wtorek, 27 stycznia 2026 12:30
Reklama
Reklama
Ruszając na wakacje Polacy w coraz większym stopniu kierują się bezpieczeństwem

[ZOBACZ WIDEO]!! Wakacyjne plany Polaków. Wojny i klęski żywiołowe wpływają na wakacyjne wybory

Sytuacja geopolityczna i pogodowa sprawia, że Polacy coraz rozważniej podchodzą do wyboru wakacyjnych kierunków. Choć nieprzewidziane zdarzenia mogą się zdarzyć w każdym miejscu na świecie, to minimalizowaniu ryzyka służą m.in. sprawdzanie ostrzeżeń dla podróżnych na stronach Ministerstwa Spraw Zagranicznych, rejestracja w systemie Odyseusz, który zadziała w razie kryzysowej sytuacji, a także wyjazd z ubezpieczeniem turystycznym. Koszty ewentualnego leczenia czy repatriacji znacząco przewyższają bowiem wysokość składki.
  • Źródło: Newseria

– Wszelkie zjawiska, które mają miejsce teraz, zarówno w pogodzie, jak i geopolityce, związane na przykład z konfliktami zbrojnymi, są dla turystyki bardzo istotne, bo są to sytuacje nieprzewidywalne. Ta nieprzewidywalność często burzy zarówno ułożoną siatkę połączeń lotniczych, przygotowany program biur podróży, jak i podejście turystów do podróżowania w ogóle – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Katarzyna Turosieńska, członek zarządu Polskiej Izby Turystyki i prezeska Podlaskiego Oddziału PIT. – Sytuacja geopolityczna i pogodowa sprawia, że Polacy zaczynają się zastanawiać nad swoimi wakacjami, sprawdzać, szczególnie na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych, jakie są komunikaty i jakie rekomendacje na poszczególne kierunki, czy ministerstwo odradza odwiedzanie jakiegoś kraju, czy też wręcz przeciwnie. Mając cały wachlarz informacji, nasi rodacy podejmują decyzje, do którego kraju polecieć, ale w tym roku raczej stawiają na kierunki sprawdzone i te, które są potencjalnie bezpieczne.


 MSZ podkreśla, że nie ma prawnych możliwości zakazu wjazdu do jakiegokolwiek państwa, ale wydaje rekomendacje i ostrzeżenia związane z bezpieczeństwem. Mogą to być m.in.: „zachowaj (zwykłą) ostrożność”, „zachowaj szczególną ostrożność”, „MSZ odradza podróże, które nie są konieczne”, „MSZ odradza wszelkie podróże”.


 

– Cały rejon Bliskiego Wschodu w obecnej sytuacji jest nadal rejonem niestabilnym. Mogą wystąpić takie sytuacje, jakiee wystąpiły w momencie, kiedy doszło do ataku na instalacje nuklearne w Iranie i do odpowiedzi irańskiej, To spowodowało wstrzymanie ruchu lotniczego niemal w całym rejonie na kilka dni – mówi Paweł Wroński, rzecznik prasowy Ministerstwa Spraw Zagranicznych.


 

Polska Izba Turystyki prowadzi intensywne konsultacje z MSZ i Ministerstwem Sportu i Turystyki, aby skoordynować działania informacyjne i w ten sposób wzmocnić bezpieczeństwo w polskiej turystyce. 2 lipca odbyło się spotkanie przedstawicieli tych instytucji, a głównymi obszarami rozmów były właśnie kwestie bezpieczeństwa polskich turystów za granicą, w tym modele skutecznego reagowania na sytuacje kryzysowe oraz potrzeba wypracowania procedur realnie wspierających podróżnych. Dyskutowano również o dostępności informacji konsularnych i konieczności aktualnych, rzetelnych danych publikowanych przez MSZ.


 

 

– Placówki konsularne zbierają informacje na temat sytuacji aktualnej albo tej, która może się wydarzyć i mieć wpływ na podróże. Dlatego bardzo często wymieniamy się tymi informacjami, żeby przekazywać naszym członkom i komunikować turystom, co może nastąpić, jak się zachować w danej sytuacji i jak przede wszystkim poczuć się bezpiecznie – tłumaczy Katarzyna Turosieńska. – Należy pamiętać, że sytuacja geopolityczna, decyzje włodarzy poszczególnych państw są nieprzewidywalne. Również nieprzewidywalna jest sytuacja pogodowa, bo pożary, powodzie, ulewne deszcze to są zjawiska, które bardzo często występują na poszczególnych destynacjach, ale są trudne do przewidzenia w kwestii skali.


 

 

Konsultacje dotyczą także promocji systemu Odyseusz – narzędzia, które umożliwia rejestrację turystów i sprawne powiadamianie ich w sytuacji zagrożenia lub konieczności ewakuacji. Z rozwiązania korzysta jednak niewielka liczba podróżujących. Tymczasem rejestracja z opóźnieniem może ograniczyć skuteczność działań ratunkowych.


 

– W Odyseuszu mieliśmy 64 zarejestrowane osoby w Izraelu, kiedy tam zaczęła się sytuacja groźna i nagle w ciągu paru godzin liczba ta skoczyła do przeszło 400. Czyli niektóre osoby, ignorując nasze ostrzeżenia, wyjeżdżały tam często na wakacje i dopiero gdy sytuacja się stała groźna, postanowiły się zarejestrować. Proponuję, żeby jednak rejestrować się wcześniej – podkreśla Paweł Wroński. – System Odyseusz służy identyfikacji naszego obywatela w danym rejonie, służy kontaktom z naszym konsulatem, przekazywaniu informacji, co należy robić, jak się zachowywać, gdzie należy się przemieścić. To rodzaj systemu bezpieczeństwa.

– Taka rejestracja sprawi, że przedstawiciele ministerstwa będą znali nasze położenie w razie jakiejś nagłej sytuacji: konfliktu zbrojnego czy związanej z pogodą, pożarami. Jeśli będzie potrzebna możliwość ewakuacji, to wtedy turysta dostanie wszelkie informacje na swój telefon komórkowy i będzie instruowany, jak należy postąpić. Dlatego ten system Odyseusz ma bardzo duże znaczenie, zwłaszcza w ekstremalnych sytuacjach – przypomina Katarzyna Turosieńska.


 – W przypadku wyjazdu za granicę bardzo istotne jest, aby sprawdzić na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych rekomendacje dla kraju, do którego wjeżdżamy, czy możemy podróżować, czy jest bezpiecznie, czy jest adnotacja „nie podróżuj”, ponieważ wtedy ubezpieczyciele mogą odmówić nam pokrycia kosztów leczenia czy kosztów powrotu do kraju – mówi Remigiusz Kostka, dyrektor Działu Ubezpieczeń Osobowych w Marsh Polska.


 Ubiegłoroczne badanie Rankomat.pl wskazuje, że 44 proc. badanych, zgodnie z ich deklaracjami, zawsze kupuje ubezpieczenie turystyczne przed wyjazdem zagranicznym. Kolejne 38 proc. robi to od czasu do czasu, zwykle przed dłuższymi wyjazdami, np. na letni wypoczynek.


 

 

– Kryzysową sytuacją, jaka może nas spotkać, jest oczywiście zachorowanie lub nieszczęśliwy wypadek. Bardzo ważne, aby polisa pokrywała zdarzenia związane z następstwem zaostrzenia chorób przewlekłych, ponieważ to są sytuacje, które są bardzo kosztowne, bez względu na to, w którym kraju przebywamy, i koszt udzielenia pomocy czy repatriacji do kraju jest bardzo wysoki. Jest też ryzyko polityczne, czyli np. wybuch wojny, ale są oczywiście sytuacje, gdzie ogólne warunki zapewniają nam ochronę i zorganizowanie transportu do kraju – mówi Remigiusz Kostka.


 

 

– Nasi rodacy przyzwyczaili się do tego, że ponoszą tylko minimalne koszty ubezpieczeń, które nie pokrywają jakichś szerszych sytuacji i zdarzeń losowych, a wystarczy skorzystać z ubezpieczenia i dopłacić kilkadziesiąt złotych, żeby mieć już pewność tego, że niezależnie od sytuacji, która nas spotka podczas wyjazdu, będziemy w pełni chronieni – wskazuje Katarzyna Turosieńska.


 

Wydawana przez Narodowy Fundusz Zdrowia karta EKUZ może się okazać niewystarczająca i nie zadziała w takich krajach jak np. Turcja, Tunezja czy Egipt, popularnych wśród Polaków destynacji urlopowych, a także Stany Zjednoczone, Kanada czy Japonia, które słyną z horrendalnie drogiej opieki medycznej. W przypadku braku ubezpieczenia poszkodowany turysta musiałby sam pokryć koszty z własnej kieszeni. Przy zakupie polisy warto zwrócić uwagę na szczegóły, które mogą zaważyć na skuteczności ochrony.


 

– Sumy ubezpieczenia obowiązujące na wyjazdy do Stanów powinny wynosić nie mniej niż milion złotych, a najlepiej, żeby było to jeszcze więcej, natomiast w przypadku wyjazdu wyłącznie na tzw. odpoczynek na plaży, do Chorwacji, Tunezji, Egiptu itd. – te sumy mogą być trochę niższe – ocenia dyrektor w Marsh Polska. – Zwrócić należy szczególną uwagę na zapisy dotyczące wysokości sum ubezpieczenia, zakresu ubezpieczenia, bagażu – czy jest objęty, czy nie jest objęty, włączenia chorób przewlekłych do zakresu ubezpieczenia.


 Większość polis oferuje pomoc np. w akcjach poszukiwawczych czy ratowniczych, a niektóre – za dodatkową składkę – zabezpieczają ryzyko wystąpienia działań wojennych przez początkowe 48–72 godz. lub do pięciu dni.


 – Składka za ubezpieczenie kosztów leczenia nie jest wysoka, w zależności od wariantu wynosi od 5 do 20 zł za jeden dzień ubezpieczenia jednej osoby za granicą. Biorąc pod uwagę koszt wycieczki, jaki ponosimy, plus ewentualne koszty związane z leczeniem czy repatriacją do Polski, transportem medycznym za granicą, jest to kilka złotych versus bardzo wysokie obciążenia dla naszej kieszeni, jeżeli takiego ubezpieczenia nie będziemy posiadać – tłumaczy Remigiusz Kostka.


 Źródło: Newseria


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mmmTreść komentarza: Problem jest systemowy i nie dotyczy tylko Starogardu. Strażnik miejski w Warszawie wystawia średnio 1,5 mandatu dziennie, gdzie pracownik obsługujący strefę płatnego parkowania w tym samym czasie kilkadziesiąt. Strażnicy działają prawie wyłącznie na wezwanie, sami nie podejmują prawie żadnych działań, a na wezwany patrol czeka się około dwóch dni. W Polsce panuje mit mówiący, że Straż Miejska istnieje tylko po to żeby łatać dziurę w budżecie, a w praktyce mandatów jest tak mało, że nie utrzymaliby się z tego przez miesiąc. Druga sprawa, że wiele osób wciąż chętniej piętnuje zgłaszającego wykroczenie niż kierowcę, który nielegalnym parkowaniem blokuje chodnik, zasłania przejście dla pieszych, czy niszczy trawnik. Nie wiem co musiałoby się stać, żeby zmieniła się nasza mentalność.Data dodania komentarza: 26.01.2026, 09:25Źródło komentarza: [FOTO, WIDEO] Parkują gdzie chcą i jeżdżą po chodnikach między pieszymi! Rynek - wizytówka miasta czy centralny parking Starogardu?Autor komentarza: teraz jaTreść komentarza: Po pierwsze : Ameryka Północna to nie Stany Zjednoczone Po drugie : Na mocy konstytucji duńskiej z 1953 roku Grenlandia jest integralną częścią Królestwa Danii, posiadającą od 1979 roku szeroką autonomię. W kwestii duńskich władz centralnych, które na Grenlandii reprezentuje wysoki przedstawiciel, są: sprawy konstytucji, obrony, polityki zagranicznej i monetarnej. Grenlandia wybiera 2 deputowanych do parlamentu duńskiego (Folketing). Lokalnym organem władzy ustawodawczej jest Landsting (kadencja 4 lata, z wyborów powszechnych), władzy wykonawczej – rząd, odpowiedzialny przed Landstingiem Po trzecie : mam nadzieję , że tym razem opublikujecie ten komentarz . PozdrawiamData dodania komentarza: 25.01.2026, 11:45Źródło komentarza: FELIETON: Grenlandia i Port HallerAutor komentarza: WTreść komentarza: 😉Data dodania komentarza: 24.01.2026, 18:53Źródło komentarza: Bluzy firmowe z logo - jakie wybrać?Autor komentarza: MAŻORETKI ŻANDARMETKI Spółdzielczego Domu Kultury w TczewieTreść komentarza: ŻANDARMETKI to nasza nazwa zespołu, ale dziękujemy za artykuł. 🙂Data dodania komentarza: 24.01.2026, 18:52Źródło komentarza: Mażoretki i Żandarmetki zapraszają do drużyny. Nowa oferta Spółdzielczego Domu Kultury w TczewieAutor komentarza: taka prawdaTreść komentarza: Port Haller -nowy pomysł PIS na ograbienie polskiego podatnika.Data dodania komentarza: 24.01.2026, 17:23Źródło komentarza: FELIETON: Grenlandia i Port HallerAutor komentarza: gratulujęTreść komentarza: Ogródki restauracyjne wśród śmierdzących samochodów. Fantastyczny pomysł.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 13:00Źródło komentarza: [FOTO, WIDEO] Parkują gdzie chcą i jeżdżą po chodnikach między pieszymi! Rynek - wizytówka miasta czy centralny parking Starogardu?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama