niedziela, 20 września 2026 07:52
Reklama

Kociewiaków portret własny: Niemożliwe nie istnieje

Życie nie rozpieszczało go od najmłodszych lat, rzucano mu kłody pod nogi, wyśmiewano, popychano a jednak potrafił stawić czoła wszystkim przeciwnościom losu. Teraz uczy szacunku do innych i jak być samemu szanowanym. Na naszych łamach Adam Wroński, znany jako „Atom” w szczerym wyznaniu o sobie, swojej przeszłości, udowadnia, że nigdy nie warto tracić wiary w siebie.
Kociewiaków portret własny: Niemożliwe nie istnieje

Adam Wroński urodził się ponad czterdzieści lat temu w małej miejscowości w woj. pomorskim. 
- Okolica, w której mieszkałem nie cieszyła się dobrą opinią, nieciekawe towarzystwo kręcące się po parku miejskim zwłaszcza podczas odbywających się tam dyskotek, dom dziecka, który wzbudzał mieszane uczucia i wiele innych czynników nadszarpujących opinię miejsca, w którym mieszkałem - analizuje Adam Wroński znany jako ,,Atom "
Dzieciństwo bez kolorów 
Jako mały chłopiec nie raz miałem do czynienia z sytuacjami stresującymi, nie raz widziałem przemoc, nie raz odczułem ją na własnej skórze. Często też znajdowałem się w trudnych sytuacjach, w których musiałem wykazać odwagę i umiejętność szybkiego myślenia.
Dlatego też obraz mojego dzieciństwa nie był kolorowy i beztroski, nie wyglądał tak jak powinien. Był zaburzony sytuacją panującą w domu i nie tylko. Matka , rozstała się z ojcem, ponieważ nie był on dobrym przykładem dla mojego brata i dla mnie a także ona sama nie mogła czuć się bezpiecznie, przebywając z nim pod jednym dachem. W domu często brakowało jedzenia, brakowało dosłownie wszystkiego i to nie tylko z powodu trudnych PRL - oskich czasów. Również inne czynniki sprawiły, że moje dzieciństwo było nie do końca takie, jakie powinno być. W wieku siedmiu lat uległem ciężkiemu wypadkowi komunikacyjnemu. Przez wiele miesięcy trwała walka o moje życie i sprawność fizyczną. Trzy długie lata zabrane z dzieciństwa i normalnej edukacji. Przeszedłem sześć operacji przez okres trzydziestu sześciu miesięcy. Przebywałem w szpitalu oddalonym o czterdzieści kilometrów od domu rodzinnego, z dala od bliskich. Wszystkie święta spędzałem w sali szpitalnej ze wzrokiem wbitym w okno. Po okresie szpitalnym i długotrwałej rehabilitacji wróciłem do nowej szkoły znajdującej się na drugim końcu miasta, w której nie czułem się dobrze, czułem się ,,Obcy ". 
,,Za to, że nie potrafiłem się obronić”
,,Koledzy " często drwili i robili sobie głupie żarty z mojej osoby a to dlatego, że w wieku 10 lat byłem najmniejszy z całej szkoły, najchudszy i najsłabszy. Któregoś dnia doszło do tego, że zostałem pobity przez kilku szkolnych kolegów. Wróciłem do domu a tam oberwało mi się drugi raz od mamy za to, że nie potrafiłem się obronić. Właśnie wtedy, po tym incydencie zaczęła się przygoda z karate. Mama postanowiła zapisać mnie na treningi Sztuk Walki. Uczyłem się szybko, za każdym razem, gdy wracałem z treningu powtarzałem jeszcze raz to, czego się nauczyłem przez kolejną godzinę w parku. Mamie mówiłem, że trening trwa dwie godziny. Ale jak to bywa, nic w życiu nie może trwać wiecznie. Pewnego wieczoru przed kolejnym treningiem ,ok. godz. 19.00, do kolegów i do mnie podeszła grupka starszych chłopaków. Naśmiewali się z nas, jeden z nich wyciągnął z ust wyżutą gumę i wkleił mi ją we włosy. Udało mu się mnie sprowokować i zacząłem bójkę, którą zobaczył nasz Mistrz. Skończyło się tak, że cały trening za karę musiałem siedzieć po japońsku. Doszedłem do wniosku, że Mistrz ukarał mnie niesłusznie, gdyż ja broniłem własnej osoby. Postanowiłem odejść z treningów i sam zacząłem trenować w parku. Z biegiem czasu dołączali do mnie inni chłopcy, którzy pragnęli nauczyć się karate. Zacząłem ich trenować, nie rozumiejąc jeszcze tak naprawdę czym są Sztuki Walki. Tajemnice Sztuk Walki zacząłem dopiero rozumieć w momencie, kiedy zaczęły nudzić mnie prawie codzienne bójki przed dyskotekami, na które chodziłem już mając kilkanaście lat. Zacząłem odkrywać prawdę, że nie pasuję do  tak zwanych przyjaciół, że to nie moje miejsce i nie mój cel, by staczać się w dół i popisywać tym, czego się nauczyłem trenując. Zapragnąłem czegoś innego, zapragnąłem być kimś, zapragnąłem zdobywać wiedzę. 

Dalszą część wywiadu znajdziecie w aktualnym wydaniu Gazety Kociewskiej. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

jojo 07.12.2018 09:28
Masakra...nie na innych wzorow,,,czy nie nacie o kim pisac...

Gość 13.11.2018 13:29
Lokalne Media podają następujące informacje na kilka tygodni przed pierwszą sesją nowej kadencji : Na powyższe stanowiska desygnowane zostały osoby: Kazimierz Chyła – Starosta Starogardzki Patryk Gabriel – Wicestarosta Starogardzki Wioleta Strzemkowska-Konkolewska – Etatowy Członek Zarządu Lech Kolaska – Członek Zarządu Powiatu Starogardzkiego Witold Sykutera – Członek Zarządu Starogardzkiego Wiesław Brzoskowski – Przewodniczący Rady Powiatu Starogardzkiego Tomasz Rogalski – Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Starogardzkiego Arkadiusz Herold – Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Starogardzkiego . Jako wyborca uważam, ze Chyła nie jest dobrym kandydatem na starostę a Brzoskowski powinien odpuścić i pozwolić,żeby funkcje Przewodniczącego Rady Powiatu objął ktoś inny. Za długo niektóre osoby " okupują" najważniejsze stanowiska i funkcje. Co istotne ,ze robią to za bardzo wysokie wynagrodzenia.Mam nadzieję,że Brzoskowski nie wyskoczy znowu z wnioskiem o podwyżkę i tak bardzo wysokich diet radnych.Sam pobiera ponad dwa tysiące na rękę miesięcznie. Proszę to porównać z wynagrodzeniem pielęgniarek. Wstyd, tyle można powiedzieć. Jeżeli chcecie jako radni działać dla społeczeństwa to róbcie to po kosztach.Radni nie powinni zgodzić się na etatowego członka zarządu a tym bardziej,że planuje się obsadzić osobę z najnizszą z całej Rady iloscią głosów poparcia uzyskanych w wyborach. Czy tu chodzi o dobro nas podatników ?

dziab dziab 13.11.2018 00:00
"zaczęły nudzić mnie prawie codzienne bójki przed dyskotekami, na które chodziłem już mając kilkanaście lat." Kilkunastoletni chłopaczek chodził na dyskoteki prawdopodobnie prowokując bójki by móc się popisywać zdobytymi umiejętnościami sztuk walki. Po prostu wzór do naśladowania!...

japan 12.11.2018 09:00
co za bzdury , nic lepszego nie macie ?

Kierownik 12.11.2018 11:38
Atom-KRET

Reklama
Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kociewiak Treść komentarza: Skarszewy to bogate miasto, można ich dymać. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 08:13 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Mieszkaniec St. Treść komentarza: Urzędasy mają w du.ie takie inwestycje i nowe miejsca pracy . Kasę mają z dotacji i spokojne posadki. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 21:09 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: radek otwór Treść komentarza: I tym sposobem przepędzono potencjalnie kilkaset miejsc pracy. W Gietrzwaładzie też byli dumni z siebie....przez miesiąc, jak pustka w portfelu i bezrobocie zajrzało do codzienności. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:32 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: Życzliwy Treść komentarza: A mogło być tak pięknie i jak zawsze ludzie się przestraszyli czegoś o czym nie mają pojęcia ;) Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:17 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: KOT Treść komentarza: Skarszewy to ciekawa kraina, można ich dymać bez mydła. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 07:11 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Najpierw należy dowiedzieć się u źródła a później cokolwiek pisać . Powtarzanie głupot pewnej redakcji i grupy ludzi a fb nie służy ani wam ani Starogardzianom . Data dodania komentarza: 26.08.2026, 18:10 Źródło komentarza: Zakład zagospodarowania odpadów w mieście?! Mieszkańcy „Kochanek”mają wiele wątpliwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama