niedziela, 20 września 2026 18:46
Reklama

FELIETON: Owady też produkują CO²…

Pojawia się coraz więcej wypowiedzi kompetentnych i odpowiedzialnych za słowo ludzi na temat prawdziwej roli w naturze dwutlenku węgla, który rzekomo ma sprowadzić na człowieka wielkie nieszczęście. Pseudonaukowe „autorytety” straszą nas od paru lat, że oceany zaleją wszystkie wybrzeża, człowiek będzie uciekał w góry a klimat tak się ociepli, że zaczną znikać kontynenty. Jest rzekomo za pięć dwunasta. Trzeba zlikwidować wszystkie kopalnie węgla kamiennego (zwłaszcza polskie!), żeby ograniczyć emisję CO².
FELIETON: Owady też produkują CO²…

Tymczasem do głosu przebijają się wreszcie powoli opinie poważnych naukowców, przedtem zagłuszanych przez lobby klimatyczne, które ma swoje interesy, ma swoje miliardy do zarobienia, ma niemieckie wiatraki do sprzedania i ma swoją niemiecko-rosyjską rurę do przesyłania gazu z Syberii. I to jest prawdziwa przyczyna „troski o klimat”, a nie emisja CO²!
Według najnowszych, poważnych (a nie politycznych czy ideologicznych) doniesień, produkcja dwutlenku węgla, za którą odpowiada człowiek, jest wielokrotnie mniejsza od naturalnej emisji CO². Procesy biologiczne, oceany, wulkany, na przykład świat owadów, produkują dużo więcej dwutlenku węgla niż przemysł! To ilość ciepła, docierająca ze Słońca, decyduje o klimacie oraz wzroście biosfery i ma decydujący wpływ na zawartość CO² w powietrzu atmosferycznym, a nie działalność człowieka! Morza i oceany zajmują aż ¾ powierzchni Ziemi. W oceanach stężenie dwutlenku węgla jest 50 razy większe niż w atmosferze. Jeżeli więc ze Słońca dopłynie więcej energii, to cieplejszy ocean odda więcej tego gazu atmosferze. To po prostu prawa fizyki. Dlatego mamy obecnie w atmosferze większe stężenie CO².
Jeśli człowiek szkodzi naturze, to na pewno nie z powodu „produkcji” CO², lecz dlatego, że wypuszcza do atmosfery i hydrosfery związki wpływające na zmniejszenie procesów fotosyntezy. Przykładem zanieczyszczenie powierzchni wód oceanicznych ropa naftową. To nie jest ropa z Polski! Nieroztropna i niekontrolowana działalność najlepiej rozwiniętych, przemysłowych państw świata  zagraża przyrodzie, a nie żaden dwutlenek węgla!”.

„Dekarbonizacja”
W wyniku ogłupiającej Europę polityki niemieckiej i szulerskiego handlu „emisjami CO²”, zaczyna się na naszym kontynencie czas „energetycznego ubóstwa”. Ceny energii zaczynają rosnąć w sposób niekontrolowany, a to napędza w całej Europie wielką inflację. Brednie wokół CO², za którymi stoją interesy (głównie niemieckie – chęć sprzedaży nowych technologii i podporządkowania mniejszych krajów europejskich interesom niemiecko-rosyjskim oraz dostawom gazu z Nord Stream2), muszą być powstrzymane. Tak zwana „dekarbonizacja” to jest po prostu wielka manipulacja! Prof. dr hab. Władysław Mielczarski z Politechniki Łódzkiej należy do tych naukowców, którzy nie boją się występować przeciwko ogłupiającej ideologii „klimatycznej”. Pisze o „dekarbonizacji” i działalności „ekologów” rzekomo „ratujących klimat”, że to jest prymitywna ideologia, która przypomina sowiecki komunizm. „Budowaliśmy w PRL przez lata <socjalizm> i na szczęście nie wybudowaliśmy go”. Tak samo odejdzie do lamusa straszenie emisją dwutlenku węgla…

NIK
zarzuca rządowi różne nadużycia. A to „wybory kopertowe”, a to niewłaściwe gospodarowanie Funduszem Sprawiedliwości. To są naprawdę sprawy mało ważne (i mocno naciągane, ku uciesze tzw. totalnej opozycji) w porównaniu z prawdziwym problemem, jakim jest uleganie przez nasz rząd niemieckiemu dyktatowi w sprawie CO² i zmuszaniu nas do zamykania kopalń węgla kamiennego – jedynego poważnego źródła surowca energetycznego, który jest naszym dobrem narodowym. Zmuszono nas do zamknięcia elektrowni na węgiel kamienny w Ostrołęce. Zaniechanie tej budowy to wielomiliardowe straty! Związkowcy związani z energetyką i ciepłownictwem mówią wprost, że tu chodzi o polską „suwerenność energetyczną” i że bez tej suwerenności nie ma mowy o suwerenności politycznej.

W poczuciu odpowiedzialności
Na początku listopada byłem na ważnym proteście w Warszawie, na ulicy Jasnej, przed siedzibą Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce.
Protest zorganizował Ogólnopolski Komitet Protestacyjno-Strajkowy Spółek Energetyczno-Górniczych, Okołoenergetycznych i Ciepłowniczych.

 

Organizatorzy przygotowali petycję do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, którą wręczyli dyrektorowi Przedstawicielstwa KE w Polsce Witoldowi Naturskiemu.
Byłem przekonany, że protest będzie dotyczył interesów branżowych, pracowniczych, w związku z zapowiadaną „dekarbonizacją” Polski, czyli podrzynaniem gardła naszej gospodarce narodowej. Odszkodowania, zapewnienie miejsc pracy etc. Owszem, to też było, ale główny nacisk protestujący położyli na interes ogólnonarodowy, a nie na swoje interesy związkowe. Momentami byłem głęboko wzruszony, słuchając związkowców i żałowałem, że to nie oni siedzą w Sejmie. Ileż tu było poczucia odpowiedzialności, którego „posłom i posłankom” (zwłaszcza kilkunastu rozwydrzonym babom…) brakuje, gdy wchodzą na mównicę. Z tych wypowiedzi wyłowiłem kilka najważniejszych postulatów: nie wolno pospiesznie likwidować polskich kopalń, dopóki nie zapewnimy sobie bezpieczeństwa energetycznego. Bez niego nie ma suwerennej Polski. Polski węgiel jest jedynym, dostępnym w naszej ziemi, surowcem energetycznym. Nie można się zdawać na surowce z obcych, często wrogich nam krajów. Nie wolno ulegać dyktatowi „ekologów”, za którym kryją się interesy poszczególnych państw i chęć sprzedaży przez nie swoich technologii, a nie troska o naturę.
Protestujący podkreślali, że w tych ważnych sprawach musi być jedność. Europosłów plujących w Brukseli na Polskę nazwali krótko: „Zdrajcy!”. W petycji do von der Leyen czytamy m.in.: „Energetyka w Polsce winna być oparta na krajowych rozwiązaniach […]. Jako pracownicy, jako organizacje związkowe mówimy NIE dla likwidacji miejsc pracy. Mówimy NIE dla wzrostu parapodatku za emisję […]. Mówimy STOP dla działań Brukseli. Nie chcemy rewolucji energetycznej z likwidacją miejsc pracy. Żądamy, aby we własnym kraju stabilizować gospodarkę opartą na krajowym systemie wytwórczym oraz na krajowych zasobach”.
Było mi smutno, bo na proteście nie widziałem warszawiaków. Nie rozumieją, że ten protest odbywa się w ich interesie a nie tylko w interesie górników? W odbywającym się w tym czasie „proteście” hien cmentarnych, pod wodzą Führera opozycji, pod Trybunałem Konstytucyjnym, gawiedzi nie brakowało…

Wiatraki, cudaki…
We wtorek 16 listopada słuchałem w Polskim Radio 24 wywiadu z Jarosławem Kaczyńskim. Powiedział, że Polska odpowiedzialnie traktuje pozyskiwanie energii ze źródeł alternatywnych. Wybudujemy na Bałtyku wielkie wiatraki, które dadzą tysiące megawatów. Panie Prezesie, szanuję pana i doceniam pożytki dla kraju programów Dobrej Zmiany, ale przeraża mnie, że chce pan budować dobrostan Polaków na niemieckich wiatrakach a nie na polskim węglu; że rezygnuje pan z suwerenności energetycznej Polski. Wiatraki, fotowoltaika i tym podobne przedsięwzięcia są bardzo interesujące jako ciekawostki. Energia, którą możemy pozyskać w ten sposób, to parę procent naszych potrzeb. Węgla kamiennego jako surowca energetycznego mamy na 350 lat. Nie ja to wyliczyłem, tylko znawcy tematu…

Dlaczego
piszę o tym w „Gazecie Kociewskiej”? Czy nie lepiej byłoby pisać o folklorze kociewskim? Owszem, o tym też warto, ale mam gorący apel do nauczycieli naszych kociewskich szkół. Proszę nie straszyć naszych dzieci i naszej młodzieży idiotyzmami na temat zabójczego CO². Jest go w atmosferze tyle samo, co parę wieków temu. Jest go nawet mniej niż potrzeba! Jest niezbędny do wzrostu roślin. Proszę nam nie hodować polskiej Grety – nawiedzonej nastolatki, notorycznej wagarowiczki. Proszę zaniechać bezkrytycznej propagandy „ratowania klimatu przed katastrofą”. Proszę nam nie hodować odmóżdżonych „ekologów”, którzy w ostatecznym rachunku będą służyć potem niepolskim interesom, bo lobby „ekologiczne” finansowane jest głównie przez Niemców. Proszę się zdobyć na samodzielne myślenie w tych kwestiach i uczyć samodzielnego myślenia także waszych uczniów. Bez tej samodzielności nie będzie Polski suwerennej.

 


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kociewiak Treść komentarza: Skarszewy to bogate miasto, można ich dymać. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 08:13 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Mieszkaniec St. Treść komentarza: Urzędasy mają w du.ie takie inwestycje i nowe miejsca pracy . Kasę mają z dotacji i spokojne posadki. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 21:09 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: radek otwór Treść komentarza: I tym sposobem przepędzono potencjalnie kilkaset miejsc pracy. W Gietrzwaładzie też byli dumni z siebie....przez miesiąc, jak pustka w portfelu i bezrobocie zajrzało do codzienności. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:32 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: Życzliwy Treść komentarza: A mogło być tak pięknie i jak zawsze ludzie się przestraszyli czegoś o czym nie mają pojęcia ;) Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:17 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: KOT Treść komentarza: Skarszewy to ciekawa kraina, można ich dymać bez mydła. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 07:11 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Najpierw należy dowiedzieć się u źródła a później cokolwiek pisać . Powtarzanie głupot pewnej redakcji i grupy ludzi a fb nie służy ani wam ani Starogardzianom . Data dodania komentarza: 26.08.2026, 18:10 Źródło komentarza: Zakład zagospodarowania odpadów w mieście?! Mieszkańcy „Kochanek”mają wiele wątpliwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama