poniedziałek, 26 września 2022 04:35
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Prawo „szariatu” także w Polsce

Szwecja boryka się od lat z muzułmańskimi „uchodźcami”, których w nadmiarze przyjęła pod swój dach. W niektórych miastach powstały dzielnice, które rządzą się własnymi prawami i do których nawet policja czy straż pożarna boją się zaglądać, nawet gdy się pali... Widziałem to w Malmoe na własne oczy kilka lat temu! Obowiązuje tam de facto prawo szariatu, którego państwo szwedzkie nie jest w stanie kontrolować.
Prawo „szariatu” także w Polsce

Ale oto na naszych oczach powstaje polska wersja szariatu. Doszło ostatnio do afery, która to pokazała. W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Gorzowie Wielkopolskim, opanowanym przez PO (WORD prowadzony jest przez tamtejszy sejmik), przyjęto do pracy kobietę, stawiając jako warunek zapisanie się do partii. Zapisała się, bo jej zależało na tej robocie, czasy są trudne. Po jakimś czasie okazało się, że to za mało. Ważna osoba z Ośrodka, działacz PO, powiedział jej, że zachowa pracę, ale prócz członkostwa w PO musi jeszcze świadczyć… seks! Chyba źle ją ocenił, bo kobieta powiedziała sobie, że to o jeden most za daleko, nawet w obliczu utraty cennego dla niej etatu. Poszła na skargę do „instancji partyjnej”, ale nic nie wskórała, mimo że powiadomieni zostali zarówno miejscowi, jak i regionalni notable PO oraz posłowie tej partii. Kobieta poczuła się upokorzona.

Sprawa zrobiła się głośna, więc zajęła się nią „reżimowa” TVP INFO. Media niemieckie, tak obficie reprezentowane w Polsce, uznały, że to nie warte uwagi! Co innego „niepraworządność” w „państwie PiS” i niewykonywanie niemieckich poleceń. Tu reagują natychmiast. Agresywne organizacje feministyczne, które atakowały kościoły w imię „praw kobiet”, też milczą! Poseł Marcin Kierwiński, sekretarz generalny PO, były minister w rządzie Donalda Tuska, odmówił na korytarzu sejmowym odpowiedzi na pytanie dziennikarki TVP INFO w tej sprawie. Uzasadnił to tak: TVP to jest medium PiS-u… Z tego wynika, że on ma „swoje” media, „swoje” państwo? Ale przecież jest posłem, wypłacamy mu jako Rzeczpospolita (a nie żadne „państwo PiS”) dietę, a pytanie zadaje mu dziennikarka mediów publicznych w naszym imieniu! Może odpowiedzieć jak chce, ale z punktu widzenia wspólnoty narodowej jest, za przeproszeniem, naszą małpą, która ma wobec nas obowiązki, między innymi odpowiadanie na pytania… On już jednak chyba nie uznaje państwa polskiego i swoich obowiązków wobec tego państwa! Skoro jego partia nie uznaje, wraz ze swoją faktyczną przywódczynią Ursulą von der Leyen, sędziów polskich sądów, powołanych legalnie przez Prezydenta RP (nazywa ich „neosędziami” i szczuje na nich innych sędziów!), to znaczy, że oni mają jako partia jakieś inne, alternatywne państwo polskie, które wkrótce uruchomią i powiedzą nam, jaki ma program. Wcześniej nie… Na razie wiemy tylko, że tydzień będzie się składał z 4 dni pracy, reszta czasu to laba!

 

Poseł Marcin Kierwiński nie uznaje mediów narodowych. Co innego Agora, TOK-FM czy TVN. To „nasi”. Może powinien założyć prywatny sejm? Dlaczego wypłacamy mu dietę poselską, skoro nas ignoruje?

 

Zapytano o sprawę poseł Hannę Gill-Piątek, która należy do partii Hołowni, przystawki PO. Nie odmówiła odpowiedzi, była uprzedzająco grzeczna. A co powiedziała? Że to jest… „wewnętrzna sprawa PO”! Molestowanie seksualne w dużej instytucji publicznej, utrzymywanej z podatków, to „wewnętrzna sprawa” jednej partii, która tam rządzi?! Jak przyjdzie prokurator, to go wyrzucą za drzwi, bo to nie jego sprawa? Czy to znaczy, że Gill-Piątek uznaje, że nie ma czegoś takiego jak polskie prawo? Jest tylko prawo partii, bo ten WORD to jest jej ochłap?!

 

Kociewska „duma”?

Tu natychmiast przypomina się doktryna Neumanna, sformułowana przez posła PO ze Starogardu i byłego wiceministra zdrowia, który powiedział kiedyś w Tczewie swoim partyjnym kolegom, że dopóki są lojalni wobec partii, to nic im nie grozi, włos im z głowy nie spadnie, Neumann im to gwarantuje! Rzeczywiście, mimo wielokrotnego odtworzenia tej karygodnej „lekcji” w mediach, Neumannowi włos z głowy nie spadł a jego „Gesetz”, zaprezentowany błyskotliwie w Tczewie, nazwano wkrótce „doktryną Neumanna”! Niestety, sprawdza się, a na Kociewiu nie brakuje ludzi, którzy uważają, że Neumann się „wybił” na całą Polskę i że Kociewie może być z niego dumne! No pewnie, nie każdy poseł potrafi sformułować doktrynę…

Islam nie uznaje rozdziału życia świeckiego od religijnego i dlatego reguluje zarówno zwyczaje religijne, jak i codzienne życie wszystkich obywateli obszaru, na którym obowiązuje szariat. Wygląda na to, że PO nie uznaje rozdziału między życiem instytucji publicznej, którą opanowała, a prawami swej partii, które są ważniejsze od prawa powszechnego.

A jaki komunikat płynie stąd od PO do kobiet na temat ich „praw”? Chcesz „u nas” pracy, to wstępujesz do partii, płacisz składki, wychodzisz na ulicę w obronie „praworządności” i drzesz mordę na „państwo PiS”! A jeśli zasłużony działacz partii mówi ci, że masz mu dać, to dajesz!

Wydawało nam się, że doktryna Neumanna to jakaś patologia. Nie. To część partyjnego szariatu, którego istotą jest przekonanie, że jeśli państwo nam się nie podoba, to je ignorujemy, razem z jego prawami. Takie myślenie jest śmiertelnym zagrożeniem dla suwerenności i praworządności Polski i w tym momencie nie jest to już tylko „wewnętrzna sprawa PO”.

 

„Znów będzie słońce nad nami”…

W poniedziałek minęła kolejna rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Każda rocznica odnawia niekończący się spór o to, czy należało je rozpoczynać w pamiętny wtorek 1 sierpnia 1944. Argumentów za i przeciw nie brakuje. Niektórzy historycy i dziennikarze, surowi zoile, w zacietrzewieniu zapominają o tym, że Powstanie już było… Piszą tak, jakby decyzja o jego wybuchu była w ich rękach, a oni wiedzą najlepiej, co należało zrobić... Śmieszni ludzie. I okrutni…

Stałem kiedyś na Cmentarzu Wolskim, w pobliżu usypiska kryjącego zwiezione tu po wojnie dziesiątki ton prochów [!] mieszkańców Warszawy, zwłaszcza tych zamordowanych w „czarną” sobotę i „czarną” niedzielę 4-5 sierpnia 1944 na Woli i Ochocie. Stałem w tłumie, który milczał. Nikt nie miał ochoty na mędrkowanie. Patrzyliśmy nieruchomo na kopiec z prochami. Aby zrozumieć sens Powstania, trzeba być czasami w tym miejscu, poczuć mistyczną łączność z tymi, którzy szli do walki ze słowami pieśni „Znów będzie słońce nad nami” a potem ciała mężczyzn, kobiet i dzieci wróg palił na stosach hekatomby, nieznanej przedtem w swym okrucieństwie nawet tej strasznej wojnie.

Przy ulicy Puławskiej na Starym Mokotowie, na linii kwadratu ulic (dawnej Szustra, Al. Niepodległości, Odyńca, Puławskiej), gdzie pod koniec września 1944 koncentrowała się obrona Mokotowa, stoi pomniczek sanitariuszki Ewy Matuszewskiej „Mewy”, której ciało ekshumowano tuż po wojnie w Parku Dreszera. W martwej dłoni zaciskała bandaż, którym do końca tamowała krwotok z urwanych niemieckim pociskiem nóg Witka Wetty, harcerza ze Starogardu. Przyszli Niemcy i zabili ich obydwoje. Ewa była jedyną córką oficera Wojska Polskiego płk. Ignacego Matuszewskiego, który we wrześniu 1939 wywoził skarb z Funduszu Obrony Narodowej, by nie dostał się w ręce agresorów. Wiadomość o śmierci Ewy zastała pułkownika w Nowym Jorku. Kilka miesięcy później umarł nagle na atak serca. Przedtem, w emigracyjnym „Dzienniku Polskim” i w liście do matki Ewy, zawarł to, co jest najważniejsze w myśleniu o Powstaniu Warszawskim:

„Dni ostatnie – kiedy powstańcy warszawscy wiedzieli, że są sami i zostaną sami. Kiedy poczuli szpikiem znużonych kości […], że są poza teraźniejszością Osóbków, Edenów, Stettiniusów, Goebbelsów, Żymierskich i Rokossowskich […] i dotykalna stała się przeszłość: Kościuszko na szańcach Powązek i Mokotowa, Sowiński ze szpadą na Woli, Traugutt na miejscu straceń, Starzyński we wrześniu […]. Z tych grobów, w których jest i grób mego jedynego dziecka, powraca szept, który słyszałem zawsze […]: nie wolno się poddać nigdy, nigdy!”.

Usłyszmy ten szept i my. Wtedy ofiara powstańców, także tych z Kociewia, nie pójdzie na marne.



Piotr Szubarczyk pracował przez 18 lat w IPN Gdańsk, potem w NIK w Warszawie. Autor książek (m.in. Czerwona apokalipsa. Sowiecka agresja na Polskę i jej konsekwencje, Kraków 2014) oraz kilkuset artykułów o historii Polski i Pomorza. Współpracuje z radiem i TV (m.in. konsultant spektaklu TVP Inka 1946, autor cyklu audycji Świadkowie historii w Radio Gdańsk). Od 45 lat w Starogardzie.


Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
archanioł 09.09.2022 17:09
POsrańce , kiedy wy V kolumna znikniecie wreszcie z życia publicznego i odpowiecie za swoje niecne występki ???

hmmm... 26.08.2022 21:44
O czym jest ten artykuł? Nie bardzo rozumiem po co.. Naciągane. Mocno. Nie wiadomo w jakim celu. Uważałam portal za bardziej neutralny ideologicznie. cóż...

Prezes 11.08.2022 23:17
Wpisy świadczą, że wszyscy byli lub są pacjentami Kocborowa. Omijać to miasto z daleka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Prezes wszystkich prezesów 12.08.2022 10:24
Ilość wykrzykników w twoim wpisie też o tym świadczy.

gabryś 23.08.2022 20:28
dużo w tym mieście baranów po folksdojczach , żydowskich sprzedawczykach i postsowieckich zboczeńcach i okupantach

Kaśka 11.08.2022 08:54
Jak rudy wygra to bedzie Niemiecki szariat.

hindenburg 11.08.2022 09:29
dokładnie , mieli tego szwaba rozliczyć , ale tego nie zrobili , bo sami nakradli i porozdawali patolom 100 x więcej niż posrańce

badziewski 11.08.2022 07:02
a co to w mieście sezon ogórkowy że się szmatławiec na większą skalę rozwija?

roch 10.08.2022 23:42
To była dorosła kobieta! Co ma zrobić niewinne dziecko w łapach księdza PEDOFILA? Piszcie lepiej o zboczeńcach w koloratkach! Ujawniajcie hipokryzję kościoła, złodziejstwo rządzących, o inflacji, cenach węgla, a nie o d...pie marynie!!!!!!!!!

wujek dobra rada 11.08.2022 05:37
Masz obsesję, ale spokojnie, w Starogardzie jest instytucja, która wie, jak temu zaradzić

Piana ci poleciała 11.08.2022 12:08
Kolejny anonim plujący zza klawiatury, który nie potrafi przedstawić konkretnych dowodów potwierdzających jego oskarżenia

gustaw 10.08.2022 15:49
chcieli i wpuścili szwedzi do siebie kozo.jebców , to teraz niech się z nimi zmagają, mają to na własne życzenie...

Reklama
Hommage à Profesor Kazimierz Ostrowski. Pamięć obrazów Hommage à Profesor Kazimierz Ostrowski. Pamięć obrazów wernisaż: 15 września 2022, godz.18:00 wystawa czynna: 16 września - 2 października 2022, w godz. 12.00-18.00 miejsce: Zbrojownia Sztuki, Targ Węglowy 6, Gdańsk Artyści: Badowska Wilga, Bau Jarosław, Bereźnicki Kiejstut, Bielawski Andrzej, Bryzgalski Kuba, Buczkowski Jan, Cybulski Daniel, Czerniawski Józef, Cześnik Henryk, Dobrowolska Alina, Dolega Zuzanna, Florczak Robert, Garczyński Przemysław, Garnowski Michał, Gliszczyński Krzysztof, Gorczyński Maciej, Ignatowicz Filip, Jadczuk Aleksandra, Józefowicz Katarzyna, Józefowicz Piotr, Kalkowski Kazimierz, Karmasz Andrzej, Kornacki Jacek, Krechowicz Dominika, Krechowicz Jerzy, Kucharski Tomasz, Lasecki Hugon, Lejman Dominik, Lipnicki Sławomir, Łajming Włodzimierz, Łopaciński Przemysław, Miszkin Teresa, Model Marek, Modzelewski Jarosław, Nathan Piotr, Nowicka Hanna, Osicki Janusz, Ostrogórski Jerzy, Pela Magdalena, Pęk Mateusz, Plota Janusz, Pieleszek Jakub, Polkowski Krzysztof, Przyżycka Agata, Reinert-Faleńczyk Anna, Sobczyk Marek, Starzec Teresa, Sylwestrowicz Arkadiusz, Świeszewski Maciej, Targońska Maria, Treppa Zbigniew, Waligórska Anna, Widyński Aleksander, Wróblewski Krzysztof, Wrzesiński Marek, Zaremba Wiesław, Zawicki Marcin, Zdybel Jacek Impulsem do stworzenia wystawy, było przekazanie Uczelni przez córkę Profesora Kazimierza Ostrowskiego, Panią Honoratę Pilszyk, podobrazi, jakie pozostawił po sobie Mistrz. Były to płótna zagruntowane przez Artystę osobiście, gotowe do dalszej pracy, niektóre z ledwo zaczętym szkicem lub próbą pozostawionego koloru. Gdy zobaczyłem je w pracowni w Gdyni (a było to w 2015 roku), pomyślałem, że te podkłady mogłyby stać się inspiracją do stworzenia nowych prac, rodzaju symbolicznej kontynuacji, dokończenia dzieła przez innych malarzy. Przygotowanie wystawy prac namalowanych przez innych twórców, na płótnach należących do Kazimierza Ostrowskiego, było ideą intrygującą, wartą zaangażowania. Podobrazia dość szybko powędrowały nie tylko do jego absolwentów i przyjaciół, ale także artystów z innych ośrodków, przyjaciół związanych z Galerią Koło (w której prace Profesora prezentowane były na wystawie inaugurującej działalność galerii w 1995 roku). Gest ten został przyjęty z zainteresowaniem jako duże wyzwanie artystyczne. Ponieważ ilość podarowanych „Kachowych” płócien była ograniczona, wracając ponownie do pomysłu realizacji wystawy, postanowiłem ją rozszerzyć. Zaproponowałem udział w wystawie wszystkim pracownikom Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Ważny jest udział w projekcie najmłodszych pracowników Wydziału Malarstwa, którzy nie mieli okazji poznania profesora Kazimierza Ostrowskiego, znają osobę Profesora tylko z opowieści. Celem wystawy jest wyrażenie uznania dla twórczej postawy Kazimierza Ostrowskiego i jego artystycznych zmagań. Jest to także wyzwanie wobec historii i dziedzictwa kultury. Warto przekazywać naszą wspólną historię nowym pokoleniom, które stają się jej symbolicznymi spadkobiercami. Poprzez udział artystów różnych generacji, będziemy mogli przyjrzeć się artystycznym ideom, które mimo pokoleniowych różnic, posiadają wspólny rodowód. Istotny jest także modernistyczny rys w twórczości Profesora i jej relacja z malarstwem współczesnym. W obecnym roku 2022 mija 105 rocznica urodzin Profesora i pewnie gdyby żył, celebrowalibyśmy ją hucznie. Mamy niecodzienną okazję by tak się stało, by na chwilę wrócić do wspólnie spędzonych chwil. W 2002 roku byłem pomysłodawcą utworzenia Nagrody im. Kazimierza Ostrowskiego, którą Zarząd Okręgu ZPAP w Gdańsku przyznaje dorocznie za wybitne osiągnięcia w dziedzinie malarstwa. W 2010 roku, pełniąc funkcję Dziekana Wydziału Malarstwa, zainicjowałem wydawnictwo o charakterze dokumentacyjnym, w którym sporo artystów mogło się podzielić swoimi wspomnieniami związanymi z osobą Profesora. Wielu z nich nie ma już wśród z nas. Pozostają nieocenione słowa, które z czasem nabierają szczególnej wymowy. Rozpoczęty dialog wymaga kontynuacji, by mógł rozwijać się w czasie, nabrać impetu. Ważną częścią projektu jest wydawnictwo, które zostanie zrealizowane po wystawie. Biorący udział w tym przedsięwzięciu artyści, będą mogli zaprezentować nie tylko swoje dzieła, ale także wspomnienia związane z Profesorem oraz refleksje odnoszące się do czasów studiów na Wydziale Malarstwa. To niecodzienne spotkanie jest dla nas wszystkich okazją, by oddać hołd Profesorowi oraz docenić Jego wiarę w sztukę i przepełnione pasją oddanie profesji malarza. Krzysztof Gliszczyński Kurator: prof. dr hab. Krzysztof Gliszczyński Współpraca kuratorska: dr Daniel Cybulski Wydział Malarstwa ASP w Gdańsku Patroni medialni: trójmiasto.pl, Magazyn „Linia”, Magazyn Trójmiejski „Prestiż”, "Notes na 6 tygodni", Radio Gdańs Wydarzenie FB:  https://www.facebook.com/events/422290226552438  Data rozpoczęcia wydarzenia: 18.08.2022 14:00 – Data zakończenia wydarzenia: 02.10.2022 18:00
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Qwerty Treść komentarza: Typowy skretyniały pisior, żal mi Ciebie .Paliwo podrożało , bo wysyłamy na Ukr, węgla nie ma ale spoko kupimy nasz Polski węgiel powtarzam Polski węgiel!!!od Ukrainy i jakos to będzie . Czy nas Rosja zaatakowała ?? No nie . To dlaczego miałbym iść walczyć dla neobanderowców??? Nie będę się pchał nie w moją wojnę . PiSiorki z Powcami niech idą :):) Data dodania komentarza: 21.09.2022, 09:28Źródło komentarza: Tabletki z jodem trafiły do komend powiatowych Państwowej Straży Pożarnej. MSWiA: To na wszelki wypadekAutor komentarza: alkomat 2Treść komentarza: a co mom zgłaszać , jak tego nie udowodnię ?Data dodania komentarza: 21.09.2022, 09:16Źródło komentarza: UWAGA kierowcy! Od jutra zmiany w przepisach. Wyższe mandaty i punkty kasowane po dwóch latach Autor komentarza: Wujek dobra radaTreść komentarza: Wystarczy nie jeździć jak debil i już nie dopierdzieląData dodania komentarza: 21.09.2022, 09:10Źródło komentarza: UWAGA kierowcy! Od jutra zmiany w przepisach. Wyższe mandaty i punkty kasowane po dwóch latach Autor komentarza: precz z trolemTreść komentarza: A Ty trolu? Zgłosiłeś?Data dodania komentarza: 21.09.2022, 07:30Źródło komentarza: UWAGA kierowcy! Od jutra zmiany w przepisach. Wyższe mandaty i punkty kasowane po dwóch latach Autor komentarza: boloTreść komentarza: Masz człowieku mały mózg, a w zasadzie ty nie masz mózgu. Ale nie mam zamiaru żałować takich typów jak Ty i Tobie podobni. Jesteś zły. Ty i Tobie podobni to najgorsze zło dla Polaków i dla Polski.Data dodania komentarza: 21.09.2022, 07:29Źródło komentarza: UWAGA kierowcy! Od jutra zmiany w przepisach. Wyższe mandaty i punkty kasowane po dwóch latach Autor komentarza: JolaTreść komentarza: To o czym piszesz to patologia. Nie potrafisz zorganizować dziecku życia, to podaruj sobie dzieci. Potem cała Polska musi utrzymywać patoli, którym te policyjne ble, ble, ble też nie pomoże.Data dodania komentarza: 21.09.2022, 07:16Źródło komentarza: Dzielnicowi odwiedzili dzieci z przedszkola Aniołek
Reklama
Reklama