niedziela, 13 września 2026 14:42
Reklama

Zapomniany szwoleżer

W niedzielę minie kolejna rocznica szarży polskiej pod Rokitną, na froncie rosyjskim. Wtedy, 13 czerwca 1915 roku, też była niedziela. Polscy ułani 2 Brygady Legionów Polskich, szarżujący w południe na rosyjskie pozycje pod wsią Rokitna, na granicy Austro-Węgier i Rosji, nie wiedzieli, że w ciągu trzech minut od rozpoczęcia brawurowego ataku przejdą nie tylko do historii Wojska Polskiego, ale i do legendy – tak samo jak ci spod Somosierry. Co więcej, dowodził nimi potomek szwoleżera spod Somosierry, rtm. Zbigniew Dunin-Wąsowicz!
Zapomniany szwoleżer

Mamy szczególny obowiązek pamiętać na Kociewiu o tamtej szarży i jej bohaterach. Od roku 1926 2. Pułk Szwoleżerów Rokitniańskich – spadkobierca rokitniańskiej tradycji – stacjonował bowiem w Starogardzie – aż do wybuchu wojny. Nie wszyscy szwoleżerowie dotarli wówczas z południa kraju na Pomorze. Niektórzy związali swoje dalsze życie z poprzednimi miejscami stacjonowania Pułku: w Krakowie i w Bielsku-Białej. Chciałbym przypomnieć jednego z nich. W roku 1926, gdy Pułk szedł do Starogardu, był już oficerem rezerwy. Wybrał inną drogę służby dla Polski, w rodzinnym Krakowie. Warto, by o nim pamiętano zarówno w historycznej stolicy Polski, jak i w stolicy Kociewia.

Adam Gręplowski (*4 XI 1902 †27 V 1942 KL Auschwitz)
Wrzesień 1939. Zaczyna się wojna. Pod Krakowem operuje zwiad konny 8 pułku ułanów. Jego dowódca, porucznik, jakby tknięty złym przeczuciem, nawraca w kierunku miasta i rusza na Krowoderską. Pan porucznik w cywilu jest naczelnikiem wydziału w krakowskiej Okręgowej Izbie Kontroli, Krowoderska 5. Wpada tam i zabiera swoją teczkę akt osobowych przewidując, że Niemców, szukających „wrogów niemczyzny na wschodzie”, może ona szczególnie zainteresować. Absolwent UJ, doktor praw, absolwent Szkoły Nauk Politycznych w tej uczelni, ceniony urzędnik państwowy, urzędnik samorządowy: kontroler wydatków publicznych i doradca prezydenta Krakowa. W młodości żołnierz legendarnego 2 Pułku Szwoleżerów Rokitniańskich. Kilka miesięcy przed wybuchem wojny odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi i wyróżniony medalem za gorliwość i pieczołowite oddanie żywotnym sprawom gminy Kraków. Przy tym wszystkim znany w całym mieście jako szczery polski patriota.
Teczka ocalała, jest dziś w archiwum rodzinnym, ale jej ukrycie nie uchroniło Adama Gręplowskiego przed aresztowaniem. Nawet zmiana miejsca zamieszkania. Został aresztowany przez Gestapo 16 kwietnia 1942 roku przy ulicy Szlak 10. Z powojennej relacji syna: Wyciągnęli go z łóżka. Brutalnie. Z krzykiem: szybciej! Co musiał przeżywać, pozostawiając śpiącą w łóżeczku córeczkę Tereskę, syna i zdrętwiałą z przerażenia żonę?
Najpierw była katownia na Montelupich, potem KL Auschwitz. Przeżył tam tylko miesiąc. 27 maja 1942 roku stanął pod Ścianą Straceń. Egzekucją dowodził znany niemiecki zbrodniarz Hans Aumeier, w obecności szefa wydziału politycznego KL Auschwitz Maximiliana Grabnera. Aumeier został po wojnie powieszony na szubienicy w Krakowie (24 stycznia 1948) – na podstawie wyroku Trybunału Narodowego. Był jednym z nielicznych zbrodniarzy, wydanych przez zachodnich aliantów Polsce. Niewielka to pociecha. Adam Gręplowski mógł bowiem służyć Polsce jeszcze przez wiele lat. Tak jak mogli służyć jego profesorowie z UJ, wywiezieni do obozów w ramach Sonderaktion Krakau (6 listopada 1939) i tam zamęczeni.

Z obozu wysłał żonie, synowi Markowi (lat 17) i córeczce Tereni (lat 6) dwie kartki, w których zawiadamiał, że czuje się dobrze… Miał na korespondencję tylko jedną stronę kartki, dokładnie przez Niemców cenzurowanej. Niech pamięć o nim trwa w Krakowie i w Starogardzie.

Auschwitz 14 czerwca 1940
Śmierć szwoleżera 2 Pułku pod Ścianą Straceń w Auschwitz przypomina nam, że w tych dniach mija bardzo ważna rocznica z dziejów polskiej, wojennej martyrologii. 14 czerwca 1940 do nowego, budującego się jeszcze  niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Auschwitz przybywa pierwszy transport ponad 700 więźniów politycznych – Polaków z Tarnowa. Następne transporty też będą „polskie”. Drugim dotarł do Auschwitz nasz bohater narodowy, rtm. Witold Pilecki. Bo też ten obóz od początku był budowany z myślą o eksterminacji Polaków, zwłaszcza polskiej inteligencji. Dziś próbuje się jego historię ograniczyć do cierpienia narodu żydowskiego. Co więcej, upomina się nas, że nie mamy prawa porównywać polskich cierpień w tym obozie do cierpienia Żydów. To haniebne myślenie, różnicujące ofiary! A przecież w KL Auschwitz zginęło ponad 70 tysięcy Polaków! Wśród nich byli prawdziwi męczennicy i prawdziwi bohaterowie, o których nie wolno nam zapominać! Św. Maksymilian Maria Kolbe oddał życie za drugiego człowieka, umierając w mękach w bunkrze głodowym. Rtm. Witold Pilecki pojechał do obozu dobrowolnie i przez ponad dwa lata narażał codziennie swe życie, by stworzyć ruch oporu. Marzył o wyzwoleniu obozu, zanim nadejdzie front sowiecki. Kazimierz Piechowski z Kościerzyny przeszedł do historii II wojny światowej brawurową ucieczką z Auschwitz, wraz z kilkoma współtowarzyszami, w mundurach niemieckich oficerów! Spoczywa na cmentarzu w Tczewie. Z obozu, po krwawym buncie, uciekł też słynny po wojnie polski aktor August Kowalczyk. Polska historia Auschwitz wymaga od nas pamięci, bo inaczej Pan Bóg o nas zapomni! Przy całym szacunku dla cierpienia Żydów w tym miejscu, nie możemy pozwolić, by fałszowano historię i przykrawano ją do aktualnych potrzeb propagandowych antypolskiego lobby.

Święto państwowe
W roku 2006 Sejm RP ustanowił na dzień 14 czerwca święto państwowe, by zapobiec fałszowaniu historii o tym strasznym miejscu – polskiej Golgocie. To jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady. Pamiętajmy w tym dniu o modlitwie, o wieczornej świecy w oknie, o intencjonalnych mszach św. i o modlitwie wiernych ku pamięci ofiar tych obozów.
W kalendarzu liturgicznym Kościoła katolickiego w Polsce 14 czerwca to także wspomnienie bł. Michała Kozala – biskupa pomocniczego diecezji włocławskiej (zwanej „diecezją męczenników”); męczennika, który umierał w innym niemieckim obozie zagłady – KL Dachau. To miejsce naznaczone jest śmiercią 1.773 księży katolickich z Polski!
Doprawdy, poniedziałek 14 czerwca i poprzedzająca go niedziela powinny być w Polsce, a na Kociewiu może szczególnie, czasem wielkiej modlitwy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kociewiak Treść komentarza: Skarszewy to bogate miasto, można ich dymać. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 08:13 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Mieszkaniec St. Treść komentarza: Urzędasy mają w du.ie takie inwestycje i nowe miejsca pracy . Kasę mają z dotacji i spokojne posadki. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 21:09 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: radek otwór Treść komentarza: I tym sposobem przepędzono potencjalnie kilkaset miejsc pracy. W Gietrzwaładzie też byli dumni z siebie....przez miesiąc, jak pustka w portfelu i bezrobocie zajrzało do codzienności. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:32 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: Życzliwy Treść komentarza: A mogło być tak pięknie i jak zawsze ludzie się przestraszyli czegoś o czym nie mają pojęcia ;) Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:17 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: KOT Treść komentarza: Skarszewy to ciekawa kraina, można ich dymać bez mydła. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 07:11 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Najpierw należy dowiedzieć się u źródła a później cokolwiek pisać . Powtarzanie głupot pewnej redakcji i grupy ludzi a fb nie służy ani wam ani Starogardzianom . Data dodania komentarza: 26.08.2026, 18:10 Źródło komentarza: Zakład zagospodarowania odpadów w mieście?! Mieszkańcy „Kochanek”mają wiele wątpliwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama