poniedziałek, 14 września 2026 23:09
Reklama

FELIETON: Męczennicy narodowej Sprawy

Od lat zajmuję się kalendarzem historycznym. Polskim kalendarzem z dnia na dzień. Chciałbym, aby Polacy zachowali pamięć o męczennikach narodowej Sprawy, by ich ofiara nie poszła na marne. Różne szmatławe media, zwłaszcza liczne polskojęzyczne, lecz nie polskie portale internetowe (głównie niemieckie lub związane z częścią środowisk żydowskich, wrogich Polsce), robią wszystko, byśmy utracili świadomość narodową polską i dumę z naszej historii.
FELIETON: Męczennicy narodowej Sprawy

Najczęściej wmawiają nam obłudnie, że niepotrzebnie zajmujemy się „martyrologią”, bo trzeba patrzeć w przyszłość. To nieprawda. Moja żona, wieloletnia nauczycielka liceum, zauważyła ostatnio, że jej uczniowie nie znają nawet słowa martyrologia… Bez przeszłości nie ma teraźniejszości, jest otwarte pole kłamstw.

Przyczyny antypolskiej batalii, która przybiera na sile, są różne. W przypadku środowisk żydowskich (podkreślam mocno: części tych środowisk, bo są tam także ludzie sprawiedliwi) chodzi o to, by polskiego męczeństwa czasu II wojny światowej nie porównywać z męczeństwem narodu żydowskiego. Żydów obowiązuje dogmat, że nie wolno porównywać cierpienia Żydów do cierpienia jakiegokolwiek narodu, zwłaszcza polskiego. Doszło kilka lat temu do skandalicznej wypowiedzi jednej z badaczek holokaustu, profesorki polskiego uniwersytetu [!], która „naukowo” wyjaśniła, że śmierć Żyda była bardziej duchowa niż śmierć Polaka w tym samym czasie i w tym samym miejscu, bo śmierć Polaka była tylko „fizyczna” a nie duchowa! Wyjątkowość żydowskiego cierpienia i jej nieporównywalność ma doprowadzić do tego, by Polaków uznać za współwinnych holokaustu i zażądać odszkodowań idących w setki miliardów dolarów! Kiedy wybitny amerykański historyk prof. Richard Lukas napisał książkę „Zapomniany holokaust” (o polskich ofiarach II wojny światowej) rozwścieczone środowisko żydowskie w USA chciało go zlinczować. Żądało odebrania tytułów naukowych i nagród! Lukas był wstrząśnięty, bo był przekonany, że zyska uznanie za swą książkę, zauważył bowiem, że w jego amerykańskiej bibliotece uniwersyteckiej nie było ani jednej [!] książki o polskich, nieodwracalnych stratach ludzkich, za to o żydowskim holokauście było kilka tysięcy pozycji! Stwierdził ze zdumieniem, że liczba wojennych ofiar wśród obywateli RP narodowości polskiej (2 mln 760 tys.) jest równa liczbie ofiar wśród obywateli RP narodowości żydowskiej (2 mln 800 tys.). Więc „drugi holokaust” jest faktem, wymierzalnym matematycznie! II wojna światowa to liczne ludobójstwa (genocide). To pojęcie zdefiniował po wojnie polski historyk, absolwent polskiego uniwersytetu, narodowości żydowskiej, Rafał Lemkin. Kiedy się dziś mówi o ludobójstwie tamtej wojny, to natychmiast powstaje skojarzenie z KL Auschwitz. Tylko że w tym skojarzeniu Polaków nie ma, choć w KL Auschwitz Niemcy zamordowali lub doprowadzili do śmierci nie tylko Żydów, ale też od 70 do 100 tysięcy Polaków. Chronologicznie pierwsze ludobójstwo II wojny światowej dokonało się na Pomorzu Gdańskim. Na jesieni roku 1939 Niemcy zamordowali tu około 30 tysięcy ludzi – w ponad 90% Polaków, głównie osób wykształconych lub znanych z przywiązania do Polski. Niby o tym wiemy, na murze więzienia w Starogardzie jest przypominająca o tym duża tablica, ale od 17 miesięcy, gdy się na tym murze pojawiła, tylko trzy razy zdarzyło się, by ktoś zapalił tam znicz. Ja robię to regularnie, uważam to za mój obowiązek radnego. Kiedy trwały jeszcze prace archeologów w Lesie Szpęgawskim, poszedłem do dyrektora Muzeum Ziemi Kociewskiej, by mu przedłożyć propozycję kierującego tymi pracami dr. Dawida Kobiałki, archeologa z Instytutu Archeologicznego w Łodzi. Dr Kobiałka zaoferował przygotowanie w Starogardzie stałej ekspozycji, zawierającej artefakty wydobyte z dołów Szpęgawskach podczas prac archeologicznych. Dyrektor powiedział mi, że na razie nie ma na to czasu… Nie przyjął też zaproszenia wyjazdu do Lasu i rozmowy z dr. Kobiałką (brak czasu). Zamiast wystawy Szpęgawskiej mieliśmy ostatnio w Ratuszu wystawę pająków… Nie mam nic przeciwko pająkom, sam poszedłem tam z wnuczką, ale kolejność jest szokująca. Muzeum wydało też przed ostatnimi Świętami książkę pruskiego pastora Bernharda Stadiego o historii Starogardu. Szokująco antypolską, uznającą III rozbiór Polski za najszczęśliwsze wydarzenie w dziejach miasta [!], pomijające całkowicie istnienie Kościoła katolickiego w dziejach Starogardu [!], bo Stadie był heretyckim pastorem, zjadliwie wrogim Kościołowi. Ten pruski gniot, pełen błędów rzeczowych, sprzedaje się do dziś w Muzeum! A przecież to podobno miejska placówka edukacyjna!
 

Znak nadziei

Hania z KL Auschwitz
Wracam do początku tych wywodów. Kalendarz polski. Proszę, byśmy w środę 19 marca, gdy wychodzi ten numer „Gazety Kociewskiej”, pomyśleli o pewnej harcerce. O męczeństwie jej i jej najbliższych w miejscu nazwanym piekłem na ziemi. Hania Smoleńska była drużynową 48 warszawskiej drużyny harcerek. Brała udział w konspiracyjnym jury konkursu na Znak Polski Walczącej i to ona zadecydowała o wyborze Kotwicy (dokonując autorskiej modyfikacji); to ona była twórczynią tego Znaku! Była łączniczką w Biurze Informacji i Propagandy (BIP) Komendy Głównej ZWZ-AK. Objęła też dział opieki nad więźniami, utrzymywanie łączności z rodzinami uwięzionych, kontakty z więzieniami, wysyłka paczek. Przez jej ręce przechodziły grypsy pisane przez więźniów. Została aresztowana przez Niemców 3 XI 1942 wraz z całą rodziną wskutek wsypy w BIP. Mimo ciężkiego śledztwa, nie wydała nikogo. Wywieziona z Pawiaka transportem do KL Auschwitz. Umarła tam na tyfus 19 III 1943. Miała 23 lata. W KL Auschwitz, w odstępie miesiąca, umierała też mama Hani, jej siostra i bratowa. Ojciec, profesor Politechniki Warszawskiej, został zamordowany przez Niemców na terenie getta.

Hania rozumiała, że okupanci chcą zabić w Polakach nadzieję, dlatego starożytny znak nadziei (kotwicę okrętu) uczyniła znakiem polskiego Oporu. Dziś – w czasach nie rozpoznanych jeszcze do końca zagrożeń dla Polski – nadzieja jest nam potrzebna tak samo jak wówczas. Uczyńmy Znak nadziei, znak Hani, naszym znakiem!

Niemiecki Wielki Piątek w KL Stutthof
I jeszcze jedno piekło na ziemi, o którym trzeba pamiętać. Na ziemi pomorskiej jest 10 miejsc wielkich zbiorowych zbrodni niemieckich na Polakach, na każdym Niemcy zamordowali więcej niż tysiąc ludzi! Piaśnica koło Wejherowa – 14 tysięcy, Szpęgawsk pod Starogardem – 4-7 tysięcy), Mniszek pod Świeciem – 7-10 tysięcy) i inne. Jedną z najohydniejszych zbrodni było zabójstwo 67 polskich więźniów KL Stutthof. Byli to obywatele Wolnego Miasta Gdańska, znani z działalności na rzecz Polski. Działo się to w Wielki Piątek [!] 22 marca 1940 roku.

Zabójstwa dokonano w przyobozowym lesie, na podstawie „wyroków” policyjnych! Wśród zamordowanych byli przewodnicy duchowi Polonii gdańskiej – księża Bronisław Komorowski i Marian Górecki – beatyfikowani przez św. Jana Pawła II 13 czerwca 1999 r. – w pierwszym zbiorowym procesie 108 męczenników II wojny światowej. Byli urzędnicy, bankowcy, nauczyciele, prawnicy, lekarze, kupcy, pracownicy PKP i Poczty Polskiej w Gdańsku. Inteligencja polska – tak jak w Katyniu! Był wiceprezes Gminy Polskiej w Gdańsku, poseł do gdańskiego Volkstagu Antoni Lendzion i drugi poseł Bonifacy Łangowski.

Dół, w którym zbrodniarze zakopali ofiary, odnaleziono w 1946. Pogrzeb odbył się w Wielki Piątek 4 kwietnia 1947 na Cmentarzu Zasłużonych w Gdańsku-Zaspie. To chyba jedyny cmentarz w Polsce, gdzie pochowane są prochy aż trzech błogosławionych Kościoła katolickiego: bł. ks. Marian Górecki, bł. ks. Bronisław Komorowski i bł. ks. Franciszek Rogaczewski.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kociewiak Treść komentarza: Skarszewy to bogate miasto, można ich dymać. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 08:13 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Mieszkaniec St. Treść komentarza: Urzędasy mają w du.ie takie inwestycje i nowe miejsca pracy . Kasę mają z dotacji i spokojne posadki. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 21:09 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: radek otwór Treść komentarza: I tym sposobem przepędzono potencjalnie kilkaset miejsc pracy. W Gietrzwaładzie też byli dumni z siebie....przez miesiąc, jak pustka w portfelu i bezrobocie zajrzało do codzienności. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:32 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: Życzliwy Treść komentarza: A mogło być tak pięknie i jak zawsze ludzie się przestraszyli czegoś o czym nie mają pojęcia ;) Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:17 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: KOT Treść komentarza: Skarszewy to ciekawa kraina, można ich dymać bez mydła. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 07:11 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Najpierw należy dowiedzieć się u źródła a później cokolwiek pisać . Powtarzanie głupot pewnej redakcji i grupy ludzi a fb nie służy ani wam ani Starogardzianom . Data dodania komentarza: 26.08.2026, 18:10 Źródło komentarza: Zakład zagospodarowania odpadów w mieście?! Mieszkańcy „Kochanek”mają wiele wątpliwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama