czwartek, 5 listopada 2026 06:22
Reklama

Diagnoza brzmiała jak wyrok... Niezbędna jest kosztowna operacja w USA

Tosia przyszła na świat w lipcu bieżącego roku w Kociewskim Centrum Zdrowia. Dla rodziców była spełnieniem marzeń i wszystkim tym, co było potrzebne im do pełni szczęścia. Wszystko wyglądało jak z bajki. Rodzicom sen z powiek spędzały zabawki, maleńkie ciuszki oraz przemyślenia nad kolorem ścian w pokoju córki, która zresztą rosła jak na drożdżach. Aż nagle jednego dnia cały ich świat legł w gruzach. U dziecka wykryto siatkówczaka, czyli złośliwy nowotwór oka. W domu państwa Teresy i Marka rozpoczęła się nierówna walka z czasem. Rodzice dowiedzieli się, że jedynym ratunkiem dla córki jest kosztowna operacja w Stanach Zjednoczonych. Niestety, by leczenie mogło się powieść, potrzebna jest astronomiczna suma, której rodzice nie są w stanie sami zebrać. Wspólnie pomóżmy małej Tosi wrócić do zdrowia, by mogła w przyszłości czerpać z życia wszystko, co najlepsze.
Diagnoza brzmiała jak wyrok...  Niezbędna jest kosztowna operacja w USA

Tosia ma dopiero 2 miesiące, a przed sobą walkę z najtrudniejszym przeciwnikiem. Nowotwór nie pyta o wiek, wykształcenie ani status społeczny. Atakuje nagle i niespodziewanie. Odbiera siły i niszczy wszystko na swojej drodze. Koszt walki o zdrowie może wynieść nawet milion złotych, dlatego potrzebna jest Wasza pomoc. Wystarczy drobny gest każdego z nas, by Tosia mogła cieszyć się w pełni życiem razem z innymi dziećmi.

„Cisza przed burzą,
chwila wytchnienia przed horrorem”

W pierwszych tygodniach nic nie wskazywało na to, że ze zdrowiem Tosi jest coś nie tak. Dziewczynka była energiczna i radosna, rosła jak na drożdżach.
- Ta ciąża była dla mnie wyjątkowym doświadczeniem. Wszystko było takie nowe, działo się po raz pierwszy… Kolejne zmiany, które zwiastowały, że niebawem w naszym życiu nastąpi prawdziwy przełom. Pojawienie się Tosi na świecie było spełnieniem marzeń. I chociaż gdzieś pod skórą matka zawsze martwi się, że coś może pójść nie tak, to jednak zawsze wygrywa nadzieja na to, że kolejnego dnia również wyjdzie słońce – mówi pani Teresa, mama Tosi. - Wszystko brzmiałoby pewnie jak historia wielu młodych rodziców, podekscytowanych pojawieniem się na świecie nowego człowieka. Człowieka uczącego ogromnych pokładów miłości, pokazującego, co w życiu jest ważne. Minął pierwszy wspólny miesiąc, drugi, każdego dnia uczyłyśmy się wzajemnie czegoś nowego. Te doświadczenia to coś, co zostanie ze mną na zawsze. Bo to była cisza przed burzą, chwila wytchnienia przed horrorem – opowiada.

Plamka na oku
Podczas kąpieli córki, pani Teresa zupełnie przypadkiem dostrzegła na oku plamkę.
W pierwszej chwili pomyślała, że może być to zaćma lub infekcja, ale coś nie dawało jej spokoju.
- Przy takim maluszku najważniejsza jest obserwacja, zawsze powtarzali wszyscy. Mój pierwszy macierzyński impuls mówił: jest źle, ale wtedy jeszcze próbowałam się przed tym chronić, nie chciałam dopuścić do siebie myśli o tym, że Tosia może być w prawdziwym niebezpieczeństwie – mówi mama dziewczynki. - Nie mogliśmy czekać ani chwili. Już następnego dnia byliśmy u lekarza. Musiałam wiedzieć, myśl o tym, że coś się dzieje z moją kruszynką, spędzała mi sen z powiek. Lekarze podejrzewali guza. Dostaliśmy skierowanie na USG, a to potwierdziło najgorsze obawy. Nowotwór. To słowo dotarło do mnie dopiero po jakimś czasie. Stałam podczas rozmowy z lekarzem i miałam wrażenie, że życie toczy się obok, że te słowa kierowane są do kogoś innego. Nie miałam nawet siły płakać. W mojej głowie pojawiały się miliony myśli. I najważniejsza: co teraz?! Co grozi mojej córeczce?! – opowiada drżącym głosem.

Ratujmy oko Tosi!
Aby pomóc małej Tosi, wystarczy wejść na stronę: www.siepomaga.pl/oczko-tosi i wesprzeć leczenie dziewczynki dowolną kwotą. Do końca zbiórki pozostało niewiele czasu, ale wielokrotnie udowadnialiście już, że macie ogromne i hojne serca. W imieniu rodziców prosimy Was chociaż o najdrobniejszą wpłatę.

Więcej na ten temat przeczytacie w aktualnym wydaniu Gazety Kociewskiej.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ola 03.10.2019 22:33
Mam nadzieje ze wszystko sie uda i mala wyzdrowieje. Swoja droga to straszne ze na takie rzeczy trzeba zbierac pieniadze. Panstwo daje takiemu np. Rydzykowi a na leczenie dzieci nie ma. Trzymam kciuki

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Xonc Treść komentarza: Minęły lata a obwodnicy nie ma. Nawet Skórcz dokończył obwodnicę do Mirotek Data dodania komentarza: 2.11.2026, 10:46 Źródło komentarza: Obwodnica Starogardu z rządowym finansowaniem Autor komentarza: SYGNALISTA Treść komentarza: TRYBUNAŁ - ? CIEKAWE ILE TAM WYDAWANE JEST NASZYCH PIENIĘDZY JAKI ZAMACH - CO ZA BZDURY ZIOBRO I JEGO KLIKA ROZPOCZELI TEN BAŁAGAN Data dodania komentarza: 1.11.2026, 08:00 Źródło komentarza: Tusk dokonał siłowego zamachu stanu na Trybunał Konstytucyjny Autor komentarza: trutu tutu Treść komentarza: Juz konfa wyczuła pdlinę, już sie wmieszała... Data dodania komentarza: 31.10.2026, 23:31 Źródło komentarza: Rolnik z Piaseczna wygrał w sądzie! Powód żądał 60 tys. zł Autor komentarza: koko Treść komentarza: Dobrze wiedzieć od kogo wy so? Bo ja już wiem od kogo wy są Djeńgi smakują? Data dodania komentarza: 31.10.2026, 10:45 Źródło komentarza: Tusk dokonał siłowego zamachu stanu na Trybunał Konstytucyjny Autor komentarza: Michal Treść komentarza: Niestety każda produkcja zwierzęca niesie jakieś uciążliwosci, wyrok jak dla mnie sprawiedliwy. Natomiast ilość REKLAM przez jaką musialem sie przebić na tej stronie zeby przeczytać ten artykuł skutecznie zniechęca... Data dodania komentarza: 30.10.2026, 16:49 Źródło komentarza: Rolnik z Piaseczna wygrał w sądzie! Powód żądał 60 tys. zł Autor komentarza: Mieszkanka Treść komentarza: Brak słów , biorą narkotyki i w łepie się przewraca .! Data dodania komentarza: 23.10.2026, 00:40 Źródło komentarza: „Przyszedłem ukraść samochód”. 27-latek zatrzymany na gorącym uczynku dzięki czujnemu sąsiadowi
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama