sobota, 19 września 2026 22:51
Reklama

FELIETON: Dwa kroki od szaleństwa!

Kampania wyborcza wchodzi w decydującą fazę. Pora założyć hełmy… „Atak na Ukrainę i Agnieszkę Holland”! Pod takim tytułem w newsletterze pewnej gazety ukazał się tekst niejakiej Iwony Szpali, przedstawionej jako „dziennikarka polityczna <Gazety Wyborczej>”. Skądinąd wiemy, że to jest laureatka niezliczonych nagród i „grand prix” (z naciskiem na grand – od słowa granda…), przyznawanych przez niemieckie lobby medialne w Polsce, autorka bełkotliwej książki o jakimś „imperium Jarosława Kaczyńskiego”.
FELIETON: Dwa kroki od szaleństwa!
Niemieccy zbójcy na plebanii ks. Szumana. Bandyta w środku celuje do krucyfiksu…

Szpala uważa, że PiS „wywołał” [!] konflikt z Ukrainą i „znęca się nad Agnieszką Holland”! Jaki wniosek z tej genialnej myśli mają wyciągnąć czytający Szpalę jej fani? Taką oto: PiS zawarł tajny pakt z Putinem, ale wielka patriotka Agnieszka Holland nas uratuje. A Ukraińcy, do spółki z Niemcami, pomogą nam: „zagłodzą” polskich rolników (w których mieszkają tysiące Ukraińców, także w powiatach kociewskich), zgodnie z genialnym planem pewnej niemieckiej ministerki. Krotko mówiąc, to się da zrobić, tylko nie głosujcie na PiS!

W Krynkach obradował Komitet Rady Ministrów do Spraw Bezpieczeństwa Narodowego i Spraw Obronnych. Szpala cytuje wypowiedź ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka podczas tej konferencji:

„Kiedy popatrzymy na sekwencję zdarzeń sprzed dwóch lat, kiedy to atak listopadowy w Kuźnicy został poprzedzony atakiem na morale polskich żołnierzy i strażników granicznych, policjantów, przeprowadzonym wówczas przez polityków opozycji, głównie z PO, którzy przyjeżdżali na granicę i próbowali wywrzeć presję na strażników granicznych czy żołnierzy […]; kiedy porównany to z sytuacją dzisiejszą, a więc z kłamliwym filmem wymierzonym w morale polskich żołnierzy i funkcjonariuszy, to możemy się spodziewać w niedalekiej przyszłości ataku skoncentrowanego na polskiej granicy”.

Chyba każdy, komu cokolwiek na Polsce zależy, podpisałby się pod tym ostrzeżeniem! Polacy, zwłaszcza ci znad granicy, myślą o tym codziennie i odczuwają niepokój. Tymczasem Szpala pisze, że to jest „dziwna myśl”, ba, skandaliczna, dlatego ją cytuje! No pewnie, z punktu widzenia obcych interesów w Polsce jest to bardzo brzydka myśl… To dlatego Szpala – „wybitna dziennikarka” i wielka patriotka europejska – daje nam ją do przemyślenia.

Czy pamiętają Państwo wariata z mokrą głową,
co się ścigał z polskimi żołnierzami na granicy białoruskiej? Trzymał w ręce reklamówkę, w której podobno miał jedzenie dla biednych uchodźców, głodzonych przez okrutnych żołnierzy „państwa PiS”. Wariat przycichł na pewien czas, ale teraz odżył. Franciszek Sterczewski, zwany pieszczotliwie „Frankiem” (chodzi o „ocieplenie wizerunku”?) stanął ostatnio przed biurem PiS w Poznaniu i zorganizował tam „konferencję”. Dlaczego przed biurem PiS a nie w siedzibie swojej partii – zapytacie zdziwieni? Jak to, głuptasy, nie wiecie? PiS „zawłaszczył już całą Polskę” i Franek, biegając po Poznaniu (co tym razem miał w reklamówce? Niespodzianka, czytaj dalej!), znalazł jedynie ten kawałek wolnego jeszcze miejsca pod biurem PiS. Oto co mówił na swojej „konferencji” (wiemy o tym „wydarzeniu”, dzięki brudnej gazecie, co wszystko „rzetelnie” relacjonuje):
„Ludzie umierają na granicy. Cierpią, zanurzeni w PiS-owskim piekle. Jesteście upadłą moralnie, nieskuteczną i zakłamaną władzą”.
A teraz ta reklamówka. Franek (Franio urwis?) miał dla ludzi z biura PiS… bilety na film Holland! Bezcenne! A oni nie chcieli… Widać, że Franio to dobry człowiek, ciągle coś rozdaje: a to żarcie, a to bilety… Tylko czy to na pewno jest zgodne z linią jego partii (jest posłem KO), która jest przeciwko „rozdawnictwu”?

Z Polski rodem”?
- Nie rozumiem, jak kobieta z Polski rodem mogła coś takiego zrobić – mówi reporterowi TVP, o filmie Agnieszki Holland, Polka mieszkająca 4 km od granicy białoruskiej. Wyrażenie „z Polski rodem” używane jest dziś rzadko. Kiedyś było przejawem dumy z polskości, swojskości, wspólnoty uczuć, tradycji, religii, wartości. Mówiliśmy, że ktoś lub coś jest „z Polski rodem”, żeby okazać dumę. Polacy pod zaborami chwalili się Ignacym Janem Paderewskim, najlepszym pianistą świata i wielkim patriotą, budowniczym Pomnika Grunwaldzkiego. O św. Janie Pawle II mówiliśmy „z Polski rodem”, by się nim chlubić przed całym światem, bo był naprawdę rodem z nas.

Czy Agnieszka Holland jest „z Polski rodem”? Była córką żydowskiego komunisty na służbie sowieckiej, szkodzącemu przed wojną państwu polskiemu w ramach nielegalnej organizacji komunistycznej (KZMP). W czasie wojny został, za zasługi dla Sowietów, starszym liejtienantem sowieckiej armii i jako zaufany towarzysz, znający język polski, został oddelegowany do ogłupiania młodych polskich żołnierzy, dzieci Sybiru, na etacie politruka w tzw. dywizji kościuszkowskiej wojska „ludowego”. Dali mu „polski” stopień kapitana!

Jego córka urodziła się pod koniec listopada 1948, gdy dobiegały końca przygotowania do „zjednoczenia ruchu robotniczego” w Polsce, polegające na tym, że sowiecka, nieliczna PPR sterroryzowała przy pomocy bezpieki działaczy PPS i zmusiła ich do „zjednoczenia” z bolszewicką partyjką, nazywaną przez Polaków PPR - Płatne Pachołki Rosji. Henryk Holland gorliwie w tym uczestniczył jako „dziennikarz”. Jego córka wychowywała się od przedszkola w kulcie Stalina i wujka „Tomasza”, czyli Bieruta. W jego łapach wylądowała któregoś dnia jako dziecko na „trybunie honorowej”. W łapach zbrodniarza i sowieckiego agenta, szkolonego w Moskwie. Dla niej po prostu wujaszka. Tenże wujaszek seryjnie odmawiał ułaskawienia żołnierzy wyklętych, skazanych na śmierć. Na wniosku adwokata Chmielowskiego o łaskę dla 17-letniej Danusi Siedzikówny „Inki”, prawdziwej dziewczyny z Polski rodem, kazał napisać: „Obywatel prezydent z łaski nie skorzysta”.

Jest jeszcze jeden, szczególny powód sentymentu Agnieszki Holland do ludzi nielegalnie forsujących granicę RP. Otóż, wujaszek Tomasz robił to wielokrotnie, na fałszywych papierach! Na przykład w maju 1925 jako Jan Iwaniuk przedostał się do Sowietów, gdzie się przez rok uczył roboty wywiadowczej i sabotażowej przeciwko Polsce!

Czy o kimś, kto miał takiego ojca i takiego „wujaszka” da się powiedzieć, że jest „z Polski rodem”? 

24 września, konwencja PiS w Gdyni, z udziałem Jarosława Kaczyńskiego. Ja też tam jestem, bo przyjąłem propozycję kandydowania do. Po zakończeniu konferencji wychodzę przed gmach sali koncertowej Portu Gdynia i idę do mojego auta. Po drugiej stronie ulicy widzę około 10-15 aktywistów, obrońców „demokracji” i „praworządności”. Prowadzący wrzeszczy przez megafon: „Pra-wa-kobiet!-pra-wa-kobiet! Stojące koło niego ciamajdy próbują się dołączyć, ale idzie im marnie. Widać, że to przypadkowa zbieranina. Słyszę, że prowadzący strasznie chrypi, ma już całkiem zdarte gardło. Coś zaszeleściło w mojej kieszeni. To neoangin, którym się ostatnio leczyłem, bo też miałem kłopoty z gardłem. W ludzkim odruchu wyciągnąłem go z kieszeni i poszedłem kilka kroków w kierunku megafoniarza. Nagle stanąłem przerażony! Czyś ty, chłopie, zwariował? A co będzie, jak ci zrobią zdjęcie z tym osiłkiem i staniesz się też obrońcą „praw kobiet” i „praworządności”? Przecież spalisz się ze wstydu, pisiorze! Szybko uciekam do samochodu, żegnam się na drogę i ruszam z ulgą do domu. Po drodze sprawdzam, czy moje gardło już jest na pewno zdrowe: Pol-ska!-Pol-ska!-Pol-ska!

Na murze Aresztu Śledczego
w Starogardzie, stolicy Kociewia – w dawnym więzieniu, z którego Niemcy wywozili na śmierć nauczycieli i księży – przedtem wygłodzonych i pobitych, 2 października zawiśnie tablica pamiątkowa. Uroczystość rozpocznie Msza św. (o 10) w kościele św. Wojciecha, wybudowanym w latach 30. staraniem Sługi Bożego ks. Antoniego Henryka Szumana. Umierał w drzwiach kościoła w Fordonie, dokąd został wypędzony przez Niemców, 2 października 1939. Tak jak w tym roku, był to poniedziałek. „Narody, które tracą pamięć, umierają” (marszałek Ferdynand Foch).


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kociewiak Treść komentarza: Skarszewy to bogate miasto, można ich dymać. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 08:13 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Mieszkaniec St. Treść komentarza: Urzędasy mają w du.ie takie inwestycje i nowe miejsca pracy . Kasę mają z dotacji i spokojne posadki. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 21:09 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: radek otwór Treść komentarza: I tym sposobem przepędzono potencjalnie kilkaset miejsc pracy. W Gietrzwaładzie też byli dumni z siebie....przez miesiąc, jak pustka w portfelu i bezrobocie zajrzało do codzienności. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:32 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: Życzliwy Treść komentarza: A mogło być tak pięknie i jak zawsze ludzie się przestraszyli czegoś o czym nie mają pojęcia ;) Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:17 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: KOT Treść komentarza: Skarszewy to ciekawa kraina, można ich dymać bez mydła. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 07:11 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Najpierw należy dowiedzieć się u źródła a później cokolwiek pisać . Powtarzanie głupot pewnej redakcji i grupy ludzi a fb nie służy ani wam ani Starogardzianom . Data dodania komentarza: 26.08.2026, 18:10 Źródło komentarza: Zakład zagospodarowania odpadów w mieście?! Mieszkańcy „Kochanek”mają wiele wątpliwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama