niedziela, 13 września 2026 06:15
Reklama

FELIETON: Pamięć o ofiarach ludobójstwa

W styczniu zeszłego roku Sejm RP ustanowił Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckiej Zbrodni Pomorskiej. Wybrano 2 października, czcząc w ten sposób „pomorskiego Korczaka” – lekarza psychiatrę ze Świecia Józefa Bednarza (*2 X 1879 † X 1939), który dobrowolnie pozostał przy swoich pacjentach do końca i wraz z nimi umierał na upiornym żwirowisku w Mniszku pod Świeciem, gdzie Niemcy zamordowali około 10 tysięcy [!] Polaków.
FELIETON: Pamięć o ofiarach ludobójstwa

Dla starogardzian ta data jest także znakiem, bo 2 października 1939 roku w drzwiach kościoła w Fordonie umierał – wygnany przedtem ze Starogardu – ks. Antoni Henryk Szuman – proboszcz i dziekan starogardzki, Sługa Boży w trwającym od lat procesie beatyfikacyjnym.

W zeszłym roku IPN dokonał eksploracji dołów śmierci w Lesie Szpęgawskim, w chojnickiej Dolinie Śmierci i w innych miejscach. Wyniki tych pierwszych po wojnie badań naukowych pokazują, że zanim doszło do „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej”, Niemcy dokonali ludobójstwa na mieszkańcach polskiego Pomorza, zwłaszcza na pomorskiej inteligencji, uznanej za szczególnie niebezpieczną „dla interesów niemieckich na wschodzie”! To było pierwsze ludobójstwo podczas II wojny światowej! Naszym zadaniem jest, by ta prawda dotarła do ludzi na całym świecie. Amerykański historyk prof. Richard Lukas napisał książkę „Zapomniany holokaust”. Dotyczyła nieznanej światu niemieckiej próby zagłady narodu polskiego. Profesor stwierdził, że Polacy byli głównymi ofiarami II wojny światowej. Dziś wrogie nam środowiska na całym świecie próbują przedstawić Polaków jako pomocników Niemców w zagładzie narodu żydowskiego. Pamięć o ofiarach ludobójstwa na Pomorzu jest niezbędna, by przeciwstawić się tym fałszerzom historii.
Zapraszam w środę 2 października pod mur Aresztu Śledczego, pod tablicę ad memoriam ofiar ludobójstwa na Pomorzu. Zapraszam na prezentację książki o tej zbrodni, następnego dnia o 18.00 w hotelu „Ren”. Wstęp wolny.

Wieczna hańba
Najczarniejszą kartą niemieckiego ludobójstwa na Pomorzu i na całym obszarze okupowanej Polski było mordowanie ludzi niepełnosprawnych, chorych psychicznie. 14 września 1939 roku w Sopocie Hitler podpisał dekret, nazywany szyderczo „dekretem o łasce śmierci”! Był antydatowany na dzień 1 września. Niemiecka „łaska” polegała na mordowaniu niepełnosprawnych, jako bezużytecznych, obciążających [!] państwo niemieckie. Haniebny plakat niemiecki z tego czasu pokazuje pielęgniarza, stojącego z szyderczym uśmiechem za krzesłem, na którym siedzi człowiek niepełnosprawny. „Rodaku – woła pielęgniarz z plakatu – on kosztuje nas 60 tysięcy marek rocznie. To jest także twój geld”! Niemcy mordowali także ludzi ubogich, których również uważali za „bezwartościowych” dla państwa. Takie są oblicza pomorskiego ludobójstwa.

Zabić księdza i nauczyciela
Namiestnik Hitlera na Pomorze Gdańskie Albert Forster nakazywał staranne prześwietlenie całej polskiej inteligencji, „besonders die Lehrer und die Priester” („szczególnie nauczycieli i księży”), gdyż to oni głownie są nosicielami ducha polskiego, który trzeba na Pomorzu wytępić!
Nie możemy zapomnieć o ofiarach niemieckiej zbrodni pomorskiej, bo gdyby tak się stało, to Pan Bóg o nas by zapomniał.

Człowiek człowiekowi wilkiem
Kiedy się pisze o ofiarach tej zbrodni, najczęściej podkreśla się liczbę zamordowanych Polaków (szacunki mówią o około 30 tysiącach ludzi) i okrutną selekcję, mającą na celu wymordowanie polskich elit. Trzeba też jednak przypominać, że trwające przez kilka miesięcy codzienne zbrodnie w pomorskich lasach (od początku września do grudnia) i całkowita bezkarność Selbstschutzu spowodowały, że w pomorskich Niemcach wyzwalały się najpodlejsze instynkty. Chciwość i chęć zajęcia na przykład gospodarstwa rolnego, należącego do sąsiada Polaka, popychała Niemców do donosów na Gestapo i oskarżania polskich sąsiadów o zmyślone winy. Nikt nie sprawdzał prawdziwości tych oskarżeń. Niemiecki policjant lub aktywista Selbstschutzu stawał się sędzią z wyrokiem bez odwołania i jednocześnie katem.

Tragedia braci Łojewskich
W małej wsi Łążek w gminie Kaliska gospodarowało w jednym obejściu dwóch braci Łojewskich: Stanisław i Franciszek. Każdy z nich miał żonę i pięcioro dzieci. Ich rodziny żyły skromnie, ale bracia byli bardzo pracowici i potrafili zadbać o swoich bliskich. Jedynym problemem był sąsiad Niemiec, używający spolszczonego nazwiska Riczek. Ludzie w okolicy mówili, że „to prawdziwy czart”. Dokuczał polskim sąsiadom, których uważał za „przybłędów”, bo bracia przybyli na Pomorze z terenów nadbużańskich, po powrocie Pomorza do Polski. W rodzinnych stronach, w powiecie sokołowskim, dokuczały im powodzie, sprzedali więc gospodarstwo rodzinne i wyjechali „na zachód”, na Pomorze. Riczek wszczynał z nimi nieustanne zatargi o przysłowiową miedzę.

Przywykli do tego i przestali się nim przejmować, ale kiedy Niemcy wkroczyli do gminy w niedzielę 3 września 1939 roku, stało się jasne, że może dojść do nieszczęścia. I tak też było. Prawdopodobnie z doniesienia Riczka (w roku 2012 prokurator IPN nie był już w stanie ustalić winnych, świadkowie wymarli, umorzył śledztwo) w poniedziałek 11 września rano dwóch mundurowych Niemców i jeden po cywilnemu przyjechali do gospodarstwa braci Łojewskich. Nie było ich w domu, pracowali w polu już od 5 rano, zbierali łubin. Niemcy sterroryzowali rodziny Stanisława i Franciszka, obudzili i przerazili śpiące jeszcze małe dzieci. Potem z karabinami poszli na pole po braci. Nie pozwolili im już spotkać się, pożegnać z bliskimi. Poprowadzili do pobliskiego lasu, w kierunku wsi Frank, i zamordowali. Aby się upewnić że nie żyją, rozbili im kolbami głowy. Zostały dwie wdowy, każda z piątką małych dzieci. Starsza córcia Franciszka miała lat 11, Czesio 9, Józio 6, Zbysio 3, Terenia 8 miesięcy… Najstarsze dziecko Stanisława, syn Olek, miał 14 lat, najmłodsza córcia dwa latka. Po latach Kasia Łojewska, prawnuczka Stanisława, jako gimnazjalistka spisze historię rodzinnej tragedii: „Kiedy przerażone rodziny stały na podwórku, usłyszały z pobliskiego lasu strzały. Na podwórku rozległ się płacz dzieci, krzyki, lament, a matki ze zgrozą myślały o nadciągającej przyszłości”. Kasia cytuje też przemówienie swojego dziadka Aleksandra, syna Stanisława, wygłoszone podczas poświęcenia, wiele lat po wojnie, prostego pomnika zamordowanych, na rozstaju dróg: „Obawialiśmy się pochować ojca i wujka. Dopiero po jakimś czasie dostaliśmy od Niemców zgodę na pogrzeb. Pamiętam, że nasi sąsiedzi bali się brać w nim udział z obawy o prześladowanie ich rodzin”. Tak, to był stały motyw pomorskich tragedii. Zbrodniarze nie tylko mordowali po lasach, ale i zakazywali przez wiele dni grzebania zwłok, by przerazić Polaków i zmusić do posłuszeństwa. To był nieludzki terror.

Nawet nieliczni miejscowi Niemcy uznali te zbrodnię za ohydną, więc Riczek tłumaczył się, że chciał tylko „postraszyć” Polaków i zabrać im ziemię… Kiedy usłyszał pierwsze odgłosy sowieckiej artylerii w zimie 1945 roku, spakował manatki i szybko uciekł do Niemiec. Została i żyła spokojnie po wojnie w gminie siostra Riczka. Nie obawiała się zemsty Polaków za swego podłego brata. Wiedziała dobrze, czym się różni Polak od Niemca…

Ludobójstwo pomorskie
Pierwsze ludobójstwo podczas II wojny światowej. Pamiętamy! Wołamy ofiary po imieniu, by nie pokrył ich kurz niepamięci, naszego duchowego lenistwa i zaniechania. Zapal im światło pamięci pod tablicą, w miejscu zbrodni. Bądź wierny Polsce, dla której umierali.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kociewiak Treść komentarza: Skarszewy to bogate miasto, można ich dymać. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 08:13 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Mieszkaniec St. Treść komentarza: Urzędasy mają w du.ie takie inwestycje i nowe miejsca pracy . Kasę mają z dotacji i spokojne posadki. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 21:09 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: radek otwór Treść komentarza: I tym sposobem przepędzono potencjalnie kilkaset miejsc pracy. W Gietrzwaładzie też byli dumni z siebie....przez miesiąc, jak pustka w portfelu i bezrobocie zajrzało do codzienności. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:32 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: Życzliwy Treść komentarza: A mogło być tak pięknie i jak zawsze ludzie się przestraszyli czegoś o czym nie mają pojęcia ;) Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:17 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: KOT Treść komentarza: Skarszewy to ciekawa kraina, można ich dymać bez mydła. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 07:11 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Najpierw należy dowiedzieć się u źródła a później cokolwiek pisać . Powtarzanie głupot pewnej redakcji i grupy ludzi a fb nie służy ani wam ani Starogardzianom . Data dodania komentarza: 26.08.2026, 18:10 Źródło komentarza: Zakład zagospodarowania odpadów w mieście?! Mieszkańcy „Kochanek”mają wiele wątpliwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama