piątek, 13 marca 2026 17:12
Reklama

FELIETON: Męczennicy narodowej Sprawy

Od lat zajmuję się kalendarzem historycznym. Polskim kalendarzem z dnia na dzień. Chciałbym, aby Polacy zachowali pamięć o męczennikach narodowej Sprawy, by ich ofiara nie poszła na marne. Różne szmatławe media, zwłaszcza liczne polskojęzyczne, lecz nie polskie portale internetowe (głównie niemieckie lub związane z częścią środowisk żydowskich, wrogich Polsce), robią wszystko, byśmy utracili świadomość narodową polską i dumę z naszej historii.
FELIETON: Męczennicy narodowej Sprawy

Najczęściej wmawiają nam obłudnie, że niepotrzebnie zajmujemy się „martyrologią”, bo trzeba patrzeć w przyszłość. To nieprawda. Moja żona, wieloletnia nauczycielka liceum, zauważyła ostatnio, że jej uczniowie nie znają nawet słowa martyrologia… Bez przeszłości nie ma teraźniejszości, jest otwarte pole kłamstw.

Przyczyny antypolskiej batalii, która przybiera na sile, są różne. W przypadku środowisk żydowskich (podkreślam mocno: części tych środowisk, bo są tam także ludzie sprawiedliwi) chodzi o to, by polskiego męczeństwa czasu II wojny światowej nie porównywać z męczeństwem narodu żydowskiego. Żydów obowiązuje dogmat, że nie wolno porównywać cierpienia Żydów do cierpienia jakiegokolwiek narodu, zwłaszcza polskiego. Doszło kilka lat temu do skandalicznej wypowiedzi jednej z badaczek holokaustu, profesorki polskiego uniwersytetu [!], która „naukowo” wyjaśniła, że śmierć Żyda była bardziej duchowa niż śmierć Polaka w tym samym czasie i w tym samym miejscu, bo śmierć Polaka była tylko „fizyczna” a nie duchowa! Wyjątkowość żydowskiego cierpienia i jej nieporównywalność ma doprowadzić do tego, by Polaków uznać za współwinnych holokaustu i zażądać odszkodowań idących w setki miliardów dolarów! Kiedy wybitny amerykański historyk prof. Richard Lukas napisał książkę „Zapomniany holokaust” (o polskich ofiarach II wojny światowej) rozwścieczone środowisko żydowskie w USA chciało go zlinczować. Żądało odebrania tytułów naukowych i nagród! Lukas był wstrząśnięty, bo był przekonany, że zyska uznanie za swą książkę, zauważył bowiem, że w jego amerykańskiej bibliotece uniwersyteckiej nie było ani jednej [!] książki o polskich, nieodwracalnych stratach ludzkich, za to o żydowskim holokauście było kilka tysięcy pozycji! Stwierdził ze zdumieniem, że liczba wojennych ofiar wśród obywateli RP narodowości polskiej (2 mln 760 tys.) jest równa liczbie ofiar wśród obywateli RP narodowości żydowskiej (2 mln 800 tys.). Więc „drugi holokaust” jest faktem, wymierzalnym matematycznie! II wojna światowa to liczne ludobójstwa (genocide). To pojęcie zdefiniował po wojnie polski historyk, absolwent polskiego uniwersytetu, narodowości żydowskiej, Rafał Lemkin. Kiedy się dziś mówi o ludobójstwie tamtej wojny, to natychmiast powstaje skojarzenie z KL Auschwitz. Tylko że w tym skojarzeniu Polaków nie ma, choć w KL Auschwitz Niemcy zamordowali lub doprowadzili do śmierci nie tylko Żydów, ale też od 70 do 100 tysięcy Polaków. Chronologicznie pierwsze ludobójstwo II wojny światowej dokonało się na Pomorzu Gdańskim. Na jesieni roku 1939 Niemcy zamordowali tu około 30 tysięcy ludzi – w ponad 90% Polaków, głównie osób wykształconych lub znanych z przywiązania do Polski. Niby o tym wiemy, na murze więzienia w Starogardzie jest przypominająca o tym duża tablica, ale od 17 miesięcy, gdy się na tym murze pojawiła, tylko trzy razy zdarzyło się, by ktoś zapalił tam znicz. Ja robię to regularnie, uważam to za mój obowiązek radnego. Kiedy trwały jeszcze prace archeologów w Lesie Szpęgawskim, poszedłem do dyrektora Muzeum Ziemi Kociewskiej, by mu przedłożyć propozycję kierującego tymi pracami dr. Dawida Kobiałki, archeologa z Instytutu Archeologicznego w Łodzi. Dr Kobiałka zaoferował przygotowanie w Starogardzie stałej ekspozycji, zawierającej artefakty wydobyte z dołów Szpęgawskach podczas prac archeologicznych. Dyrektor powiedział mi, że na razie nie ma na to czasu… Nie przyjął też zaproszenia wyjazdu do Lasu i rozmowy z dr. Kobiałką (brak czasu). Zamiast wystawy Szpęgawskiej mieliśmy ostatnio w Ratuszu wystawę pająków… Nie mam nic przeciwko pająkom, sam poszedłem tam z wnuczką, ale kolejność jest szokująca. Muzeum wydało też przed ostatnimi Świętami książkę pruskiego pastora Bernharda Stadiego o historii Starogardu. Szokująco antypolską, uznającą III rozbiór Polski za najszczęśliwsze wydarzenie w dziejach miasta [!], pomijające całkowicie istnienie Kościoła katolickiego w dziejach Starogardu [!], bo Stadie był heretyckim pastorem, zjadliwie wrogim Kościołowi. Ten pruski gniot, pełen błędów rzeczowych, sprzedaje się do dziś w Muzeum! A przecież to podobno miejska placówka edukacyjna!
 

Znak nadziei

Hania z KL Auschwitz
Wracam do początku tych wywodów. Kalendarz polski. Proszę, byśmy w środę 19 marca, gdy wychodzi ten numer „Gazety Kociewskiej”, pomyśleli o pewnej harcerce. O męczeństwie jej i jej najbliższych w miejscu nazwanym piekłem na ziemi. Hania Smoleńska była drużynową 48 warszawskiej drużyny harcerek. Brała udział w konspiracyjnym jury konkursu na Znak Polski Walczącej i to ona zadecydowała o wyborze Kotwicy (dokonując autorskiej modyfikacji); to ona była twórczynią tego Znaku! Była łączniczką w Biurze Informacji i Propagandy (BIP) Komendy Głównej ZWZ-AK. Objęła też dział opieki nad więźniami, utrzymywanie łączności z rodzinami uwięzionych, kontakty z więzieniami, wysyłka paczek. Przez jej ręce przechodziły grypsy pisane przez więźniów. Została aresztowana przez Niemców 3 XI 1942 wraz z całą rodziną wskutek wsypy w BIP. Mimo ciężkiego śledztwa, nie wydała nikogo. Wywieziona z Pawiaka transportem do KL Auschwitz. Umarła tam na tyfus 19 III 1943. Miała 23 lata. W KL Auschwitz, w odstępie miesiąca, umierała też mama Hani, jej siostra i bratowa. Ojciec, profesor Politechniki Warszawskiej, został zamordowany przez Niemców na terenie getta.

Hania rozumiała, że okupanci chcą zabić w Polakach nadzieję, dlatego starożytny znak nadziei (kotwicę okrętu) uczyniła znakiem polskiego Oporu. Dziś – w czasach nie rozpoznanych jeszcze do końca zagrożeń dla Polski – nadzieja jest nam potrzebna tak samo jak wówczas. Uczyńmy Znak nadziei, znak Hani, naszym znakiem!

Niemiecki Wielki Piątek w KL Stutthof
I jeszcze jedno piekło na ziemi, o którym trzeba pamiętać. Na ziemi pomorskiej jest 10 miejsc wielkich zbiorowych zbrodni niemieckich na Polakach, na każdym Niemcy zamordowali więcej niż tysiąc ludzi! Piaśnica koło Wejherowa – 14 tysięcy, Szpęgawsk pod Starogardem – 4-7 tysięcy), Mniszek pod Świeciem – 7-10 tysięcy) i inne. Jedną z najohydniejszych zbrodni było zabójstwo 67 polskich więźniów KL Stutthof. Byli to obywatele Wolnego Miasta Gdańska, znani z działalności na rzecz Polski. Działo się to w Wielki Piątek [!] 22 marca 1940 roku.

Zabójstwa dokonano w przyobozowym lesie, na podstawie „wyroków” policyjnych! Wśród zamordowanych byli przewodnicy duchowi Polonii gdańskiej – księża Bronisław Komorowski i Marian Górecki – beatyfikowani przez św. Jana Pawła II 13 czerwca 1999 r. – w pierwszym zbiorowym procesie 108 męczenników II wojny światowej. Byli urzędnicy, bankowcy, nauczyciele, prawnicy, lekarze, kupcy, pracownicy PKP i Poczty Polskiej w Gdańsku. Inteligencja polska – tak jak w Katyniu! Był wiceprezes Gminy Polskiej w Gdańsku, poseł do gdańskiego Volkstagu Antoni Lendzion i drugi poseł Bonifacy Łangowski.

Dół, w którym zbrodniarze zakopali ofiary, odnaleziono w 1946. Pogrzeb odbył się w Wielki Piątek 4 kwietnia 1947 na Cmentarzu Zasłużonych w Gdańsku-Zaspie. To chyba jedyny cmentarz w Polsce, gdzie pochowane są prochy aż trzech błogosławionych Kościoła katolickiego: bł. ks. Marian Górecki, bł. ks. Bronisław Komorowski i bł. ks. Franciszek Rogaczewski.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
„Baczyński” w Starogardzie. Poetycki spektakl o miłości, wojnie i sile słowa „Baczyński” w Starogardzie. Poetycki spektakl o miłości, wojnie i sile słowa Starogardzkie Centrum Kultury zaprasza na wyjątkowe, poetyckie widowisko teatralne „Baczyński” – spektakl poświęcony Krzysztofowi Kamilowi Baczyńskiemu: poecie, żołnierzowi i artyście, którego twórczość do dziś porusza kolejne pokolenia.Spektakl będzie można zobaczyć 20 marca 2026 roku w sali widowiskowej SCK w Starogardzie Gdańskim. Zaplanowano dwa pokazy: o godz. 11:00 oraz o 19:00.To intymna, pełna emocji opowieść, w której jeden głos i dźwięk fortepianu budują cały świat – świat młodości rozpiętej między wojną, miłością i twórczością. Scenariusz oparto na autentycznych wierszach Baczyńskiego, fragmentach książki Katarzyny Zyskowskiej „Szklane ptaki” oraz współczesnych monologach. Całości towarzyszy oryginalna muzyka grana na żywo.🎬 Twórcy spektaklu:Reżyseria: Piotr JankowskiScenariusz: Konrad SteinMuzyka: Viktoria KoshubaObsada: Viktoria Koshuba, Konrad Stein📅 Data: 20 marca 2026 r.⏰ Godziny: 11:00 i 19:00📍 Miejsce: Sala widowiskowa SCK, Starogard Gdański🎟 Bilety: 60 zł – dostępne w recepcji SCK oraz onlineWydarzeniu towarzyszyć będzie także wystawa poświęcona twórczości Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.To nie tylko spektakl o wojnie – to przede wszystkim opowieść o młodości, miłości i słowie, które bywa silniejsze niż broń.Data rozpoczęcia wydarzenia: 20.03.2026 11:00 – Data zakończenia wydarzenia: 20.03.2026 19:00
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ALTreść komentarza: Dobrze, że wreszcie jest - choć mogła być trochę większa. A o salę zabiegał jeszcze śp.dyrektor A.Lubiński ponad 40 lat temu. Niech sala cieszy wszystkich uczniów !Data dodania komentarza: 11.03.2026, 10:21Źródło komentarza: Nowa sala gimnastyczna w „Czwórce” oficjalnie otwartaAutor komentarza: trutu tutuTreść komentarza: Następny, który widział ronda na obwodnicy Starogardu. Człowieku, zgłoś się do poradni, pomogą ci. Wady wzroku da się leczyć.Data dodania komentarza: 9.03.2026, 19:33Źródło komentarza: [MAPA] Obwodnicą Starogardu pojedziemy w 2028 roku?!Autor komentarza: trutu tutuTreść komentarza: A w którym mi8ejscu, niebożę, zobaczyłaś rondo na obwodnicy? A wy, 27 stawiających kciuka doi góry, to gdzie takie ronda widzieliście? Andzia, czy ty zjadłaś za dużo, czy wypiłaś za mało? A gdzie ty widziałaś, że nie będzie ekranów dźwiękochłonnych? Jesteś bystrooka, skoro na takiej prezentacji dostrzegłaś brak ekranów. Mega świństwo dla mieszkających starogardzian jest stanie w korkach spowodowanych przez ruch tranzytowy w centrum miasta.Data dodania komentarza: 9.03.2026, 19:29Źródło komentarza: [MAPA] Obwodnicą Starogardu pojedziemy w 2028 roku?!Autor komentarza: AndrewTreść komentarza: Mając jeszcze paliwo z starych dostaw podnoszą ceny,i dziwić się że ludzie tęsknią za komuną.Sami pchają ich w jej objęcia!!!!!!Data dodania komentarza: 5.03.2026, 22:08Źródło komentarza: [PORÓWNANIE] Szaleństwo na stacjach paliw! Ceny galopują w górę z godziny na godzinę!Autor komentarza: ObcyTreść komentarza: Ale wymyślił "dziadek mróz".Data dodania komentarza: 27.02.2026, 14:30Źródło komentarza: Zima w Smętowie Granicznym na sportowo – nowe tory do narciarstwa biegowego przy GOKSiRAutor komentarza: Wyborca obiektywnie.Treść komentarza: Przykra sprawa ,ale najważniejsze ,ze burmistrzowi się dobrze żyje. Czy wiecie ile ma pensji ? Wiecej niż niejeden minister,bo ok.20 tysiecy brutto. Miasteczko malutkie a pensja ogromna. Natomiast biedni emeryci płaczą i płacą wysokie rachunki. Taka to sprawiedliwość w naszym kraju.Data dodania komentarza: 27.02.2026, 14:16Źródło komentarza: Drastyczne podwyżki cen ciepła w Skórczu. Mieszkańcy: „Albo opłaty, albo jedzenie”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama