piątek, 18 września 2026 03:43
Reklama

FELIETON: „Od nienawiści strzeż mnie, Boże”

W znanej pieśni Natana Tenenbauma „Modlitwa o wschodzie słońca”, spopularyzowanej przez Jacka Kaczmarskiego i Przemysława Gintrowskiego, wołamy do Pana Boga: „Każdy Twój wyrok przyjmę twardy, Przed mocą Twoją się ukorzę, Ale chroń mnie, Panie, od pogardy, Od nienawiści strzeż mnie, Boże”…
FELIETON: „Od nienawiści strzeż mnie, Boże”
Pamiętna, pierwsza uroczystość pod pomnikiem, w roku 2011. Harcerze są tu co roku a ich wyobraźnię pobudzają najbardziej postacie młodziutkiej sanitariuszki „Inki” i niewiele od niej starszego (tylko o 3 lata) dowódcy szwadronu Zdzisława Badochy „Żelaznego”.

Rzadko dziś słyszymy tę pieśń (a szkoda…), ponieważ doszło do wielkiej awantury. Tak zwany komitet obrony demokracji ogłosił, że to jest jego hymn! Zaprotestowała gwałtownie Julia Gintrowska, córka naszego barda. Nie chodziło jej o pieniądze, o tantiemy, ale o to, że środowisko kodziarskie dalekie było od ideałów wolnościowych, wyznawanych przez jej ojca czy przez Jacka Kaczmarskiego. Ostatecznie stanęło na tym, że kodziarze mogą to sobie śpiewać, ale nie do kompozycji Gintrowskiego.
Ta awantura pokazuje szerszy problem, podnoszony w Polsce od lat: mowa nienawiści. Próbowano nawet to zjawisko usankcjonować, skodyfikować, wprowadzić mowę nienawiści do kodeksu karnego jako przestępstwo. Były minister Michał Boni miał już nawet projekt, ale został on porzucony, gdy się okazało, że Boni był w czasach Polski komunistycznej tajnym współpracownikiem SB! Poza tym środowisko Boniego uznało, że ono samo chętnie korzysta z szyderstwa i nienawiści w stosunku do swoich przeciwników politycznych, więc to by się odbiło rykoszetem.

Koalicja nienawiści”
Tak często mówi sie o sejmowej koalicji Donalda Tuska, która opanowała Sejm i instytucje państwowe, posługując się „uchwałodawstwem” (przeciwko obowiązującym w Polsce ustawom sejmowym), ale i ledwie zawoalowaną mową szyderstwa, drwin i nienawiści wobec swych przeciwników politycznych.
Jednak najgorsze jest to, że sejmowa mowa nienawiści wylewa się jak brudna woda z chlewa na całą Polskę. To dopiero jest niebezpieczne! Nowym władzom udało się stworzyć armię nienawistników, która eskaluje swoje chamstwo i nawoływanie do niemal fizycznej już rozprawy z przeciwnikami, głównie w social mediach, w komentarzach pod internetowymi „artykułami” o niczym, sprzedawanymi w oprawie zmyślonych, naciąganych „newsów”, pełnych cytatów z wypowiedzi zmyślonych ludzi („pani Katarzyna, która prosiła nas o zachowanie anonimowości”, „ze źródeł zbliżonych do PiS-u wiadomo”……). Media przyjazne Donaldowi Tuskowe, najczęściej proniemieckie (czyli większość mediów w Polsce!) zapewniają tej niebezpiecznej armii nagłośnienie i całkowitą bezkarność, więc nienawiść rośnie i już wkrótce może nadejść dzień, gdy nienawistnicy zaczną wzywać do bezpośredniej, fizycznej rozprawy z ludźmi, którzy są innego zdania niż oni. Kiedyś wydawało się nam, że to, co udało się Niemcom w Jugosławii, w Polsce nie ma szans powodzenia, bo jesteśmy jednolici narodowo (stąd berlińsko-brukselska polityka osadzania w Polsce obcych nam religijnie i kulturowo „uchodźców”). Teraz już nie mamy tej pewności i coraz częściej słyszy się złowrogie przebąkiwania o nadciągającej wojnie domowej. Włos się jeży na głowie!

Znienawidzony „Kaczor”
Chciałbym pokazać to zjawisko na jednym, drobnym, lecz znamiennym przykładzie. 10 marca portal wp.pl (jeden z medialnych organów Tuska) opublikował „sensacyjny artykuł” (cudzysłów niezbędny!) o tym, że Jarosław Kaczyński o mało nie został przejechany na przejściu dla pieszych („jeden z kierowców nagrał, jak nieomal pod koła wszedł mu prezes PiS”). Nieznany autor „artykułu”, ukryty pod kryptonimem AZY, snuje mętne przypuszczenia („Polityk został powstrzymany prawdopodobnie przez jednego ze swoich ochroniarzy”.). Nieomal, prawdopodobnie… To jest „poetyka” takich organów jak wp. Tymczasem na załączonym zdjęciu widzimy Jarosława Kaczyńskiego w towarzystwie dwóch mężczyzn, gdy czekają spokojnie na zmianę świateł. Żadnego ruchu w kierunku jezdni. Na dołączonym filmiku z kamery gorliwego („praworządnego”?) kierowcy widzimy, że wbrew autorowi „artykułu” („kierowca szybko musiał wyhamować”), jego samochód nie zwalniał, tylko normalnie przejechał, mając prawdopodobnie zielone światło.
Ktoś zapyta, o czym w takim razie jest ten „artykuł”? Odpowiedź: o niczym. Dlaczego w takim razie przez trzy dni wisiał na stronie domowej wp (a może jeszcze wisi)? Odpowiedzią na to pytanie są liczne, chamskie, nienawistne „komentarze”: „Pokurcz zapomniał, że już nie jest królem”. „Jaka szkoda…” [że Jarosław Kaczyński nie zginął!], „A mógł przyspieszyć” [kierowca!], „No trudno, jeszcze musimy trochę poczekać” [na śmierć Kaczyńskiego!], „Zginąłby od własnej ustawy” [?miłośnik uchwał Tuska?], „Tak było blisko, szkoda” [że nie zginął?]. I dalej w tym chamskim, bolszewickim duchu. Następnego dnia było już ponad 1.200 komentarzy, w 90 procentach nienawistnych, wrogich, z „życzeniami” śmierci dla Kaczyńskiego! Chodziło więc nie o jakąś informację o zdarzeniu, tylko o pretekst do wylania kolejnej porcji nienawiści pod pozorem troski o bezpieczeństwo ruchu, o niezachowanie ostrożności etc.
Wśród komentarzy są też głosy rozsądku, ale nieliczne i giną w tym chlewie: „Skąd w wyznawcach tyle jadu i nienawiści?” „Jaki portal, taki artykuł”.
Pamiętam, gdy zginął Paweł Adamowicz, policja aresztowała człowieka, który „z nienawiścią” pisał w Internecie, jakim marnym prezydentem był Adamowicz. Pokazali zdjęcie tego człowieka (bez zgody sądu!), zmusili jego pracodawcę do natychmiastowego oświadczenie, że go zwalnia z pracy i postawili przed sądem. Skoro mamy takich policyjnych specjalistów od przestępstw w Internecie, skoro można namierzyć każdego podżegacza, to dlaczego policja nic nie robi, by powstrzymać cytowany wyżej chlew, de facto nawoływanie do zabójstwa Jarosława Kaczyńskiego? Wystarczyłoby nagłośnić jeden taki przypadek, postraszyć autora wpisu „życzącego” Kaczyńskiemu śmierci i już by się uspokoiło, bo autorzy tych wpisów to tchórze, przekonani niesłusznie o swej anonimowości.
Zwracam się do obecnego szefa MSWiA, syna pułkownika „ludowego” wojska: Panie Kierwiński, do roboty! Mowa nienawiści szkodzi nie tylko Kaczyńskiemu. Także panu i każdemu z nas. Poniża nas jako naród.
WP to niebezpieczne medium. O ile pewna brudna gazeta specjalnie nie ukrywa, że reprezentuje środowisko postsowieckich działaczy i „pokrzywdzonych” ubeków i esbeków, o tyle wp obłudnie udaje, że jest medium „obiektywnym”. Jad ukryty jest jednak gorszy od jadu podpisanego nazwiskiem „redaktorów” brudnej gazety. Brońmy się przed prowokacjami, przed podżeganiem do nienawiści. Najgorsze, co mogłoby się przydarzyć teraz Polsce, to wojna „praworządnych” z Polakami.
„Co postanowisz, niech się ziści, Niechaj się wola Twoja stanie, Ale zbaw mnie od nienawiści, Ocal mnie od pogardy, Panie”.

Byłem w Bartlu Wielkim
pod leśnym pomnikiem żołnierzy „wyklętych” z 5 Wileńskiej Brygady AK mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Pomnik został odsłonięty w roku 2011, z inicjatywy byłego wójta gminy Kaliska, obecnie radnego Rady Powiatu Starogardzkiego, Antoniego Cywińskiego. Pan Antoni jest strażnikiem pamięci „wyklętych”, ale i niemieckich ofiar wojny w swojej gminie. Jego zasługi są na tym polu nieocenione! 4 marca odbył się pod pomnikiem harcerski apel poległych, w którym wywołano m.in. „Łupaszkę”, „Żelaznego”, „Inkę” z 5 WBAK, ale i bohaterów innych formacji, zamordowanych przez komunistów: gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila”, płk. Łukasza Cieplińskiego” „Pługa” (ostatniego komendanta organizacji WiN), gen. Leopolda Okulickiego „Niedźwiadka” (ostatniego komendanta AK) i innych. W czasie apelu doszło do niezwykłego wydarzenia. Cichy do tej chwili las wypełnił się nagle głośnym śpiewem i krzykiem ptaków! Umilkł natychmiast, gdy apel się skończył! Krzyknąłem spontanicznie do zgromadzonych: To oni! Cześć i chwała bohaterom!


Podziel się

Reklama
Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kociewiak Treść komentarza: Skarszewy to bogate miasto, można ich dymać. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 08:13 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Mieszkaniec St. Treść komentarza: Urzędasy mają w du.ie takie inwestycje i nowe miejsca pracy . Kasę mają z dotacji i spokojne posadki. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 21:09 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: radek otwór Treść komentarza: I tym sposobem przepędzono potencjalnie kilkaset miejsc pracy. W Gietrzwaładzie też byli dumni z siebie....przez miesiąc, jak pustka w portfelu i bezrobocie zajrzało do codzienności. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:32 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: Życzliwy Treść komentarza: A mogło być tak pięknie i jak zawsze ludzie się przestraszyli czegoś o czym nie mają pojęcia ;) Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:17 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: KOT Treść komentarza: Skarszewy to ciekawa kraina, można ich dymać bez mydła. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 07:11 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Najpierw należy dowiedzieć się u źródła a później cokolwiek pisać . Powtarzanie głupot pewnej redakcji i grupy ludzi a fb nie służy ani wam ani Starogardzianom . Data dodania komentarza: 26.08.2026, 18:10 Źródło komentarza: Zakład zagospodarowania odpadów w mieście?! Mieszkańcy „Kochanek”mają wiele wątpliwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama