środa, 28 stycznia 2026 14:30
Reklama
Reklama

Dyrektor odszedł na zasłużoną emeryturę. „To nie ja wymyśliłem laczki!”

Andrzej Bona był dyrektorem Zespołu Szkół Zawodowych w Starogardzie Gdańskim. W tym roku pedagog z bogatym doświadczeniem postanowił odejść na zasłużoną emeryturę. Przeczytajcie rozmowę z Andrzejem Boną.
Dyrektor odszedł na zasłużoną emeryturę. „To nie ja wymyśliłem laczki!”

- 34 lata przepracowane w Zespole Szkół Zawodowych, 12 lat na stanowisku dyrektora naczelnego – to mnóstwo wspomnień, ale i osiągnięć, zapewne niemała zawodowa satysfakcja. Tymczasem na uroczystości pożegnalnej w ZSZ zażartował Pan, że dyrektorem został Pan niejako z przypadku. Jak to rozumieć?
- Po prostu  trafiałem na takich ludzi, którzy ułatwiali mi podejmowanie pewnych kroków, wskazywali drogę, potrafili pokazać zalety bycia nauczycielem, kierownikiem szkolenia praktycznego, wicedyrektorem, w końcu dyrektorem…


- Czyli jako młody człowiek nie myślał Pan o karierze zawodowej w szkole?
- Nigdy nie sądziłem, że zostanę nauczycielem. W  mojej rodzinie nie było takich tradycji, raczej sądziłem, że będę pracował w jakimś zakładzie związanym z motoryzacją, zgodnie z moim wykształceniem. Po każdym etapie kształcenia planowałem wrócić do Poznania, skąd pochodzę. Tymczasem trafiłem na studia na Politechnikę Gdańską, poznałem moją przyszłą żonę i zamieszkałem w  Starogardzie, bo po prostu tu można było jeszcze uzyskać mieszkania dla młodych. Przez pewien czas pracowałem w Nowym Dworze Gdańskim jako nauczyciel praktycznej nauki zawodu, potem w Starogardzie, w szkole podstawowej nr 7, w końcu trafiłem do ZSZ.

- Dlaczego jednak szkoła? 
- Przez pewien czas pracowałem w innej branży. Nie ukrywam, że do pracy w szkole skusiła mnie stara karta nauczyciela i związane z nią przywileje. W tym czasie pensje w różnych sektorach były jeszcze porównywalne, pracując w szkole nie zarabiało się mniej niż na dobrych stanowiskach w innych miejscach.

- Nigdy nie żałował Pan decyzji, żeby zostać nauczycielem?
- Nie, nigdy. Lubię młodzież, lubię kontakt z ludźmi. Czasem jako dyrektor musiałem podejmować niepopularne decyzje, ale starałem się nigdy nie stawiać spraw na ostrzu noża… Nigdy też nie zamieniłbym pracy w szkole np. na robienie kariery w polityce.

- Jak wyglądały te szkolne początki w Starogardzie?
– Jak już wspomniałem, początkowo trafiłem do podstawówki, jako nauczyciel zajęć praktyczno – technicznych, a w ramach uzupełnienia etatu uczyłem też geografii – bo lubiłem. Wreszcie dostałem telefon z ZSZ, że pojawiła się tam możliwość pracy dla mnie. I tak 1 września 1984 roku zostałem nauczycielem przedmiotów zawodowych w Zespole Szkół Zawodowych w Starogardzie Gdańskim.
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

GUCIO 03.07.2018 20:58
Moim tez byl wychowawca.Suuper czlowiek i nauczyciel.Dziekuje Panie Andrzeju!!!!

Darek 29.06.2018 20:30
Był moim wychowawca z naszą klasa zaczynał pracę w szkole klasa 1 c samochodowa chłopaki mają teraz po 49 lat

Ryś 29.06.2018 22:11
Moim też, super człowiek

Marian 29.06.2018 16:10
Pamiętam jak wnosili mu malucha na schody

ralfh 29.06.2018 14:52
Pamietam pana Bone bardzo pozytywny człowiek.Pozdrwiam

Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mmmTreść komentarza: Problem jest systemowy i nie dotyczy tylko Starogardu. Strażnik miejski w Warszawie wystawia średnio 1,5 mandatu dziennie, gdzie pracownik obsługujący strefę płatnego parkowania w tym samym czasie kilkadziesiąt. Strażnicy działają prawie wyłącznie na wezwanie, sami nie podejmują prawie żadnych działań, a na wezwany patrol czeka się około dwóch dni. W Polsce panuje mit mówiący, że Straż Miejska istnieje tylko po to żeby łatać dziurę w budżecie, a w praktyce mandatów jest tak mało, że nie utrzymaliby się z tego przez miesiąc. Druga sprawa, że wiele osób wciąż chętniej piętnuje zgłaszającego wykroczenie niż kierowcę, który nielegalnym parkowaniem blokuje chodnik, zasłania przejście dla pieszych, czy niszczy trawnik. Nie wiem co musiałoby się stać, żeby zmieniła się nasza mentalność.Data dodania komentarza: 26.01.2026, 09:25Źródło komentarza: [FOTO, WIDEO] Parkują gdzie chcą i jeżdżą po chodnikach między pieszymi! Rynek - wizytówka miasta czy centralny parking Starogardu?Autor komentarza: teraz jaTreść komentarza: Po pierwsze : Ameryka Północna to nie Stany Zjednoczone Po drugie : Na mocy konstytucji duńskiej z 1953 roku Grenlandia jest integralną częścią Królestwa Danii, posiadającą od 1979 roku szeroką autonomię. W kwestii duńskich władz centralnych, które na Grenlandii reprezentuje wysoki przedstawiciel, są: sprawy konstytucji, obrony, polityki zagranicznej i monetarnej. Grenlandia wybiera 2 deputowanych do parlamentu duńskiego (Folketing). Lokalnym organem władzy ustawodawczej jest Landsting (kadencja 4 lata, z wyborów powszechnych), władzy wykonawczej – rząd, odpowiedzialny przed Landstingiem Po trzecie : mam nadzieję , że tym razem opublikujecie ten komentarz . PozdrawiamData dodania komentarza: 25.01.2026, 11:45Źródło komentarza: FELIETON: Grenlandia i Port HallerAutor komentarza: WTreść komentarza: 😉Data dodania komentarza: 24.01.2026, 18:53Źródło komentarza: Bluzy firmowe z logo - jakie wybrać?Autor komentarza: MAŻORETKI ŻANDARMETKI Spółdzielczego Domu Kultury w TczewieTreść komentarza: ŻANDARMETKI to nasza nazwa zespołu, ale dziękujemy za artykuł. 🙂Data dodania komentarza: 24.01.2026, 18:52Źródło komentarza: Mażoretki i Żandarmetki zapraszają do drużyny. Nowa oferta Spółdzielczego Domu Kultury w TczewieAutor komentarza: taka prawdaTreść komentarza: Port Haller -nowy pomysł PIS na ograbienie polskiego podatnika.Data dodania komentarza: 24.01.2026, 17:23Źródło komentarza: FELIETON: Grenlandia i Port HallerAutor komentarza: gratulujęTreść komentarza: Ogródki restauracyjne wśród śmierdzących samochodów. Fantastyczny pomysł.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 13:00Źródło komentarza: [FOTO, WIDEO] Parkują gdzie chcą i jeżdżą po chodnikach między pieszymi! Rynek - wizytówka miasta czy centralny parking Starogardu?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama