czwartek, 17 września 2026 11:05
Reklama

FELIETON: Jestem Polakiem, więc głosuję…

„Nazywam się Małgorzata Niezabitowska. Jestem pisarką, jestem Europejką, głosuję”. Taki komunikat usłyszałem, gdy wsiadłem do samochodu i włączyłem radio. Potem dowiedziałem się, że to „społeczna akcja”, która ma na celu  „zachęcenie obywateli do wzięcia udziału w głosowaniu 9 czerwca”. Biorą w niej udział 24 „znane postacie ze świata literatury, sztuki, nauki, muzyki i sportu”, między innymi Niezabitowska.
FELIETON: Jestem Polakiem, więc głosuję…

Tak się składa, że wśród tych „znanych postaci” są niemal wyłącznie ludzie znani z niechęci do PiS-u i do prawicy w ogóle. Z niechęci czy raczej z nienawiści, jak aktor Andrzej Seweryn czy aktorka Krystyna Janda. Jeśli ktoś chciał zachęcić do poparcia tej akcji takich ludzi jak ja, to chyba zwariował. Jak można mobilizować do głosowania i do wybrania najlepszych przedstawicieli Polaków w „europarlamencie” (nigdy nie zrozumiem tego dziwactwa, bo instytucja parlamentu kojarzy mi się z najwyższą władzą w państwie a nie w dobrowolnym stowarzyszeniu państw!), skoro w spocie przedwyborczym unika się słów „Polska”, „Polak”, „Polka”! Czy to jest „akcja społeczna”, skoro organizuje ją ogólnopolskie radio, które zostało wrogo i niezgodnie z prawem przejęte i od tego czasu jest po prostu ośrodkiem propagandowym rządu Donalda Tuska?
Jednak dla mnie, wieloletniego pracownika IPN, najbardziej przykra była ta „Europejka i pisarka Niezabitowska”, a tak naprawdę po prostu była rzeczniczka prasowa rządu Tadeusza Mazowieckiego. Już ponad 20 lat temu IPN ogłosił, że była ona tajnym współpracownikiem komunistycznej SB o pseudonimie „Nowak”. To stanowisko IPN do dziś nie uległo zmianie. Niezabitowska tłumaczyła, że ktoś ją wrobił i pisał fałszywe raporty, że pierwszy raz słyszy o jakimś „Nowaku”. Krótko mówiąc, używała wszystkich argumentów, znanych nam później z obrony Lecha Wałęsy TW „Bolka”. IPN cierpliwie tłumaczył, że nie napotkał dotychczas żadnych „fałszywych raportów” i jest mało prawdopodobne, żeby SB oszukiwało SB… Każdy funkcjonariusz był dokładnie rozliczany z wyników swojej „pracy”. Sądy już wtedy grały w ping-ponga: jedne potwierdzały wyniki lustracji Niezabitowskiej przez IPN, inne wydawały orzeczenia korzystne dla Niezabitowskiej. Ostatecznie sprawę umorzono [!] z powodu „złego stanu zdrowia” Niezabitowskiej. Nie bez znaczenia było to, że Niezabitowska była filosemitką, zaangażowaną w budowę muzeum żydowskiego w Warszawie. Broniło ją potężne lobby żydowskie w Polsce i na świecie, a takim ludziom nie wolno niczego zarzucać...
A teraz po latach Niezabitowska wraca w ramach rzekomej „kampanii społecznej”. Już nie jest chora a młodzi Polacy nie pamiętają sprawy sprzed ponad 20 lat, więc dla nich już jest „czysta” [?]. Ale jest drugi powód do niepokoju, związany z jej osobą. Donald Tusk wielokrotnie puszczał oko do esbeków i współpracowników SB (Wałęsa otwierał przecież marsz papierowych serc w Warszawie!), więc być może udział Niezabitowskiej w tej akcji nie jest przypadkowy, lecz zaplanowany [?!], jako łagodne wprowadzenie do nowej polityki wobec dziedzictwa państwa komunistycznego w dzisiejszej Polsce. Do tego obserwujemy wściekły atak na IPN i odżywające nieustannie pomysły jego likwidacji!
9 czerwca idę na wybory i zachęcam do tego każdego Polaka. Nie idę jako „Europejczyk”, bo to nic nie znaczy. Gdybym na pytanie zadane przez Niemca, Francuza czy Holendra, skąd pochodzę, odpowiedział, że „jestem Europejczykiem”, zostałbym wyśmiany jako głupek. Więc odpowiadam normalnie: „Jestem Polakiem, więc głosuję”… Żeby nas nie kantowano z powodu rzekomej „niepraworządności”, żeby nie straszono dwutlenkiem węgla i bliskim końcem świata! Żeby nam nie zwożono nożowników z Afryki i Azji. Głosuję za silną Polską, najważniejszą, najserdeczniejszą dla mnie częścią kontynentu europejskiego.

Ryba psuje się od głowy
Na drugiej sesji Rady Miasta Starogardu wybrano trzeciego wiceprzewodniczącego Rady. O tym, że będzie trzech a nie jak dotychczas dwóch, zdecydowano na pierwszej sesji. Byłem przekonany, że chodzi o to, by w prezydium Rady były reprezentowane wszystkie kluby radnych, by sesje były jak najlepiej przygotowane. Są tylko trzy kluby: KO, Nasz Starogard i PiS. Niestety, zamiast przedstawiciela PiS w prezydium pojawił się drugi przedstawicie KO. Głosowali za tym wszyscy bez wyjątku radni KO i Naszego Starogardu. Można powiedzieć: betonowa „koalicja”! Po co im to podwojenie? Żeby upokorzyć radnych PiS? Żeby ich ostatecznie wyeliminować? Kto zaplanował takie głosowanie? Prezydent miasta czy poseł KO? W sumie wielka żenada. Ale przecież to nic nowego, my to poznaliśmy już wcześniej w Sejmie, kiedy uniemożliwiono największej partii w Polsce wybór jej przedstawiciela do prezydium Sejmu! Nihil novi sub sole. Ryba psuje się od głowy i starogardzka „koalicja” ma prawo rozumieć prawo i dobre obyczaje po swojemu…

Ulica czy osiedle Kopernika? Po co dalej szargać nasze nerwy?
Zgłosiłem moją pierwszą interpelację radnego w tej kadencji. Będzie ich wiele, ogłaszałem je w ramach kampanii wyborczej i jako kandydat na radnego, i jako kandydat na prezydenta miasta. Pierwsza interpelacja dotyczy nieszczęsnego zdwojenia nazw „Mikołaja Kopernika”. Mamy taką ulicę i takie osiedle. Nawigacje samochodowe zawsze zawiozą przybysza na osiedle, nawet jeśli wpisze „ulica Kopernika”. Młody dostawca pizzy też pojedzie na osiedle, dopiero potem przywiezie przestudzoną już pizzę na ulicę Kopernika. Policja, którą wezwałem na ulicę Kopernika (w nocy jakiś pijany kierowca zmasakrował mi bok auta) pojechała najpierw na osiedle, no bo oni też korzystają z nawigacji… Ale jest jeszcze rzecz o wiele gorsza. Tajemnica korespondencji staje się fikcją! Opiekuję się od paru miesięcy mieszkaniem rodzinnym przy ulicy Kopernika. Regularnie moi sąsiedzi wyjmują ze swych skrzynek korespondencję na osiedle, która trafiła pod ten sam numer bloku i mieszkania przy ulicy Kopernika. Piszą ołówkiem, że to nie do nich. Czasem mija tydzień, nim wkurzony listonosz zabierze taką kopertę. To nie jego wina, skoro była zaadresowana „ul. Osiedle Kopernika”. Nie ma tajemnicy korespondencji, bo przesyłka – na przykład z PIT-ami – leży na parapecie, dostępna dla każdego. Kilka razy biegłem na osiedle z taką przesyłką, bo widziałem, że to coś ważnego i lepiej, żeby się nie zgubiło.

Podwojenie nazwy wymyślono jeszcze w czasach PRL i nie przynosi to chwały tzw. Miejskiej Radzie Narodowej, miłośniczce Kopernika. Trzeba to zakończyć. Jeśli mamy pozostać w kręgu astronomicznym, to możemy zmienić nazwę ulicy na przykład na Jana Heweliusza. Wiem, że różni oportuniści, niechętni jakimkolwiek zmianom, podniosą krzyk, że „trzeba wymienić dowody”, że „będą duże koszta” etc. To nieprawda. Jeszcze za premiera Buzka wydano zarządzenie, że zmiana nazwy ulicy nie może powodować kosztów po stronie mieszkańców. Dowodów nie trzeba wymieniać, bo już w nich nie wpisuje się adresu. Dowody rejestracyjne samochodów z adresem właściciela można uaktualnić w starostwie za niewielką opłatą. Prowadzący działalność gospodarczą z ulicy Kopernika będą musieli uaktualnić dokumentację, ale to nic w porównaniu z korzyściami dla ogółu mieszkańców i osiedla, i ulicy. Jeśli Rada Miasta odrzuci moją interpelację, zwrócę się do mieszkańców ulicy i osiedla o jej poparcie.

Po prostu Gorzów…
Radni miasta Gorzów Wielkopolski rozpoczęli kampanię na rzecz zmiany nazwy swego miasta. Gorzów to duży ośrodek (ponad 110 tys. mieszkańców), siedziba władz woj. lubuskiego. Radni uważają, że samo słowo „Gorzów” brzmi dumnie i nie ma potrzeby dodawać do niego jakieś przymiotniki. Uważają, że jedno słowo ułatwi lepszą promocję miasta w Polsce i na świecie. Zgadzam się z tym i przypominam, że już kilka lat temu nawoływałem do POWROTU do nazwy Starogard (nie zmiany), bez żadnych dodatków. Jest tylko jedno miasto na Kuli Ziemskiej, które się nazywa Starogard. To niepisana stolica Kociewia. Ma prawie tysiąc lat, nazwa „Starogard Gdański” ma dopiero 74 lata. Precz z tym.
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kociewiak Treść komentarza: Skarszewy to bogate miasto, można ich dymać. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 08:13 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Mieszkaniec St. Treść komentarza: Urzędasy mają w du.ie takie inwestycje i nowe miejsca pracy . Kasę mają z dotacji i spokojne posadki. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 21:09 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: radek otwór Treść komentarza: I tym sposobem przepędzono potencjalnie kilkaset miejsc pracy. W Gietrzwaładzie też byli dumni z siebie....przez miesiąc, jak pustka w portfelu i bezrobocie zajrzało do codzienności. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:32 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: Życzliwy Treść komentarza: A mogło być tak pięknie i jak zawsze ludzie się przestraszyli czegoś o czym nie mają pojęcia ;) Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:17 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: KOT Treść komentarza: Skarszewy to ciekawa kraina, można ich dymać bez mydła. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 07:11 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Najpierw należy dowiedzieć się u źródła a później cokolwiek pisać . Powtarzanie głupot pewnej redakcji i grupy ludzi a fb nie służy ani wam ani Starogardzianom . Data dodania komentarza: 26.08.2026, 18:10 Źródło komentarza: Zakład zagospodarowania odpadów w mieście?! Mieszkańcy „Kochanek”mają wiele wątpliwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama