piątek, 30 stycznia 2026 01:55
Reklama
Reklama

Bez litości dla chuliganów. Będzie dożywotni zakaz i surowa kara pieniężna?

STAROGARD GD. Po ostatnich zajściach na trybunach podczas derbowego spotkania Polpharmy Starogard z Treflem Sopot, PLK zagroziła klubowi z Kociewia karą nawet 10.000 zł. Osobie, która była głównym prowodyrem całego zajścia grozi dożywotni zakaz wstępu na mecze biało-niebieskich. Tak wysokich kar w historii starogardzkiego basketu jeszcze nie było.
Bez litości dla chuliganów. Będzie dożywotni zakaz i surowa kara pieniężna?
Polpharma Starogard po raz drugi w tym sezonie może zostać ukarana karą pieniężną za skandaliczne zachowanie kibiców. Klub jakiś czas temu otrzymał od PLK upomnienie w wysokości 2 tys. zł za obraźliwe hasła skierowane w kierunku arbitrów. Tym razem kara nałożona na klub może być 5 - krotnie wyższa.

Bez litości dla chuliganów

–    Do tej pory mam ogromny żal do osób, które w głównej mierze przyczyniły się do nieprzyjemnych zajść podczas meczu Polpharmy z Treflem. Pojedyncze osoby szargają w ten sposób dobre imię naszego sponsora, klubu, zawodników, a przede wszystkim najlepszych kibiców w kraju, jakimi niewątpliwie są fani kociewskich diabłów – powiedział Jarosław Poziemski, prezes Polpharmy Starogard. - Wraz z ochroną zrobimy wszystko, aby w przyszłości podobne sytuacje, jak ta z 27 marca, na meczach z udziałem naszej drużyny nigdy więcej nie miały miejsca.
Głównym arbitrem spotkania XXV kolejki PLK pomiędzy drużynami ze Starogardu oraz Sopotu był sędzia międzynarodowy, Grzegorz Ziembicki z Wrocławia. W sobotę 27 marca w trakcie meczu, jeden z kibiców krzyknął w stronę sędziego z Wrocławia kilka niecenzuralnych słów. Ten na chwilę przerwał grę, aby raz jeszcze zapytać kibica, co sądzi na jego temat. W stronę Ziembickiego padły identyczne epitety. Sędzia główny sobotniego meczu nie zastanawiając się ani przez chwilę, udał się do komisarza zawodów z prośbą o wyprowadzenie kibica Polpharmy z hali im. Andrzeja Grubby. Musiała interweniować ochrona, która zagłuszana przeraźliwymi gwizdami starogardzkich fanów, wyprowadziła prowodyra z obiektu, na którym rozgrywały się sportowe zawody.
Klub jest zbulwersowany doniesieniami płynącymi z PLK. Podobnie jak prezes Poziemski, zamierza w przyszłości dołożyć wszelkich starań, aby mecze koszykówki w Starogardzie stały na najwyższym poziomie sportowym oraz kulturowym.
– Człowiek, który został wyprowadzony z hali podczas spotkania został już ukarany. Karą był wstyd w momencie, gdy ponad 2.500 widzów patrzyło na osobę, która zachowała się jak pospolity chuligan. Miejmy nadzieję, że ta sytuacja czegoś go nauczy – powiedziała osoba związana z klubem.

Solidarni kibice

Kibice Polpharmy oraz Trefla do samego końca byli solidarni z fanem, przez którego na dłuższy czas przerwana została gra obu drużyn. Wspólnie krzyczeli w stronę służb porządkowych oraz sędziów, co sądzą na teamt ich postępowania z fanem SKS – u. Zwycieżyły jednak przepisy oraz prawa sędziego.
– Jak tak dalej pójdzie to w przyszłości w końcówce meczu na hali zasiadać będą kobiety oraz dzieci. To są sportowe emocje, które powinny być wliczone w zawód sędziego. Nie popieram rzucania butelek oraz kamieni, ale przezwisko jeszcze nigdy nikomu krzywdy nie zrobiło. Jeśli sędzia zdaniem kibiców popełnia błędną decyzję, zostaje ukarany gwizdami, buczeniem oraz wyzwiskami. Przecież wiedział, na co się pisze, podejmując się takiej pracy. Wszyscy krzyczeli, a wyproszony został siedzący najbliżej – powiedział Mirosław Szalek, kibic Polpharmy.
Dwie strony medalu
- Niekulturalnego kibica wyprowadziliśmy z obiektu. Nie stawiał oporu. Był nerwowy i  wiedział, że źle postąpił. Sytuacja ma dwie strony medalu. Z jednej strony kibic powinien siedzieć cicho i skupić się na dopingowaniu swojej drużyny, a nie na ubliżaniu komukolwiek. Z drugiej strony zawód sędziego powinien opierać się tylko i wyłącznie na pracy boiskowej. Od pilnowania porządku na trybunach jest ochrona. Zachowania kibiców w trakcie trwania wyrównanych meczów są dalekie od normy. Mimo wszystko powinno się na to patrzeć z pewnym dystansem. Co do zachowania moich pracowników podczas pojedynku Polpharmy z Treflem, wszystko wyjaśnię w najbliższych dniach podczas spotkania z prezesem Poziemskim – powiedziała nam osoba z firmy zabezpieczającej spotkania Polpharmy, prosząc o anonimowość.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kibice SKS POLPHARMY 06.04.2010 19:33
Kara znowu nałożona bo zarząd PLK chce zarobić. Pewnie teraz na hale wezmą do ochrony pakero-pustaków. Jedyny plus z tego że będzie można ich obić po nie daj boże przegranym mecz. W takiego pakero-pustaka łatwiej trafić butelką. Jeszcze żaden organizator nie nauczył się że im większe zabezpieczenie tym gorzej dla nich. Taki ochroniarz tylko nie potrzebnie prowokuje swoim zachowaniem.

Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mmmTreść komentarza: Problem jest systemowy i nie dotyczy tylko Starogardu. Strażnik miejski w Warszawie wystawia średnio 1,5 mandatu dziennie, gdzie pracownik obsługujący strefę płatnego parkowania w tym samym czasie kilkadziesiąt. Strażnicy działają prawie wyłącznie na wezwanie, sami nie podejmują prawie żadnych działań, a na wezwany patrol czeka się około dwóch dni. W Polsce panuje mit mówiący, że Straż Miejska istnieje tylko po to żeby łatać dziurę w budżecie, a w praktyce mandatów jest tak mało, że nie utrzymaliby się z tego przez miesiąc. Druga sprawa, że wiele osób wciąż chętniej piętnuje zgłaszającego wykroczenie niż kierowcę, który nielegalnym parkowaniem blokuje chodnik, zasłania przejście dla pieszych, czy niszczy trawnik. Nie wiem co musiałoby się stać, żeby zmieniła się nasza mentalność.Data dodania komentarza: 26.01.2026, 09:25Źródło komentarza: [FOTO, WIDEO] Parkują gdzie chcą i jeżdżą po chodnikach między pieszymi! Rynek - wizytówka miasta czy centralny parking Starogardu?Autor komentarza: teraz jaTreść komentarza: Po pierwsze : Ameryka Północna to nie Stany Zjednoczone Po drugie : Na mocy konstytucji duńskiej z 1953 roku Grenlandia jest integralną częścią Królestwa Danii, posiadającą od 1979 roku szeroką autonomię. W kwestii duńskich władz centralnych, które na Grenlandii reprezentuje wysoki przedstawiciel, są: sprawy konstytucji, obrony, polityki zagranicznej i monetarnej. Grenlandia wybiera 2 deputowanych do parlamentu duńskiego (Folketing). Lokalnym organem władzy ustawodawczej jest Landsting (kadencja 4 lata, z wyborów powszechnych), władzy wykonawczej – rząd, odpowiedzialny przed Landstingiem Po trzecie : mam nadzieję , że tym razem opublikujecie ten komentarz . PozdrawiamData dodania komentarza: 25.01.2026, 11:45Źródło komentarza: FELIETON: Grenlandia i Port HallerAutor komentarza: WTreść komentarza: 😉Data dodania komentarza: 24.01.2026, 18:53Źródło komentarza: Bluzy firmowe z logo - jakie wybrać?Autor komentarza: MAŻORETKI ŻANDARMETKI Spółdzielczego Domu Kultury w TczewieTreść komentarza: ŻANDARMETKI to nasza nazwa zespołu, ale dziękujemy za artykuł. 🙂Data dodania komentarza: 24.01.2026, 18:52Źródło komentarza: Mażoretki i Żandarmetki zapraszają do drużyny. Nowa oferta Spółdzielczego Domu Kultury w TczewieAutor komentarza: taka prawdaTreść komentarza: Port Haller -nowy pomysł PIS na ograbienie polskiego podatnika.Data dodania komentarza: 24.01.2026, 17:23Źródło komentarza: FELIETON: Grenlandia i Port HallerAutor komentarza: gratulujęTreść komentarza: Ogródki restauracyjne wśród śmierdzących samochodów. Fantastyczny pomysł.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 13:00Źródło komentarza: [FOTO, WIDEO] Parkują gdzie chcą i jeżdżą po chodnikach między pieszymi! Rynek - wizytówka miasta czy centralny parking Starogardu?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama