poniedziałek, 5 października 2026 06:33
Reklama

Sklep oszukuje klientów? „Nie chodzi o grosze, chodzi o zasady”

Do naszej Redakcji zgłosił się klient jednego ze sklepów budowlanych w Starogardzie. Mężczyzna zrobił zakupy, a następnie udał się do domu, gdzie zorientował się, że cena widniejąca na paragonie znacznie odbiega od ceny produktu widocznej na półce. Następnego dnia klient wrócił do sklepu, chcąc wyjaśnić całą sytuację, jednak – jak mówi – został bardzo źle potraktowany przez obsługę. – Nie chodzi o kilka złotych. Chodzi o zasady i zachowanie wobec klientów – mówi. Po naszej interwencji, kierownictwo sklepu zaprasza do ponownej rozmowy.
Sklep oszukuje klientów?  „Nie chodzi o grosze, chodzi o zasady”

Nasz Czytelnik, klient jednego ze sklepów budowlanych w Starogardzie Gdańskim, udał się wraz z żoną na zakupy. Po odnalezieniu ogrodzeniowych słupków klienci udali się do kasy, gdzie zapłacili za towar kartą. Po powrocie do domu okazało się, że cena na paragonie znacznie odbiega od tej, która była na sklepowym regale. Następnego dnia mężczyzna postanowił udać się z dowodem zakupu do biura obsługi klienta, gdzie nie uwzględniono jego reklamacji, a dodatkowo - jak twierdzi - został bardzo źle potraktowany. 

Ponad 3 złote więcej za sztukę?! 
Zniesmaczony całą sytuacją mężczyzna postanowił nagłośnić tę sprawę i przestrzec inne osoby, aby sprawdzały przy kasie cenę produktu. 
- Oglądaliśmy sobie z żoną słupki ogrodzeniowe. Jedne były po 11,98 zł, drugie po 12,45 zł. Zastanawialiśmy się jeszcze nad koncepcją urządzenia ogrodu, więc pojechaliśmy do domu przemyśleć – opowiada zgłaszający. - Wróciliśmy następnego dnia i kupiliśmy kilka sztuk. Tych tańszych już nie było. Obok były jednak te po 12,45 zł. Na kartonie była zwieszona duża kartka z ceną. Wzięliśmy je, poszliśmy do kasy, zapłaciliśmy kartą i poszliśmy do domu. Wieczorem żona sprawdziła dokładnie paragon i okazało się, że naliczyli 3 zł za sztukę więcej. Następnego dnia pojechałem, wszedłem do sklepu, żeby sprawdzić cenę – już jej tam nie było. Poszedłem więc do kasy to reklamować. Powiedzieli mi, że mogłem patrzeć na kasę, po czym dowiedziałem się, że nie mamy o czym rozmawiać... Nie zaproponowali mi ani zwrotu, ani nic. Zostałem - mówiąc brzydko - olany. Jeśli mają taki system, to mogą oszukiwać. 30 lat pracowałem w handlu. W życiu bym tak nie postąpił, gdyby przyszedł do mnie jakiś klient – mówi rozgoryczony całą sytuacją mężczyzna. 


„Zapraszamy do rozmowy” 
Skontaktowaliśmy się z kierownikiem sklepu, aby wyjaśnić całą sytuację. Po krótkiej rozmowie przedstawicielka sklepu, za pośrednictwem naszej gazety, zaprosiła klienta do ponownej rozmowy. 
– Trudno mi odnieść się do tej sytuacji. Widocznie trafił na osobę, która nie miała wiedzy w sprawie słupków. W marketach zdarza się to dosyć często, że towar jest poprzestawiany. W każdym przypadku można sprawdzić na czytnikach jaka jest cena. Cenę można również zweryfikować w kasie w momencie zakupu. Klient ma wiele możliwości. (...) 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ZniesmacPny klient 07.06.2018 00:56
W cerfurze w zeszlym roku w czerwću na wentylatorąćh widniala promocyjna cena z marca, i to niemal na wszystkich byla promoćja ktora komczyla sie w kasie. Na zwrocona uwage dzialobslugi klienta ofero2al zwrpt gotowki... A przeciez obowiazuje cena wystawiona na towarze, czyzbym sie mylil?

Klient 06.06.2018 19:32
To Brico tak oszukuję .

dar 06.06.2018 15:30
Wiele takich sklepów i przekrętów w tych sklepach. Ja kupiłem parasol plażowy bez podstawy a na reklamówce sklepowej był z podstawą i średnica u nich to wymiar po łuku. Też mnie olali.

Sz 06.06.2018 06:32
Takie rozncmice w cenach to nich nowego

Dar 05.06.2018 13:20
Widac ze chodzi o malego owada. Ja juz tam zakupow nie robie. Obsluga do niczego. Totalnie niewykwalifikowana. Nie ma kogo sie poradzic. Tragedia

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Daraschek van Schöneck Treść komentarza: Pamietam czasy, gdy pan Byczkowski jako administrator starego skarszewiaka.com odzegnywal sie od polityki. Wowczas oczyszczal droge na polityczna arene, za co wspolnik solidnie go wynagrodzil podstawiajac fotel zastepcy. Ze startu emanowala destruktywna energia, ktora nie sluzy miejskiej gospodarce. Wraz ze sloma wylazila z butow arogancja, ktora jak widzimy przeistacza sie w energie kryminalna. Kto, jeszcze chce zaglosowac na takiego burmistrza? Czas pokazal slusznosc niezapomianego proroka. Daraschek, czuje na odleglosc zlych ludzi. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 15:19 Źródło komentarza: Burmistrz Skarszew Jacek P. usłyszał zarzuty w prokuraturze. Grozi mu do trzech lat więzienia! Autor komentarza: Mieszkańcy Treść komentarza: To się okaże. Czekamy na konkrety, inaczej będziemy kierować sprawę dalej. To co robicie, zgłosimy do kancelarii Prezydenta kraju. Won z zagranicznymi i niebezpiecznymi śmieciami. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 22:19 Źródło komentarza: RESOLVE nie wybuduje zakładu przy ul. Kochanki. Potwierdziły się nasze informacje Autor komentarza: Inna Treść komentarza: A ja doszłam do takiej smutnej refleksji ... jechałam innym pociągiem do Gdyni na tej trasie chwilę przed tragedią i wracałam tego samego dnia tą samą trasą...i mogę jedno powiedzieć przechodzenie na skróty po wyjściu z pociągu bo tego byłam świadkiem w Pszczółkach to brak wyobraźni... wszędzie są kamery i nikt nic z tym nie robi, w Starogardzie Gdańskim pod nosem jest Straż Miejska dodatkowo( pomijając kwestię, że dworzec piękny a brak windy dla osób niepełnosprawnych). Szkoda dziecka tylko... Data dodania komentarza: 22.09.2026, 15:31 Źródło komentarza: Pociąg potrącił dziecko. Dziewczynka zginęła na miejscu... Autor komentarza: SYGNALISTA Treść komentarza: nie od dawna wiadomo że w Starogardzie jest mało mądrych normalnych mieszkańców Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:25 Źródło komentarza: Seniorka straciła blisko 450 tysięcy złotych! Autor komentarza: Sanko adi Treść komentarza: Je.... Ich bez nich bylo duzo lepiej na drodze Data dodania komentarza: 14.09.2026, 14:28 Źródło komentarza: 25-lecie powstania Inspekcji Transportu Drogowego Autor komentarza: Krokodyl Treść komentarza: ITD nie jest służbą, to po pierwsze, a po drugie nie mają stopni służbowych, tylko stanowiska w służbie cywilnej. Stopnie w służbie cywilnej mają tylko urzędnicy mianowani, a inspektorzy są zatrudnieni na podstawie umów o pracę. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 05:56 Źródło komentarza: 25-lecie powstania Inspekcji Transportu Drogowego
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama