niedziela, 20 września 2026 17:45
Reklama

Deutsches Reich zamiast Unii?

Wiadomość z poniedziałku: Ze słów szefowej Komisji Europejskiej, byłej minister obrony Niemiec Ursuli von der Leyen wynika, że dopóki zawieszeni przez Izbę Dyscyplinarną sędziowie nie zostaną przywróceni do orzekania, „fundusz odbudowy” nie zostanie dla Polski uruchomiony. Jeszcze przed pierwszą wypłatą przewidziane dla Polski środki w ramach bezzwrotnych dotacji zostały zmniejszone o 1,3 mld euro. Polski dziennikarz Łukasz Warzecha wyliczył, że niemieckich „kamieni milowych” dla polskiego dostępu do funduszu „odbudowy” jest ponad 60 i nie ma szans na wypłatę środków, które Polska żyrowała i które i tak będzie spłacać!
Deutsches Reich zamiast Unii?

Niemcy już się nie silą na żadne listki figowe ani na dyplomację. Mówią wprost: Europa jest nasza i wszyscy muszą się nam podporządkować. Europa to już jest de facto państwo, którym rządzą Niemcy i w którym wyjątkowe prawa mają tylko Francuzi, bo nie da się ich zwyczajnie połknąć, tak jak resztę planktonu. Aby to myślenie „umiędzynarodowić”, Niemcy posługują się takimi ludźmi, jak Tusk, Timmermans czy Jourova, by stworzyć wrażenie, że nie tylko Niemcy są „oburzeni” na polską „niepraworządność”. Zresztą, folksdojczów, którzy widzą przyszłość Polski jako niemieckiego landu jest wielu, także wśród nas. Jesteśmy świadkami niewypowiedzianej wojny, której celem jest stworzenie niemieckiej Europy, projektu znanego dobrze z czasów Hitlera, i stopniowe wyparcie z naszego kontynentu Amerykanów. Jeśli się to uda, Niemcy będą mogły spokojnie kolaborować ze zbrodniczym państwem rosyjskim, „w imię światowego pokoju”! Młodzi tego nie znają, moje pokolenie słyszało tę propagandową sowiecką brednię tysiące razy. „Pokój” i „Nigdy więcej wojny” a w tle nowe zbrodnie.

Wraz z niemiecką wojną ekonomiczną przeciwko Polsce, wzmagają się próby wywołania u nas wojny domowej, na wzór Jugosławii. Tam się Niemcom udało. Wydawało się, że u nas nie mają na to szans. Na pewno? Premier Rządu RP i prezes PiS objeżdżają polskie miasta, świadomi niebezpieczeństwa czyhającego nad Polską. Wszędzie czekają na nich bojówki z jawnie antypolskimi hasłami. W Gnieźnie jakiś prowokator stał na poboczu jezdni i rzucał czymś w przejeżdżające samochody. Policja nałożyła na niego mandat… 100 zł! Tyle co za jazdę samochodem 60 km/h, zamiast 50 km/h! A przecież ten łajdak rzucał niezidentyfikowanymi przedmiotami w samochody będące w ruchu. Czy nasze państwo jest aż tak słabe?

 

„Kanclerz” to nie brzmi dobrze…

Zwłaszcza w uszach Polaka… Olaf Scholz po elekcji miał niełatwe wejście w wielką politykę. Światowe media jawnie z niego drwiły, pokazując go niemal jak wiejskiego głupka z otwartą gębą i okrągłymi ze zdziwienia oczami, który nie bardzo wie, co się wokół niego dzieje i dlaczego potężny sojusznik Niemiec, podziwiany przez nich, nie miażdży Ukrainy, tylko dostaje baty. Potem kompromitował się przed światem, kłamiąc w sprawie rzekomej niemieckiej „pomocy” dla walczącej Ukrainy.

Wygląda jednak na to, że kanclerz się „przebudził”, wykorzystując złowrogie, niemieckie „tradycje” urzędu kanclerskiego, który do końca świata i jeden dzień dłużej kojarzyć się będzie światu z najsłynniejszym kanclerzem Adolfem.

Ostatnio Scholz „błysnął” jako „politolog”, publikując we „Frankfurter Allgemeine Zeitung” artykuł o niemieckiej misji w Europie. Główna teza tego artykułu odnosi się przede wszystkim do Polski, ale i do innych państw Unii pseudoeuropejskiej, które uważają, że akces do Unii nie był aktem zrzeczenia się suwerenności państwowej!

Scholz w artykule najpierw skrytykował swoich poprzedników za doprowadzenie do uzależnienia Niemiec od rosyjskiej energii. To oczywiście lipa, taka sama jak pomoc niemiecka dla Ukrainy, ale Scholz wie, że przynajmniej na razie musi wygłaszać takie tyrady, by maskować niemiecką rusofilię.

Potem Scholz przechodzi do Unii Europejskiej i pisze takie rzeczy, że ciarki chodzą po plecach. Pisze, że z wojny ukraińskiej wynika „mandat do działania” dla Niemiec. Co to za „mandat”? Nie wiadomo, ale „Unia Europejska musi być bardziej suwerenna”. Jak do tej pory mówiło się o suwerenności i niepodległości państw. Kanclerz Niemiec ogłasza obronę „suwerenności” Unii, czyli w jego oczach to jest już państwo?! Kto i kiedy je proklamował? Pisze Scholz, że „Unia Europejska jest żywą antytezą imperializmu i autokracji”. Z polskich doświadczeń wynika coś wręcz przeciwnego. Unia to zamordystyczna Komisja Europejska, która jest w stanie zgnoić i upokorzyć każde państwo Europy, jeśli nie będzie słuchać Niemców. Unia to rządy niemieckich urzędników różnych narodowości, takich jak Vera Jourova, która 7 miesięcy przesiedziała w swoim kraju w areszcie za korupcje, potem sąd ją uniewinnił, ale… nie przyznał jej odszkodowania! Nikt jej nie wybierał na żadne ważne urzędy w wolnych wyborach, ale jest ważniejsza niż 100 „europosłów”, bo ma urzędniczy „mandat” od Niemców!

 

Precz z… suwerennością!

W najważniejszej części swego artykułu kanclerz Niemiec zaatakował prawo weta poszczególnych państw Unii. „Nigdy więcej samolubnych blokad decyzji europejskich przez poszczególne państwa członkowskie. Koniec z narodowym unilateralizmem, który szkodzi Europie jako całości”… Decyzje „europejskie”, czyli decyzje niemieckiej urzędniczki Jourovej lub hiszpańskiej sędziny w służbie niemieckiej trzeba wykonywać posłusznie i bez szemrania! Jeśli w wyniku głosowania w „parlamencie” europejskim stosunkiem głosów 27:1 wyjdzie, że czegoś takiego jak Polska nie ma, to nie ma! „Po prostu nie stać nas już na krajowe weta, na przykład w polityce zagranicznej, jeśli chcemy nadal być słyszani w świecie rywalizujących mocarstw” – pisze Scholz! Czy Unia Europejska powstała po to, by „rywalizować ze światowymi mocarstwami”?! O jakie mocarstwa chodzi Scholzowi? O Stany Zjednoczone? Chyba żaden Polak, poza folksdojczami, na coś takiego by nie głosował! Myśmy szli do Unii jako dobrowolnego stowarzyszenia państw, które chcą, by poprzez współpracę poprawić poziom życia swoich obywateli. I tylko tyle! Nie po to, by napluć na groby naszych przodków i dobrowolnie zrzec się niepodległości państwa, za którą oni byli gotowi na każdą ofiarę!

Scholz ma świadomość, że nie może odkrywać zupełnie jawnie swej rusofili i antypolonizmu, więc w swoim artykule deklaruje też zwiększenie niemieckiej obecności w NATO. Ta deklaracja warta jest tyle, co stara enerdowska amunicja przekazana Ukraińcom. No bo to tańsze niż utylizacja sowieckiego złomu w Niemczech…

 

„Niemiecka polityka

jest pełna nikczemności” – powiedział wprost minister Zbigniew Ziobro – podczas konferencji prasowej 25 lipca w Proszowicach. Zadał też pytanie Donaldowi Tuskowi, czy jest jeszcze polskim politykiem, czy tylko niemieckim kolaborantem? To jest jasne stawianie sprawy, dlatego Ziobro jest tak konsekwentnie i bezpardonowo atakowany przez von der Leyen i przysyłanych przez nią do Polski komisarzy.

 

Nie chcemy Rzeszy, chcemy Unii

Niemcy chcą jednej europejskiej armii, jednej europejskiej prokuratury, jednej europejskiej konstytucji! Polska ma być jednym z podległych Niemcom landów? To jeszcze nie byłoby najgorsze. Polska jest krnąbrna i „niepraworządna”. Wygląda na to, że ma być „generalnym gubernatorstwem”, a rolę Hansa Franka przejmie niemiecka treserka Vera Jourova.

 

Powtórka z historii

Ze Starogardu do Szpęgawska tylko 7 km. Może za rzadko tam bywamy i za rzadko rozmyślamy, co się tam naprawdę stało? Co się stało w Piaśnicy, w Fordonie i w innych miejscach na pomorskiej ziemi? Czekamy na powtórkę? Jedyną pociechą jest to, że te powtórki z wielkich tragedii pojawiają się za drugim razem już tylko jako farsa… Tak przynajmniej sądził pewien niemiecki Żyd Karl Marx… Oby miał rację. Oby bełkot Scholza był tylko farsą, a my, jako Polacy, obyśmy jeszcze nie wyrzucali naszej niepodległości na śmietnik historii – tak jak nam radzą „nasi niemieccy przyjaciele”.

 

 

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz: „Nigdy więcej samolubnych blokad decyzji europejskich przez poszczególne państwa członkowskie”. Źródło PAP.

 



Piotr Szubarczyk pracował przez 18 lat w IPN Gdańsk, potem w NIK w Warszawie. Autor książek (m.in. Czerwona apokalipsa. Sowiecka agresja na Polskę i jej konsekwencje, Kraków 2014) oraz kilkuset artykułów o historii Polski i Pomorza. Współpracuje z radiem i TV (m.in. konsultant spektaklu TVP Inka 1946, autor cyklu audycji Świadkowie historii w Radio Gdańsk). Od 45 lat w Starogardzie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

bez rerania i seplenienia 23.08.2022 20:24
donaldusiu , czy już opileś się rtęci z odry , bo nie zauważyłem klepsydry pachołku berlina

Icemark 23.08.2022 09:51
Widzę, że autor "felietonu" poziomem demagogi nie ustępuje ministrowi propagandy III Rzeszy. To Niemcy w okolicach stanu wojennego przyjęły najwięcej Polaków i wysyłały paczki z pomocą. Szerzenie nienawiści i szukanie wrogów to typowy sposób na zbicie kapitału politycznego prawicowych fanatyków takich jak autor powyższego tekstu. Opowiadanie o złej Unii to typowe pranie mózgu, gdyby nie ta Unia to Polska nie posiadałaby tylu nowych dróg, nie wyremontowałaby tylu budynków użyteczności publicznej. Przez te wszystkie lata Polska z Unii Polska otrzymała 211 mld euro wpłacając 69 mld euro, więc łatwo policzyć jak na tym wyszła. Wystarczy tylko przestrzegać prawa i nie łamać konstytucji, a pieniądze popłyną do kraju. Wycieranie brudnej twarzy od jadu propagandowego niepodległością proszę sobie darować, bo gdyby doszło do wojny to tacy "patrioci" jak Pan pierwsi by uciekli z kraju razem z całym prawicowym rządem.

swój nie obcy 23.08.2022 10:47
niemcy to zawsze byli , są i będą gnoje , złodzieje , bydlaki , szalbiercy ,s***,syny i bandziory razem wzięci , a jak jesteś synem folksdojcza , czy ssmana , to twój problem posrańcu...

Icemark 23.08.2022 12:18
Żadnego Niemca na oczy nie widziałeś i nigdy nie poznałeś bo wnioskuję po bogatym słowniku, że najdalej gdzie byłeś to w okolicznych wioskach na meczu ligi okręgowej. I pamiętaj głowa nie jest tylko po to, abyś podczas deszczu się nie topił.

Polak 23.08.2022 20:21
wszystkim zniemczonym i starym komuchom z książeczkami pzpr już dziękujemy , chcecie do berlina i moskwy to krzyż na drogę piąta kolumno z hyżym rujem na czele...

tutam 20.08.2022 01:07
Popieram pana Szubarczyka. Gdyby teraz było referendum unijne, głosowałbym za wyjściem z UE. Nie do takiej UE wchodziliśmy w 2004 roku.

antynazi 19.08.2022 21:59
za samą mordę - dożywocie

yeti 12.08.2022 13:01
w hamburgu też dał du.py i wyleciał na kopach , szwab zawsze zostanie szwabem , tak jak rerający furer od haratania w gałę z kaszub

Kaśka 11.08.2022 04:43
Tylko mu wąsy doprawić i bedzie jak ten z 39roku.

honorata jeleniowa 10.08.2022 15:43
już po samym ryju tego szwaba widać że bandzior... , a po świńskich czynach też już dał się poznać...

greta garbo 10.08.2022 15:57
fuj , paskudny i wredny niemiecki owczarek skundlony z ruskimi

alek 20.08.2022 18:22
ten niemiec idzie ramię w ramię z kaszubskim tyfusem i razem te ścierwa przestaną istnieć

na szafot dziada 21.08.2022 18:04
hyży ruj z państwa kaszubsko-niemieckiego pojechał nad odrę , żeby znowu jątrzyć , jest nadzieja , że rerający rudy szakal spróbuje rtęci o którą tak zabiegał z kolesiami

Reklama
Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kociewiak Treść komentarza: Skarszewy to bogate miasto, można ich dymać. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 08:13 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Mieszkaniec St. Treść komentarza: Urzędasy mają w du.ie takie inwestycje i nowe miejsca pracy . Kasę mają z dotacji i spokojne posadki. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 21:09 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: radek otwór Treść komentarza: I tym sposobem przepędzono potencjalnie kilkaset miejsc pracy. W Gietrzwaładzie też byli dumni z siebie....przez miesiąc, jak pustka w portfelu i bezrobocie zajrzało do codzienności. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:32 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: Życzliwy Treść komentarza: A mogło być tak pięknie i jak zawsze ludzie się przestraszyli czegoś o czym nie mają pojęcia ;) Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:17 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: KOT Treść komentarza: Skarszewy to ciekawa kraina, można ich dymać bez mydła. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 07:11 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Najpierw należy dowiedzieć się u źródła a później cokolwiek pisać . Powtarzanie głupot pewnej redakcji i grupy ludzi a fb nie służy ani wam ani Starogardzianom . Data dodania komentarza: 26.08.2026, 18:10 Źródło komentarza: Zakład zagospodarowania odpadów w mieście?! Mieszkańcy „Kochanek”mają wiele wątpliwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama