niedziela, 20 września 2026 15:10
Reklama

FELIETON: Karol, You will win!

Pierwsza połowa maja miała być czasem „dobijania” kandydata na prezydenta RP, dr. Karola Nawrockiego. Wszystko zostało starannie zaplanowane, sprawa „mieszkań” (w sumie ma tylko jedno, w drugim mieszka ciągle jego mama, w trzecim ciągle stary człowiek, którym Nawroccy się opiekowali i spisali z nim stosowną umowę) miała go pogrążyć. Medialna szczujnia (zwłaszcza TVP w likwidacji, TVN i niemiecki portal wp.pl) ryknęła z radości, niczym Krzyżacy pod Grunwaldem, gdy przez moment wydawało się, że zdobędą chorągiew królewską.
FELIETON: Karol, You will win!
Dr Karol Nawrocki chętnie odwiedza Starogard – oficjalnie i półoficjalnie. Docenia znaczenie miasta i szanuje jego długą historię. Ma u nas wielu przyjaciół.

A potem bańka pękła, bo się okazało, że problem z mieszkaniem to ma raczej kto inny. Adam Bodnar w zeznaniu majątkowym „zapomniał” o mieszkaniu wartym 2 mln zł! Szczujnia jeszcze się nie poddaje, a dzień przed wyborami Marian Banaś ma ogłosić wyniki „bezkompromisowej” kontroli NIK w IPN. Banaś nienawidzi Zbigniewa Ziobry i polityków PiS-u, bo chcieli podobno „skrzywdzić” jego rodzinę (sam mi to kiedyś powiedział…). Chyba zatracił poczucie rzeczywistości i, niestety, przyzwoitości. Dla mnie to wielki smutek, bo znałem kiedyś innego Mariana Banasia. 

Wbrew intencjom szczujni, dr Karol Nawrocki zwycięża moralnie i sondażowo, a jego wizyta w Białym Domu uświadomiła nam już bez niedopowiedzeń, o co toczy się walka w tych wyborach. Tu chodzi o to, czyja będzie Polska – mówiąc słowami premiera Jana Olszewskiego. Czyja i jaka. Czy to będzie tylko część europejskiego planktonu, zdominowanego przez Niemcy, rządzonego z ich poręki przez małych warszawskich dyktatorów, skrywających się za mityczną „demokracją walczącą” (odmianą znanej z czasów PRL sowieckiej „demokracji socjalistycznej”), czy suwerenne państwo z genem wolności, który jest w duszy każdego polskiego patrioty od dramatycznego upadku Rzeczypospolitej w XVIII wieku po czasy nam współczesne – tak jak to pisał kiedyś w pamiętnym eseju prof. Włodzimierz Suleja („Gen wolności. Od konfederatów barskich po >Solidarność>”). Czy rządzący Polską będą słuchać we wszystkim instrukcji niemieckich, takich jak ta pamiętna od von der Leyen: „Mein Freund, komm zu uns als Prime minister”? Czy będą raczej umacniać więzy z najpotężniejszym państwem świata, bo tylko ono może być gwarantem naszej niepodległości? Mamy dobrą światową koniunkturę i ze zgrozą słucham czasami tuskoidów, którzy są już krok od tego, by tak jak w czasach PRL ujrzeć w USA „imperializm” i i rzucić Polskę na łaskę i niełaskę niemiecko-rosyjską. Jeśli do tego dopuścimy, pokolenia nam tego nie wybaczą. Prezydent Donal Trump powiedział Karolowi Nawrockiemu: „You will win!”. Zwyciężysz! To wielkie wsparcie, jednak najwięcej zależy od nas samych.

Świadectwo syna
Wśród wypowiedzi komentujących sfingowane zarzuty wobec Karola Nawrockiego, znalazłem wypowiedź jego starszego syna, która głęboko mnie wzruszyła: „Tata pojawił się w naszym życiu najpierw jako Karol, potem wujek, potem Tata. To on zabrał mnie na pierwszy mecz piłkarski, na pierwsze wakacje z Mamą, na pierwszą wycieczkę. W końcu zaprosił nas do siebie i choć zamieszkaliśmy we trójkę w jednym pokoju, to był początek naszej Rodziny”…

Niczego nie musi udawać
Pewna pani redaktor napisała, że Karol Nawrocki szybko się uczy, bo jako kandydat na prezydenta musi wiedzieć, co i jak powiedzieć, kiedy zawiesić głos, jaki ruch ręką wykonać, bo patrzą na jego mowę ciała. Bardzo mnie to rozbawiło, bo znam go dobrze. To nie jest człowiek, który studiuje przed lustrem, jaką zrobić minę, jak unieść dłonie, kiedy zrobić pauzę. On po prostu jest sobą! Niczego specjalnie nie musi udawać czy studiować, bo jest bardzo inteligentny i wie, co i kiedy powiedzieć, by być w kontakcie ze słuchaczami. Polacy jeszcze go do końca nie odkryli. Jestem pewien, że pokochają go jako prezydenta. On ma charyzmę! No i kręgosłup. Polonistka Rafała Trzaskowskiego powiedziała niedawno ze smutkiem, że nie poznaje swojego dawnego ucznia, który pisał w liceum piękne eseje o Norwidzie a teraz jawi się jej jako ktoś obcy. Nauczyciele Karola tego o nim nigdy nie powiedzą…

Znak
18 maja – dzień wyborów prezydenckich – to będą 105 urodziny św. Jana Pawła II i 91 rocznica bitwy o Monte Cassino! Przypadek? Znak? Bitwa o Monte Cassino rozstrzygnęła się 18 maja 1944, otwierając aliantom drogę na Rzym. 18 maja, roku 1920 urodził się w Wadowicach Karol Wojtyła. Nasz święty Papież nigdy nie zapominał o Monte Cassino. W dniu swoich urodzin przybywał na cmentarz u podnóża wzgórza, na którym czerwone maki zamiast rosy piły polską krew lub - gdy zdrowie mu na to nie pozwala - modlił się żarliwie z rodakami, aby Pan Bóg przyjął ofiarę życia wygnańców, którzy ceniąc ponad życie Honor i Ojczyznę, na pierwszym miejscu postawili Boga.

Aż chciałoby się zapytać największego Polaka, co powinniśmy dziś zrobić. Tak pięknie nas prowadził w najtrudniejszym i niespokojnym czasie końca sowieckiego komunizmu w Europie. Co dziś by nam powiedział? Moim zdaniem dokładnie to samo, co w swoim przedwczesnym testamencie z czerwca 1979 roku, gdy na krakowskim lotnisku, w ostatnim dniu pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny, upominał nas żarliwie:

Zanim stąd odejdę, proszę was, abyście nigdy nie zwątpili i nie znużyli się, i nie zniechęcili, abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy. Proszę was, abyście mieli ufność nawet wbrew każdej swojej słabości, abyście szukali zawsze duchowej mocy u Tego, u którego tyle pokoleń  ojców naszych i matek ją znajdowało, abyście od Niego nigdy nie odstąpili, abyście nigdy nie utracili tej wolności ducha, do której On wyzwala człowieka, abyście nigdy nie wzgardzili tą Miłością, która jest największa, która się wyraziła przez Krzyż, a bez której życie ludzkie nie ma ani korzeni, ani sensu.

Jan Paweł II zaczynał od Krzyża i od uniwersum, a kończył zawsze na ziemskiej ojczyźnie. I to, co kiedyś powiedział o naszych obowiązkach wobec niej jest dziś tak samo ważne i aktualne. I zawsze takim będzie. Niech nas prowadzi przez 18 maja, przez 1 czerwca i przez wszystkie ważne próby dla Polski jako ojczyzny wolnych Polaków: 

„Ojczyzna jest naszą matką ziemską. Polska jest matką szczególną. Niełatwe są jej dzieje, zwłaszcza na przestrzeni ostatnich stuleci. Jest matką, która wiele przecierpiała i wciąż na nowo cierpi. Dlatego też ma prawo do miłości szczególnej. Szukając Boga, człowiek musi odnajdywać siebie, skoro sam jest podobieństwem Boga. Nie odnajdzie siebie inaczej. Ogromnie wiele zależy od tego, jaką każdy z was przyjmie miarę swojego życia, swojego człowieczeństwa. Człowieka trzeba mierzyć miarą sumienia, ducha, który jest otwarty ku Bogu. Trzeba więc człowieka mierzyć miarą Ducha Świętego. Nie ulegajcie słabościom! Nie dajcie się zwyciężyć złu! Jeśli widzisz, że brat twój upada, podźwignij go, a nie pozostaw w zagrożeniu”.

Hejt mnie nie złamie”
- powiedział Karol Nawrocki w najnowszym wywiadzie (dla tygodnika „Sieci”). „Mojego zwycięstwa nie chcą Bruksela, Berlin, Moskwa, Kijów. Walczy ze mną Lewica, Platforma Obywatelska, również Konfederacja zaczęła strzelać, co mnie nie cieszy. Mówię o tej potężnej presji z wielu stron, bo mocno wybrzmiało, że to naprawdę jest walka o polską suwerenność. Polacy też to wiedzą […]. Ja i Rafał Trzaskowski jesteśmy zupełnie różnymi ludźmi. On jest wytworem politycznego laboratorium, ja jestem człowiekiem, który szedł przez życie własną drogą […]. Ne pojechałem do Białego Domu z prośbą o poparcie w wyborach prezydenckich. Chciałem jak najszybciej zacząć budować dobre relacje polsko-amerykańskie, bo widzimy, że są one poddawane w wątpliwość przez obecny polski rząd i także przez mojego konkurenta […]. Jestem przygotowany na twardą walkę do ostatniego dnia, do ostatniej godziny. Jestem przygotowany na walkę z kłamstwami, fake newsami, pomówieniami. Wiem, o co walczę; wiem, kto i dlaczego mnie atakuje”.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

mmm 16.05.2025 10:52
Planowałem głosować w drugiej turze na Nawrockiego. Uznałem, że większość z nas gdyby miała możliwość, to kupiłaby mieszkanie od menela za 12k zł, więc to nie jest argument przeciwko niemu. Niestety ostatnio Nawrocki publicznie powielił jeden z moich ulubionych fake newsów o "budowie apartamentów dla migrantów - czyli CIC". To jest manipulacja na poziomie Mentzena. Czy on ma wyborców za idiotów? Wygląda na to, że jeśli w drugiej turze naprawdę znajdzie się Trzaskowski z Nawrockim, to nie zagłosuję na nikogo.

donald 16.05.2025 10:12
bełkot

antypis 16.05.2025 07:41
pisowskie dno

jerzy 15.05.2025 18:21
lepiej napiszcie o Panu Jerzym, którego oszukał nawrocki

filmowiec 15.05.2025 11:19
skandal w stanach witali karolka działacze pisu z podkarpacia...

mors 15.05.2025 10:38
ble ble ...

Reklama
Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kociewiak Treść komentarza: Skarszewy to bogate miasto, można ich dymać. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 08:13 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Mieszkaniec St. Treść komentarza: Urzędasy mają w du.ie takie inwestycje i nowe miejsca pracy . Kasę mają z dotacji i spokojne posadki. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 21:09 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: radek otwór Treść komentarza: I tym sposobem przepędzono potencjalnie kilkaset miejsc pracy. W Gietrzwaładzie też byli dumni z siebie....przez miesiąc, jak pustka w portfelu i bezrobocie zajrzało do codzienności. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:32 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: Życzliwy Treść komentarza: A mogło być tak pięknie i jak zawsze ludzie się przestraszyli czegoś o czym nie mają pojęcia ;) Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:17 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: KOT Treść komentarza: Skarszewy to ciekawa kraina, można ich dymać bez mydła. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 07:11 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Najpierw należy dowiedzieć się u źródła a później cokolwiek pisać . Powtarzanie głupot pewnej redakcji i grupy ludzi a fb nie służy ani wam ani Starogardzianom . Data dodania komentarza: 26.08.2026, 18:10 Źródło komentarza: Zakład zagospodarowania odpadów w mieście?! Mieszkańcy „Kochanek”mają wiele wątpliwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama