niedziela, 4 października 2026 22:57
Reklama

„Sport to bardzo istotna część mojego życia”. Rozmawiamy z Mistrzem Świata w wyciskania belki

Podnoszą niewyobrażalne ciężary, ciągną za sobą pojazdy. Strongmani, to oni wzbudzają podziw w wielu z nas. Dzisiaj w „Kociewiaków Portrecie Własnym” rozmawiamy z mieszkańcem Zblewa, który zajmuje się tą dyscypliną sportu – Mariuszem Dorawą. Mariusz Dorawa to strongman pochodzący ze Zblewa. Ostatnio osiągnął wielki sukces, został Mistrzem Świata w wyciskaniu belki. Jak wyglądała walka o Mistrzostwo?
„Sport to bardzo istotna część mojego życia”. Rozmawiamy z Mistrzem Świata w wyciskania belki

- O mistrzostwach dowiedziałem się na miesiąc przed wydarzeniem. Bez wahania wysłałem zgłoszenie, bo konkurencje barkowe są moimi ulubionymi. Wyciskanie belki na maksymalny ciężar, czyli kto podniesie najwięcej. Ja startuje zawsze w kategorii Open, czyli tej gdzie limit wagowy ciała nie obowiązuje. Jest to najtrudniejsza kategoria, bo zawsze znajdzie się jakiś zawodnik, który potrafi ważyć 180kg. Wtedy rodzi w głowie pytanie, na ile go stać..? Tym razem było podobnie. Okazało się jednak, że strach miał tylko wielkie oczy. Dodam, że ja z moimi 135kg wagi prezentowałem się całkiem skromnie pośród rywali, ale przygotowany byłem na wynik 190kg. Jednak moje zaliczone 175kg wystarczyło w zupełności, by dać mi zwycięstwo i na tym zaprzestałem – opowiadał nam sportowiec.


Mariusz Dorawa przyznał nam, że sport jest dla niego połączeniem pasji, hobby i ciężkiej pracy. Zapytaliśmy go więc o to, skąd wziął się pomysł na to, aby zostać strongmanem.

- Pomysł na zostanie strongmanem przyszedł z czasem. Oczywiście uwielbiałem ten sport, od kiedy pierwszy raz zobaczyłem go w telewizji. Będąc dzieckiem, co tydzień czekałem na transmisje siłaczy w TVN, by z wypiekami na twarzy obejrzeć zmagania najsilniejszych ludzi w kraju i na świecie. Chciałem być tacy jak oni. Najpierw swoje pierwsze kroki na domowej jeszcze siłowni postawiłem w wieku 16 lat. Po dwóch latach trenowania, w 2008 roku, bez większej wiedzy zdecydowałem się na start w zawodach w wyciskaniu sztangi leżąc. Zająłem wówczas czwartą lokatę. Mając 18 lat ważyłem już 95kg i wycisnąłem wtedy ciężar 155kg, co dość znacząco wyróżniało mnie wśród rówieśników. Wtedy jeszcze nie myślałem, że kiedyś będę mógł mierzyć się z najsilniejszymi ludźmi w kraju i na świecie – poinformował nas Mariusz.

Okazało się, że nasze pytanie przywołało kolejne wspomnienie sportowca.
- Pamiętam, że w wieku 19 lat trafiłem na siłownię do Sławomira Toczka.. i wtedy się wszystko zaczęło. Zabrał mnie na trening na specjalistycznym sprzęcie do strongman, gdzie trenowali wszyscy czołowi zawodnicy w tym także Jarek Dymek. Po roku systematycznych treningów siłownia + trening strongman dostałem szansę startu za kontuzjowanego zawodnika. Bez zawahania zgodziłem się.


Nic zatem dziwnego w tym, że postanowiliśmy zapytać zblewskiego strongmana o to, czy pamięta swój pierwszy start w tego typu zawodach.
- Doskonale pamiętam ten moment. Był to ogromny stres, presja, chęć pokazania się z najlepszej strony. Na pierwszych zawodach strongman udało mi się od razu stanąć na podium. Zająłem trzecią pozycję. Emocje, które temu towarzyszyły, są nie do opisania. Zmotywowało mnie to do cięższej pracy, czułem niedosyt. Do dzisiaj zresztą go czuję, kiedy coś pójdzie nie tak. Motywuje mnie to do coraz cięższych treningów – mówił nam Mariusz Dorawa.

Dalszą część rozmowyz Mariuszem Dorawą znajdziecie w aktualnym wydaniu Gazety Kociewskiej.  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

xn 16.08.2018 12:28
Każdy powinien robić to co lubi, jeśli nikomu nie robi krzywdy nic mi do tego.Nie trawię tych tzw karków najczęściej po testosteronie i innych sterydach którym włącza się bez powodu agresja.Najczęsciej karki stoją na bramkach lub można spotkać ich na siłkach.Zamiast wyżyć się ćwicząc szukają wrażeń i bezpowodu wystarczy złe spojrzenie,lepsze mięśnie aby zainteresować takiego swoją osobą.Podziwiam strongmenów którzy wyżywają się na sporcie a nie na ludziach.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Daraschek van Schöneck Treść komentarza: Pamietam czasy, gdy pan Byczkowski jako administrator starego skarszewiaka.com odzegnywal sie od polityki. Wowczas oczyszczal droge na polityczna arene, za co wspolnik solidnie go wynagrodzil podstawiajac fotel zastepcy. Ze startu emanowala destruktywna energia, ktora nie sluzy miejskiej gospodarce. Wraz ze sloma wylazila z butow arogancja, ktora jak widzimy przeistacza sie w energie kryminalna. Kto, jeszcze chce zaglosowac na takiego burmistrza? Czas pokazal slusznosc niezapomianego proroka. Daraschek, czuje na odleglosc zlych ludzi. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 15:19 Źródło komentarza: Burmistrz Skarszew Jacek P. usłyszał zarzuty w prokuraturze. Grozi mu do trzech lat więzienia! Autor komentarza: Mieszkańcy Treść komentarza: To się okaże. Czekamy na konkrety, inaczej będziemy kierować sprawę dalej. To co robicie, zgłosimy do kancelarii Prezydenta kraju. Won z zagranicznymi i niebezpiecznymi śmieciami. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 22:19 Źródło komentarza: RESOLVE nie wybuduje zakładu przy ul. Kochanki. Potwierdziły się nasze informacje Autor komentarza: Inna Treść komentarza: A ja doszłam do takiej smutnej refleksji ... jechałam innym pociągiem do Gdyni na tej trasie chwilę przed tragedią i wracałam tego samego dnia tą samą trasą...i mogę jedno powiedzieć przechodzenie na skróty po wyjściu z pociągu bo tego byłam świadkiem w Pszczółkach to brak wyobraźni... wszędzie są kamery i nikt nic z tym nie robi, w Starogardzie Gdańskim pod nosem jest Straż Miejska dodatkowo( pomijając kwestię, że dworzec piękny a brak windy dla osób niepełnosprawnych). Szkoda dziecka tylko... Data dodania komentarza: 22.09.2026, 15:31 Źródło komentarza: Pociąg potrącił dziecko. Dziewczynka zginęła na miejscu... Autor komentarza: SYGNALISTA Treść komentarza: nie od dawna wiadomo że w Starogardzie jest mało mądrych normalnych mieszkańców Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:25 Źródło komentarza: Seniorka straciła blisko 450 tysięcy złotych! Autor komentarza: Sanko adi Treść komentarza: Je.... Ich bez nich bylo duzo lepiej na drodze Data dodania komentarza: 14.09.2026, 14:28 Źródło komentarza: 25-lecie powstania Inspekcji Transportu Drogowego Autor komentarza: Krokodyl Treść komentarza: ITD nie jest służbą, to po pierwsze, a po drugie nie mają stopni służbowych, tylko stanowiska w służbie cywilnej. Stopnie w służbie cywilnej mają tylko urzędnicy mianowani, a inspektorzy są zatrudnieni na podstawie umów o pracę. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 05:56 Źródło komentarza: 25-lecie powstania Inspekcji Transportu Drogowego
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama