewódzkimi   urzędami  zdrowia.   Te   ostatnie wyznaczały   nam  szpitale,   które   mieliśmy  wesprzeć.  Te   ostatnie wyznaczały   nam  szpitale,   które   mieliśmy  wesprzeć.   Całe   przedsięwzięcie   ze  strony   polskiej koordynuje i finansuje (noclegi, transporty) organizacja pozarządowa, a koordynują nowe władze. Planujemy drugą misję medyczną, o której już wspominałem.

 

A dlaczego chce pan tam wrócić? Co chce osiągnąć?

- Mówi się, że życie można podzielić na trzy okresy: najpierw uczymy się jak funkcjonować, kształcimy się, potem zarabiamy na siebie, budujemy własną pozycję, dom i rodzinę. Ostatni okres do czas dawania, trzeba wyjść ze swojego ciasnego kręgu, własnego „Ja” otworzyć się na ludzi i zrobić coś dla innych. Gdy tylko wybuchło powstanie rozruchy w Syrii postanowiłem zaangażować się w akcje pomocowe. Do działań pomocowych zmotywowała mnie także eskalacja tych wydarzeń w wojnę domową. Obecne działania to dalszy etap pomocy innym, kolejne kroki i konsekwencja poprzednich decyzji. Myślę, że nad podobną pracą, polegającą na pracy na rzecz potrzebujących, powinien zastanowić się każdy kto uzyskał życiową stabilizację. Nie patrzmy tylko na siebie. Popatrzmy co możemy zrobić dla swojego otoczenia, miasta, kraju, czy po prostu potrzebujących, także za granicą. Zachęcam do tego. Zmieniają się wówczas poglądy, perspektywa. Zaczynamy doceniać to co mamy w Polsce. Potrzebna jest empatia, która jednak rośnie z chwilą pomagania innym i motywuje do dalszych działań.

Grupa ludzi przybywa z dalekiego kraju, by nieść pomoc... Jak na waszą pracę reaguje ludność?

- Tu nie chodzi tylko o pomoc medyczną. To jest także dar nadziei dla tych ludzi - schorowanych, biednych, stracili dobytek, domy, potracili bliskich w działaniach wojennych. To, że tam jesteśmy i niesiemy im pomoc bardzo ich podbudowuje. Czują się zauważeni. Dajemy im trochę optymizmu i nadziei. To wsparcie pomaga im przeżyć kolejne dni. Efekt psychologiczny jest nie do przecenienia.

W Syrii działają także inne organizację NGO's, czy wspierają się nawzajem? 

W obozach dla uchodźców działa wiele grup międzynarodowych. Założeniem jest by nieść pomoc, a pracy jest bardzo dużo. Można powiedzieć o współpracy NGO's, ale nie o pełnej koordynacji. To zadanie państwa syryjskiego. 

 

 

Dziękuję za rozmowę

Wawrzyniec Mocny

Fot. Archwium Polska Grupa Medyczna/dr Nader Elmasri



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w Gdańsku zaprasza na koncerty symfoniczne i wydarzenia w kwietniu 2026 Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w Gdańsku zaprasza na koncerty symfoniczne i wydarzenia w kwietniu 2026 Koncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane przez PFB w kwietniu Sala Koncertowa PFB10/04/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 21-100 złGala Pomorskiej Nagrody Artystyczne / Młode talenty aMuz PAWEL JAREMCZUK JAREMCZUK.PLSzymon Morus – dyrygent,[email protected] / [email protected] Wystąpią:Orkiestra PFBSzymon Morus – dyrygent,Hubert Bielecki – gitaraMalwina Pakuła – fortepianAlbert Woelke – akordeonProwadzenie: Marta GoluchW programie:Astor Piazzolla – Aconcagua [22'] / solista: A. Woelke – akordeonMikołaj Piotr Górecki – Arioso e Furioso op. 39 [12'] / solista: H. Bielecki – gitaraCécile Chaminade – Konzertstück op. 40 [15'] / solistka: M. Pakuła – fortepianPaul Dukas – Uczeń czarnoksiężnika (L'Apprenti Sorcier) [12']Czas trwania koncertu: ok. 150 min.Raz w roku w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej gościmy wyjątkowych artystów – to osoby twórcze, które funkcjonują w różnych obszarach kultury, a ich trud został dostrzeżony i nagrodzony nominacjami do najbardziej prestiżowej w naszym województwie Pomorskiej Nagrody Artystycznej. 10 kwietnia poznamy troje laureatów w kategorii Kreacje Artystyczne, Pomorska Nadzieja Artystyczna i Mecenat Kultury. Ponadto marszałek Mieczysław Struk najbardziej zasłużonych dla Pomorza artystów honoruje Wielką Pomorską Nagrodą Artystyczną za całokształt twórczości. Wydarzenie to połączone zostanie z koncertem najzdolniejszych tegorocznych dyplomantów Akademii Muzycznej w Gdańsku, którzy będą solistami koncertu symfonicznego Orkiestry PFB pod batutą Szymona Morusa. statuetki PNA fot. Edyta Steć--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Dębowa11/04/2026, sobota, godz. 11:00Bilety: 16 złWarsztaty muzyczno-integracyjne dla seniorów – Muzyka nie zna wieku Prowadzenie: Eliza LudkiewiczMuzyka nie zna wieku to sobotnie spotkania w niewielkim, kameralnym gronie, w niezobowiązującej atmosferze. Prowadząca Eliza Ludkiewicz (psycholożka, oligofrenopedagożka oraz arteterapeutka) zapozna uczestników z elementami muzykoterapii, ukazując, w jaki sposób muzyka może rozluźniać ciało i umysł, poprawić kondycję psychofizyczną, pobudzić kreatywność i uwolnić endorfiny. Część druga spotkania ma nieformalny charakter integracji przy kawie, herbacie i słodkiej przekąsce.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Kameralna 12/04/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 20-38 złPhotographer: Piotr RodakKlasyka na Ołowiance – Fenomen Mendelssohna-Bartholdy’egoWystąpi:Polish Piano Trio w składzie:Robert Kwiatkowski – skrzypceBłażej Goliński – wiolonczelaDominika Glapiak – fortepian, prowadzenie i kierownictwo artystyczneW programie:Felix Mendelssohn-Bartholdy – Trio c-moll op. 66Robert Schumann – Trio d-mol op. 63 nr 1 To wyjątkowy koncert, który w duchu XIX-wiecznej tradycji przeniesie nas w świat kameralnych arcydzieł. Usłyszymy dwa znakomite tria fortepianowe, które nie tylko zachwycają pięknem, ale także opowiadają historię o wielkich wizjonerach muzyki. Program koncertu jest hołdem dla tych, którzy tworzyli i budowali mosty pomiędzy epokami i  artystami.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala nad Motławą 14/04/2026, wtorek, 13:30Bilety w cenie: 39 zł (jeden bilet obejmuje wstęp jednego dziecka i opiekuna)Czuła muzyka dla SmykaWarsztaty umuzykalniające dla maluszków i ich opiekunówProwadzenie: Ewelina Bronk-MłyńskaWiek: 1-4 latCzas trwania: ok. 45 min.Zapraszamy na wyjątkowe warsztaty stworzone z myślą o najmłodszych dzieciach oraz ich opiekunach. Czuła muzyka dla Smyka to przestrzeń wspólnego odkrywania świata dźwięków, rytmu i bliskości. W kameralnej, ciepłej atmosferze dzieci doświadczają różnorodnych brzmień, rozwijają wrażliwość muzyczną i ruchową, uczą się przez zabawę i naturalną ekspresję, budują więź z opiekunem poprzez wspólne muzyczne aktywności.Zajęcia prowadzone są przez Ewelinę Bronk-Młyńską (certyfikowaną instruktorkę I i II st., członkini Polskiego Towarzystwa im. E. E. Gordona, absolwentkę Akademii Muzycznej im. S. Moniuszki w Gdańsku na wydziale instrumentalnym i wokalno-aktorskim oraz pedagożkę) w duchu uważności i radości, bez oceniania czy oczekiwań – tu liczy się radość z bycia razem i wspólnego muzykowania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski--Sala Koncertowa PFB17/04/2026, piątek, godz. 19:00Bilety: 33-121,50 złKoncert symfoniczny – duet fortepianowy Tal & GroethuysenMichael_LeisWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentYaara Tal i Andreas Groethuysen – duet fortepianowyW programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Koncert Es-dur na dwa fortepiany KV 365 [25’]Przerwa [20’]Dmitrij Szostakowicz – X Symfonia e-moll op. 93 [57’]Czas trwania koncertu: ok. 120 min.Wyjątkowy duet solistów gościć będzie w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej po raz pierwszy. Yaara Tal i Andreas Groethuysen połączyli siły w 1985 roku, tworząc tymczasowy duet fortepianowy zaledwie na jeden koncert. W najśmielszych snach nie podejrzewali, że ta chwilowa kolaboracja przerodzi się we współpracę rozłożoną na wiele dekad – oboje wspólnie koncertują od przeszło 40 lat. Obsypany nagrodami duet (m.in. pięciokrotnie nagroda ECHO Klassik, OpusKlassik 2021, jedenaście razy nagroda Preis der Deutschen Schallplattenkritik, nagroda Ruhr Piano Festival 2022, Cannes Classical Award) wykona koncert Mozarta na dwa fortepiany. Ponadto w programie jedno z najważniejszych dziel Dmitrija Szostakowicza, interpretowane jako muzyczna reakcja na epokę stalinizmu. --Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Biała 18/04/2026, sobota, godz. 10:30Bilety w cenie: 39 złOtulające dźwięki dla brzuszka i maluszka Prowadzenie: Joanna Chęcińska-MystkowskaCzas trwania: ok. 45 min.Podczas warsztatów skierowanych do przyszłych rodziców, uczestnicy zapoznają się m.in. z technikami relaksacyjnej muzykoterapii, metodami wyobrażeniowymi i skojarzeniowymi, ćwiczeniami oddechowymi i rozluźniającymi z wykorzystaniem oddechu brzusznego. W ramach spotkania zostaną omówione zagadnienia aktywnego i pasywnego słuchania muzyki, interpretowania reakcji dziecka na bodźce zewnętrzne oraz śpiewania kołysanek i dziecięcych piosenek. Poznacie kilka prostych kołysanek, które z powodzeniem można wykorzystać zarówno w trakcie ciąży, jak i po narodzinach maleństwa. W spotkaniu mogą wziąć udział wszystkie osoby oczekujące dziecka, a także najbliżsi, np. dziadkowie. Nie są wymagane zdolności muzyczne ani posiadanie kompetencji z obszaru wokalistyki.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Koncertowa PFB 19/04/2026, niedziela, 12:00Bilety w cenie: 28-70 złKoncert familijny – Wszystko, wszędzie, naraz – wszechstronne instrumenty perkusyjneWystąpi:Zespół 5/6 w składzie: Renia Tuszyńska, Paweł Orłowski, Justa Czarnota, Wiktor Gabor, Madzia Karmiłowicz, Jan CzerwińskiW programie:melodie z bajek (m.in. Flintstonowie), energiczne piosenki, takie jak Nada Nada, fragmenty utworów z repertuaru popularnych polskich wykonawców, m.in. Sanah czy Kwiatu JabłoniZespół 5/6, czyli pięciu wokalistów i beatboxer – zapraszają na wyjątkowe muzyczne spotkanie z dźwiękami, powstającymi wyłącznie z ludzkiego głosu. Bez instrumentów, bez nut – tylko śpiew, rytm i mnóstwo dobrej energii!--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Koncertowa PFB20/04/2026, poniedziałek, godz. 9:00 i 11:15Bilety w cenie: 26 zł (przy zakupie biletów online naliczana jest prowizja operatora)Koncert edukacyjny – Królewski skład instrumentalny, czyli szalona historia kwartetu smyczkowegoWystąpi:NeoQuartet w składzie:Karolina Piątkowska-Nowicka – I skrzypcePaweł Kapica – II skrzypceMichał Markiewicz – altówkaKrzysztof Pawłowski – wiolonczelaW ramach koncertu zaprezentowany zostanie przekrojowy program muzyki skomponowanej na kwartet smyczkowy – od klasycyzmu, przez romantyzm, aż po najnowsze tendencje muzyki współczesnej. NeoQuartet zaprezentuje możliwości brzmieniowe kwartetu elektrycznego z wykorzystaniem syntezatorów, looperów i innych efektów dźwiękowych.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Archikatedra Oliwska23/04/2026, czwartek, godz. 19:00Wstęp wolny! Monika OrłowskaKoncert PapieskiWystąpią:Orkiestra PFBSzymon Makowski – dyrygentMonika Orłowska – skrzypceJakub Kornacki – narracjaW programie:Mikołaj Piotr Górecki – Concerto-Notturno op. 13 [15’]Franz Schubert – V Symfonia B-dur D. 485 [28’]Fragmenty poezji i prozy św. Jana Pawła IICzas trwania koncertu: ok. 60 min.Tradycyjnie już koncert poświęcony Papieżowi Polakowi, Janowi Pawłowi II, organizujemy w Archikatedrze Oliwskiej. Tym razem filharmoników gdańskich poprowadzi Szymon Makowski. Solistką jest zastępczyni koncertmistrzów Orkiestry Polskiej Filharmonii Bałtyckiej skrzypaczka Monika Orłowska. Usłyszymy wczesne i charakterystyczne dla twórczości Mikołaja Piotra Góreckiego Concerto-Notturno op. 13, z wirtuozowską i ekspresyjną parą skrzypiec. Ponadto zabrzmi pogodna, klasycznie brzmiąca symfonia Franza Schuberta oraz fragmenty twórczości Jana Pawła II w narracji Jakuba Kornackiego.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala nad Motławą 28/04/2026, wtorek, 13:30Bilety w cenie: 39 zł (jeden bilet obejmuje wstęp jednego dziecka i opiekuna)Czuła muzyka dla SmykaWarsztaty umuzykalniające dla maluszków i ich opiekunówProwadzenie: Ewelina Bronk-MłyńskaWiek: 1-4 latCzas trwania: ok. 45 min.Zapraszamy na wyjątkowe warsztaty stworzone z myślą o najmłodszych dzieciach oraz ich opiekunach. Czuła muzyka dla Smyka to przestrzeń wspólnego odkrywania świata dźwięków, rytmu i bliskości. W kameralnej, ciepłej atmosferze dzieci doświadczają różnorodnych brzmień, rozwijają wrażliwość muzyczną i ruchową, uczą się przez zabawę i naturalną ekspresję, budują więź z opiekunem poprzez wspólne muzyczne aktywności.Zajęcia prowadzone są przez Ewelinę Bronk-Młyńską (certyfikowaną instruktorkę I i II st., członkini Polskiego Towarzystwa im. E. E. Gordona, absolwentkę Akademii Muzycznej im. S. Moniuszki w Gdańsku na wydziale instrumentalnym i wokalno-aktorskim oraz pedagożkę) w duchu uważności i radości, bez oceniania czy oczekiwań – tu liczy się radość z bycia razem i wspólnego muzykowania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Koncertowa PFB28/04/2026, wtorek, godz. 19:00Bilety w cenie: 28-90 złMistrzowskie Recitale Organowe – Wayne MarshallWystąpi:Wayne Marshall – organyProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Wayne Marshall – ImprowizacjaAndrew Ager – Toccata i fugaRoger Ducasse – PastoraleCharles-Marie Widor – Marcia z: Symfonii organowej nr 3 op. 13George Baker – Deux EvocationsHealey Willan – Introdukcja, passacaglia i fugaPrzerwa [20’]Charles-Marie Widor – Symfonia organowa nr 6Wayne Marshall – ImprowizacjaCzas trwania koncertu: ok. 90 min.Bohater drugiego w tym roku recitalu z cyklu Mistrzowskie Recitale Organowe jest Wayne Marshall, czyli Oficer Orderu Imperium Brytyjskiego (wyróżnienie nadawane za wybitne zasługi w różnych dziedzinach, m.in. w sztuce). Ten światowej sławy brytyjski dyrygent, organista i pianista tym razem zagra na organach Filharmonii, które pochodzą z katedry w Lozannie. Artysta wykona własne improwizacje, a także m.in. Toccatę i fugą Andrew Agera, Deux Evocations George’a Bakera czy Symfonię organową nr 6 Charlesa-Marie Widora. --Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 09.04.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ...Treść komentarza: [ * ]Data dodania komentarza: 24.04.2026, 16:07Źródło komentarza: Poseł Łukasz Litewka zginął pod kołami samochodu podczas jazdy roweremAutor komentarza: kierowcaTreść komentarza: Czy oni kiedyś przestaną dłubać przy tej autostradzie? Jeden remont się kończy drugi się zaczyna non stop utrudnienia a stawka za przejazd taka sama. Jeżdżę praktycznie co 2-3 dni tą trasą jakoś nie widziałem żeby powierzchnia była uszkodzona, normalna zadbana droga ale nie będzie remont i h.. . Niech sobie głowę wyremontują to co zrobili w rusocinie to ludzkie pojęcie przechodziData dodania komentarza: 21.04.2026, 04:23Źródło komentarza: UWAGA! Od dziś kolejne utrudnienia na autostradzie A1!Autor komentarza: PISTreść komentarza: Putin I SpółkaData dodania komentarza: 20.04.2026, 07:26Źródło komentarza: FELIETON: 21.857! Ka†yń pamiętamy!Autor komentarza: ...Treść komentarza: ... widać byle łajza może teraz mieć doktorat. Pewnie z Żaka.Data dodania komentarza: 19.04.2026, 11:15Źródło komentarza: Trutką na szczury truł gołębie?! Sprawę bada starogardzka policja Autor komentarza: .....Treść komentarza: OsinobusData dodania komentarza: 19.04.2026, 11:10Źródło komentarza: Nowe autobusy elektryczne w StarogardzieAutor komentarza: KKTreść komentarza: A kiedy pojawi się możliwość zapisywania na biegi? Aktualnie widoczne są tylko niektóre biegi, a tylko do dwóch można faktycznie się zapisać.Data dodania komentarza: 16.04.2026, 11:57Źródło komentarza: IX Biegowe Grand Prix Kociewia 2026. Przed wiele fantastycznych wydarzeń sportowych
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama