piątek, 13 marca 2026 17:14
Reklama
Świat – Polska – Kociewie (229)

FELIETON: Nowa nadzieja dla Polski i Europy

Wiceprezydent USA J.D. Vance wygłosił na monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa przemówienie, które przejdzie do historii. Ma ono szczególne znaczenie dla Polaków. Byliśmy przez ostatnie lata upokarzani przez różne instytucje Unii niemieckiej, która usiłowała nam zaszczepić swoją ideologię, obcą polskiemu jestestwu, historii, tradycji i wierze. Byliśmy upokarzani bezkarnymi działaniami, mającymi „zagłodzić” Polaków, jeśli będą nieposłuszni, „niepraworządni”, jeśli będą wybierać nie tak, jak chce von der Leyen i spółka. Jesteśmy zszokowani tym, że bezprawne działania obecnej władzy w Polsce przedstawia się dziś w brukselskiej Europie jako „naprawę praworządności” w Polsce!
FELIETON: Nowa nadzieja dla Polski i Europy
James David Vance (rocznik 1984, pokolenie Karola Nawrockiego!) – polityk i prawnik, senator Stanów Zjednoczonych z Ohio, od 2025 wiceprezydent USA. Były żołnierz marines!

James David Vance (rocznik 1984, pokolenie Karola Nawrockiego!) – polityk i prawniksenator Stanów Zjednoczonych z Ohio, od 2025 wiceprezydent USA. Były żołnierz marines!


Wszyscy się spodziewali, że wiceprezydent Vance – najbliższy współpracownik prezydenta Donalda Trumpa i chyba najbardziej fascynująca dziś osobowość polityczna na świecie – ponarzeka jak zwykle na państwa europejskie, że nie dbają o bezpieczeństwo Europy, że niektóre wydają mniej niż 2% PKB na zbrojenia, że Stany Zjednoczone nie będą ponosiły ciężarów za innych. A potem przedstawiciele Niemiec i Francji złożą jakieś mętne obietnice i Vance sobie odleci… Tym razem jednak było inaczej. Owszem, Vance wyraził zaniepokojenie kwestią europejskiego bezpieczeństwa, niedostatecznym wysiłkiem państw europejskich, potrzebą zakończenia wojny na Ukrainie poprzez „rozsądne porozumienie między Rosją a Ukrainą”, ale przede wszystkim mówił z pasją o odwrocie dzisiejszej, Europy od wartości, które powinny łączyć całą, szeroko rozumianą wspólnotę atlantycką.

Oto najważniejsze słowa Vance’a, stanowiące o wadze i historycznym formacie jego przemówienia.


Zagrożenie jest wewnątrz!
„Administracja prezydenta Donalda Trumpa jest zaniepokojona kwestią europejskiego bezpieczeństwa […], ale zagrożenie które najbardziej mnie martwi, to nie Rosja czy Chiny, to nie jakakolwiek inna potęga zewnętrzna. To zagrożenie wewnątrz Europy, odwrót Europy od niektórych z jej najbardziej podstawowych wartości, dzielonych ze Stanami Zjednoczonymi […]. Uderzyło mnie, że były komisarz europejski niedawno wystąpił w telewizji i mówił zachwycony, że rząd rumuński właśnie unieważnił całe wybory […]. Musimy nie tylko mówić o wartościach demokratycznych, musimy żyć zgodnie z ich literą”!

Vance stwierdził, że wolność słowa w całej Europie jest w odwrocie. Przytoczony przykład rumuński jest – moim zdaniem – ostrzeżeniem dla Tuska przed kontynuacją w Polsce niemieckiego eksperymentu z „prawem jak je rozumiemy”, z „demokracją walczącą”, czyli grzebaniem demokracji! Vance dał w imieniu Stanów Zjednoczonych sygnał nie tylko Tuskowi, Scholzowi, von der Leyen i innym. Vance dał sygnał wszystkim Polakom: Widzimy, co się dzieje, wspieramy was, ale najwięcej zależy od was samych.

Zawyli ze złości
Na reakcję „praworządnej” i „demokratycznej” Europy nie trzeba było długo czekać. Podczas briefingu prasowego w Brukseli, rzecznik Komisji Europejskiej (pseudo-rządu dla Europy), niejaki Stefan de Keersmaecker powiedział, że wolność słowa jest absolutnie kluczową wartością, leżącą u podstaw całej Unii Europejskiej i procesu integracji europejskiej. „To wartość, do której Unia Europejska jest ogromnie, ogromnie przywiązana”. Tak, jest przywiązana bardzo ogromnie, ogromnie, ogromnie… Widzieliśmy to na przykładzie Polski, przeczołganej i szantażowanej odcięciem środków finansowych, różnymi karami finansowymi, nakładanymi na nas bezkarnie przez europejski „sąd”, nie uznający ani pierwszeństwa konstytucji RP nad tzw. „prawem europejskim”, ani istnienia Trybunału Konstytucyjnego w Polsce, ani wolnej woli Polaków, jeśli będą chcieli myśleć o swej przyszłości jak wolni ludzie!

Wystąpienie Vance’a spotkało się z ostrą reakcją niemiecko-francuską, m.in. ze strony niemieckiego ministra obrony Borisa Pistoriusa, który zarzucił wiceprezydentowi USA, że zakwestionował demokrację w Europie i porównał sytuację w części kontynentu do sytuacji w autorytarnych reżimach. Minister spraw zagranicznych Francji Jean-Noel Barrot oświadczył, że „nikt nie może narzucać swego modelu Europie”. Europie czy jej uzurpatorskim „właścicielom”? Owszem, może w ramach wolności słowa, o której mówił Vance.

Prawdziwe pomyje wylały się na Vance’a nie ze strony tzw. Komisji Europejskiej, która czuje respekt przed Stanami Zjednoczonymi, ale ze strony „europejskich” mediów, tak „ogromnie” przywiązanych do wolności słowa. Przejęta przez Tuska nielegalnie Polska Agencja Prasowa wylewa krokodyle łzy, cytując Romana Kuźniara, byłego doradcę byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego: „Przemówienie Vance’a było próbą wpłynięcia na europejskie trendy polityczne pod pozorem obrony wartości i zasad demokracji choć […] wartości te są obecnie w USA w głębokiej pogardzie”. Ostra jazda! Prawdopodobnie Kuźniar szykuje wojnę z Ameryką w obronie „europejskich trendów politycznych”! Kto go do tego upoważnił? Kuźniar okazał się też psychologiem amatorem. Tak scharakteryzował wiceprezydenta Vance’a: „Młody, arogancki, nieopierzony gość przyjeżdża zza oceanu i mówi nam takie rzeczy dosłownie dwa dni po tym, jak jego szef dzwonił do zbrodniarza na Kremlu i zaprosił go do Białego Domu”. Zdaniem Kuźniara, prezydent Donald Trump „nienawidzi demokratycznej Europy”, ponieważ on sam - podobnie jak Putin – „ma zapędy autokratyczne”. „Trump zazdrości tym autokratom pełni władzy i próbuje w tej chwili przebudowywać Stany Zjednoczone. On już podjął cały szereg dekretów niszczących zasadę trójpodziału władz”.

Kuźniar szkodzi polskim interesom, atakuje naszego sojusznika, a nagłaśnia to neo-PAP! To przypomina „żart” Tuska z przystawianiem pistoletu do pleców prezydenta Trumpa. To się musi skończyć, bo dotyczy naszego bezpieczeństwa!


Zamach stanu
Prezes Trybunału Konstytucyjnego sędzia Bogdan Świeczkowski złożył do prokuratury zawiadomienie o dokonaniu zamachu stanu. 31 stycznia podpisał 60-stronicowe zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu przestępstwa przez prezesa Rady Ministrów, ministrów, marszałka Sejmu, marszałka Senatu, posłów i senatorów koalicji rządzącej, prezesa Rządowego Centrum Legislacji, niektórych sędziów i prokuratorów, i inne osoby.

Zamach stanu kojarzy nam się z czołgami i walkami ulicznymi, w Polsce z majem 1926 roku czy tzw. „stanem wojennym” w grudniu 1981. Prezes Świeczkowski pokazuje jednak, że mamy do czynienia z pełzającym zamachem, który rujnuje demokrację w Polsce. Władza jest co prawda umocowana legalnie, w wyniku wyborów i późniejszych koalicji, ale narusza konstytucję RP, przez co doszło do popełnienia czynów z art. 127 i 128 Kodeksu karnego, czyli do zamachu stanu.


Czy poseł ze Starogardu uczestniczy w zamachu stanu?
Donald Tusk, z pomocą ministra Adama Bodnara, natychmiast „zawiesił” zastępcę prokuratora generalnego Michała Ostrowskiego za podjęcie dochodzenia w sprawie możliwości dokonania zamachu stanu. W ten sposób (paradoksalnie!) potwierdził zarzuty! Będziemy śledzić rozwój tej sprawy, bo uzyskamy w ten sposób także odpowiedź na pytanie, czym zajmuje się w Sejmie poseł ze Starogardu Patryk Gabriel. Co ma Gabriel do zamachu? W wywiadzie dla bezpłatnej starogardzkiej gazety Gabriel zwierzył się z nieukrywaną dumą, że jest wiceprzewodniczącym „komisji odpowiedzialności konstytucyjnej”. Ta komisja „wymaga dużego skupienia i mnóstwa czytania” [?]. „Analizujemy wniosek o postawienie prezesa NBP przed Trybunałem Stanu. O tym nie będę za dużo opowiadał, bo to się toczy w trybie niejawnym […], jestem zobowiązany do zachowania tajemnicy”. Bomba! Prezes Trybunału Konstytucyjnego w swym zawiadomieniu donosi m.in. o próbach obalenia prezesa NBP (przeciwko czemu protestowały nawet europejskie gremia bankowe!) jako jednym z przejawów zamachu stanu, a Gabriel przykłada do tego ręki. „Niejawnie”! Czy po to mieszkańcy powiatu wybrali go do Sejmu?! A co z obwodnicą? Mówi, że lata w tej sprawie po różnych korytarzach i obwodnica będzie w roku… 2029. Wow!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Duda Andriu 26.02.2025 21:59
Nowa nadzieja na to, że Ruski zajmą nasz kraj bo dla Trumpa liczy się tylko kasa to biznesmen i bezwzględny kapitalista. Obudźcie się w końcu!

Reklama
Reklama
„Baczyński” w Starogardzie. Poetycki spektakl o miłości, wojnie i sile słowa „Baczyński” w Starogardzie. Poetycki spektakl o miłości, wojnie i sile słowa Starogardzkie Centrum Kultury zaprasza na wyjątkowe, poetyckie widowisko teatralne „Baczyński” – spektakl poświęcony Krzysztofowi Kamilowi Baczyńskiemu: poecie, żołnierzowi i artyście, którego twórczość do dziś porusza kolejne pokolenia.Spektakl będzie można zobaczyć 20 marca 2026 roku w sali widowiskowej SCK w Starogardzie Gdańskim. Zaplanowano dwa pokazy: o godz. 11:00 oraz o 19:00.To intymna, pełna emocji opowieść, w której jeden głos i dźwięk fortepianu budują cały świat – świat młodości rozpiętej między wojną, miłością i twórczością. Scenariusz oparto na autentycznych wierszach Baczyńskiego, fragmentach książki Katarzyny Zyskowskiej „Szklane ptaki” oraz współczesnych monologach. Całości towarzyszy oryginalna muzyka grana na żywo.🎬 Twórcy spektaklu:Reżyseria: Piotr JankowskiScenariusz: Konrad SteinMuzyka: Viktoria KoshubaObsada: Viktoria Koshuba, Konrad Stein📅 Data: 20 marca 2026 r.⏰ Godziny: 11:00 i 19:00📍 Miejsce: Sala widowiskowa SCK, Starogard Gdański🎟 Bilety: 60 zł – dostępne w recepcji SCK oraz onlineWydarzeniu towarzyszyć będzie także wystawa poświęcona twórczości Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.To nie tylko spektakl o wojnie – to przede wszystkim opowieść o młodości, miłości i słowie, które bywa silniejsze niż broń.Data rozpoczęcia wydarzenia: 20.03.2026 11:00 – Data zakończenia wydarzenia: 20.03.2026 19:00
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ALTreść komentarza: Dobrze, że wreszcie jest - choć mogła być trochę większa. A o salę zabiegał jeszcze śp.dyrektor A.Lubiński ponad 40 lat temu. Niech sala cieszy wszystkich uczniów !Data dodania komentarza: 11.03.2026, 10:21Źródło komentarza: Nowa sala gimnastyczna w „Czwórce” oficjalnie otwartaAutor komentarza: trutu tutuTreść komentarza: Następny, który widział ronda na obwodnicy Starogardu. Człowieku, zgłoś się do poradni, pomogą ci. Wady wzroku da się leczyć.Data dodania komentarza: 9.03.2026, 19:33Źródło komentarza: [MAPA] Obwodnicą Starogardu pojedziemy w 2028 roku?!Autor komentarza: trutu tutuTreść komentarza: A w którym mi8ejscu, niebożę, zobaczyłaś rondo na obwodnicy? A wy, 27 stawiających kciuka doi góry, to gdzie takie ronda widzieliście? Andzia, czy ty zjadłaś za dużo, czy wypiłaś za mało? A gdzie ty widziałaś, że nie będzie ekranów dźwiękochłonnych? Jesteś bystrooka, skoro na takiej prezentacji dostrzegłaś brak ekranów. Mega świństwo dla mieszkających starogardzian jest stanie w korkach spowodowanych przez ruch tranzytowy w centrum miasta.Data dodania komentarza: 9.03.2026, 19:29Źródło komentarza: [MAPA] Obwodnicą Starogardu pojedziemy w 2028 roku?!Autor komentarza: AndrewTreść komentarza: Mając jeszcze paliwo z starych dostaw podnoszą ceny,i dziwić się że ludzie tęsknią za komuną.Sami pchają ich w jej objęcia!!!!!!Data dodania komentarza: 5.03.2026, 22:08Źródło komentarza: [PORÓWNANIE] Szaleństwo na stacjach paliw! Ceny galopują w górę z godziny na godzinę!Autor komentarza: ObcyTreść komentarza: Ale wymyślił "dziadek mróz".Data dodania komentarza: 27.02.2026, 14:30Źródło komentarza: Zima w Smętowie Granicznym na sportowo – nowe tory do narciarstwa biegowego przy GOKSiRAutor komentarza: Wyborca obiektywnie.Treść komentarza: Przykra sprawa ,ale najważniejsze ,ze burmistrzowi się dobrze żyje. Czy wiecie ile ma pensji ? Wiecej niż niejeden minister,bo ok.20 tysiecy brutto. Miasteczko malutkie a pensja ogromna. Natomiast biedni emeryci płaczą i płacą wysokie rachunki. Taka to sprawiedliwość w naszym kraju.Data dodania komentarza: 27.02.2026, 14:16Źródło komentarza: Drastyczne podwyżki cen ciepła w Skórczu. Mieszkańcy: „Albo opłaty, albo jedzenie”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama