sobota, 19 września 2026 19:35
Reklama

Skąd się biorą psy w Policji?

Zakład Kynologii Policyjnej Centrum Szkolenia Policji znajduje się nie w Legionowie, gdzie mieści się znana szkoła Policji, lecz w odległych od niej o blisko 80 km Sułkowicach. To tam zaczyna się zawodowa kariera każdego policyjnego czworonoga. W 2022 r. z Sułkowic do służby trafiło 114 psów. Ogółem na koniec ubiegłego roku w Policji było ich 905. Zachęcamy do przeczytania artykułu autorstwa Tomasza Dąbrowskiego.
Skąd się biorą psy w Policji?
fot. Jacek Herok

Do Sułkowic wyjechaliśmy z Warszawy o godzinie 8.00 rano. Był luty, pogoda po kilkunastu minutach jazdy kompletnie się załamała. Trzeba było zdjąć nogę z gazu, a wycieraczki z trudem nadążały z usuwaniem śniegu z przedniej szyby. Dotarliśmy więc lekko spóźnieni, ale na nasze szczęście jadące kilkaset kilometrów psiaki, które tego dnia miały przystąpić do kwalifikacji zawodowej, spóźniły się znacznie bardziej niż my. Dzięki temu mogliśmy spokojnie porozmawiać z ekspertem Zakładu Kynologii Policyjnej CSP o tym, jak wygląda selekcja psów, co to są za zwierzęta i skąd pochodzą.
– Psy, które trafiają do Sułkowic, są przywożone do nas przez swoich właścicieli. Celowo używam w tym miejscu słowa „właściciel”, gdyż nie zawsze jest to hodowca. Może to być osoba, która specjalizuje się w wyszukiwaniu psów, którymi stara się potem zainteresować Policję, Straż Graniczną czy wojsko. My tych psów potrzebujemy najwięcej, ale i wymagania w stosunku do nich mamy bardzo wysokie. W 2022 r. z tych już wstępnie wytypowanych przez właścicieli poddaliśmy kwalifikacji 460 i tylko 114 sprostało wymogom. Zdecydowana większość to psy w typie owczarka niemieckiego czy belgijskiego, psy tzw. pracujące, z rodowodem. Rodowód jest dla nas ważny, ale jako świadectwo dokumentujące pochodzenie, a nie czystość rasową. Rasowe, wystawowe psy mają małą szansę przejść przez sito kwalifikacyjne. Nawet wystawowy owczarek będący championem niekoniecznie poradzi sobie z trwającym pięć miesięcy szkoleniem. Na przykład labradory nie trafiają się już prawie w ogóle – czyste rasowo pieski na wystawie wyglądają pięknie, ale nie mają zbyt dużej ochoty do pracy – dotyczy to wszystkich ras – opowiada kom. Paweł Pińczuk.

WĄCHAJĄCE, GRYZĄCE I BOJOWE
Czworonogi w Policji to trzy podstawowe specjalizacje: psy tropiące do wyszukiwania zapachów materiałów wybuchowych, narkotyków, zwłok ludzkich lub innych zadań związanych z pracą węchową. Kolejną kategorię będą stanowić psy patrolowe i patrolowo-tropiące, które w żargonie policyjnym czasem nazywa się psami „gryzącymi”. Najtrudniejsze do pozyskania i najrzadsze są natomiast psy bojowe dla kontrterrorystów z CPKP „BOA”. Są to zwierzęta stabilne emocjonalnie i silne psychicznie. Ich zachowanie w bardzo różnych warunkach ma być przewidywalne i muszą być ciche – nie mogą szczekać. Taki pies powinien się doskonale socjalizować z całym zespołem, gdyż stanowi jego część. Oczywiście w samym CPKP „BOA” musi być też człowiek, który chce pracować z psem. Zabawa, karmienie, sprzątanie kojca psa to codzienność – tzw. warunki bojowe czy ćwiczenia to tylko mały fragment tego, na czym polega praca z psem. Niewielu policjantów, marząc o tym, żeby zostać kontrterrorystą, planuje jednocześnie zostać przewodnikiem psa. Pies musi czuć, że ma oparcie w swoim opiekunie, a na to trzeba sobie zapracować.

ILE ZA PIESKA?
Pogoda nieco się ustabilizowała, psy z ich opiekunami dotarły na miejsce. Pierwszy właściciel przyjechał z dwoma owczarkami niemieckimi – Oryksem i Uno oraz dwoma owczarkami holenderskimi – Miką i Shirą. Piąty i ostatni tego dnia w kolejce był Kodi – owczarek niemiecki. Jego pani szkoliła go już do zawodów sportowych i była pewna, że jej owczarek dostanie pracę w Policji. Podobno doskonale wie, po co ma zęby i jak je używać, nie szczeka i wie, jak reagować na człowieka, który zechce wejść z nim w konfrontację.

Osoby, które dziś przyjechały tu ze swoimi podopiecznymi, całe zawodowe życie zajmują się psami i nie jechały tu w ciemno. Właścicielka Kodiego przyjechała do Sułkowic po wielu latach przerwy. Do niedawna wyselekcjonowane przez nią psy trafiały do niemieckiej policji. Niemcy po prostu płacili za nie znacznie lepiej. W 2023 r. zaczęły obowiązywać nowe założenia centralnego doboru psów do użycia w Policji. Jeszcze w 2022 r. za psy spełniające wyśrubowane wymagania polska Policja płaciła od 4 tys. zł do 7 tys. zł w kategorii związanej z tropieniem śladów i wyszukiwaniem zapachów. W kategorii patrolowej i patrolowo-tropiącej od 5 tys. zł do 8 tys. zł i od 9 tys. zł do 12 tys. zł w kategorii bojowej. Nie jest to mało, ale… podkreślamy raz jeszcze – Policja potrzebuje psów wyjątkowych, o ściśle określonych cechach. Z analiz przeprowadzonych w Biurze Prewencji KGP w porozumieniu z komendami wojewódzkim i KSP wyciągnięto następujący wniosek: dotychczasowe stawki za psy pozyskiwane do użycia w Policji stwarzały ograniczenia w możliwościach nabycia wartościowych psów oraz były powodem niskiego zainteresowania hodowców współpracą z Policją. Najlepsze psy nie były w ogóle proponowane do poddania kwalifikacji przez Policję. Stawki rynkowe za takie psy, jakich potrzebuje nasza formacja, były wielokrotnie wyższe.

W związku z tym opracowano nowe założenia. Aktualnie ceny w wyżej podanych kategoriach za psa to kolejno: 8 tys. zł – 10 tys. zł, 10 tys. zł – 12 tys. zł i 18 tys. zł – 20 tys. zł. To skłoniło właścicielkę Kodiego, żeby tym razem z psem przyjechać do Sułkowic, zamiast jechać za Odrę.

KOMISJA LEKARSKA
Psy, które trafiają do naboru, mają nie mniej niż 12 miesięcy. Dlaczego? Młodszy pies może być nieco tańszy, ale nadal rośnie, zmienia się, dojrzewa jego psychika. Może się okazać, że siedmiomiesięczne zwierzę, w którym ulokowano nadzieję, czas i pieniądze, kilka miesięcy później już nie rokuje. Tak więc mile widziane są dopiero starsze pieski. Najpierw trafiają na badania lekarskie do policyjnego weterynarza wraz z dokumentacją medyczną oraz świadectwem pochodzenia.

Dokumenty te zapewnia hodowca. Jest to przede wszystkim pięć zdjęć RTG, które weterynarz wnikliwie ocenia i porównuje to, co widzi na ekranie monitora, z tym, jak wygląda i jak zachowuje się pacjent. Każdy pies zostaje dokładnie zbadany, oglądany jest każdy ząb. I tu już na samym początku poległ Oryks – na jednym z kłów pojawił się poważny ubytek, niemalże otwarty kanał. Pozostała czwórka została uznana za idealnie zdrowe, choć najmłodsza i najmniejsza Mika bardzo utrudniała badania, gdyż chciała się bawić i trudno było ją przekonać, żeby dostosowała swoje zachowanie do zasad obowiązujących u weterynarza.

APORTOWANIE I GRYZIENIE
Aportowanie to nie jest bardzo wymagające zadanie, jednak dziś pada śnieg, rzucona piłka jest mokra i zimna. Psy niechętnie ją przynoszą. Ale nie to stanowi wyzwanie. Aportowanie poprzedza jeden lub kilka wystrzałów z broni czarnoprochowej. Pies ma nie zwracać uwagi na wystrzały, hałas nie może sprawić, że straci zainteresowanie piłką, którą ma znaleźć i przynieść. Jeśli podkuli ogon czy ucieknie, to będzie koniec nadziei jego pana na dobry zarobek. Jak twierdzi kom. Paweł Pińczuk, każdego psa można przyzwyczaić do huku i uwarunkować tak, żeby nie reagował. Ale wystarczy zmienić dźwięk wystrzału czy otoczenie, w którym pies będzie poddany podobnemu testowi, i zwierzę znowu się wystraszy. Dlatego reakcję na hałas sprawdzamy na różnych etapach i na różne sposoby. Tego testu nie przeszła niedojrzała jeszcze emocjonalnie Mika.

NI TO TYGRYS, NI WYDRA
Następny egzamin to reakcja na bat i sprawdzenie, czy pies wie, po co ma zęby. W tym celu właściciel przypina go długą linką do słupka, a tester podchodzi do niego z biczem w dłoni – druga ręka jest zabezpieczona gryzakiem. Testujący prowokuje psa, krzycząc na niego i markując uderzenia – oczywiście pies nie otrzymuje żadnych ciosów. Sprawdzana jest wyłącznie jego reakcja na atak. Test jest zaliczony, jeśli zwierzę nie wystraszy się uzbrojonego napastnika i zaatakowane zacznie się bronić. Stąd trafiamy do symulatorni. Jest to parterowy budynek z kilkoma dostępnymi z korytarza różnie umeblowanymi pomieszczeniami. Odkurzacze, suszarki do włosów, naczynia, wózki dziecięce, zabawki. Pies nagle w jednym z pomieszczeń zostaje zaatakowany przez testera, w rolę którego wciela się kom. Paweł Pińczuk. Kodi reaguje bezbłędnie – omija dziecięcy wózek i rzuca się na przedramię agresora zabezpieczone „gryzakiem”. Oczywiście daje się odwołać, jeśli dostanie takie polecenie od swojej pani. Pozostałe psy zachowują się tak samo.

Z równowagi nie są w stanie wytrącić ich ani potężny pluszak udający tygrysa, ani hałas przewracanych naczyń czy odgłosy włączanych urządzeń AGD. Wszystkie zwracają uwagę na wiszące w jednym z mieszkań futro z wydry, ale szybko tracą nim zainteresowanie. Podobno kiedyś jeden z piesków przez futro nie zdał egzaminu, gdyż tak się w nim zakochał, że za nic nie chciał się z nim rozstać. Widocznie nikt mu nie powiedział, że od dekad wydra nie jest w modzie.

UMOWA O PRACĘ
Ostatni test przeszły tylko dwa psy – owczarki niemieckie Uno i Kodi. Shira niby poradziła sobie z ostatnim zadaniem, ale bardzo przy tym szczekała, zgubił ją temperament, być może za kilka miesięcy jej się uda. Teraz właściciele psów dostaną tzw. kartę kwalifikacyjną oraz dokument zobowiązujący do dostarczenia psa do Sułkowic w dniu rozpoczęcia szkolenia. Psy zostaną przydzielone poszczególnym komendom wojewódzkim i ich przedstawiciele podpiszą z dotychczasowymi właścicielami czworonogów umowy kupna-sprzedaży. Potem trafią do swoich przewodników. Z nimi utworzą drużyny i rozpocznie się trwające pięć miesięcy szkolenie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

bolo 26.04.2023 07:27
Skąd się biorą psy w Policji? Jak skąd? Bociany przynoszą przecież.

Panna z BMW 26.04.2023 09:07
Ale dowcipniś z ciebie! Z takim poczuciem humoru wyrwiesz wszystkie najbrzydsze laski!

Rynek 24.04.2023 10:47
Nasza Specjalistka Nel jest warta każdych pieniędzy. Jestem ciekawa jak wyglądało takie szkolenie które przeszedła Nel

Mietek 23.04.2023 12:16
Proste... Te psy, których nikt nie lubi idą do policji...

R
hyhy 24.04.2023 12:02
A ty już złożyłeś papiery? ^^

Reklama
Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kociewiak Treść komentarza: Skarszewy to bogate miasto, można ich dymać. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 08:13 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Mieszkaniec St. Treść komentarza: Urzędasy mają w du.ie takie inwestycje i nowe miejsca pracy . Kasę mają z dotacji i spokojne posadki. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 21:09 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: radek otwór Treść komentarza: I tym sposobem przepędzono potencjalnie kilkaset miejsc pracy. W Gietrzwaładzie też byli dumni z siebie....przez miesiąc, jak pustka w portfelu i bezrobocie zajrzało do codzienności. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:32 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: Życzliwy Treść komentarza: A mogło być tak pięknie i jak zawsze ludzie się przestraszyli czegoś o czym nie mają pojęcia ;) Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:17 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: KOT Treść komentarza: Skarszewy to ciekawa kraina, można ich dymać bez mydła. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 07:11 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Najpierw należy dowiedzieć się u źródła a później cokolwiek pisać . Powtarzanie głupot pewnej redakcji i grupy ludzi a fb nie służy ani wam ani Starogardzianom . Data dodania komentarza: 26.08.2026, 18:10 Źródło komentarza: Zakład zagospodarowania odpadów w mieście?! Mieszkańcy „Kochanek”mają wiele wątpliwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama