wtorek, 27 stycznia 2026 18:15
Reklama
Reklama

FELIETON: Ruski mir i ruska swastyka

Aby zrozumieć agresję Rosji na Ukrainę, trzeba się zainteresować sytuacją demograficzną kulawego rosyjskiego imperium, bo tu odnajdujemy genezę tego, co się teraz dzieje. I znaczenie nowego zbrodniczego symbolu, który Moskale malują i na czołgach, i na swoich samochodach. Prymitywnym rysunkiem ta złowroga Zetka Putina przypomina hitlerowską swastykę.
FELIETON: Ruski mir i ruska swastyka

Rosja jest dopiero na 9 miejscu w świecie, jeśli chodzi o liczbę ludności, ma natomiast największą na świecie powierzchnię, równą Stanom Zjednoczonym i Chinom razem wziętym (ponad 17 mln km²)! Putinowi to za mało, tęskni do Związku Sowieckiego, który miał ponad 22 mln km². Na każdy kilometr kwadratowy Rosji przypada dziś średnio tylko 9 mieszkańców (za czasów sowieckich było 11). Średnia światowa to 49, w Polsce 124, w Niemczech 231…
Nie o powierzchnię jednak tu chodzi. Od czasu tzw. „upadku Związku Radzieckiego” (to kłamstwo, Związek Sowiecki nigdy nie „upadł”, tylko się pomniejszył, a rządzą nim mordodzierżcy nie lepsi od Leonida Breżniewa czy Jurija Andropowa), Rosja przeżywa demograficzny regres. Każdego roku liczba mieszkańców państwa się zmniejsza. Już wkrótce Meksyk prześcignie Rosję i zepchnie ją na 10 miejsce na świecie. Liczba ludności USA jest ponad dwukrotnie większa niż w Rosji (za czasów sowieckich była mniejsza), Chin aż 10-krotnie większa!

Putin chce „swoich”
Jest do tego drugie, niebezpieczne zjawisko. Co Roku w Rosji osiada ponad 100 tysięcy ludzi, dla których język rosyjski i kultura rosyjska są obce. To głównie Chińczycy, których liczba jest do końca nieznana, ale mówi się o ponad 3 mln Chińczyków, głównie na Syberii! Rosyjscy „patrioci” o mentalności putinowskiej boją się. „Nie oddamy Chinom Związku Radzieckiego. Nie oddamy naszych braci z kraju rad. Zdrastwuj, Wania, już nie uczcie się chińskiego, język polski w zupełności starczy wam”… Taką piosenkę moje pokolenie śpiewało po akademikach, ale dopiero po wypiciu kilku piw… A teraz brzmi to naprawdę bardzo ciekawie…

My wsie Ruskie…
Lęk przed wyparciem Rosji z Rosji skłania Putina do sklejania – przy pomocy zamordystycznych metod – narodów trzech państw, które miałyby być w jego planach twardym trzonem Rosji, osłabiającym obce żywioły, takim „pierwiastkiem słowiańskim”. Języki rosyjski, ukraiński (rusiński) i białoruski są ze sobą spokrewnione. W klasyfikacji języków świata należą do języków wschodniosłowiańskich. Za Moskalami, Rusinami (Ukraińcami) i Biełarusami jest też kawał wspólnej historii. Ale jest problem: za Polakami, Rusinami i Biełarusami też jest wielki kawał wspólnej historii! I wspólnego cierpienia, zadawanego tym narodom przez Moskali. Wystarczy przypomnieć Powstanie Styczniowe, które toczyło się nie tylko na terenie dzisiejszej Polski, ale też dzisiejszej Ukrainy i Białorusi. Na fladze powstańców były trzy emblematy: Orzeł Biały Polaków, Pogoń Litwinów i Archanioł Michał, patron Rusinów (Ukraińców). A to było zaledwie półtora wieku temu. W historii narodów to niewiele. Ukraińcy nawiązują teraz do tego podkreślając, że nie unia perejasławska, lecz unia lubelska tkwi u źródeł ich tożsamość a wspólnota państwowa w okresie pierwszej Rzeczypospolitej wprowadziła Rusinów (wtedy jeszcze nie mówiło się „Ukraińców”) w krąg kultury grecko-rzymskiej a nie dzikiej, azjatyckiej, turańskiej, w której zanurzony jest duch Rosji. Podkreślają, że kiedyś ich przodkowie dobrowolnie dokonali takiego wyboru. Na tym tle antypolski bełkot niedouczonej „noblistki”, z jej szczątkową „wiedzą historyczną”, opowiadającej o polskim „kolonializmie” na Wschodzie, brzmią dokładnie tak samo, jak tezy ambasadora Rosji w Warszawie Siergieja Andriejewa w niedawnym wywiadzie dla braci Karnowskich. Takich „noblistów” jak Olga Tokarczuk (używana jako antypolska trąba na świat) musimy nieustannie przywoływać do porządku. Proszę nauczycieli, by nie proponowali uczniom jej wątpliwych „arcydzieł”.
W tej sytuacji Putin bezczelnie i niezgodnie z prawdą historyczną mówi (a za nim jego ambasador w Warszawie), że nie ma trzech narodów: Rosjan, Ukraińców i Białorusinów. Jest jeden naród rosyjski, który ma jeden język, jedną historię! Ein Volk, ein Reich, ein Führer… Znamy to… Putin wie lepiej niż te narody, kim (czym) one są?! A jak pozwolimy wejść Moskalom do Warszawy, dowiemy się, że Rosjanie i Polacy to właściwie jeden naród słowiański, a nasze języki niewiele się różnią, bo są to języki słowiańskie, na dodatek carowie rosyjscy byli w XIX wieku koronowani na królów Polski i o żadnej Polsce w XIX wieku nikt nie słyszał, do czasu terrorysty Józefa Piłsudskiego, który Polaków „znazyfikował”. To nie jest sen wariata! Tak może być, jeśli będziemy pasywni. Wojna z Ukrainą to wojna z Polską! Nowe władze polskoj narodnoj respubliki zostaną zainstalowane w pałacu Stalina i Putin przypomni, że to jej „dar narodów radzieckich dla Polski”. Marszałkiem seniorem, otwierającym obrady w tak zbratanej z Rosją Polsce, będzie być może Janusz Korwin-Mikke albo Leszek Miller, kiedyś komuch, a teraz Europejczyk całą gębą, głosujący w Parlamencie Europejskim przeciwko Polsce, bo jest „niepraworządna”!

Z jak zabór
Złowrogim symbolem obecnej agresji Moskali na Ukrainę jest litera Z. Składa się z trzech kresek. Pierwsza oznacza Rosję, druga Ukrainę, trzecia Białoruś. Razem tworzą trzon Rosji Putina, która miałaby nie 141 mln, lecz 200 mln obywateli, w tym ¾ z dobrą znajomością języka rosyjskiego. Chińczycy w takiej Rosji byliby już tylko niewielką mniejszością narodową. Dla takiej Rosji Putin gotów jest zabijać ukraińskie dzieci, bo w optyce zabójcy, osadzonego w tradycji państwa rosyjskiego, byłego oficera służb specjalnych zbrodniczego państwa sowieckiego, to jest mały problem. Skoro można było dla pozbycia się „problemu czeczeńskiego” zabić w prowokacyjnej akcji własnych obywateli w blokach mieszkalnych, to co dopiero zabić dzieci krnąbrnych Ukraińców. Jedno tylko irytuje Putina a dla nas stanowi nadzieję na przełamanie: to wszystko odbywa się nie po cichutku, jak za Stalina, gdy w wiecznych śniegach umierały całe narody, lecz na oczach całego świata, dzięki nowoczesnym narzędziom komunikacji i przekazywania obrazu.

Jest nas 90 milionów
- powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas jednego ze swych pięknych wystąpień, od których część świata zgrzyta zębami. Nie tylko w Rosji, ale i w unii niemieckiej. 90 milionów Ukraińców? 90 mln Ukraińców i Polaków razem wziętych! Rumuński deputowany George Simion mówi: Polacy, mieliście wielkiego wizjonera, nazywał się Piłsudski. Mamy czekać na nowy pakt Ribbentrop-Mołotow?
Ukraińcy, Polacy, Rumuni… Wychodzi na to, że to jest ponad 110 mln ludzi w Europie środkowej! Panie prezesie Jarosławie Kaczyński, trzeba jeszcze raz jechać do Kijowa, ale nie z przedstawicielami państw niemieckiego planktonu unijnego, co zwykle głosuje przeciwko Polsce, lecz z George Simionem. Panie premierze Mateuszu Morawiecki, proszę nie wymieniać nazwiska von der Leyen w rozmowach z przedstawicielami dumnego narodu ukraińskiego. Mówmy nie „w imieniu” jakiejś unii, która nam łaskawie zezwala na wycieczkę do Kijowa, lecz w imieniu Polaków! Inaczej wasze ukraińskie misje zamienią się w ich komiczne przeciwieństwa. Jak u Mikołaja Hohola-Jankowskiego, którego dramaty były wystawiane w Warszawie pewnie z tysiąc razy i byliśmy przekonani, że to „wielki rosyjski dramaturg” Gogol, a tymczasem młoda Ukrainka uświadomiła mi, że to wybitny dramaturg ukraiński, o herbie… Jastrzębiec, który pochodzi z Mazowsza, a został przeniesiony na Litwę i na Ruś po unii horodelskiej, do której nie trzeba było Litwinów i Rusinów namawiać ani ich kolonizować… I na tym polega różnica między ruską Zetką a unią, która polega na dobrowolnym porozumieniu wolnych narodów. Chciałbym jeszcze tego dożyć!

Putin, idi w ch..!


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mmmTreść komentarza: Problem jest systemowy i nie dotyczy tylko Starogardu. Strażnik miejski w Warszawie wystawia średnio 1,5 mandatu dziennie, gdzie pracownik obsługujący strefę płatnego parkowania w tym samym czasie kilkadziesiąt. Strażnicy działają prawie wyłącznie na wezwanie, sami nie podejmują prawie żadnych działań, a na wezwany patrol czeka się około dwóch dni. W Polsce panuje mit mówiący, że Straż Miejska istnieje tylko po to żeby łatać dziurę w budżecie, a w praktyce mandatów jest tak mało, że nie utrzymaliby się z tego przez miesiąc. Druga sprawa, że wiele osób wciąż chętniej piętnuje zgłaszającego wykroczenie niż kierowcę, który nielegalnym parkowaniem blokuje chodnik, zasłania przejście dla pieszych, czy niszczy trawnik. Nie wiem co musiałoby się stać, żeby zmieniła się nasza mentalność.Data dodania komentarza: 26.01.2026, 09:25Źródło komentarza: [FOTO, WIDEO] Parkują gdzie chcą i jeżdżą po chodnikach między pieszymi! Rynek - wizytówka miasta czy centralny parking Starogardu?Autor komentarza: teraz jaTreść komentarza: Po pierwsze : Ameryka Północna to nie Stany Zjednoczone Po drugie : Na mocy konstytucji duńskiej z 1953 roku Grenlandia jest integralną częścią Królestwa Danii, posiadającą od 1979 roku szeroką autonomię. W kwestii duńskich władz centralnych, które na Grenlandii reprezentuje wysoki przedstawiciel, są: sprawy konstytucji, obrony, polityki zagranicznej i monetarnej. Grenlandia wybiera 2 deputowanych do parlamentu duńskiego (Folketing). Lokalnym organem władzy ustawodawczej jest Landsting (kadencja 4 lata, z wyborów powszechnych), władzy wykonawczej – rząd, odpowiedzialny przed Landstingiem Po trzecie : mam nadzieję , że tym razem opublikujecie ten komentarz . PozdrawiamData dodania komentarza: 25.01.2026, 11:45Źródło komentarza: FELIETON: Grenlandia i Port HallerAutor komentarza: WTreść komentarza: 😉Data dodania komentarza: 24.01.2026, 18:53Źródło komentarza: Bluzy firmowe z logo - jakie wybrać?Autor komentarza: MAŻORETKI ŻANDARMETKI Spółdzielczego Domu Kultury w TczewieTreść komentarza: ŻANDARMETKI to nasza nazwa zespołu, ale dziękujemy za artykuł. 🙂Data dodania komentarza: 24.01.2026, 18:52Źródło komentarza: Mażoretki i Żandarmetki zapraszają do drużyny. Nowa oferta Spółdzielczego Domu Kultury w TczewieAutor komentarza: taka prawdaTreść komentarza: Port Haller -nowy pomysł PIS na ograbienie polskiego podatnika.Data dodania komentarza: 24.01.2026, 17:23Źródło komentarza: FELIETON: Grenlandia i Port HallerAutor komentarza: gratulujęTreść komentarza: Ogródki restauracyjne wśród śmierdzących samochodów. Fantastyczny pomysł.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 13:00Źródło komentarza: [FOTO, WIDEO] Parkują gdzie chcą i jeżdżą po chodnikach między pieszymi! Rynek - wizytówka miasta czy centralny parking Starogardu?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama