sobota, 17 października 2026 12:30
Reklama

Mieszkańcy grzęzną w błocie, a urzędnicy toną w procedurach

STAROGARD GD. Pół wieku walczą o chodnik przy jednej z głównych ulic miasta. Czy jesteśmy mieszkańcami drugiej kategorii – pytają na ul. Lubichowskiej. Zaledwie kilometr od centrum a dojście do sklepu to marsz w grząskim błocie. Gdy błoto przeszkadza, możesz iść ulicą...
Mieszkańcy grzęzną w błocie, a urzędnicy toną w procedurach
Urząd buduje mieszkańcom chodnik dobre pół wieku. Niektórzy stracili już wiarę w swoich włodarzy, inni nie zamierzają odpuszczać i walczą o chodnik. Pytamy zatem władze powiatu, kiedy wreszcie wsłuchają się w głos mieszkańców i zakończy się „błotna walka”?  
Lubichowska to najdłuższa ulica w stolicy Kociewia, spora część mieszkańców przeprowadziła się tutaj w latach 50. i 60. ub. wieku, niektórzy byli tu już przed wojną. Przez lata wyrastały domy, sklepy, zakłady, natomiast ulicę kilkukrotnie remontowano. Jednak do tej pory żadnemu z właścicieli drogi, a było ich kilku, nie udało się zrobić zwykłego, skromnego chodnika. Przy każdym deszczu mieszkańcy brodzą w błocie, jak w polu - na zapadłej wsi.

Gdy błoto przeszkadza, możesz iść ulicą

Spora część Lubichowskiej brodzi w błocie, nie ma chodników. Kulisy powstawania kolejnych odcinków chodnika wzbudzały niemałe kontrowersje. W zeszłym roku sklepikarze prosili o zatoczkę dla parkujących klientów – dostali chodnik z krawężnikiem. Jakby tego było mało Lubichowskiej zafundowano chyba najkrótszy na świecie odcinek drogi rowerowej, liczący łącznie… 30 – 40 m. Do pierwszej dekady XXI w. wzdłuż ulicy udało się wykonać chodnik z prawdziwego zdarzenia na odcinku Pomorska – Armii Krajowej. Mieszkający w kierunku Koteż już bardzo, bardzo dawno temu zdążyli się pogodzić z faktem, że kolejna wiosna będzie błotnista, mokra i lepka.
- 60 lat tutaj mieszkam i chyba nie mam już żadnej nadziei, że władza zainteresuje się tym chodnikiem – denerwuje się starogardzianka Halina Wilke. – Nie ma chodników, nie ma parkingów. Są sklepy i klienci parkują auta pod naszymi oknami. Ziemia jest cała rozjeżdżona, wystarczy, mały deszcz i mamy bagno. Wiele razy interweniowaliśmy, niektórzy non stop pukali do drzwi naszych władz. Bezskutecznie.   
- Gdy poszedłem do Urzędu zapytać co z chodnikiem, dostałem odpowiedź, że jak mi błoto przeszkadza, to mogę chodzić ulicą – mówi jeden z mieszkańców. – To jest kpina z mieszkańców. Gdzie są radni, których wybieraliśmy? Czy po wyborach już nic ich nie obchodzimy? Lubichowska to bardzo ruchliwa ulica, do tego nie trzeba nikogo przekonywać. A bywa, że to jedyny sposób, by gdziekolwiek dojść.
My także pytamy: czy zarządcy tego terenu nie widzą a może nie chcą widzieć problemów mieszkańców tej części miasta?

Nie było woli by zabiegać o remont

Do 1998 r. ul. Lubichowska była drogą wojewódzką, później przeszła w zarząd powiatu starogardzkiego. Zmieniali się właściciele, ale sprawa chodnika nadal stoi w miejscu.
- Ul. Lubichowska w całości podlega starostwu – tłumaczy Leszek Zadurski, zastępca naczelnika Wydziału Techniczno - Inwestycyjnego przy Urzędzie Miasta Starogard Gd. - Zatem do obowiązków starostwa należy zarządzanie drogą i przeprowadzanie wszelkich inwestycji. W czasach, gdy ulica podlegała władzom województwa, my jako miasto, otrzymywaliśmy pieniądze na jej utrzymanie. Obecnie wszystkie obowiązki związane z utrzymaniem drogi spadły na starostwo powiatowe. Dotyczy to także chodnika.
Wicestarosta Kazimierz Chyła przyznaje, że remont Lubichowskiej to obok ul. Skarszewskiej priorytet zadań inwestycyjnych. Jeśli remont tej drugiej zostanie zrealizowany w tym roku, Lubichowska ma być w pierwszej kolejności do remontu. Czy to oznacza, że w najbliższym czasie coś zmieni się na tej zapomnianej przez władze ulicy? Niestety, tylko w teorii. Ostatnie miesiące upływają w starostwie pod znakiem oddłużania szpitala. I chodź władze problem dostrzegają, dodają, że pieniędzy na inwestycje jest jak na lekarstwo.  
- Największym problemem tej ulicy jest to, że potrzeba naprawdę dużego nakładu finansowego, aby przeprowadzić tam gruntowną inwestycję – mówi Kazimierz Chyła, wicestarosta powiatu. - W latach 2004-2005 koszt remontu całej ulicy był szacowany na około 16 mln zł, a obecnie ta kwota jest o wiele większa. Powiatu na razie nie stać na tak dużą inwestycje. Zdaję sobie sprawę, że sytuacja mieszkańców w tamtym rejonie jest ciężka. To nie jest problem od dziś, ale na chwilę obecną nie mogę zbyt wiele obiecać.

Budują nowe ulice, o nas zapomnieli

Pojawiła się jednak iskierka nadziei.
- W tegorocznym budżecie znalazły się pieniądze na przygotowanie pełnej dokumentacji ul. Lubichowskiej, co pozwoli w przyszłych latach przeprowadzić inwestycję – mówi Józef Kabała, naczelnik Wydziału Komunikacji, Transportu i Dróg w Starostwie Powiatowym. - Mamy nadzieję, że uda nam się tego dokonać w ciągu półtora roku. Potem w kolejnych budżetach będą przewidziane pewne sumy i etapami będziemy realizowali budowę chodnika.
Ponieważ mieszkańcy twierdzą, że podobnych obietnic było wiele, zapewniliśmy ich, że sprawę ul. Lubichowskiej będziemy na bieżąco monitorować.
Uosobieniem walki o chodnik przy ul. Lubichowskiej jest Alfons Walentowski, który o inwestycję zabiega od kilkudziesięciu lat. W Urzędach i na Lubichowskiej nie trzeba go przedstawiać. Były komitety poparcia i listy zanoszone do urzędów. Nie ma sensu też przypominać historii tej batalii, bo dla mężczyzny jest ona ciągle przegrana.
- Była szansa na chodnik za prezydenta Głucha – mówi Alfons Walentowski. – Wtedy zaproponowano, że mieszkańcy zrobią sobie wyjazdy do ulicy, a miasto resztę. Kadencja Pawła Głucha się skończyła, a następny prezydent nie miał już woli o to zabiegać. Najbardziej wkurza to, że w innych częściach miasta rozbiera się chodniki z płyt i zamiast tego kładzie kostkę brukową.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

sotplould 27.03.2012 03:14
Ji1Uqk <a href="http://xsfhurdufrur.com/">xsfhurdufrur</a>, [url=http://ydzzcxlzlbsp.com/]ydzzcxlzlbsp[/url], [link=http://cerwiezhjegl.com/]cerwiezhjegl[/link], http://zhxuobypusya.com/

Jaco 01.03.2011 00:54
Gdyby do Sklepu nie podjeżdżali to by takie błoto się nie zrobiło.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Gimbaza Treść komentarza: Aj szkoda, mało brakowało a selekcja naturalna by wygrała. Może następnym razem się uda. 4 trupy!!!! Data dodania komentarza: 12.10.2026, 23:32 Źródło komentarza: [FOTO] Mieli uciec ze szkoły... Chwilę później rozbili Audi na drzewie. Siła uderzenia wyrwała silnik z pojazdu! Autor komentarza: Starogard grozy Treść komentarza: Ofiara pewnie się boi zgłoszenia na policję. Data dodania komentarza: 12.10.2026, 15:06 Źródło komentarza: [NAGRANIE] "On leży i się nie rusza", "oni go kopią". Niepokojące nagranie ze starogardzkiego Rynku Autor komentarza: bezhołowie Treść komentarza: To są efekty braku policji w miejscowościach pod miastem. W pobliskim Kolinczu kierowcy gnają jak szaleni, dzieci które wysiadają z autobusu szkolnego nie mogą przejść przez przejście dla pieszych bo na jednym pasie ruchu przepuszcza ich kierowca na drugim przejeżdżają inni nie zważając na maluchy. I do tego hulajnogi. Data dodania komentarza: 10.10.2026, 09:58 Źródło komentarza: [FOTO] Mieli uciec ze szkoły... Chwilę później rozbili Audi na drzewie. Siła uderzenia wyrwała silnik z pojazdu! Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Cztery ZERA i PIĄTE za kółkiem. Przewaga dzięki technice a słoma z butów wystaje. Takim to dożywotnio zabrać prawko bo to potencjalni zabójcy są. Data dodania komentarza: 10.10.2026, 09:25 Źródło komentarza: [FOTO] Mieli uciec ze szkoły... Chwilę później rozbili Audi na drzewie. Siła uderzenia wyrwała silnik z pojazdu! Autor komentarza: O2 Treść komentarza: Flagę zdjąć bo to Polski urząd a solidaryzować to się możemy Data dodania komentarza: 9.10.2026, 10:02 Źródło komentarza: Ukraińska flaga ponownie przed starostwem Autor komentarza: Oskar Treść komentarza: Dziękujemy bardzo i zapraszamy 💛 Data dodania komentarza: 8.10.2026, 20:19 Źródło komentarza: Trzy nagrody dla „Żurawia”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama