czwartek, 9 lipca 2026 18:00
Reklama

Rozmowa z byłą minister spraw zagranicznych: "Nie zaangażowaliśmy się w konflikt na Bliskim Wschodzie"

Wybory Europarlamentarne tuż-tuż. I choć prezydent RP Andrzej Duda nie ogłosił jeszcze terminu wyborów, poznaliśmy już „jedynki” i „dwójki” na liście partii Prawa i Sprawiedliwość. Na Pomorzu listę otwiera była minister spraw zagranicznych, europosłanka Anna Fotyga, która spotkała się z mieszkańcami pow. tczewskiego.
Rozmowa z byłą minister spraw zagranicznych: "Nie zaangażowaliśmy się  w konflikt na Bliskim Wschodzie"

Spotkanie to odbyło się 27 lutego br. w salce Prawa i Sprawiedliwości przy ul. Gdańskiej w Tczewie. Europoseł opowiadała o swojej działalności w Parlamencie Europejskim, pracy w Podkomisji Obrony i Bezpieczeństwa (SEDE) oraz o zbliżającej się kampanii i starcie do europarlamentu.

- Niedawno zakończyła się w Warszawie Konferencja Bliskowschodnia. Czy nie ma Pani obawy, że spotkanie przedstawicieli USA, Unii Europejskiej oraz krajów Bliskiego Wschodu spowoduje zacieśnienie współpracy Iranu z Rosją, co tylko utrudni dalsze rozmowy USA i Unii z Iranem?
- Współpraca Islamskiej Republiki Iranu z  Federacją Rosyjską, a wcześniej Związkiem Sowieckim, trwa od wielu lat i jest ona w zasadzie niezależna od tego, jakie działania podejmuje świat zachodni. Jeśli chodzi o konferencję bliskowschodnią, chciałabym zauważyć, iż tego typu wydarzenia odbywają się wszędzie na świecie. Myślę, że nie należy przywiązywać zbyt wielkiej wagi do pełnych lęku głosów przestrzegających przed ewentualnymi skutkami konferencji. Świat w tej chwili jest dosyć podzielony, a Bliski Wschód jest tylko jedną z osi podziału. Pragnę zauważyć, iż przy jednym stole w Warszawie zebrali się przedstawicieli państw arabskich, Izraela i Stanów Zjednoczonych. Ja jestem od dawna dość krytyczna wobec polityki Iranu i nie ma to nic wspólnego z priorytetami polityki izraelskiej. Po prostu obserwuję funkcjonowanie reżimu irańskiego i prawdę powiedziawszy - jestem dość sceptyczna. Polityka Unii Europejskiej wobec Iranu w mojej skromnej opinii wynika przede wszystkim z interesów gospodarczych niektórych państw członkowskich, które w okresie po kryzysie postanowiły skorzystać z dużych możliwości inwestycyjnych w zacofaną irańską gospodarkę, a także możliwości importowych Teheranu, który mógł skorzystać z odmrożonych funduszy.  Niestety, ponownie interes gospodarczy powoduje, iż przymyka się oczy na kwestie bezpieczeństwa, w zbyt małym stopniu monitoruje się politykę irańską, działania Teheranu na terenie UE, które sprzyjają radykalizacji, a nawet mają charakter terrorystyczny, jak to miało miejsce niedawno w Danii, Holandii czy Paryżu. Chociaż za te działania ostatecznie doczekaliśmy się wspólnotowej jednomyślnej reakcji w postaci sankcji. Mówiąc o współpracy gospodarczej z Iranem trzeba pamiętać,  iż w ok. 80 proc. biznesu irańskiego  mamy do czynienia z silnymi  wpływami Gwardii Rewolucyjnej, czyli organizacji, która ma bardzo nieciekawą przeszłość. Przypomnę choćby masakrę więźniów politycznych w 1988 roku. Powinniśmy o tym wiedzieć i kierować się pewną ostrożnością, co także jest spójne z naszym kierunkiem transatlantyckim.

- Czy zaangażowanie Polski w sprawy konfliktu na Bliskim Wschodzie (poprzez konferencję) to dobry kierunek naszej polityki zagranicznej?
- My się nie zaangażowaliśmy w konflikt na Bliskim Wschodzie, a od lat uczestniczymy w pewnych działaniach o charakterze pokojowym. Mamy doświadczenie historyczne, w tym obecności na Wzgórzach Golan. Nie widzę powodu, dla którego powinniśmy zostawać państwem niewyrażającym swojej opinii. Organizacja konferencji jest czymś naturalnym. Ja jestem zawsze zwolenniczką, że należy być konsekwentnym, jeśli chodzi o sojusze i strach nie jest też dobrym doradcą. W sposób oczywisty były wprowadzone sankcje wobec Iranu, jest monitorowanie sytuacji. Jesteśmy cały czas obecni w wielu rejonach na Bliskim Wschodzie. Tak samo wszystkie liczące się państwa.
 
- Po konferencji bliskowschodniej na portalach społecznościowych została podniesiona kwestia przyjmowania przez Irańczyków polskich żołnierzy z armii gen. Władysława Andersa. Po II wojnie światowej w Iranie została utworzona Polonia, która mieszka tam do dzisiaj. Czy nasze zaangażowanie się w konflikt nie wpłynie na stosunki pomiędzy oboma krajami?
- Przede wszystkim musimy pamiętać, iż prawie osiemdziesiąt lat temu żołnierze gen. Andersa i towarzysząca im ludność cywilna trafiła do zupełnie innego państwa, niż dzisiejsza Islamska Republika Iranu, chociaż i obecnym irańskim władzom należą się podziękowania za pielęgnację pamięci o tym wydarzeniu i opiekę nad polskimi cmentarzami.  Okazana wówczas przez naród irański gościnność jest wciąż żywa i jestem za nią wdzięczna. Co więcej, mam bardzo dobre i bliskie kontakty z narodem irańskim, zwłaszcza z diasporą która jest niezwykle krytyczna wobec rządów Ajatollahów. Niestety, od czasu, kiedy UE i prezydent Barack Obama weszły w układ z Teheranem, wolny świat przymknął oczy na przykłady niebywałego łamania praw człowieka w tym kraju, których ofiarą jest przede wszystkim naród irański. Należy pamiętać, że w Iranie prowadzi się egzekucje osób młodocianych, a kraj ten ma najwyższą na świecie liczbę egzekucji na mieszkańca. Kolejna sprawa to kwestia legitymacji rządów w Teheranie, kontrolowanego przez Ajatollahów procesu wyborczego, likwidowania opozycji politycznej. Trudno jest przymykać oczy na tego typu kwestie i ja osobiście nie chciałabym tego robić. Podkreślam jednak - uważam kulturę Iranu za wielką kulturę światową. Wielu przedstawicieli tego narodu to wybitne postacie sztuki, architektury, biznesu, nauki. Jestem pełna podziwu dla przykładów kultury materialnej w Iranie, natomiast jestem bardzo krytyczna wobec rządzącego w Iranie reżimu, którego rola w światowej polityce jest bardzo nieciekawa i wątpliwa. Oczywiście doceniam związki z Polską, doceniam nawet pewne przejawy współczesne, w tym dbałość o pozostałości współpracy polsko-irańskiej. Niestety, dla prowadzenia polityki bezpieczeństwa, polityki jednak globalnej, to nie jest to jedyne kryterium. Rola Iranu w regionie nie jest delikatnie mówiąc pozytywna, zarówno w Syrii, Jemenie czy Libanie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ja 19.03.2019 20:27
Jej wiedza i umiejętności są bardzo cieniutkie. Pokazała to jak była min. SZ

Terenia 19.03.2019 16:44
Brawo Pani minister. Takich ludzi jak Pani nam obecnie potrzeba. Zgadzam się z tym co Pani powiedziała bezapelacyjnie. Pozdrawiam cieplusio !

Renia 19.03.2019 20:53
a ja zimniusio. I to bardzo.

Polak 21.03.2019 23:10
Wielkie ZERO ! No i do tego pieknosc polska! Rodzice mieli Polsce w czterech literach wyjezdzajac do Niemiec ! Jej ojczulek powiedzial, ze nadal jest patriota, hihihihi!

walka z systemem 19.03.2019 14:46
Gdzie ona się pcha? Tak jak wszystkie szydła, witki i inne asy i asice na czele z san eskobarem. Do łopaty a nie do unii. Co koryto i euro wzywaj?

ULA 19.03.2019 12:30
Dla mnie to Radosław Sikorski był najlepszym ministrem spraw zagranicznych.Był inicjatorem małego ruchu granicznego z Rosjanami. A teraz przez PiS już nie ma Rosjan i bieda aż piszczy.

tak tylko 19.03.2019 07:16
Mam nadzieję, że tej baby nikt nie wybierze.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kamil Treść komentarza: niestety ale wszystko poszło w górę. na szczęście dalej w dobrej cenie są sprawdzone noclegi, samochód wypożyczony na urlop z kaizen rent i niektóre atrakcje. da się w dobrej cenie mieć ciekawy urlop! Data dodania komentarza: 5.07.2026, 19:31 Źródło komentarza: Tegoroczne wakacje droższe aż o 16 proc! Autor komentarza: Slawek Treść komentarza: Na pierdy wydajecie kasę a obwodnicy nie ma brawo Data dodania komentarza: 5.07.2026, 12:00 Źródło komentarza: W Starogardzie pojawił się piąty Gwiazdek Autor komentarza: Hmmm Treść komentarza: Zastanawiam się, czy starmed zatrudnia więcej aborterów po wyroku skazującym? Data dodania komentarza: 2.07.2026, 03:40 Źródło komentarza: Matka trojga dzieci nie trafi do więzienia! Lekarz z wyrokiem nie usłyszy przeprosin Autor komentarza: Kartar579 Treść komentarza: Dlaczego rząd nie chce sfinansować budowy s22zElbląga do Gorzowa, tylkobuduje jakąś atrapę drogi 2+1,podpatrzonej u Niemców, ale w polskim wykonaniu z barierkami pośrodku. W razie kolizji drogowej utrudnia to dojazd złużb ratowniczych. W regionach o wysokim bezrobociu, sięgającym 10%, taki szlak komunikacyjn pozwoliłby na rozwój gospodarczy. Kilka lat temu plotkowano, że to Poznań blokuje budowę s22 by Gorzów się za bardzo nie rozwinął. Czy jest w tym ziarno prawdy? Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:51 Źródło komentarza: Jest zielone światło dla budowy obwodnicy Starogardu Gdańskiego. Finał wielomiesięcznego sporu Autor komentarza: Rolnik Treść komentarza: Obecne trwa polityka wyniszczenia tego co zostało z trzody chlewnej obudzą się wszyscy jak nie będą mieli co leczyć i czym handlować Data dodania komentarza: 25.06.2026, 09:35 Źródło komentarza: Spotkanie producentów trzody chlewnej Autor komentarza: obwodnica Treść komentarza: ... może jakieś informacje co z obwodnicą Starogardu. Data dodania komentarza: 24.06.2026, 11:15 Źródło komentarza: Nowa nawierzchnia drogi w Jabłowie już gotowa
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama