sobota, 14 marca 2026 02:36
Reklama

Śmierdzące ścieki spływają do rowu przy polach. Poważny ekologiczny problem w Bielawkach k. Pelplina

Do redakcji jednej z naszych redakcji zgłoszono sprawę zanieczyszczenia wody w rowie melioracyjnym, znajdującym się gospodarstwie rolnym, obok zabudowy domu jednorodzinnego w Bielawkach 7 państwa Anety i Dawida Rąbały. Postanowiliśmy udać się na miejsce. Była piękna czerwcowa pogoda. Niedawno padało, więc brzydki zapach nie był zbyt wyczuwalny... O skali zanieczyszczeń przekonaliśmy się dopiero, gdy przeszliśmy wzdłuż rowu melioracyjnego. Byliśmy w szoku tym, co zobaczyliśmy... - oleista ciecz na wodzie i zalegające substancje na brzegach rowu...
Śmierdzące ścieki spływają do rowu przy polach. Poważny ekologiczny problem w Bielawkach k. Pelplina

Autor: W.Mocny

Dziwna, pomarańczowa substancja, która tworzyła osad na brzegach rowu i w sąsiednim niewielkim zbiorniku wodnym wydzielała wyczuwalny zapach, dalej rura odpływowa skierowana prosto do rowu... - To stąd wydostają się te ścieki. Ewidentnie od lat łamane jest prawo i nikt z tym nic nie robi! - mówi pan Dawid.

- Tą rurą szare, śmierdzące, oleiste ścieki spływają prosto do rowu... - wskazała pani Aneta. - Nie wiemy co robić, wysyłamy pobrane próbki do badań. Zanieczyszczenie jest ewidentne. Boimy się tu mieszkać. Ledwo co udało nam się pobudować, dlatego nie zamierzamy się przeprowadzać. Mamy niepełnosprawną córkę, która powinna dorastać w czystym środowisku. Martwimy się co będzie dalej, bo nie sposób żyć obok czegoś takiego! Mamy pewne podejrzenia, ale oni stanowczo zaprzeczają... - dodaje rozmówczyni.
 



Na miejsce na posesję rodzinną Anety i Dawida Rąbała pojechaliśmy na początku czerwca. Po tym, jak pokazano nam skażenie, małżeństwo przywitało nas stosem dokumentów. Sytuacja trwa od kilkunastu lat. Próbowali coś działać, by powstrzymać zanieczyszczenie. Nie było czasu i odpowiedniej determinacji, ale gdy ścieków i smrodu zaczęło przybywać w zatrważającym tempie, dynamicznie wzięli się za rozwiązanie problemu.

Kontaktowali się z organizacjami proekologicznymi, samorządowcami - w tym starostwem i gminą, lokalnym sanepidem, Wojewódzkim Inspektoratem Ochrony Środowiska w Gdańsku, a nawet Prokuraturą Rejonową w Tczewie. O sprawie został poinformowany burmistrz Pelplina oraz senator Ryszard Świlski. W końcu powiadomili najpierw media lokalne, następnie POLSAT. Wcześniej uzyskali pomoc mediów przy zbiórce środków na leczenie poważnie chorej córki i budowę domu. Pomoc uzyskano, dom udało się pobudować, ale czy ktoś chciałby mieszkać w sąsiedztwie rowu z zalegającą oleistą, brudną i zalatującą nieprzyjemnym swądem wodą? Dodajmy, że wokół są pola, a rów wpływa bezpośrednio do Wierzycy, a stamtąd do... Wisły.
 

 

Otrzymaliśmy odpowiedź z WIOŚ w Gdańsku, który potwierdził nasze przypuszczenia, graniczące wręcz  z pewnością o skażeniu:

„(...) Otrzymane wyniki badań z Centralnego Laboratorium Badawczego GIOŚ Oddział w Gdańsku na przekroczenia zawartości węglowodorów alifatycznych w analizowanych próbkach wody oraz gleby pobranych z rowu melioracyjnego. W związku z powyższym zostało przesłane wystąpienie, zgodnie z kompetencjami do Regionalnego Dyrektora Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku w zakresie przekroczeń zawartości węglowodorów alifatycznych w odprowadzonych w wodach opadowych, natomiast w zakresie zanieczyszczenia gleby substancjami ropopochodnymi sprawę przekazano Regionalnemu Dyrektorowi Ochrony Środowiska w Gdańsku (...)”.

Dodajmy, że 4 lipca o godz. 10.00 na wizję lokalną przybyła m.in. urzędnik z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gdańsku.

Właściciele posesji nie wiedzą, skąd mogą pochodzić zanieczyszczenia, ale największym zakładem w pobliżu jest Zakład Masarski St. Rąbała, który poprosiliśmy o ustosunkowanie się do problemu.

PONIŻEJ FRAGMENT OŚWIADCZENIA Zakładu St. Rąbała Sp. z o. o. Kancelaria Adwokacka Adwokat Andrzej Wesołek Fryderyk w im. Zarządu Zakładu Masarskiego St. Rąbała:

W imieniu spółki St. Rabała Sp. z o. o. odnosząc się do zarzutów mieszkańców nieruchomości sąsiadującej z zakładem tj. Pana Dawida Rąbały, Pani Anety Rąbała wskazuje, że nieprawdą jest, aby spółka odprowadzała jakiekolwiek ścieki do okolicznego rowu. Spółka dysponuje pozwoleniem wodnoprawnym umożliwiającym jej odprowadzanie wody opadowej do rowu, poza terenem zakładu. Nie jest to działanie samowolne czy bezprawne spółki.

Odprowadzana woda opadowa nie jest zanieczyszczona substancjami ropopochodnymi. Spółka poczyniła znaczne inwestycje mające na celu utylizowanie odpadów w sposób niezagrażający środowisku. Nowoczesne systemy kontroli uniemożliwiają wydostanie się jakichkolwiek ścieków poza teren zakładu. Spółka cyklicznie wykonuje badania próbek wody ze zbiorników znajdujących się na terenie zakładu (studni), jak i w jego okolicy. Z inicjatywy Pana Dawida Rąbały zakład masarski jest stale kontrolowany przez uprawnione organy państwowe.

Z najnowszych badań wykonanych przez niezależne laboratorium J.S. Hamilton Poland sp. z o.o. w czerwcu 2022 r. wynika, że na terenie zakładu w zbiorniku na wodę opadową nie stwierdzono przekroczenia jakichkolwiek norm zawartości substancji chemicznych (...)”


* Całość przekazanego redakcji Gazety Tczewskiej komunikatu przez WIOŚ w Gdańsku oraz Zakład masarski St. Rabała sp. z o. o. przedstawimy w najbliższą niedzielę, 7 sierpnia br. na naszym portalu www.tczewska.pl.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ekoszpion 08.08.2022 06:59
zatkać rurę i poczekać gdzie wywali z drugiej strony. badania na cwancyku rzeźniki se robią(bo co daje badanie wód? należy zbadać ścieki na tożsamość z tym co leci do rowu a nie wodę ze studni) ale to wcale nie znaczy ze to ich ściek

Gaz 07.08.2022 13:56
To poco tam zaglądasz tyle lat było a nagłe przeszkadza po pandemi nie zostało ci maseczek załóż to nie będzie śmierdzieć

Kaśka 07.08.2022 04:30
Po pierwsze. Do kogo należy rów. Jeśli jest na mojej posesji to jest mój. A jeśli moj to zatykam rurę i po kłopocie. Wszelkie kontrole kończą się kopertą. Jakiś urzędas stwierdził że jest ok to niech teraz odpowiada.

Pelpliniak 05.08.2022 20:15
A mi się wydaje, że sam skarżący ma w tej sprawie sporo za uszami. Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Kto dom przy rowie stawia?

Nie Pelpliniak 06.08.2022 06:32
Może ten ktorego nie stac na inna działkę? A swoją drogą jeśli to ten zaklad robi- to co nie ma mocnych na nich? Ja bym nie zgodził sie by ścieki płyneły moją działką! Dobrze robi ten sąsiad ze zgłosił. I jeszcze powinni grubo płacic

Reklama
Reklama
„Baczyński” w Starogardzie. Poetycki spektakl o miłości, wojnie i sile słowa „Baczyński” w Starogardzie. Poetycki spektakl o miłości, wojnie i sile słowa Starogardzkie Centrum Kultury zaprasza na wyjątkowe, poetyckie widowisko teatralne „Baczyński” – spektakl poświęcony Krzysztofowi Kamilowi Baczyńskiemu: poecie, żołnierzowi i artyście, którego twórczość do dziś porusza kolejne pokolenia.Spektakl będzie można zobaczyć 20 marca 2026 roku w sali widowiskowej SCK w Starogardzie Gdańskim. Zaplanowano dwa pokazy: o godz. 11:00 oraz o 19:00.To intymna, pełna emocji opowieść, w której jeden głos i dźwięk fortepianu budują cały świat – świat młodości rozpiętej między wojną, miłością i twórczością. Scenariusz oparto na autentycznych wierszach Baczyńskiego, fragmentach książki Katarzyny Zyskowskiej „Szklane ptaki” oraz współczesnych monologach. Całości towarzyszy oryginalna muzyka grana na żywo.🎬 Twórcy spektaklu:Reżyseria: Piotr JankowskiScenariusz: Konrad SteinMuzyka: Viktoria KoshubaObsada: Viktoria Koshuba, Konrad Stein📅 Data: 20 marca 2026 r.⏰ Godziny: 11:00 i 19:00📍 Miejsce: Sala widowiskowa SCK, Starogard Gdański🎟 Bilety: 60 zł – dostępne w recepcji SCK oraz onlineWydarzeniu towarzyszyć będzie także wystawa poświęcona twórczości Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.To nie tylko spektakl o wojnie – to przede wszystkim opowieść o młodości, miłości i słowie, które bywa silniejsze niż broń.Data rozpoczęcia wydarzenia: 20.03.2026 11:00 – Data zakończenia wydarzenia: 20.03.2026 19:00
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ALTreść komentarza: Dobrze, że wreszcie jest - choć mogła być trochę większa. A o salę zabiegał jeszcze śp.dyrektor A.Lubiński ponad 40 lat temu. Niech sala cieszy wszystkich uczniów !Data dodania komentarza: 11.03.2026, 10:21Źródło komentarza: Nowa sala gimnastyczna w „Czwórce” oficjalnie otwartaAutor komentarza: trutu tutuTreść komentarza: Następny, który widział ronda na obwodnicy Starogardu. Człowieku, zgłoś się do poradni, pomogą ci. Wady wzroku da się leczyć.Data dodania komentarza: 9.03.2026, 19:33Źródło komentarza: [MAPA] Obwodnicą Starogardu pojedziemy w 2028 roku?!Autor komentarza: trutu tutuTreść komentarza: A w którym mi8ejscu, niebożę, zobaczyłaś rondo na obwodnicy? A wy, 27 stawiających kciuka doi góry, to gdzie takie ronda widzieliście? Andzia, czy ty zjadłaś za dużo, czy wypiłaś za mało? A gdzie ty widziałaś, że nie będzie ekranów dźwiękochłonnych? Jesteś bystrooka, skoro na takiej prezentacji dostrzegłaś brak ekranów. Mega świństwo dla mieszkających starogardzian jest stanie w korkach spowodowanych przez ruch tranzytowy w centrum miasta.Data dodania komentarza: 9.03.2026, 19:29Źródło komentarza: [MAPA] Obwodnicą Starogardu pojedziemy w 2028 roku?!Autor komentarza: AndrewTreść komentarza: Mając jeszcze paliwo z starych dostaw podnoszą ceny,i dziwić się że ludzie tęsknią za komuną.Sami pchają ich w jej objęcia!!!!!!Data dodania komentarza: 5.03.2026, 22:08Źródło komentarza: [PORÓWNANIE] Szaleństwo na stacjach paliw! Ceny galopują w górę z godziny na godzinę!Autor komentarza: ObcyTreść komentarza: Ale wymyślił "dziadek mróz".Data dodania komentarza: 27.02.2026, 14:30Źródło komentarza: Zima w Smętowie Granicznym na sportowo – nowe tory do narciarstwa biegowego przy GOKSiRAutor komentarza: Wyborca obiektywnie.Treść komentarza: Przykra sprawa ,ale najważniejsze ,ze burmistrzowi się dobrze żyje. Czy wiecie ile ma pensji ? Wiecej niż niejeden minister,bo ok.20 tysiecy brutto. Miasteczko malutkie a pensja ogromna. Natomiast biedni emeryci płaczą i płacą wysokie rachunki. Taka to sprawiedliwość w naszym kraju.Data dodania komentarza: 27.02.2026, 14:16Źródło komentarza: Drastyczne podwyżki cen ciepła w Skórczu. Mieszkańcy: „Albo opłaty, albo jedzenie”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama