środa, 5 sierpnia 2026 03:56
Reklama

Piłkarski poker w lokalnej piłce. Czerwona kartka dla sędziego

KOCIEWIE. Afera sportowa z udziałem drużyn LZS i Orła. Walkower 0:3 stał się tematem wielu spekulacji oraz podejrzeń. – Zostaliśmy oszukani. Nasza piłka nożna to wciąż jedno wielkie oszustwo – mówi Radosław Gilla, piłkarz z Bytonii.
Piłkarski poker w lokalnej piłce. Czerwona kartka dla sędziego
Końcówka rundy jesiennej rozgrywek B-klasy. Drużyna LZS Bytonia deklasuje rywali z Subków 5:1. Po 90 min. gry, okazuje się, że 2 piłkarzy LZS nie posiada przy sobie dowodów tożsamości. Główny arbiter tego spotkania ogłasza walkower (0:3) na korzyść Orła. – Zostaliśmy oszukani. Nasza piłka nożna to wciąż jedno wielkie oszustwo – mówi Radosław Gilla, piłkarz z Bytonii.
Było to 15.11.2009 r. Drużyny LZS Bytonii oraz Orła Subkowy są jednymi z faworytów do awansu do wyższej klasy rozgrywkowej. Mecz XIII kolejki okręgowej B-klasy był szlagierem rundy jesiennej. Kibice oraz zawodnicy obu drużyn byli zgodni – kto wygra ten mecz, udowodni czy zajmowane przez niego miejsce w tabeli jest w pełni zasłużone. Jedno jest pewne. To będzie prawdziwy hit naszej B-klasy. Na boisku zwyciężył LZS, ale po adnotacji sędziego Sebastiana Krawczyka, wygranym szlagieru okazał się team Orła Subkowy.
Walkower 0:3 stał się tematem wielu spekulacji oraz podejrzeń.

Tak łatwo nie odpuścimy

- To nie był mecz jak każdy inny. Szykowaliśmy się do niego przez długi okres. Byliśmy w pełni świadomi, iż zwycięstwo w nim znacznie przybliży nas do czołowej trójki. Kibice twierdzili nawet, iż będzie to szlagier i hit rundy jesiennej rozgrywek B-klasy. Wszyscy widzieli, że na boisku istnieliśmy tylko my. Z łatwością ogrywaliśmy rywali z Orła i zasłużenie zdobyliśmy 3pkt. To nie jest Ekstraklasa, albo rozgrywki Ligi Mistrzów. Wszyscy bardzo dobrze się znamy, a dowodu tożsamości można zapomnieć. Dlaczego zatem przypisany zostaje nam walkower za jego brak. Nie graliśmy będąc pod wpływek środków dopingujących lub odurzających. Wygraliśmy zasłużenie, a osoby które nie potrafią pogodzić się z dotkliwą klęską nie potrafią się z tym pogodzić. To jest wstyd. Żeby w tak prawym kraju układy i niedopracowane przepisy przeważały nad pięknem footballu. Tak łatwo nie odpuścimy. Będziemy walczyć o sprawiedliwość – mówi rozgniewany piłkarz LZS, Radosła Gilla.

Przepisy to świętość

- Piłkarze LZS-u odwołali się od decyzji arbitra Krawczyka. Poprosiłem go zatem, aby raz jeszcze sporządził protokół całego zajścia i zaznaczył w nim, iż 15 min po zakończeniu meczu, zawodnicy z Bytonii przedstawili mu dowiezione dowody tożsamości. Takie pismo otrzymałem, ale sędzia podkreślił, że przy prezentacji dowodów nie był obecny kierownik drużyny rywali. Wspomniane dowody są bardzo ważne. To tak samo jak kierować samochód bez prawa jazdy. Jeśli zatrzyma nas wówczas uczciwy policjant to zawsze wpisze srogi mandat. Tak samo jest w rozgrywkach lig lokalnych. Aby nie dopuszczać do gry piłkarzy podstawionych, musimy mieć wgląd do ich dokumentów. Uważam, że wina leży po obu stronach. Po pierwsze, arbiter Krawczyk powinien dopilnować, aby dowody mógł zobaczyć trener przyjezdnych. Po drugie, zawodnicy z Bytonii powinni zdawać sobie sprawę, iż dokument to podstawa do legalnego występu w meczu ligowym. Postępowanie jest w toku, ale wszystko wskazuje na to, iż walkower nie zostanie cofnięty. Niech będzie to nauczka na przyszłość dla wszystkich drużyn – powiedział przewodniczący Komisji Gier i Ewidencji, Krzysztof Mamczarz.

Po stronie LZS

- Sprawa wciąż rozwija się w zbyt wrogiej atmosferze – przekonuje Sebastian Krawczyk, sędzia główny listopadowego spotkania. - Owszem, na początku uznałem, iż walkower to jedyne, słuszne rozwiązanie. Piłkarze LZS grali bez dowodów tożsamości, ale 15min po zakończeniu spotkania, dowieźli mi je do wglądu. Niestety, nie mogłem cofnąć swojej wcześniejszej decyzji, ponieważ kierownik Orła Subkowy nie był już obecny na stadionie w Bytonii. Takie sytuacje się zdarzają. Przedstawiłem swoje stanowisko Krzysztofowi Mamczarzowi i czekam na jak najszybsze rozwiązanie tej przykrej dla graczy LZS sprawy. Bardzo dobrze znam zawodników, którzy zapomnieli wspomnianych dokumentów. Nikt nie był podstawiony, ale przepisów się nie przeskoczy. Musiałem ogłosić ten walkower, aby zachować się fair w stosunku co do teamu Orła Subkowy. Stoję po stronie pokrzywdzonych i będę robił wszystko, aby decyzja została cofnięta.

Nie damy się oszukać

- Nie mam zamiaru się nikomu tłumaczyć – powiedział kierownik Orła Subkowy, Jarosław Kwaśnik. - Przepisy to są przepisy. Jeśli zawodnik nie posiada dowodu tożsamości lub karty klubowej to skąd mam wiedzieć, że jest pełnoprawnym członkiem danego zespołu. Po meczu zostałem obrażony oraz potraktowano mnie w sposób bardzo krzywdzący. Przegraliśmy na boisku, ale przepisy zweryfikowały całe to zajście. Jesteśmy wiceliderem tabeli i chcemy awansować do A-klasy.

Na ten temat także w "Gazecie Kociewskiej", ukazującej się wraz z "Dziennikiem Pomorza" na terenie pow. starogardzkiego


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

koral 05.03.2010 12:54
z łodzieje złodzieje patologia i zero honoru Subkowy

Kibic 07.02.2010 13:36
Brawo dla autora artykułu za odwagę i prawdę. W końcu ktoś w tej gazecie pisze nie tylko o korkach i włamaniach, a o poważnych problemach. Rozwiązać ten cały zakłamany PZPN i powołać od nowa ludzi czystych. Oby Bytonii oddali wynik boiskowy.

Admin 05.02.2010 23:06
Świetny artykul. Chociaz ktos chce o tym pisac i pisze prawde. Jak mozna przegrac uczciwie wygrany mecz ? Glowie sie nad tym od listopada i nie dochodze do zadnego wniosku. Poprostu Podokreg Malbork = ZŁODZIEJE !!!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Anton Treść komentarza: Byłem świadkiem tego zdarzenia. Naprawdę dobrze zorganizowana pomoc ze strony osób przebywających nad jeziorem i biorących udział w akcji ratunkowej, jeszcze przed przybyciem służb. Na prowizorycznych rowerkach wodnych byli oni w stanie wydobyć poszkodowanego z głębi jeziora. Niezależnie od tragicznego finału, zaangażowanie tych ludzi zasługuje na słowa uznania i wdzięczności. Wyrazy współczucia dla bliskich zmarłego. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 11:08 Źródło komentarza: WAŻNE: Tragedia w Twardym Dole! Nie żyje nurek Autor komentarza: . . . . . Treść komentarza: To ty Obajtek? Data dodania komentarza: 24.07.2026, 13:54 Źródło komentarza: Ropa tanieje, a paliwo wciąż drożeje. Diesel w Starogardzie kosztuje już 7,94 zł! Autor komentarza: skandal Treść komentarza: dziadostwo... Data dodania komentarza: 23.07.2026, 19:59 Źródło komentarza: Ropa tanieje, a paliwo wciąż drożeje. Diesel w Starogardzie kosztuje już 7,94 zł! Autor komentarza: Adam Treść komentarza: To podłe drzewo rośnie 50+ lat i tylko czyha żeby wyskoczyć przed samochód. WYCIĄĆ WSZYSTKIE DRZEWA !! Łatwiej jest jechać przepisowo, dębil więcej nikogo nie zabije. Data dodania komentarza: 18.07.2026, 15:10 Źródło komentarza: WAŻNE: Tragiczny wypadek w Bolesławowie. Nie żyje 19-latek Autor komentarza: ... Treść komentarza: Kierujący jechał za wolno. Drzewo nie ustąpiło. Data dodania komentarza: 18.07.2026, 11:52 Źródło komentarza: WAŻNE: Tragiczny wypadek w Bolesławowie. Nie żyje 19-latek Autor komentarza: realia Treść komentarza: Drzewo, które eliminuje szaleńców drogowych. Wystarczy jeździć zgodnie z przepisami. Data dodania komentarza: 18.07.2026, 11:43 Źródło komentarza: WAŻNE: Tragiczny wypadek w Bolesławowie. Nie żyje 19-latek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama