wtorek, 27 stycznia 2026 14:30
Reklama
Reklama

FELIETON: Karol, You will win!

Pierwsza połowa maja miała być czasem „dobijania” kandydata na prezydenta RP, dr. Karola Nawrockiego. Wszystko zostało starannie zaplanowane, sprawa „mieszkań” (w sumie ma tylko jedno, w drugim mieszka ciągle jego mama, w trzecim ciągle stary człowiek, którym Nawroccy się opiekowali i spisali z nim stosowną umowę) miała go pogrążyć. Medialna szczujnia (zwłaszcza TVP w likwidacji, TVN i niemiecki portal wp.pl) ryknęła z radości, niczym Krzyżacy pod Grunwaldem, gdy przez moment wydawało się, że zdobędą chorągiew królewską.
FELIETON: Karol, You will win!
Dr Karol Nawrocki chętnie odwiedza Starogard – oficjalnie i półoficjalnie. Docenia znaczenie miasta i szanuje jego długą historię. Ma u nas wielu przyjaciół.

A potem bańka pękła, bo się okazało, że problem z mieszkaniem to ma raczej kto inny. Adam Bodnar w zeznaniu majątkowym „zapomniał” o mieszkaniu wartym 2 mln zł! Szczujnia jeszcze się nie poddaje, a dzień przed wyborami Marian Banaś ma ogłosić wyniki „bezkompromisowej” kontroli NIK w IPN. Banaś nienawidzi Zbigniewa Ziobry i polityków PiS-u, bo chcieli podobno „skrzywdzić” jego rodzinę (sam mi to kiedyś powiedział…). Chyba zatracił poczucie rzeczywistości i, niestety, przyzwoitości. Dla mnie to wielki smutek, bo znałem kiedyś innego Mariana Banasia. 

Wbrew intencjom szczujni, dr Karol Nawrocki zwycięża moralnie i sondażowo, a jego wizyta w Białym Domu uświadomiła nam już bez niedopowiedzeń, o co toczy się walka w tych wyborach. Tu chodzi o to, czyja będzie Polska – mówiąc słowami premiera Jana Olszewskiego. Czyja i jaka. Czy to będzie tylko część europejskiego planktonu, zdominowanego przez Niemcy, rządzonego z ich poręki przez małych warszawskich dyktatorów, skrywających się za mityczną „demokracją walczącą” (odmianą znanej z czasów PRL sowieckiej „demokracji socjalistycznej”), czy suwerenne państwo z genem wolności, który jest w duszy każdego polskiego patrioty od dramatycznego upadku Rzeczypospolitej w XVIII wieku po czasy nam współczesne – tak jak to pisał kiedyś w pamiętnym eseju prof. Włodzimierz Suleja („Gen wolności. Od konfederatów barskich po >Solidarność>”). Czy rządzący Polską będą słuchać we wszystkim instrukcji niemieckich, takich jak ta pamiętna od von der Leyen: „Mein Freund, komm zu uns als Prime minister”? Czy będą raczej umacniać więzy z najpotężniejszym państwem świata, bo tylko ono może być gwarantem naszej niepodległości? Mamy dobrą światową koniunkturę i ze zgrozą słucham czasami tuskoidów, którzy są już krok od tego, by tak jak w czasach PRL ujrzeć w USA „imperializm” i i rzucić Polskę na łaskę i niełaskę niemiecko-rosyjską. Jeśli do tego dopuścimy, pokolenia nam tego nie wybaczą. Prezydent Donal Trump powiedział Karolowi Nawrockiemu: „You will win!”. Zwyciężysz! To wielkie wsparcie, jednak najwięcej zależy od nas samych.

Świadectwo syna
Wśród wypowiedzi komentujących sfingowane zarzuty wobec Karola Nawrockiego, znalazłem wypowiedź jego starszego syna, która głęboko mnie wzruszyła: „Tata pojawił się w naszym życiu najpierw jako Karol, potem wujek, potem Tata. To on zabrał mnie na pierwszy mecz piłkarski, na pierwsze wakacje z Mamą, na pierwszą wycieczkę. W końcu zaprosił nas do siebie i choć zamieszkaliśmy we trójkę w jednym pokoju, to był początek naszej Rodziny”…

Niczego nie musi udawać
Pewna pani redaktor napisała, że Karol Nawrocki szybko się uczy, bo jako kandydat na prezydenta musi wiedzieć, co i jak powiedzieć, kiedy zawiesić głos, jaki ruch ręką wykonać, bo patrzą na jego mowę ciała. Bardzo mnie to rozbawiło, bo znam go dobrze. To nie jest człowiek, który studiuje przed lustrem, jaką zrobić minę, jak unieść dłonie, kiedy zrobić pauzę. On po prostu jest sobą! Niczego specjalnie nie musi udawać czy studiować, bo jest bardzo inteligentny i wie, co i kiedy powiedzieć, by być w kontakcie ze słuchaczami. Polacy jeszcze go do końca nie odkryli. Jestem pewien, że pokochają go jako prezydenta. On ma charyzmę! No i kręgosłup. Polonistka Rafała Trzaskowskiego powiedziała niedawno ze smutkiem, że nie poznaje swojego dawnego ucznia, który pisał w liceum piękne eseje o Norwidzie a teraz jawi się jej jako ktoś obcy. Nauczyciele Karola tego o nim nigdy nie powiedzą…

Znak
18 maja – dzień wyborów prezydenckich – to będą 105 urodziny św. Jana Pawła II i 91 rocznica bitwy o Monte Cassino! Przypadek? Znak? Bitwa o Monte Cassino rozstrzygnęła się 18 maja 1944, otwierając aliantom drogę na Rzym. 18 maja, roku 1920 urodził się w Wadowicach Karol Wojtyła. Nasz święty Papież nigdy nie zapominał o Monte Cassino. W dniu swoich urodzin przybywał na cmentarz u podnóża wzgórza, na którym czerwone maki zamiast rosy piły polską krew lub - gdy zdrowie mu na to nie pozwala - modlił się żarliwie z rodakami, aby Pan Bóg przyjął ofiarę życia wygnańców, którzy ceniąc ponad życie Honor i Ojczyznę, na pierwszym miejscu postawili Boga.

Aż chciałoby się zapytać największego Polaka, co powinniśmy dziś zrobić. Tak pięknie nas prowadził w najtrudniejszym i niespokojnym czasie końca sowieckiego komunizmu w Europie. Co dziś by nam powiedział? Moim zdaniem dokładnie to samo, co w swoim przedwczesnym testamencie z czerwca 1979 roku, gdy na krakowskim lotnisku, w ostatnim dniu pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny, upominał nas żarliwie:

Zanim stąd odejdę, proszę was, abyście nigdy nie zwątpili i nie znużyli się, i nie zniechęcili, abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy. Proszę was, abyście mieli ufność nawet wbrew każdej swojej słabości, abyście szukali zawsze duchowej mocy u Tego, u którego tyle pokoleń  ojców naszych i matek ją znajdowało, abyście od Niego nigdy nie odstąpili, abyście nigdy nie utracili tej wolności ducha, do której On wyzwala człowieka, abyście nigdy nie wzgardzili tą Miłością, która jest największa, która się wyraziła przez Krzyż, a bez której życie ludzkie nie ma ani korzeni, ani sensu.

Jan Paweł II zaczynał od Krzyża i od uniwersum, a kończył zawsze na ziemskiej ojczyźnie. I to, co kiedyś powiedział o naszych obowiązkach wobec niej jest dziś tak samo ważne i aktualne. I zawsze takim będzie. Niech nas prowadzi przez 18 maja, przez 1 czerwca i przez wszystkie ważne próby dla Polski jako ojczyzny wolnych Polaków: 

„Ojczyzna jest naszą matką ziemską. Polska jest matką szczególną. Niełatwe są jej dzieje, zwłaszcza na przestrzeni ostatnich stuleci. Jest matką, która wiele przecierpiała i wciąż na nowo cierpi. Dlatego też ma prawo do miłości szczególnej. Szukając Boga, człowiek musi odnajdywać siebie, skoro sam jest podobieństwem Boga. Nie odnajdzie siebie inaczej. Ogromnie wiele zależy od tego, jaką każdy z was przyjmie miarę swojego życia, swojego człowieczeństwa. Człowieka trzeba mierzyć miarą sumienia, ducha, który jest otwarty ku Bogu. Trzeba więc człowieka mierzyć miarą Ducha Świętego. Nie ulegajcie słabościom! Nie dajcie się zwyciężyć złu! Jeśli widzisz, że brat twój upada, podźwignij go, a nie pozostaw w zagrożeniu”.

Hejt mnie nie złamie”
- powiedział Karol Nawrocki w najnowszym wywiadzie (dla tygodnika „Sieci”). „Mojego zwycięstwa nie chcą Bruksela, Berlin, Moskwa, Kijów. Walczy ze mną Lewica, Platforma Obywatelska, również Konfederacja zaczęła strzelać, co mnie nie cieszy. Mówię o tej potężnej presji z wielu stron, bo mocno wybrzmiało, że to naprawdę jest walka o polską suwerenność. Polacy też to wiedzą […]. Ja i Rafał Trzaskowski jesteśmy zupełnie różnymi ludźmi. On jest wytworem politycznego laboratorium, ja jestem człowiekiem, który szedł przez życie własną drogą […]. Ne pojechałem do Białego Domu z prośbą o poparcie w wyborach prezydenckich. Chciałem jak najszybciej zacząć budować dobre relacje polsko-amerykańskie, bo widzimy, że są one poddawane w wątpliwość przez obecny polski rząd i także przez mojego konkurenta […]. Jestem przygotowany na twardą walkę do ostatniego dnia, do ostatniej godziny. Jestem przygotowany na walkę z kłamstwami, fake newsami, pomówieniami. Wiem, o co walczę; wiem, kto i dlaczego mnie atakuje”.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

mmm 16.05.2025 10:52
Planowałem głosować w drugiej turze na Nawrockiego. Uznałem, że większość z nas gdyby miała możliwość, to kupiłaby mieszkanie od menela za 12k zł, więc to nie jest argument przeciwko niemu. Niestety ostatnio Nawrocki publicznie powielił jeden z moich ulubionych fake newsów o "budowie apartamentów dla migrantów - czyli CIC". To jest manipulacja na poziomie Mentzena. Czy on ma wyborców za idiotów? Wygląda na to, że jeśli w drugiej turze naprawdę znajdzie się Trzaskowski z Nawrockim, to nie zagłosuję na nikogo.

donald 16.05.2025 10:12
bełkot

antypis 16.05.2025 07:41
pisowskie dno

jerzy 15.05.2025 18:21
lepiej napiszcie o Panu Jerzym, którego oszukał nawrocki

filmowiec 15.05.2025 11:19
skandal w stanach witali karolka działacze pisu z podkarpacia...

mors 15.05.2025 10:38
ble ble ...

Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mmmTreść komentarza: Problem jest systemowy i nie dotyczy tylko Starogardu. Strażnik miejski w Warszawie wystawia średnio 1,5 mandatu dziennie, gdzie pracownik obsługujący strefę płatnego parkowania w tym samym czasie kilkadziesiąt. Strażnicy działają prawie wyłącznie na wezwanie, sami nie podejmują prawie żadnych działań, a na wezwany patrol czeka się około dwóch dni. W Polsce panuje mit mówiący, że Straż Miejska istnieje tylko po to żeby łatać dziurę w budżecie, a w praktyce mandatów jest tak mało, że nie utrzymaliby się z tego przez miesiąc. Druga sprawa, że wiele osób wciąż chętniej piętnuje zgłaszającego wykroczenie niż kierowcę, który nielegalnym parkowaniem blokuje chodnik, zasłania przejście dla pieszych, czy niszczy trawnik. Nie wiem co musiałoby się stać, żeby zmieniła się nasza mentalność.Data dodania komentarza: 26.01.2026, 09:25Źródło komentarza: [FOTO, WIDEO] Parkują gdzie chcą i jeżdżą po chodnikach między pieszymi! Rynek - wizytówka miasta czy centralny parking Starogardu?Autor komentarza: teraz jaTreść komentarza: Po pierwsze : Ameryka Północna to nie Stany Zjednoczone Po drugie : Na mocy konstytucji duńskiej z 1953 roku Grenlandia jest integralną częścią Królestwa Danii, posiadającą od 1979 roku szeroką autonomię. W kwestii duńskich władz centralnych, które na Grenlandii reprezentuje wysoki przedstawiciel, są: sprawy konstytucji, obrony, polityki zagranicznej i monetarnej. Grenlandia wybiera 2 deputowanych do parlamentu duńskiego (Folketing). Lokalnym organem władzy ustawodawczej jest Landsting (kadencja 4 lata, z wyborów powszechnych), władzy wykonawczej – rząd, odpowiedzialny przed Landstingiem Po trzecie : mam nadzieję , że tym razem opublikujecie ten komentarz . PozdrawiamData dodania komentarza: 25.01.2026, 11:45Źródło komentarza: FELIETON: Grenlandia i Port HallerAutor komentarza: WTreść komentarza: 😉Data dodania komentarza: 24.01.2026, 18:53Źródło komentarza: Bluzy firmowe z logo - jakie wybrać?Autor komentarza: MAŻORETKI ŻANDARMETKI Spółdzielczego Domu Kultury w TczewieTreść komentarza: ŻANDARMETKI to nasza nazwa zespołu, ale dziękujemy za artykuł. 🙂Data dodania komentarza: 24.01.2026, 18:52Źródło komentarza: Mażoretki i Żandarmetki zapraszają do drużyny. Nowa oferta Spółdzielczego Domu Kultury w TczewieAutor komentarza: taka prawdaTreść komentarza: Port Haller -nowy pomysł PIS na ograbienie polskiego podatnika.Data dodania komentarza: 24.01.2026, 17:23Źródło komentarza: FELIETON: Grenlandia i Port HallerAutor komentarza: gratulujęTreść komentarza: Ogródki restauracyjne wśród śmierdzących samochodów. Fantastyczny pomysł.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 13:00Źródło komentarza: [FOTO, WIDEO] Parkują gdzie chcą i jeżdżą po chodnikach między pieszymi! Rynek - wizytówka miasta czy centralny parking Starogardu?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama