środa, 4 listopada 2026 10:39
Reklama

"Trzeba chwytać szanse, jakie podsuwa nam los" Stolik Kociewski z Anną Lembicz

Z Anną Lembicz – starogardzianką wielu talentów i pasji, rozmawiamy nie tylko o architekturze, zabytkach i szpetnych reklamach, lecz także o społecznictwie, i o tym, że marzenia się spełniają, ale... nie zawsze w sposób oczywisty.
"Trzeba chwytać szanse, jakie podsuwa nam los" Stolik Kociewski z Anną Lembicz

- Starogard poznał Panią kilka lat temu, kiedy powstało Stowarzyszenie Starogard 2030. Działało ono głównie na rzecz ochrony starogardzkich młynów, ale z czasem rozwinęło się na innych polach. Co zmieniło się od czasu powstania stowarzyszenia? Czy władze miasta i mieszkańcy inaczej patrzą na zabytki na Kociewiu?

- Rzeczywiście, bezpośrednią przyczyną zawiązania się Stowarzyszenia Starogard 2030 była sprawa Młynów Wiecherta – to dzięki niej spotkała się i zaczęła współpracować grupa osób, z których większość nawet się wcześniej nie znała. Podczas wspólnych rozmów okazało się, że podobnie myślimy o mieście, mamy na nie sporo pomysłów. Od dnia założenia stowarzyszenia minęły 4 lata, dołączyli kolejni członkowie, ale cały czas ważne są dla nas kwestie związane z zabytkami. W przypadku młynów, chyba możemy być spokojni. Jest nowy właściciel, jest projekt, są bardzo ambitne plany i według zapewnień WKZ będzie także wpis do rejestru. Spora grupa mieszkańców interesuje się losem dziedzictwa kulturowego, także tego materialnego. Świadomość rośnie, ludzie coraz bardziej doceniają ład przestrzenny, a zadbane zabytki są przecież ważną jego częścią.

- Widać, że bardzo zabiega Pani o zieleń w mieście. Z pewnością jest jej za mało, a wolne place wypełniają płytki i beton. Jak Pani to widzi? Czy Starogard ma jeszcze szansę na miano ,,Zielonej Stolicy Kociewia". Czy Pani zdaniem, w najbliższej przyszłości coś się zmieni?

- „Zielona Stolica Kociewia” to hasło, które pamięta wielu starogardzian i które do mnie osobiście bardzo przemawia. Gdyby Starogard, w dobie powszechnej „betonozy”, postawił sobie za punkt honoru stanie się najbardziej w Polsce zielonym miastem, dalibyśmy nie tylko dobry przykład innym, ale mielibyśmy okazję przekuć zieleń w produkt turystyczny. Zielone dachy, elewacje, przystanki – to elementy, które gdzieniegdzie pojawiają się punktowo, ale nie ma jeszcze w naszym kraju miasta, które zostałoby zielenią „zalane”. Moglibyśmy być pierwsi! Poza względami estetycznymi i potencjalnymi korzyściami turystycznymi są także inne, bardziej wymierne – na pewno zyskałoby na tym nasze zdrowie, poprawiłby się także mikroklimat miasta. Tereny zielone lepiej radzą sobie z nadmiarem wody podczas ulewnego deszczu, pomagają też „chłodzić” miasto w upalne dni. Zieleń wyłapuje z powietrza i wiąże szkodliwe pyły, produkuje tlen i jest ostoją dla zwierząt.

- Kolejnym ważnym dla mieszkańców tematem są wielkie reklamy. Wiemy, ze stowarzyszenie działa, aby zniknęły i odsłoniły piękne detale zabytkowych budowli. Jak idą postępy?

- Trochę w tej materii zmienia się w naszym mieście na lepsze, między innymi, dzięki miejskim dotacjom do remontów elewacji zabytkowych budynków. Dużo wniosłaby uchwała krajobrazowa, ale przykłady innych miast pokazują, że jej wprowadzenie nie zawsze jest proste, poza tym niepewny jest los ustawy krajobrazowej. Cieszy to, że coraz większa jest grupa mieszkańców, zwracających uwagę na ten problem, był on także wielokrotnie poruszany podczas Komitetu Rewitalizacji. Po jednym ze spotkań rozpoczęliśmy, jako stowarzyszenie, prace nad niewielkim podręcznym poradnikiem dobrych praktyk reklamowych. Podobne opracowania wydano w wielu polskich miastach. W jak najbardziej dostępnej formie chcemy pokazać, co wolno w obrębie Starego Miasta – na jakie szyldy czy tablice pozwalają zapisy w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, a na jakie absolutnie nie. Poradnik finansowany jest ze środków starogardzkiej inicjatywy lokalnej, powinien ukazać się we wrześniu.

- Jak wygląda Starogard Pani marzeń?

- Wrócę do tego, co już mówiłam – Starogard moich marzeń jest miastem przyjaznym i dostępnym, pełnym zieleni, odrestaurowanych zabytków, za to pozbawionym nielegalnie wiszących i stojących reklam.

 

Więcej w bieżącym wydaniu Gazety Kociewskiej.

 


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Xonc Treść komentarza: Minęły lata a obwodnicy nie ma. Nawet Skórcz dokończył obwodnicę do Mirotek Data dodania komentarza: 2.11.2026, 10:46 Źródło komentarza: Obwodnica Starogardu z rządowym finansowaniem Autor komentarza: SYGNALISTA Treść komentarza: TRYBUNAŁ - ? CIEKAWE ILE TAM WYDAWANE JEST NASZYCH PIENIĘDZY JAKI ZAMACH - CO ZA BZDURY ZIOBRO I JEGO KLIKA ROZPOCZELI TEN BAŁAGAN Data dodania komentarza: 1.11.2026, 08:00 Źródło komentarza: Tusk dokonał siłowego zamachu stanu na Trybunał Konstytucyjny Autor komentarza: trutu tutu Treść komentarza: Juz konfa wyczuła pdlinę, już sie wmieszała... Data dodania komentarza: 31.10.2026, 23:31 Źródło komentarza: Rolnik z Piaseczna wygrał w sądzie! Powód żądał 60 tys. zł Autor komentarza: koko Treść komentarza: Dobrze wiedzieć od kogo wy so? Bo ja już wiem od kogo wy są Djeńgi smakują? Data dodania komentarza: 31.10.2026, 10:45 Źródło komentarza: Tusk dokonał siłowego zamachu stanu na Trybunał Konstytucyjny Autor komentarza: Michal Treść komentarza: Niestety każda produkcja zwierzęca niesie jakieś uciążliwosci, wyrok jak dla mnie sprawiedliwy. Natomiast ilość REKLAM przez jaką musialem sie przebić na tej stronie zeby przeczytać ten artykuł skutecznie zniechęca... Data dodania komentarza: 30.10.2026, 16:49 Źródło komentarza: Rolnik z Piaseczna wygrał w sądzie! Powód żądał 60 tys. zł Autor komentarza: Mieszkanka Treść komentarza: Brak słów , biorą narkotyki i w łepie się przewraca .! Data dodania komentarza: 23.10.2026, 00:40 Źródło komentarza: „Przyszedłem ukraść samochód”. 27-latek zatrzymany na gorącym uczynku dzięki czujnemu sąsiadowi
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama