niedziela, 20 września 2026 22:15
Reklama

Sepsa zabija co 2,8 sekundy czyli rocznie na świecie koło 50 mln

Roczna liczba przypadków sepsy na świecie to prawie 50 mln. W zależności od kraju śmiertelność waha się od 15 do ponad 50%. W Polsce dokładnych danych brakuje, jednak liczbę przypadków szacuje się na ok. 50 tys. Z okazji Światowego Dnia Sepsy, który od 2012 roku obchodzony jest 13 września, o tym, jak dużym problemem jest sepsa, rozmawiamy z ekspertem – Prof. Andrzejem Kűblerem, prezesem Stowarzyszenia na rzecz Badania i Leczenia Sepsy „Pokonaj Sepsę”.
  • Źródło: Marta Mielcarek
Sepsa zabija co 2,8 sekundy czyli rocznie na świecie koło 50 mln

Autor: from Marta Mielcarek

Panie Profesorze, może zacznijmy od tego, czym jest sepsa i kto jest najbardziej narażony na zakażenie?
Sepsa to niewydolność narządów organizmu zagrażająca życiu, której przyczyną jest zakażenie. Najbardziej narażeni są pacjenci najmłodsi i najstarsi, czyli noworodki, niemowlęta i ludzie w podeszłym wieku. Grupą ryzyka są też ludzie osłabieni. Leki obniżające odporność stosowane są coraz częściej w różnych schorzeniach – pamiętajmy, że pacjenci po takich terapiach mogą być wrażliwi na zakażenie.

Dlaczego obecnie na świecie problem sepsy znów jest bardzo istotny w debatach dot. ochrony zdrowia? Czy ma to związek z pandemią COVID?
COVID-19 to choroba wywołana infekcją wirusową. Natomiast sepsę może wywołać każde zakażenie. Wynika z tego, że każdy ciężki przypadek COVID-19 skutkuje sepsą. Dlatego epidemia, która nam towarzyszy przez ostatnie lata, zwiększyła znacznie zachorowalność z powodu sepsy i ciągle nam zagraża. Kiedyś zakażenia wirusowe były marginalną częścią przypadków sepsy, dominowały zakażenia bakteryjne. Epidemia zmieniła tę relację.

Czy problem sepsy powinien być istotnym tematem w polskim systemie ochrony zdrowia?
Zdecydowanie tak. Tak jak na świecie, tak i w Polsce problem ewidentnie istnieje. Wiele ludzi umiera z powodu sepsy. Powinniśmy temu zapobiec, poprzez leczenie pacjentów. Problemem jest również fakt, że w naszym kraju nie ma dokładnych danych dot. śmiertelności z powodu sepsy – jesteśmy w stanie je tylko szacować.

W Polsce przeprowadzono dwa badania określające wymiar sepsy. Pierwsze – dobrowolny rejestr przypadków w oddziałach intensywnej terapii w latach 2003-2009, opierający się na analizie 5 tys. przypadków. Rejestr wykazał, że śmiertelność z powodu sepsy wynosi średnio 49%. Natomiast wyniki drugiego badania (zrealizowanego w latach 2012-2013) pokazują, że liczba przypadków sepsy w naszym kraju wynosi co najmniej 50 tys. rocznie. Biorąc pod uwagę wyżej przedstawione dane, sepsa ma wyższy współczynnik zgonu, niż nowotwór układu oddechowego, czy zawał serca.

Liczba przypadków sepsy napawa strachem. Dlaczego wciąż nie mamy rejestru przypadków sepsy i dlaczego eksperci apelują o jego wprowadzenie? 
Niełatwo policzyć przypadki sepsy. Wiarygodne rejestry prowadzone są tylko w krajach wysokorozwiniętych i to na ich metodach opierają się inne państwa. W 2020 roku opublikowano bardzo ciekawe wyniki badania, które obejmowało 195 krajów i 100 mln pacjentów. W jego wyniku określono, że na świecie występuje rocznie 50 mln przypadków sepsy i 11 mln zgonów w jej wyniku. To badanie ukazało jak ogromne zagrożenie stanowi sepsa. Właśnie dlatego eksperci apelują, żeby w Polsce wprowadzić taki rejestr. Jeżeli nie wiemy, ile osób umiera z powodu sepsy, to nie czujemy wielkości tego zagrożenia. Po prostu nie mówi się o tym i tylko my – lekarze, widzimy tę dramatyczną śmiertelność na poziomie prawie 50%.

Jakich innych rozwiązań systemowych potrzebujemy, aby zmniejszyć liczbę występujących przypadków sepsy?
Oprócz wspomnianego rejestru należy wprowadzić obowiązkowe kodowanie przypadków sepsy. Potrzebujemy również standaryzacji metod rozpoznania sepsy, w tym szczególnie pobierania krwi na posiew, które jest niezwykle ważne w diagnostyce. Oprócz tego ważne jest powołanie w szpitalach wielodyscyplinarnych zespołów, które zajmowałyby się diagnostyką i leczeniem sepsy. Powinniśmy się również skupić na edukacji zarówno medyków, jak i całego społeczeństwa.

Co można zatem zmienić w edukacji młodych lekarzy, aby odpowiednio rozwiązać problem sepsy?
Do edukacji należy wprowadzić wielodyscyplinarny przedmiot pod nazwą sepsa. Otrzymaliśmy wiadomości od Ministerstwa Zdrowia, że aktualny program edukacyjny obejmuje temat sepsy, bo jest częścią różnych dyscyplin – mikrobiologii, czy chorób zakaźnych. To nie jest rozwiązanie. Kiedyś była podobna sytuacja – mówiono, aby nie uczyć onkologii. Bo po co wprowadzać przedmioty o nowotworach, skoro mówi się o tym przy okazji innych specjalizacji. Ta sama sytuacja występuje teraz – sepsa musi być zagadnieniem interdyscyplinarnym, przedmiotem, gdzie wykłada lekarz chorób zakaźnych, anestezjolog, internista, chirurg, a także mikrobiolog. Młody człowiek powinien ukończyć studia z pełną świadomością zagadnienia.

Dużo się mówi o konieczności podnoszenia standardów badania krwi oraz zlecania posiewów w diagnostyce sepsy. Co można poprawić w tej kwestii?
To jest bardzo ważne zagadnienie, ponieważ standaryzacja i poprawa jakości procedury pobierania krwi na posiew do diagnostyki sepsy to jedne z kluczowych zagadnień. Niemal połowa przypadków sepsy nie ma dodatnich posiewów krwi również ze względu na występujące błędy w procesie diagnostyki. Posiew krwi jest zadaniem dla mikrobiologów, ale cały proces diagnostyki sepsy jest również problemem klinicznym. Od jakości pobierania krwi, przechowywania i transportu próbek, zależeć będzie jaki wynik będzie określony w laboratorium mikrobiologicznym. I dlatego ustalenie tutaj sztywnych reguł obowiązkowego postępowania i ich wdrożenie jest bardzo ważnym zagadnieniem.

Jakie rozwiązania dot. sepsy funkcjonujące w innych krajach mogłyby zostać zaimplementowane do polskiego sektora ochrony zdrowia? 
Myślę, że odpowiednim wzorem postępowania jest Anglia, kraj gdzie bardzo dużo osiągnięto w kwestii sepsy. Na początku, działała tam niewielka grupa robocza ds. sepsy, która z biegiem czasu zaowocowała powstaniem ogólnopartyjnej grupy parlamentarnej. Priorytetem ich działania było i jest po pierwsze wspieranie z jednej strony pacjentów, którzy przeżyli sepsę, ale także rodzin pacjentów, którzy w jej wyniku zmarły. Kolejną aktywnością grupy było wprowadzenie szkolenia ustawicznego z zakresu sepsy – raz w roku personel szpitala powinien być szkolony z zagadnienia, jakim jest sepsa. Na końcu podstawa, czyli w Wielkiej Brytanii regularnie prowadzone są działania mające na cele zwiększenie publicznej świadomości sepsy. Ideałem byłoby, gdyby wszystkie wymienione czynności zostały zaimplementowane w naszym kraju.

Czy wprowadzenie powyższych działań wpłynęło na liczbę występujących przypadków sepsy?
Liczba przypadków nie maleje, przeciwnie ona rośnie, bo jest coraz więcej osób starszych, czy też z osłabioną odpornością. Maleje natomiast liczba zmarłych, czyli zwiększa się skuteczność leczenia. Szybkie rozpoznanie i działanie terapeutyczne zarówno w USA, jak i w Zachodniej Europie skutkuje mniejszą śmiertelnością – na poziomie 30%, podczas gdy u nas wskaźnik ten jak wspomniałem wynosi ok. 50%. Co istotne leczymy na tym samym poziomie, problemem jest stan przyjmowanych pacjentów. W krajach wysokorozwiniętych przyjmowani pacjenci ze wstrząsem septycznym stanowią 30%, u nas 80%. Z powyższego wynika, że dopiero ta najcięższa postać sepsy trafia do nas na oddziały intensywnej terapii i to jest niestety ogromna niewydolność systemu.

Jaka jest rola pacjenta w zmianach dot. sepsy, których potrzebujemy do zaimplementowania w polskich szpitalach?
Medycyna tworzy się wokół przypadku, przytoczę tutaj jeden przykład. W Nowym Jorku chłopak grając w koszykówkę zranił się w rękę, a następnie w krótkim czasie zmarł z powodu zakażenia. W wyniku tego tragicznego wydarzenia jego rodzice stworzyli fundację mającą na celu ochronę dzieci przed sepsą. Organizacją zainteresował się gubernator stanu Nowego Jorku, stworzył akt prawny Rory’s Regulations, wdrażając zasady rozpoznawania sepsy. Po 5 latach okazało się, że śmiertelność z powodu sepsy istotnie zmalała. To pacjent jest powodem zmian postępowania, również w sepsie. Musimy pamiętać, że dobro pacjenta jest najważniejsze i zacząć działać jak najszybciej. Wsparcie społeczne dla pokonania takiego globalnego groźnego przeciwnika, jakim jest sepsa jest niezwykle ważne.

Sepsis — Global Sepsis Alliance (global-sepsis-alliance.org) 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kociewiak Treść komentarza: Skarszewy to bogate miasto, można ich dymać. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 08:13 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Mieszkaniec St. Treść komentarza: Urzędasy mają w du.ie takie inwestycje i nowe miejsca pracy . Kasę mają z dotacji i spokojne posadki. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 21:09 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: radek otwór Treść komentarza: I tym sposobem przepędzono potencjalnie kilkaset miejsc pracy. W Gietrzwaładzie też byli dumni z siebie....przez miesiąc, jak pustka w portfelu i bezrobocie zajrzało do codzienności. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:32 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: Życzliwy Treść komentarza: A mogło być tak pięknie i jak zawsze ludzie się przestraszyli czegoś o czym nie mają pojęcia ;) Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:17 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: KOT Treść komentarza: Skarszewy to ciekawa kraina, można ich dymać bez mydła. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 07:11 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Najpierw należy dowiedzieć się u źródła a później cokolwiek pisać . Powtarzanie głupot pewnej redakcji i grupy ludzi a fb nie służy ani wam ani Starogardzianom . Data dodania komentarza: 26.08.2026, 18:10 Źródło komentarza: Zakład zagospodarowania odpadów w mieście?! Mieszkańcy „Kochanek”mają wiele wątpliwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama