czwartek, 30 lipca 2026 22:56
Reklama

WAŻNE: Mało czasu na ratunek dla Mikołaja - jak najszybciej musimy powstrzymać nowotwór!

W Polsce nikt nie chce podjąć się operacji chłopca - nie ma lekarza, który by zoperował taki rzadki rodzaj guza w takim umiejscowieniu u dziecka! Ratunek jest tylko w szpitalu w Niemczech! Stan Mikołaja pogarsza się... - Jak najszybciej musimy zebrać ogromną kwotę pieniędzy, bo nasz syn jest w stanie bezpośredniego zagrożenia życia! Bardzo prosimy o pomoc... - apelują zrozpaczeni rodzice.
WAŻNE: Mało czasu na ratunek dla Mikołaja - jak najszybciej musimy powstrzymać nowotwór!

W połowie kwietnia rozpoczął się koszmar, który trwa do dziś... U małego Mikołaja zdiagnozowano nowotwór kości i chrząstki stawowej twarzoczaszki. Guz znajduje się w bardzo trudnym miejscu, między żyłą główną a pniem mózgu, który uciska... Jest podejrzenie, że to struniak - chordoma. Taki rodzaj nowotworu występuje bardzo rzadko, u dorosłych to raz na milion, u dzieci jeszcze rzadziej...

- Zaraz po Świętach Wielkanocnych Mikołaj zaczął źle się czuć. Skarżył się na ból głowy, wieczorem powiedział, że ma problemy z widzeniem... Myśleliśmy, że za długo grał w gry, że jest zmęczony. Gdy jednak następnego dnia ból nie mijał, synek zaczął wymiotować i powiedział, że widzi podwójnie, natychmiast pojechaliśmy do lekarza. Pediatra kazał nam na cito udać się do neurologa i okulisty... Terminy przyjęć na NFZ były dopiero na październik! Szybko załatwiliśmy wizytę prywatną. Zaniepokojony okulista dał nam skierowanie na oddział neurologiczny... - opisują rodzice. 
 

W szpitalu Mikołajowi zrobiono badania - rezonans głowy i tomograf, które pokazały okrutną prawdę... 
- Zmiana nowotworowa w głowie! Strachu, szoku i rozpaczy nie da się porównać z niczym innym... Nieznany jest stopień złośliwości, będzie wiadomy dopiero po badaniach histopatologicznych. Dotychczas wszystkie takie przypadki u dzieci były złośliwe... - tłumaczą. 
- W szpitalu zostawiono nas na kilka dni, lekarze nie wiedzieli, co zrobić... Niestety, okazało się, że w Polsce nie ma planu leczenia ze względu na brak lekarza, który operował tego typu nowotwór w takim umiejscowieniu u dziecka! Taką operację trzeba zrobić tylko przez przegrodę nosową... Jest to bardzo trudne. W innym przypadku ruszenie guza grozi paraliżem lub śmiercią na stole operacyjnym...

Ratunek jest tylko za granicami naszego kraju - w Niemczech, w szpitalu w Greifswaldzie podejmą się operacji Mikołaja. 
- Skierowała nas tam Chordoma Foundation, ogólnoświatowa organizacja, pomagająca chorym na struniaka, która ze względu na tak rzadko występujący rodzaj guza kieruje do odpowiednich lekarzy. W Niemczech jest lekarz, który już operował takie przypadki u dzieci. Usunie guz metodą, która będzie bezpieczna dla Mikołaja. Potem syna czeka kolejny etap leczenia, jakim jest protonoterapia. Wszystko po to, by pozbyć się nowotworu raz na zawsze i by ten nigdy nie wrócił! - mówi mama chłopca. - Lekarze w Niemczech każą nam działać szybko - operacja powinna odbyć się maksymalnie do czerwca! Niestety, guz może urosnąć, za chwilę może uciskać inne ośrodki albo rozprzestrzenić się tak, że jego usunięcie będzie niebezpieczne... Lekarz z Niemiec poinformował nas, ze mamy mało czasu ze względu na przebicie opony mózgowej. Musimy działać szybko! - dodaje. 

-Jesteśmy przerażeni. Nasz syn, który jeszcze niedawno był zdrowy, dzisiaj jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie! Guz uciska nerwy wzrokowe, Mikołaj wciąż widzi podwójnie, ma zawroty głowy, jest rozdrażniony i niespokojny... Za leczenie w Niemczech musimy zapłacić ogromną sumę pieniędzy, której nie mamy. Mamy bardzo mało czasu, dlatego musimy prosić o pomoc! Nie możemy myśleć o niczym innym niż o tym, że życie i zdrowie naszego dziecka jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie! Nie uda nam się uratować Mikołaja bez Waszego wsparcia. Bardzo prosimy o pomoc! - apelują. 


Podziel się

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Anton Treść komentarza: Byłem świadkiem tego zdarzenia. Naprawdę dobrze zorganizowana pomoc ze strony osób przebywających nad jeziorem i biorących udział w akcji ratunkowej, jeszcze przed przybyciem służb. Na prowizorycznych rowerkach wodnych byli oni w stanie wydobyć poszkodowanego z głębi jeziora. Niezależnie od tragicznego finału, zaangażowanie tych ludzi zasługuje na słowa uznania i wdzięczności. Wyrazy współczucia dla bliskich zmarłego. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 11:08 Źródło komentarza: WAŻNE: Tragedia w Twardym Dole! Nie żyje nurek Autor komentarza: . . . . . Treść komentarza: To ty Obajtek? Data dodania komentarza: 24.07.2026, 13:54 Źródło komentarza: Ropa tanieje, a paliwo wciąż drożeje. Diesel w Starogardzie kosztuje już 7,94 zł! Autor komentarza: skandal Treść komentarza: dziadostwo... Data dodania komentarza: 23.07.2026, 19:59 Źródło komentarza: Ropa tanieje, a paliwo wciąż drożeje. Diesel w Starogardzie kosztuje już 7,94 zł! Autor komentarza: Adam Treść komentarza: To podłe drzewo rośnie 50+ lat i tylko czyha żeby wyskoczyć przed samochód. WYCIĄĆ WSZYSTKIE DRZEWA !! Łatwiej jest jechać przepisowo, dębil więcej nikogo nie zabije. Data dodania komentarza: 18.07.2026, 15:10 Źródło komentarza: WAŻNE: Tragiczny wypadek w Bolesławowie. Nie żyje 19-latek Autor komentarza: ... Treść komentarza: Kierujący jechał za wolno. Drzewo nie ustąpiło. Data dodania komentarza: 18.07.2026, 11:52 Źródło komentarza: WAŻNE: Tragiczny wypadek w Bolesławowie. Nie żyje 19-latek Autor komentarza: realia Treść komentarza: Drzewo, które eliminuje szaleńców drogowych. Wystarczy jeździć zgodnie z przepisami. Data dodania komentarza: 18.07.2026, 11:43 Źródło komentarza: WAŻNE: Tragiczny wypadek w Bolesławowie. Nie żyje 19-latek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama