poniedziałek, 5 października 2026 03:42
Reklama

„Operator nalicza pieniądze za usługę, z której nie korzystam”. Bałagan w firmie, czy celowa próba naciągnięcia klienta?

Nie od dziś wiadomo, że wielkie firmy świadczące wszelakie usługi prześcigają się w pozyskiwaniu klientów. Nie ma w tym nic złego, jeśli tylko metody nie są nieuczciwe. Zdaniem naszego Czytelnika, pana Romana, działania takie są praktykowane u jednego z największych w Polsce operatorów telekomunikacyjnych. Mężczyzna otrzymuje rachunki za usługę, z której nigdy nie skorzystał. Czy jest to celowa próba naciągnięcia klienta na dodatkowe koszta, czy nieporozumienie wynika z bałaganu w dokumentach firmy?
„Operator nalicza pieniądze za usługę, z której nie korzystam”. Bałagan w firmie, czy celowa próba naciągnięcia klienta?

Do Redakcji zgłosił się nasz wieloletni Czytelnik, pan Roman, który został sam ze swoim problemem. Kłopoty 71-latka zaczęły się, gdy chciał przenieść numer od jednego operatora do drugiego, u którego płacił już za telefon stacjonarny. 

„Nie chodzi o pieniądze, chodzi o fakt”
Pan Roman od początku tego roku toczy batalię, jak mówi jest to monolog, gdyż z firmą  świadczącą usługi nie ma żadnego kontaktu. Przedstawiciele firmy nie odpowiadają na korespondencję, nie odbierają telefonów, a znalezienie stacjonarnej placówki graniczy z cudem. 
– Chciałem przenieść numer żony i swój do jednego operatora. Płacimy tam już abonament za telefon stacjonarny. Podpisaliśmy umowę, lecz po czasie otrzymałem pismo, że nie ma możliwości przeniesienia numeru, dlatego umowa została rozwiązana w trybie natychmiastowym – do tego nie mam żadnych zastrzeżeń – tłumaczy nasz rozmówca. – Sprawa skomplikowała się, gdy 20 lutego otrzymałem pismo, że będą świadczyć mi usługi na zupełnie innych numerach, na co się wcześniej nie zgadzałem. Nie podpisywałem żadnej umowy, nikt mnie nawet nie poinformował. Muszę dodać, że nie otrzymałem nawet karty, a numery są nieaktywne. Odesłałem im to pismo. W marcu przyszła normalna umowa za telefon stacjonarny, zapłaciłem ją i nie było żadnego problemu. W kwietniu otrzymałem list, w którym naliczyli mi dodatkowe opłaty za numery, z których rzekomo miałem korzystać. 
Z jakiej racji, ja mam za to płacić, skoro nawet z tego nie korzystam? Mnie nie chodzi już nawet o te pieniądze, ale o sam fakt. Tam jest ogromny bałagan, nie ma z nimi w ogóle żadnego dialogu. Ja już mam tego dosyć – wzdycha bezradny klient. 

„Zajmiemy się sprawą”
Sytuacja nie jest taka prosta do wyjaśnienia, gdyż w Starogardzie nie ma żadnej placówki tej firmy. Utrudniony jest także kontakt telefoniczny, o czym sami się przekonaliśmy, a korespondencja wysyłana tradycyjną pocztą pozostaje bez jakiegokolwiek odzewu. 
Po czasie udało nam się skontaktować z przedstawicielem firmy, zapewnił on, że zajmie się sprawą. 
– Sprawa może być znacznie bardziej skomplikowana, ale możemy zapewnić, że na pewno się nią zajmiemy – obiecał nasz rozmówca. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Nie tylko 23.06.2018 18:06
Starogardzki urząd miasta robi tak samo :-) wysyła wezwania do zapłaty za wywóz śmieci za zeszły rok pomimo że nie miał podpisanej umowy nie wstawiła kosza i nie odebrał żadnych odpadów :-) Tłumaczy to tak że to jest podatek i zapłacić trzeba wstecz nawet jak nie odbierali odpadów

.... 23.06.2018 16:23
To może podać co to za firma.Po co mają naciągnąć kolejnych klientów.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Daraschek van Schöneck Treść komentarza: Pamietam czasy, gdy pan Byczkowski jako administrator starego skarszewiaka.com odzegnywal sie od polityki. Wowczas oczyszczal droge na polityczna arene, za co wspolnik solidnie go wynagrodzil podstawiajac fotel zastepcy. Ze startu emanowala destruktywna energia, ktora nie sluzy miejskiej gospodarce. Wraz ze sloma wylazila z butow arogancja, ktora jak widzimy przeistacza sie w energie kryminalna. Kto, jeszcze chce zaglosowac na takiego burmistrza? Czas pokazal slusznosc niezapomianego proroka. Daraschek, czuje na odleglosc zlych ludzi. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 15:19 Źródło komentarza: Burmistrz Skarszew Jacek P. usłyszał zarzuty w prokuraturze. Grozi mu do trzech lat więzienia! Autor komentarza: Mieszkańcy Treść komentarza: To się okaże. Czekamy na konkrety, inaczej będziemy kierować sprawę dalej. To co robicie, zgłosimy do kancelarii Prezydenta kraju. Won z zagranicznymi i niebezpiecznymi śmieciami. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 22:19 Źródło komentarza: RESOLVE nie wybuduje zakładu przy ul. Kochanki. Potwierdziły się nasze informacje Autor komentarza: Inna Treść komentarza: A ja doszłam do takiej smutnej refleksji ... jechałam innym pociągiem do Gdyni na tej trasie chwilę przed tragedią i wracałam tego samego dnia tą samą trasą...i mogę jedno powiedzieć przechodzenie na skróty po wyjściu z pociągu bo tego byłam świadkiem w Pszczółkach to brak wyobraźni... wszędzie są kamery i nikt nic z tym nie robi, w Starogardzie Gdańskim pod nosem jest Straż Miejska dodatkowo( pomijając kwestię, że dworzec piękny a brak windy dla osób niepełnosprawnych). Szkoda dziecka tylko... Data dodania komentarza: 22.09.2026, 15:31 Źródło komentarza: Pociąg potrącił dziecko. Dziewczynka zginęła na miejscu... Autor komentarza: SYGNALISTA Treść komentarza: nie od dawna wiadomo że w Starogardzie jest mało mądrych normalnych mieszkańców Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:25 Źródło komentarza: Seniorka straciła blisko 450 tysięcy złotych! Autor komentarza: Sanko adi Treść komentarza: Je.... Ich bez nich bylo duzo lepiej na drodze Data dodania komentarza: 14.09.2026, 14:28 Źródło komentarza: 25-lecie powstania Inspekcji Transportu Drogowego Autor komentarza: Krokodyl Treść komentarza: ITD nie jest służbą, to po pierwsze, a po drugie nie mają stopni służbowych, tylko stanowiska w służbie cywilnej. Stopnie w służbie cywilnej mają tylko urzędnicy mianowani, a inspektorzy są zatrudnieni na podstawie umów o pracę. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 05:56 Źródło komentarza: 25-lecie powstania Inspekcji Transportu Drogowego
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama