piątek, 12 czerwca 2026 05:19
Reklama

U nas jest czasem takie włoskie ristorante!

Od trzech dekad Karczma Kociewska rozpieszcza swoich klientów serwując im pyszne polskie jedzenie. Rodzinna atmosfera i przepiękna okolica sprawiają, że Karczma cieszy się dużą popularnością wśród regionalnych restauracji. Naszej redakcji udało się porozmawiać z właścicielem Karczmy Kociewskiej Jackiem Szczygielskim oraz córką Alicją Szłapką. Zachęcamy do lektury.
U nas jest czasem takie włoskie ristorante!

Marcelina: Najsłynniejsze danie, jakie kiedykolwiek zostało przygotowane w restauracji to..? Które szczególnie zostało zapamiętane przez klientów?

Jacek Szczygielski: Z pewnością placek po cygańsku lub kotlet schabowy z zasmażaną kapustą. Nasza karta jest krótka, przez co wszystkie nasze dania są sprawdzone i lubiane przez naszych klientów. To są dania typowe dla kuchni polskiej. Przede wszystkim domowe i robione ze świeżych produktów.

Marcelina: Jak w latach 90-tych wyglądało założenie firmy?

Jacek Szczygielski: Kiedyś cała sprawa z otworzeniem firmy trwała około 10 min. Szło się do gminy, wypełniało się jeden formularz formatu A4, płaciło 15 zł. i firma była utworzona. Urząd Skarbowy i ZUS sami się zgłaszali. Od tego się wszystko zaczęło.

Marcelina: Skąd pomysł na założenie restauracji? Dlaczego taki pomysł na biznes?

Jacek Szczygielski: Pomysł zrodził się, kiedy miałem 14 lat. Pomyślałem sobie wtedy, że fajnie by było mieć restaurację i wieku 25 lat zrealizowałem to. Stopniowo nasza restauracja się rozbudowywała. Z początku był to tylko rożen, a w następnym roku zrobiliśmy w domu salę na 30 osób. Później po trzech latach powstała sala na blisko 60 osób, po kolejnych pięciu latach na 120 osób. To były czasy upadku socjalizmu i trzeba było chwytać się wszystkiego Ad hoc. Miejsce, w którym obecnie stoi restauracja było idealne, więc padł pomysł, aby utworzyć restaurację. W tamtym czasie byliśmy jedną z sześciu restauracji w okolicy.

Marcelina: Miewał Pan chwile zwątpienia, że karczma nie powstanie bądź przestanie istnieć?

Jacek Szczygielski: Lekko nie było, lecz żadnych takich chwilą zwątpienia nie miałem. To jest firma rodzinna, tworzona własnymi siłami. Oczywiście kilkudziesięciu pracowników przez te 30 lat się przewinęło, jednakże tej chwili Karczmę Kociewską prowadzą moje dwie córki – Michalina oraz Alicja. Dodatkowo mamy jeszcze pięciu pracowników. Dziewczyny przyszły do nas wieku 15/16 lat. Obecnie mają powyżej 30 lat i dalej z Nami są. Obecnie zajmuję się sprawami urzędowymi, natomiast od ok. 6 lat to córki przejęły interes. Starsza Michalina zajmuje się księgowością oraz zaopatrzeniem sali, natomiast młodsza córka Ala również zajmuje się zaopatrzeniem sali, a ponadto odpowiedzialna jest za wszelkie wyroby cukiernicze. Przez 20 lat organizowaliśmy wesela, lecz zrezygnowaliśmy z tego na rzecz odrobiny spokoju, gdyż jest on niezmiernie ważny w życiu.

 

Wywiad z córką Alicją

Marcelina: Prowadzisz wraz z siostrą rodzinny biznes. Czy od dziecka wiedziałyście, że w przyszłości przejmiecie Karczmę?

Alicja: Obie z siostrą próbowałyśmy różnych rzeczy. Każda miała jakiś pomysł na siebie. Osobiście, jestem taką osobą, że miałam milion pomysł na minutę, łącznie z wyjazdem na misje. Jednakże zawsze z tyłu głowy pociągało mnie cukiernictwo. Kiedy miałam 16 lat, bardzo chciałam iść do gastronomika w Gdyni, jednej z najlepszej ze szkół gastronomicznych w Polsce, ale rodzice powiedzieli, że ten zapał mi przejdzie. Jak widać nie do końca. Z perspektywy czasu dobrze się stało, gdyż bardziej odnajduje się w słodyczach m.in. pieczeniu tortów, ciast czy różnego rodzaju ciasteczek. Jeżeli chodzi o moją siostrę, to skończyła ona zarządzanie z myślą, aby później mieć łatwość w prowadzeniu własnego biznesu. Finalnie obie wylądowałyśmy z powrotem w Karczmie. Prawdę mówiąc, od nastoletnich lat pracowałyśmy tutaj i mówiąc krótko byłyśmy wychowane w pracy. Jeżeli czegoś się chciało to nie dostawało się tego bezpośrednio, lecz musiałyśmy na to zapracować.

Marcelina: Mówi się, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach, lecz w Waszym przypadku chyba jest nieco inaczej. Jesteście wyjątkiem od reguły?

Alicja: Śmieję się, że u nas jest czasem takie włoskie ristorante. We Włoszech jest tak, że jak ludzie są ze sobą skłóceni, wyrzucają z siebie emocje i później im przechodzi. I u nas jest podobnie. Nie będę udawać, że jesteśmy cukierkową rodziną, która nigdy się nie kłóci i zawsze wszystko jest między nami dobrze. Tak nie jest. Między Nami często dochodzi do różnicy zdań. Wciąż jestem osobą, która ma milion myśli na minutę i potrzebna jest ta osoba, która mnie stopuje w tych pomysłach. Należy wziąć pod uwagę fakt, że u nas pracują głownie kobiety. Jest siedem kobiet plus tata, zatem chcąc nie chcąc dochodzi do jakiś zgrzytów. Jednakże zawsze pamiętamy o tym, aby się dogadać i porozumieć.

Marcelina: Co w pracy daje Pani najwięcej satysfakcji?

Alicja: Prawda jest taka, że kontakt z gościem. Przez Karczmę przewija się multum różnych osób. Kiedy nastał lockdown, wielu naszych klientów zamawiało jedzenie na wynos, tylko po to, aby Karczma przetrwała ten trudny okres. Są osoby, z którymi mamy kontakt telefoniczny, nawet jeżeli ich długo nie ma. Ponadto są rodziny, z którymi się przyjaźnimy i poznaliśmy się właśnie przez Karczmę. Przez tyle lat rzeczywiście można się zaprzyjaźnić. Wydaje mi się, że kontakt z gościem i jego zadowolenie daje mi najwięcej satysfakcji.

Marcelina: Czy w Karczmie od zawsze królowała kuchnia polska, czy może chcieliście wprowadzić jakieś innowacyjne pomysły?

Alicja: Od 30 lat panuje tu kuchnia polska. Wydaje mi się, że w tym momencie bardzo to się broni ze względu na to, że takiej typowej kuchni polskiej jest coraz mniej. Obecnie na rynku kucharskim królują restauracje typu Fast Food. To jest dobre, ponieważ tego też potrzeba. Niemniej jednak, takiej smacznej i polskiej kuchnia z biegiem czasu ubywa. I my tę lukę wypełniamy. Tak przynajmniej twierdzą nasi goście.

Marcelina: Co wyróżnia Karczmę na tle innych restauracji?

Alicja: Mam nadzieję, że jest to kuchnia oraz fakt, że goście są zaopiekowani i czują się u nas jak na gościnie u rodziny. Taki przynajmniej mam odbiór zwrotny od naszych gości. Staramy się, by w Karczmie posiłki były przygotowane nie na wskroś wykwintnie, lecz tak, jak my sami jemy i lubimy jeść. Ma być domowo i smacznie, inaczej mówiąc „jak u mamy”. A co śmieszne, właśnie mama u nas gotuje. Myślę też, że Karczmę wyróżnia spokój. Przykładowo, nawet w niedzielę czuć tutaj aurę delikatnego rozluźnienia. Można się u nas zrelaksować i jechać dalej w trasę bądź udać się na odpoczynek do domu.

Marcelina: Spędzacie wiele czasu w Karczmie. Zdarza Wam się po powrocie do domu nie gotować i zamówić jedzenie na wynos?

Alicja:  Naturalnym jest, że pracując w Karczmie spożywamy tutaj posiłki. Siłą rzeczy nie zawsze chce się czegokolwiek w domu gotować. Bardzo często w weekendy korzystamy z usług innych gastronomii z myślą, aby wspierać tzw. swoich. Szczególnie w czasach kryzysu.

Marcelina: Pandemia koronawirusa mocno pokrzyżowała Wam plany?

Alicja: Na szczęście Karczma jest w pełni naszą własnością. Myślę, że fakt, iż nie musimy nikomu płacić dzierżawy uratował nas od kryzysu. Dodatkowo byliśmy w tej komfortowej sytuacji, że nie byliśmy w trakcie rozbudowy. W tamtym momencie pewnie skończyłyby się nam środki i stanęlibyśmy z budową w miejscu.

Marcelina: Słowo kluczowe, które jest Waszym nieodłącznym elementem to multitasking.

Alicja: To prawda. Prowadząc gastronomię, trzeba umieć zrobić wszystko. Dokładnie każdy element w układance. Kiedy przykładowo jedna koleżanka była na macierzyńskim, a druga z kolei była chora, wówczas z moją siostrą musiałyśmy stanąć na kuchnię. Mamy krótką kartę, więc potrafimy ugotować na tyle dobrze i smacznie, aby zastąpić swoje koleżanki. Tak samo nasza koleżanka kucharka potrafi być kelnerką. To musi być wymienne. Każdy sobie pomaga i jest w stanie kogoś zastąpić w zależności od potrzeby. Jak w rodzinie.

Marcelina: Jak przebiegło świętowanie trzydziestych urodzin Karczmy. Wydarzyło się coś szczególnego, co Was wyjątkowo zaskoczyło?

Alicja: Zaczęło się od tego, że to ja naciskałam na tatę, aby świętować ten dzień. Nie da się ukryć, że przetrwanie na rynku 30 lat jako firma to duży sukces, a przetrwanie na rynku jako restauracja to już w szczególności ogromne wyróżnienie. Świętowanie przebiegło w bardzo przyjemnej atmosferze. Wielu naszych stałych gości przyszło nas odwiedzić. Dostaliśmy prezenty oraz kwiaty, czego raczej nikt od Nas się nie spodziewał. Było nam niezmiernie miło. Doszły do tego łzy wzruszenia. Dla naszej rodziny z Karczmą wiąże się wiele miłych wspomnień, takich dość osobistych. Między innymi moja siostra wyprawiała tutaj swoje wesele, a mój mąż oświadczył mi się właśnie w Karczmie. Świętowaliśmy tutaj wszystkie większe rocznice, urodziny czy też Komunie. Jak człowiek pomyślał o tym wszystkim, co wydarzyło się na przestrzeni 30 lat, to naprawdę było to niezwykle wzruszające. Towarzyszyła nam także nostalgia, gdyż wielu osób już z Nami nie ma. Dla każdego gościa mieliśmy przygotowany symboliczny kawałek tortu. Obowiązkowo z małą trzydziestką.

Marcelina: Czego można życzyć Karczmie na kolejne 30,60 czy nawet 100 lat?

Alicja: Przede wszystkim, abyśmy byli dalej zdrowi i silni, gdyż prowadzenie Karczmy to nie lada wyzwanie. Ponadto, by znalazł się ktoś kto tę Karczmę dalej poprowadzi. By to miejsce dalej kojarzyło się z pysznym, domowym jedzeniem i przyjazną atmosferą. Zadowolenie naszych gości to dla Nas największa zapłata.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Koncerty czerwcowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty czerwcowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane przez PFB w czerwcu 2026 r. Sala Koncertowa PFB1/06/2026, poniedziałek, godz. 9:00 i 11:30Bilety w cenie: 26 złKoncert edukacyjny z okazji Dnia Dziecka – Ole! Muzyczna korrida z byczkiem FernandoWystąpią:Kamil Pękala – barytonKwartet Opera w składzie:Michał Rożek – I skrzypcePrzemysław Treszczotka – II skrzypceKrzysztof Szwarc – altówkaBarbara Misiewicz – wiolonczelaZespół taneczny Żucovia DanceNatalia Bigus – choreografiaKarolina Klawitter – scenariusz i prowadzenie koncertuW programie: Georges Bizet – muzyka z opery Carmen Wiek: 4+Czas trwania: ok. 60 min.Zapraszamy Was na niezwykły koncert z okazji Dnia Dziecka, podczas którego poznacie bajkę o najsympatyczniejszym byczku świata – Fernando. Wszystko to przy dźwiękach wspaniałej muzyki z opery Carmen Georges’a Bizeta – pełnej hiszpańskiego ognia, rytmicznego tupania, radosnego klaskania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Bazylika św. Mikołaja w Gdańsku2/06/2026, wtorek, godz. 20:00Wstęp wolny!Koncert organowy z cyklu Bliżej Bacha Wystąpi:Bartosz Jakubczak – organySouthwest German Chamber ChoirJudith Mohr – przygotowanie Chóru W programie:/ Bartosz Jakubczak:Nicolaus Bruhns – Preludium e-moll WielkieJan Sebastian Bach – Preludium chorałowe Allein Gott in der Höh sei Ehr BWV 662Allabreve BWV 589Felix Mendelssohn-Bartholdy – Temat z wariacjami D-durWolfgang Amadeusz Mozart – Fantazja f-moll KV 608/ Chór:Mikołaj Zieleński – Vox in RamaWacław z Szamotuł – In te Domine speraviHeinrich Schütz – Herr, auf dich traue ichJan Sebastian Bach – Ich lasse dich nichtCzas trwania koncertu: ok. 60 min.Cykl koncertowy Bliżej Bacha to koncerty skierowane głównie do lokalnej społeczności, które rokrocznie przyciągają setki pomorskich melomanów. W tym roku koncerty w ramach powyższych wydarzeń będą miały miejsce w dominikańskiej, zabytkowej Bazylice św. Mikołaja. Świątynia, jako jedna z najstarszych w Gdańsku, stanowi niezwykle ważne miejsce dla gdańszczan, a dla turystów ważny punkt na trójmiejskiej mapie zabytków. Bazylika może poszczycić się zabytkowymi organami – najlepszym gdańskim bachowskim instrumentem i mnóstwem dzieł sztuki sakralnej, które przechodzą konsekwentne renowacje. Zapraszamy na koncert organisty Bartosza Jakubczaka oraz Southwest German Chamber Choir, prowadzony przez Judith Mohr.--Główny organizator: Pomorskie Stowarzyszenie Musica SacraWspółorganizatorzy:Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKlasztor Dominikanów w Gdańsku---Sala Dębowa6/06/2026, sobota, godz. 11:00, 13:30Bilety: 16 złWarsztaty muzyczno-integracyjne dla seniorów – Muzyka nie zna wieku Prowadzenie: Eliza LudkiewiczMuzyka nie zna wieku to sobotnie spotkania w niewielkim, kameralnym gronie, w niezobowiązującej atmosferze. Prowadząca Eliza Ludkiewicz (psycholożka, oligofrenopedagożka oraz arteterapeutka) zapozna uczestników z elementami muzykoterapii, ukazując, w jaki sposób muzyka może rozluźniać ciało i umysł, poprawić kondycję psychofizyczną, pobudzić kreatywność i uwolnić endorfiny. Część druga spotkania ma nieformalny charakter integracji przy kawie, herbacie i słodkiej przekąsce.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala nad Motławą 9/06/2026, wtorek, 13:30Bilety w cenie: 39 zł (jeden bilet obejmuje wstęp jednego dziecka i opiekuna)Czuła muzyka dla SmykaWarsztaty umuzykalniające dla maluszków i ich opiekunówProwadzenie: Ewelina Bronk-MłyńskaWiek: 1-4 latCzas trwania: ok. 45 min.Zapraszamy na wyjątkowe warsztaty stworzone z myślą o najmłodszych dzieciach oraz ich opiekunach. Czuła muzyka dla Smyka to przestrzeń wspólnego odkrywania świata dźwięków, rytmu i bliskości. W kameralnej, ciepłej atmosferze dzieci doświadczają różnorodnych brzmień, rozwijają wrażliwość muzyczną i ruchową, uczą się przez zabawę i naturalną ekspresję, budują więź z opiekunem poprzez wspólne muzyczne aktywności.Zajęcia prowadzone są przez Ewelinę Bronk-Młyńską (certyfikowaną instruktorkę I i II st., członkini Polskiego Towarzystwa im. E. E. Gordona, absolwentkę Akademii Muzycznej im. S. Moniuszki w Gdańsku na wydziale instrumentalnym i wokalno-aktorskim oraz pedagożkę) w duchu uważności i radości, bez oceniania czy oczekiwań – tu liczy się radość z bycia razem i wspólnego muzykowania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---9/06/2026, wtorek, godz. 20:00Wstęp wolny!Koncert organowy z cyklu Bliżej BachaWystąpi:Radosław Marzec – organyW programie:Jan Sebastian Bach:- Preludium i fuga Es-dur BWV 552- Trio Sonata C-dur BWV 529: Allegro, Largo, Allegro- Preludium e-moll BWV 548- Andante h-moll BWV 528 z: Trio Sonata e-moll- Fuga e-moll, BWV 548Czas trwania koncertu: ok. 60 min.Cykl koncertowy Bliżej Bacha to koncerty skierowane głównie do lokalnej społeczności, które rokrocznie przyciągają setki pomorskich melomanów. W tym roku koncerty w ramach powyższych wydarzeń będą miały miejsce w dominikańskiej, zabytkowej Bazylice św. Mikołaja. Świątynia, jako jedna z najstarszych w Gdańsku, stanowi niezwykle ważne miejsce dla gdańszczan, a dla turystów ważny punkt na trójmiejskiej mapie zabytków. Bazylika może poszczycić się zabytkowymi organami – najlepszym gdańskim bachowskim instrumentem i mnóstwem dzieł sztuki sakralnej, które przechodzą konsekwentne renowacje. Zapraszamy na koncert znakomitego organisty Radosława Marca.--Główny organizator: Pomorskie Stowarzyszenie Musica SacraWspółorganizatorzy:Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKlasztor Dominikanów w Gdańsku---Sala Koncertowa PFB12/06/2026, piątek, godz. 19:00 Bilety w cenie: 28-100 złKoncert symfoniczny – Pietro de Maria Wystąpią:Orkiestra PFBEugene Tzigane – dyrygentPietro de Maria – fortepianPietro de MariaW programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Koncert fortepianowy nr 22 Es-dur K. 482 [34’]Przerwa [20']Johannes Brahms – III Symfonia F-dur op. 90 [33’]Świetny włoski pianista Pietro de Maria zagra jeden z najbardziej cenionych koncertów Wolfganga Amadeusza Mozarta – Koncert fortepianowy nr 22 Es-dur K. 482. Mozart zastąpił w nim oboje klarnetami, co nadaje brzmieniu orkiestry bardziej miękki, ciepły kolor i podkreśla lekkość stylu klasycznego, połączonego z głęboką ekspresją emocjonalną koncertu. Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą japońskiego dyrygenta Eugene’a Tzigane  zagra również jedną z najważniejszych symfonii późnego romantyzmu – III Symfonię F-dur op. 90 Johannesa Brahmsa.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Koncertowa PFB19-20/06/2026, piątek-sobota, godz. 19:00 Bilety w cenie: 43-141,50 złZakończenie jubileuszowego 80. sezonu artystycznego 2025-2026Wystąpią:Krzysztof Jakowicz fot. Piotr ŻagiellOrkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentKrzysztof Jakowicz – skrzypceEwa Tracz – sopranAdam Sobierajski – tenorTomasz Rak – barytonAkademicki Chór Uniwersytetu GdańskiegoMarcin Tomczak, Aneta Majda – przygotowanie chóru UGChór Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego im. T. TylewskiegoBłażej Połom, Aleksandra Zawada, Hanna Stoszek – przygotowanie chóru GUMedChór dziecięcy Canzonetta z OSM I i II st. im. F. Nowowiejskiego w Gdańskuoraz uczestnicy Operowego Chóru Dziecięcego przy Operze Bałtyckiej w GdańskuTeresa Pabjańczyk, Anna Borkowska – przygotowanie chóru OSMProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Max Bruch – I Koncert skrzypcowy g-moll op. 26 [24’]Przerwa [20']Carl Orff – Carmina Burana [59’]Wyjątkową atrakcję Polska Filharmonia Baltycka szykuję na zakończenie swojego jubileuszowego sezonu artystycznego. Koncert wieńczący 80 lat istnienia zespołu Orkiestry PFB uświetni obecność aż czterech chórów: Akademickiego Chóru Uniwersytetu Gdańskiego, Chóru Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego im. T. Tylewskiego oraz Chóru dziecięcego Canzonetta z OSM I i II st. im. F. Nowowiejskiego w Gdańsku wspartego uczestnikami Operowego Chóru Dziecięcego przy Operze Bałtyckiej w Gdańsku. Wraz z nimi Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze i śpiewakami-solistami (Ewa Tracz, Adam Sobierajski  i Tomasz Rak) wykona słynną kompozycję Carla Orffa Carmina Burana. Wcześniej w pierwszej części wieczoru wystąpi wirtuoz skrzypiec Krzysztof Jakowicz, który z Orkiestrą PFB zagra I Koncert skrzypcowy g-moll op. 26. Koncert wyjątkowo zostanie powtórzony w sobotę 20 czerwca.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski--Archikatedra Oliwska29/06/2026, poniedziałek, godz. 20:00 Bilety w cenie: 28-48 złInauguracja 69. Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej w Oliwie Orkiestra PFB fot. Piotr HukałoWystąpią:Orkiestra PFBMirosław Jacek Błaszczyk – dyrygentRoman Perucki – organyŁukasz Długosz – fletAgata Kielar-Długosz – fletŁukasz Długosz i Roman Perucki, fot. Paweł JaremczukProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Enjott Schneider – III Koncert organowy Chopinade (prawykonanie)Mikołaj Piotr Górecki – Sacra conversazione na dwa flety, organy i orkiestrę smyczkową op. 71 (prawykonanie)Krzysztof Penderecki – Adagio z III Symfonii (wersja na smyczki)Czas trwania koncertu: ok. 80 min.Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej w Oliwie to największe w Polsce i jedno z największych wydarzeń organowych w Europie. Podczas festiwalu przez całe wakacje w zabytkowej Katedrze Oliwskiej grane są recitale w wykonaniu wybitnych organistów z różnych stron świata. Perłą w koronie zawsze jest Inauguracja MFMO w Oliwie, która tym razem będzie wyjątkowo imponująca. Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą Mirosława Jacka Błaszczyka zagra z wybitnymi solistami: prof. Romanem Peruckim (organy) i flecistami: Agatą Kielar-Długosz i Łukaszem Długoszem. W programie aż dwa prawykonania dedykowane solistom koncertu. Po raz pierwszy usłyszymy III Koncert organowy Chopinade Enjotta Schneidera oraz Koncert na flet, organy i orkiestrę Mikołaja Piotra Góreckiego. Wydarzenie dopełni Adagio z III Symfonii (w wersji na smyczki) Krzysztofa Pendereckiego.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski  Data rozpoczęcia wydarzenia: 09.06.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: kto ma wiedzieć ten wie Treść komentarza: Każdy mężczyzna ma na sobie kask, tylko nie każdy regularnie ściąga z niego pokrowiec Data dodania komentarza: 10.06.2026, 12:59 Źródło komentarza: 15-latka spadła z hulajnogi elektrycznej i uderzyła głową w beton Autor komentarza: em Treść komentarza: nie miałam nic przeciwko tej fladze, dopóki nie przeczytałam "Wniosek o usunięcie flagi ma związek z niedawną decyzją prezydenta Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, który nadał Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Ukrainy honorowe imię „Bohaterów UPA”. (...) Ukraińska Powstańcza Armia odpowiadała za antypolskie działania na Wołyniu" - i serio ukraińskie flagi jeszcze u nas wiszą po tym ???? Data dodania komentarza: 10.06.2026, 08:16 Źródło komentarza: Czy ukraińska flaga zniknie sprzed Starostwa? Domagają się tego mieszkańcy oraz radny Autor komentarza: KATARZYNA Treść komentarza: SZUKAMY gruntów do wydzierżawienia !!! Kl. IV, V, VI min. 10 ha w jednym obrębie ewiden. 200 000 zł za turbinę/wiatrak – Czynsz roczny 60 000 zł za ha - Czynsz roczny dla magazynu energii 20 000 zł za ha – Czynsz roczny dla farmy PV Telefon: 697 863 971 Email: [email protected] Data dodania komentarza: 8.06.2026, 14:20 Źródło komentarza: Będzie obwodnica - rolnicy czekają na wycenę swoich gruntów Autor komentarza: Duda Andriu Treść komentarza: Widzę chyba ktoś nie wziął leków. Troszkę fantazja poniosła w ilości osób na prawicowym marszu, jedno zero za dużo. Skoro Ziobro uciekł do Węgier na leczenie czemu tam nie został po zmianie premiera? A Romanowski na co się leczy, że też uciekł z kraju? Jakoś ta propaganda kupy się nie trzyma. Nawet Kaczyński w liście do Ziobry pisał, aby nie wykorzystywał środków z Funduszu Sprawiedliwości do kampanii politycznej. Jak widać Europa się budzi co znaczą prawicowcy u władzy, Węgry miały dość prawej ręki Putina w Europie. Dzięki srodkom z SAFE polski przemysł zbrojeniowy w końcu stanie na nogi i sami będziemy mogli produkować amunicje i sprzęt wojskowy a nie dawać zarabiać Koreańczykom czy Trumpowi. Pan Szubarczyk sieje propagandę nie gorsza niż mistrz w tej dziedzinie w 3 Rzeszy, ale dziś jest wolny internet i ludzie mogą zweryfikować te brednie z faktami. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 01:45 Źródło komentarza: FELIETON: Nec temere, nec timide… Autor komentarza: BN Treść komentarza: Piękny Data dodania komentarza: 2.06.2026, 21:55 Źródło komentarza: Kociewski kącik poezji czytelników Autor komentarza: Matematyka Treść komentarza: Abstrahując od rzeczywistości - 1,15 PLN za kilometr, niecałe 400 kilometrów do Warszawy - wychodzi niemal dokładnie jeden przejazd w dwie strony na tydzień. Samochód za 3000 miesięcznie, to bez wpłaty własnej też nie jakoś bardzo premium - nie bardzo wiem, czy jest czego tak się czepiać Data dodania komentarza: 2.06.2026, 16:07 Źródło komentarza: Kosztowne podróże posła Patryka Gabriela
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama