sobota, 19 września 2026 01:50
Reklama

Gdzie dwóch się bije, tam trzeci może skorzystać

POMORZE. O nadchodzących wyborach samorządowych i batalii o Pomorze rozmawiamy z Patrykiem Demskim, koordynatorem zespołu samorządowego przygotowującego pomorskie Prawo i Sprawiedliwość do wyborów samorządowych w 2010 r. i kandydatem na burmistrza Pelplina.
Gdzie dwóch się bije, tam trzeci może skorzystać
- Zbliżają się wybory samorządowe. Pomorze jest bastionem Platformy Obywatelskiej. Najbardziej znane twarze PO są związane z Pomorzem, np. Donald Tusk. Jaki jest plan PiS, aby pokonać tutaj głównego przeciwnika?
- Musimy to rozpatrywać w kilku aspektach. Przede wszystkim w aspekcie regionalnym, czyli wyborach do samorządu wojewódzkiego. 4 lata temu nie było tak źle, przegraliśmy w sumie „o włos" i to z koalicją PO-KPEiR. Partia Emerytów i Rencistów w ostatniej chwili „przykleiła” się do Platformy. Budujemy program wyborczy dla samorządu lokalnego. To odróżnia nas od kolegów z PO, nigdy nie widziałem ani jednego dokumentu programowego na poziomie wojewódzkim tej partii. Mamy zamiar przygotować program, w formie publicystycznej, ze wszelkimi zaletami i wadami naszego województwa, głównie z tym, co jest związane z inwestycjami infrastrukturalnymi. Upublicznimy go w postaci broszurowej. Każdy z członków PiS działający w lokalnych samorządach, przesyła do zespołu, którym kieruje wykaz ważnych inwestycji, które paradoksalnie są pomijane przez naszych kolegów z PO, albo są w ogóle przez nich niezauważane.

- Skoro nie ma żadnego programu o zasięgu wojewódzkim, to dlaczego - według przyjętych wskaźników - finansowanie funduszy pochodzących z UE jest tak wydajne?
- Nie ma jednolitych wskaźników, jak liczyć wydatkowanie takich środków. Załóżmy, że rozpatrzymy tą hipotezę, że województwo pomorskie dobrze wykorzystuje pieniądze unijne na konkretnym przykładzie. Analiza z wykonania RPO za 2009 r. pokazuje jednoznacznie, że powiat starogardzkim znajduje się na przed ostatnim miejscu w pomorskim. Jest to niewiele ponad 170 euro na osobę, co przy powiecie tczewskim mającym ponad 600 euro i sopockim, który ma niemal 800 – pokazuje skalę proporcji. Po drugie województwo rzeczywiście wydatkuje środki, ale papierowe.
Dobrym przykładem spojrzenia lokalnego na unijne fundusze są przypadki pochodzące z Kociewia. Jest na Kociewiu duża wieś Lipinki Szlacheckie, która rozwija się w sposób intensywny i w której osiedlają się młodzi ludzie, szukający miłej okolicy i dobrych warunków do życia, dodajmy, że to głównie mieszkańcy miast Starogard Gd. i Pelplin. Wieś leży wzdłuż drogi wojewódzkiej 229, a do dzisiaj nie ma chodnika. Bardzo liczyłem, że w tej kadencji sejmiku województwa pomorskiego, stara i popierana przez mieszkańców Jabłowa i Lipinek koncepcja połączenia ścieżką rowerową tych wsi z węzłem autostradowym w Ropuchach wreszcie doczeka się realizacji. Niestety, udało się tylko wyremontować odcinek z Rudna do Ropuch i obwodnicę Pelplina. Ale przykład tej ścieżki, która tak bardzo poprawiła by bezpieczeństwo mieszkańców Lipinek Szlacheckich i Jabłowa, a w przyszłości wraz z wybudowaniem  obwodnicy Starogardu, stanowiła by  nowy korytarz drogowy osi komunikacyjnej  Pelplin – Starogard Gd., nie jest niczym wyjątkowym. Inny przykład to ogromne kłopoty z budową Zakładem Utylizacji Odpadów w Starym Lesie, czy pojawiająca się i znikającą z Wieloletniego Planu Inwestycyjnego Województwa Pomorskiego  obwodnica Skórcza.

- Prawica przed wyborami wydaje się podzielona, kto będzie kandydata PiS na prezydenta Starogardu Gd.?
- Pozostawiamy ostateczną decyzję organizacji PiS w Starogardzie. Starogard jest rzeczywiście wyjątkowy - tutaj prezydent jest z lewicy. Generalnie, pozostałe samorządy wywodzą się ze środowisk prawicowych. Stara zasada mówi, gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Mieliśmy w Starogardzie bardzo trudne rozmowy z kolegami z PO. Delikatnie mówiąc, zarówno starogardzka jak i pomorska Platforma stosuje taktykę występowania z pozycji siły. Proszę zauważyć co się stało w Starogardzie Gd. - w mieście i powiecie, kiedy wygraliśmy jedne wybory - biorąc pod uwagę liczbę radnych, a w drugich byliśmy bardzo blisko wygrania. PiS lokuje się po stronie opozycyjnej. Zauważam niechęć do współpracy ze strony kolegów zarówno ze Stowarzyszenia Kociewskiego jak i PO.

-
Dlaczego ukrywać takie informacje…
- Jeden z kandydatów to członek naszego komitetu ze Starogardu Gd., drugi natomiast sprawuje funkcje, więc nie chce robić jej kłopotów w kampanii wyborczej. To jest trudna decyzja, biorąc pod uwagę, że są poważni kontrkandydaci, a stanowisko poważne.

- Katastrofa pod Smoleńskiem stała się wielką tragedią narodową. Co Pan myśli o śledztwie, czy nie skorzystanie z uprawnień, jakie dają międzynarodowe porozumienia, konwencja chicagowska było błędem…?

- Uważam to za błąd, pozostawienie całości śledztwa w gestii organów Prokuratorskich Federacji Rosyjskiej było dużą pomyłką. Ustawiło to nas a priori w pozycji petenta, osoby proszącej a nie działającej. To bardzo trudna sytuacja, nie mówię tego tylko, jako prawnik, ponieważ jesteśmy skazani na dobrą wolę albo jej brak ze strony Rosjan. Jest to sytuacja bardzo skomplikowana administracyjnie, dodatkowo komplikowana przez chęć utrzymania dobrych stosunków dyplomatycznych z Rosją.

- Jak rozwiązać tę sytuację? Na początku śledztwa byłoby to łatwiejsze, dziś nie, jeżeli nie chcemy wywołać skandalu międzynarodowego praktycznie niemożliwe…

- Bardzo dobrym przykładem jest Rumunia. Jest to dowód na to, że można być państwem, które jednocześnie jest silne i dbające o godność swoich obywateli a drugiej strony zachowującym w pełni standardy dyplomatyczne. Otóż w Rumunii spadł izraelski śmigłowiec, w ciągu doby zorganizowano akcję w postaci zabezpieczenia miejsca zdarzenia, zapieczętowania dowodów, wszczęcia postępowania i próby wyjaśnienia sytuacji, przy współudziale Rumunii, ale śledztwem kieruje Izrael. Oddanie Rosji całości działań było błędem, które znajdzie swoje miejsce w historii.

- Jest pan młodym człowiekiem, więc ostatnie pytanie będzie dotyczyło właśnie młodych. Trudno nie zauważyć, że PiS brakuje dzisiaj młodych ludzi i to do młodych, i o młodych musi ta partia przede wszystkim walczyć, również na Kociewiu. Czy program polityczny PiS może być atrakcyjny dla młodych?

- Otóż, muszę sprowadzić to znowu do konkretnego przykładu. Jestem szefem struktur PiS w Pelplinie oraz kandydatem na burmistrza tego miasta. W tym tygodniu zgłosiło się do mnie czworo młodych ludzi, po studiach, aby wesprzeć mnie w kampanii, nie oczekując nic w zamian. Jest to fenomen, biorąc pod uwagę, to  że w pewnym sensie  PiS stał się negatywną ikoną pop kultury i ma duży negatywny elektorat. Prostą receptą na to jest nic innego jak odkłamywanie rzeczywistości. Z Pelplina w radzie powiatu reprezentuje PiS mój kolega, który ma 26 lat. W tej kampanii będzie uczestniczyło również wielu młodych ludzi. Zapewniam, że odnajdzie pan na listach wyborczych wiele młodych osób.

- Już wkrótce powiększy się Panu rodzina. Czy politykę można spokojnie łączyć zarówno z rolą męża jak i ojca? Jakie jest największe wyzwanie jakie stoi przed  "tatą-politykiem"?

- Tak, powiększy po raz trzeci. Myślę, że na szczeblu regionalnym działalność publiczna i rodzina daje się połączyć. Gdybym poświęcał czas na hobby, sport lub inne zainteresowania też miałbym go mniej dla najbliższych. Ale oczywiście, największym wrogiem osób działających na forum publicznym jest czas, a właściwie jego brak. Szczególnie w weekendy, kiedy większość rodzin spędza je razem, a dla nas to czas intensywnego podróżowania po okręgach wyborczych i udział w lokalnych uroczystościach. Ale gdy spoglądam na moich zapracowanych kolegów adwokatów, biznesmenów i lekarzy to wiem, że nie ma łatwych recept na relacje Tata – Rodzina. O wszystko trzeba dbać i pielęgnować. O rodzinę też.

Patryk Demski
Rocznik 1977 r., ur. w Tczewie. Od urodzenia mieszka w Pelplinie. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu, pracownik Agencji Nieruchomości Rolnych O/Terenowy w Gdańsku, przewodniczący Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości w Sejmiku Województwa Pomorskiego, koordynator zespołu samorządowego przygotowującego pomorskie Prawo i Sprawiedliwość do wyborów samorządowych w 2010 r.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

do posłanki 15.09.2010 08:48
Jeżeli tak to czas spier... od tej partii jak najdalej

co jest z opozycją? 07.09.2010 21:43
Nie ma PiSu w Starogardzie? Dlaczego nikt nie potrafi zatrzymać tego cwaniaka Nojmana z PO? Dlaczego odwołano Kurskiego który jako jedyny miał jaja postawić się aferałom z PO. Ktos tu się chyba pogubił

PIS 07.09.2010 07:50
Tutejsze struktury niestety też są rozwiązane.

Reklama
Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kociewiak Treść komentarza: Skarszewy to bogate miasto, można ich dymać. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 08:13 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Mieszkaniec St. Treść komentarza: Urzędasy mają w du.ie takie inwestycje i nowe miejsca pracy . Kasę mają z dotacji i spokojne posadki. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 21:09 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: radek otwór Treść komentarza: I tym sposobem przepędzono potencjalnie kilkaset miejsc pracy. W Gietrzwaładzie też byli dumni z siebie....przez miesiąc, jak pustka w portfelu i bezrobocie zajrzało do codzienności. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:32 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: Życzliwy Treść komentarza: A mogło być tak pięknie i jak zawsze ludzie się przestraszyli czegoś o czym nie mają pojęcia ;) Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:17 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: KOT Treść komentarza: Skarszewy to ciekawa kraina, można ich dymać bez mydła. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 07:11 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Najpierw należy dowiedzieć się u źródła a później cokolwiek pisać . Powtarzanie głupot pewnej redakcji i grupy ludzi a fb nie służy ani wam ani Starogardzianom . Data dodania komentarza: 26.08.2026, 18:10 Źródło komentarza: Zakład zagospodarowania odpadów w mieście?! Mieszkańcy „Kochanek”mają wiele wątpliwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama