wtorek, 27 stycznia 2026 17:50
Reklama
Reklama

Rozmowa z Rafałem Lemańczykiem - zdobywcą tytułu Mistrza Świata i Europy w Kulturystyce

Na co dzień zajmuje się budową luksusowych jachtów, jednak gdy tylko kończy pracę, udaje się na siłownię, by przerzucać ciężary. I idzie mu to znakomicie, co pokazują wywalczone tytuły Mistrza Świata, czy Europy. Mowa oczywiście o starogardzianinie Rafale Lemańczyku, który trenuje kulturystykę - sport znany, choć dość niepopularny. Dyscypliny sylwetkowe - oprócz swojej partnerki i córeczki - są jego największą motywacją do życia. Kulturysta w swojej sportowej karierze osiągnął już bardzo wiele, jednak zapewnia, że nie ma zamiaru spocząć na laurach i chce dalej godnie reprezentować nasz kraj - jak na mistrza przystało.
Rozmowa z Rafałem Lemańczykiem - zdobywcą tytułu Mistrza Świata i Europy w Kulturystyce

- Kiery rozpoczął Pan swoją przygodę z kulturystyką i jak to wyglądało? 
- Moją przygodę ze sportem sylwetkowym rozpocząłem w młodości, mając około 16 lat. Zaraził mnie tym mój dobry kolega, a obecnie trener - Zander Hiller. Pierwszy raz na scenie zaprezentowałem się w Gdańsku w federacji WFF WBBF, wówczas zająłem pierwsze miejsce. To zmotywowało mnie do dalszej walki.

- Na swoim koncie ma Pan mnóstwo sukcesów. Proszę przybliżyć je naszym Czytelnikom. 
- To fakt, przez wiele lat trochę się tego nazbierało. Zająłem m.in. pierwsze miejsce w Mistrzostwach Europy na Litwie, a później już leciały kolejne federacje, takie jak PCA Poland Łódź, NABBA Poland w Radzyminie, PBFFF-WPF Poland Siedlce – w tych federacjach wywalczyłem pierwsze miejsca w kategorii do 70 kg. W tym roku startowałem w Warszawie w federacji NPC IFBB, w której udało mi się zdobyć drugie miejsce w kategorii do 80 kg i trzecie miejsce w kategorii Masters +40. Równie dobrze poszło mi w zawodach w Siedlcach, gdzie w federacji PBFF-WPF zająłem pierwsze miejsce w kategorii do 80 kg oraz trzecie miejsce w kategorii Masters +40. Po tym powołany zostałem do Reprezentacji Polski w MR. UNIVERSAL. W zawodach, które odbyły się 11 listopada 2022 roku, wygrałem dla naszego kraju Mistrzostwa Świata. 


- Trzeba przyznać, że to całkiem spory dorobek, którego mógłby Panu pozazdrościć niejeden sportowiec. Czy można powiedzieć, że każdy kolejny start w zawodach, każde kolejne zwycięstwo nakręca i motywuje Pana do tego, aby w następnych zawodach dać z siebie jeszcze więcej? 
- Można tak powiedzieć. Każde wyjście na prestiżowych zawodach jest dla mnie bardzo ważne i motywujące. Staram się nieustannie piąć w górę i rywalizować w coraz to większych federacjach. Co roku podnoszę sobie poprzeczkę w górę.

- Starty w różnego rodzaju zawodach siłowych wymagają z pewnością wielu wyrzeczeń, setek godzin spędzonych na siłowni, specjalnych diet i samodyscypliny. Jak to wygląda u Pana? 
- Przygotowania do zawodów to ciężkie zadanie. Nie każdy zdaje sobie z tego sprawę, ile trzeba włożyć w to wysiłku i serca. Niezwykle ważna jest dieta. Posiłki na następny dzień przygotowuję sobie dzień wcześniej. Kiedy po dziesięciu godzinach spędzonych w pracy wracam do domu, o 19.20 rozpoczynam trening, który trwa dwie godziny - przez godzinę i dwadzieścia minut ćwiczę siłowo, a do tego dokładam czterdzieści minut cardio - bieżnia lub orbitrek. W tym co robię ważna jest systematyczność, więc ćwiczę tak przez 7 dni w tygodniu. 

- Czy ma Pan jakiegoś idola bądź osobę, na której się Pan wzoruje? 
- Moim idolem jest Arnold Schwarzenegger oraz Kevin Lewron - dla mnie wzór sylwetek z lat 90. 

- Kulturystyka wydaje się być w Polsce raczej mało popularnym sportem. Czy odnosi Pan również takie wrażenie? Z czego to wynika i czy widzi Pan szansę na popularyzację kulturystyki w przyszłości?
- Nie ukrywam tego, że tak jest. Kulturystyka i sporty sylwetkowe są niedoceniane. Od lat nikt się tym nie interesuje, ponieważ nie jesteśmy sportem olimpijskim, a to przykre, bo jest to piękny sport, który pokazuje całe piękno i charakter, a przy tym wielu Polaków odnosi naprawdę wielkie sukcesy i zdobywa złote medale. Niestety nie widzę, aby coś miało się zmienić na lepsze w najbliższej przyszłości.

- Może wynika to z predyspozycji polskiego społeczeństwa? Czy każdy, bez przeciwwskazań lekarskich, może spróbować swoich sił w kulturystyce? 
- Mówiąc szczerze - sport ten jest dla każdego. Należy jednak pamiętać, że przygotowania są bardzo ciężkie i nie każdy sobie z tym poradzi. Po prostu trzeba wykazać się silną wolą i słuchać zaleceń trenera, który wie co robi. Nie każdy jednak jest w stanie utrzymać niskokaloryczną dietę i pogodzić to z życiem prywatnym i pracą. Tu liczy się charakter i silna wola, więc – jak widać – jest to możliwe. 

- Jak Pana hobby odbiera rodzina, przyjaciele i znajomi? Czy wspierają i dopingują Pana podczas występów? 
- Początki były trudne. Nie każdy tolerował i rozumiał to, co robię. Swoje podejście zmienili dopiero wtedy, kiedy dostrzegli, jak jest to dla mnie ważne, aby spełniać swoje marzenia i robić to, co kocham, by czuć się szczęśliwy i spełniony. Ale wiadomo - marzenia trzeba spełniać, a nie czekać, aż same przyjdą. 

- Dziękuję za rozmowę i życzę wielu sukcesów w przyszłości. Mam nadzieję, że przeczytamy jeszcze o Pana sukcesach na łamach Gazet Kociewskiej.
- Dziękuję i również mam taką nadzieję. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Bo ek 12.12.2022 14:30
Dieta to podstawa wiadomo plus ciężki trening. Ale bez kłucia dupy lub oral nie idzie takiej sylwetki osiągnąć.

Stara gwardia 10.12.2022 21:32
Bobo jak zawsze w formie. Szacunek ziomuś tak trzymaj

Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mmmTreść komentarza: Problem jest systemowy i nie dotyczy tylko Starogardu. Strażnik miejski w Warszawie wystawia średnio 1,5 mandatu dziennie, gdzie pracownik obsługujący strefę płatnego parkowania w tym samym czasie kilkadziesiąt. Strażnicy działają prawie wyłącznie na wezwanie, sami nie podejmują prawie żadnych działań, a na wezwany patrol czeka się około dwóch dni. W Polsce panuje mit mówiący, że Straż Miejska istnieje tylko po to żeby łatać dziurę w budżecie, a w praktyce mandatów jest tak mało, że nie utrzymaliby się z tego przez miesiąc. Druga sprawa, że wiele osób wciąż chętniej piętnuje zgłaszającego wykroczenie niż kierowcę, który nielegalnym parkowaniem blokuje chodnik, zasłania przejście dla pieszych, czy niszczy trawnik. Nie wiem co musiałoby się stać, żeby zmieniła się nasza mentalność.Data dodania komentarza: 26.01.2026, 09:25Źródło komentarza: [FOTO, WIDEO] Parkują gdzie chcą i jeżdżą po chodnikach między pieszymi! Rynek - wizytówka miasta czy centralny parking Starogardu?Autor komentarza: teraz jaTreść komentarza: Po pierwsze : Ameryka Północna to nie Stany Zjednoczone Po drugie : Na mocy konstytucji duńskiej z 1953 roku Grenlandia jest integralną częścią Królestwa Danii, posiadającą od 1979 roku szeroką autonomię. W kwestii duńskich władz centralnych, które na Grenlandii reprezentuje wysoki przedstawiciel, są: sprawy konstytucji, obrony, polityki zagranicznej i monetarnej. Grenlandia wybiera 2 deputowanych do parlamentu duńskiego (Folketing). Lokalnym organem władzy ustawodawczej jest Landsting (kadencja 4 lata, z wyborów powszechnych), władzy wykonawczej – rząd, odpowiedzialny przed Landstingiem Po trzecie : mam nadzieję , że tym razem opublikujecie ten komentarz . PozdrawiamData dodania komentarza: 25.01.2026, 11:45Źródło komentarza: FELIETON: Grenlandia i Port HallerAutor komentarza: WTreść komentarza: 😉Data dodania komentarza: 24.01.2026, 18:53Źródło komentarza: Bluzy firmowe z logo - jakie wybrać?Autor komentarza: MAŻORETKI ŻANDARMETKI Spółdzielczego Domu Kultury w TczewieTreść komentarza: ŻANDARMETKI to nasza nazwa zespołu, ale dziękujemy za artykuł. 🙂Data dodania komentarza: 24.01.2026, 18:52Źródło komentarza: Mażoretki i Żandarmetki zapraszają do drużyny. Nowa oferta Spółdzielczego Domu Kultury w TczewieAutor komentarza: taka prawdaTreść komentarza: Port Haller -nowy pomysł PIS na ograbienie polskiego podatnika.Data dodania komentarza: 24.01.2026, 17:23Źródło komentarza: FELIETON: Grenlandia i Port HallerAutor komentarza: gratulujęTreść komentarza: Ogródki restauracyjne wśród śmierdzących samochodów. Fantastyczny pomysł.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 13:00Źródło komentarza: [FOTO, WIDEO] Parkują gdzie chcą i jeżdżą po chodnikach między pieszymi! Rynek - wizytówka miasta czy centralny parking Starogardu?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama