niedziela, 5 kwietnia 2026 22:16
Reklama

Czytelnicy alarmują - co się dzieje nad naszymi głowami?!

Dociera do nas sporo sygnałów na temat samolotów przelatujących nad Starogardem Gd. Nasi Czytelnicy są zaniepokojeni ową sytuacją, z niepewnością spoglądając w niebo. Pojawia się również sporo teorii na temat powodu wzmożonej aktywności lotniczej nad naszym regionem. 
Czytelnicy alarmują - co się dzieje nad naszymi głowami?!

Oto jedna z nich.
- Dla zainteresowanych tematem rozpylania nad Starogardem Gdańskim aerozoli nieznanego pochodzenia przesyłam najświeższe zdjęcia z dnia dzisiejszego tj 05.05.2015 z godz. 8.00 rano. Pragnę nadmienić, że żaden z Urzędów do których został wysłany mail nie odpowiedział na niego. Być może nasilające się ostatnio problemy mieszkańców z drogami oddechowymi, głównie częsty kaszel, mają związek z wdychaniem owych aerozoli – pisze nasz Czytelnik.

Co o tym sądzicie? Czekamy na Wasze komentarze! 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

14.05.2015 15:41
To można w psie gówno wejść leżące na chodniku.

14.05.2015 14:51
Samoloty przelatują a jakże, natomiast większym problemem jest bezrobocie, alkoholizm i przemoc. Tyle co mam do powiedzenia.

14.05.2015 13:22
Co do konkretów, czym właściwie są te jasne a pozbawione uroku smugi, po rozrzedzeniu zamieniające błękit nieba w mglistą biel, której nie pamiętamy z dzieciństwa - istnieje co najmniej kilka hipotez: a) to część amerykańskiego systemu globalnego trójwymiarowego radaru, który ma przeciwważyć rosyjskiej broni skalarnej, czyli czemuś w rodzaju fal grawitacyjnych, co puszcza się na cele niby bąble wygiętej przestrzeni b) to tylko powstaje na niebie zawiesina ekranu do holograficznych projekcji bitew "sztucznej inwazji obcych" planowanej na przyszłość raczej bliższą niż dalszą - a dzięki tej ultranowoczesnej i w dodatku bezpłatnej technologii na pewno zobaczymy i usłyszymy eksplozje tak realistyczne, jak gdyby naprawdę jakieś pojazdy wybuchały nam nad głowami c) to część systemu HAARP, sztuczna warstwa od której odbijają się poszczególne wiązki elektromagnetyczne, po czym uderzają w punkcie koncentracji na znacznej głębokości pod ziemią, co powoduje trzęsienie ziemi c) to są cząsteczki aluminium rozpylane w górnych warstwach atmosfery w ramach niejawnych międzynarodowych wysiłków odbicia efektu cieplarnianego z powrotem na Słońce metodą "na lusterko", według pomysłu głośnego fizyka Edwarda Tellera, zanim Słońce nas załatwi w apogeum swojego cyklu plam - a upublicznienie nieuchronności tego zagrożenia spowodowałoby panikę, więc to musi być tak jak jest, chociaż wychodzi dziwnie i niepokojąco d) chemiczne związki osłabiają nasze organizmy i układy odpornościowe, przygotowując nas na pakiet wirusów depopulacji, żebyśmy szybciej umierali, kiedy się zacznie ...powiedzmy np. wojna biologiczna w ramach większego konfliktu zbrojnego

14.05.2015 11:59
Geoinżynieria istnieje od lat 60-tych, kiedy to podpisano w ONZ międzynarodową umowę o nie używaniu broni opierającej się na zmianach pogody. Dziś wraz z niby problemem globalnego ocieplenia, naukowcy zastanawiają się nad technikami obniżenia temperatury naszego globu. Ale kryje się za tym coś więcej, znacznie więcej… Geoinżynieria prowadzona jest w tajemnicy już od jakiegoś czasu, a to, co widzimy jako pogodowe szaleństwo, jest po prostu tego efektem. Można tam przeczytać bardzo wiele informacji na temat podstawowych programów geoinżynieryjnych takich jak SRM (Solar Radiation Management), czyli zarządzanie poziomem docierającego do Ziemi promieniowania słonecznego lub CDR (Carbon Dioxide Removal) a więc usuwania dwutlenku węgla.Metoda SRM polega po prostu na zasiewie chmur nad dużymi obszarami celem odcięcia promieniowania słonecznego. Gdy ktoś wstaje rano i widzi piękne błękitne niebo a po jakimś czasie już tylko mleczną zawiesinę można podejrzewać, że ktoś manipuluje pogodą tworząc ekrany odbijające ciepło słoneczne. Oprócz technologii SRM jest też podobno stosowana metoda SAG-SRM (Stratospheric Sulfate Aerosols Geoengineering). W tym wypadku do stratosfery wprowadza się dodatkowy czynnik chłodzący, związki siarki. Ma to symulować efekt, jaki daje wybuch wulkanu. Naukowcy na całym świecie wielokrotnie proponowali celowe rozpylanie siarkowodoru (H2S) i dwutlenku siarki (SO2). Sugerowano wykorzystanie do tego artylerii, samolotów lub balonów. Celem tej techniki byłoby sztuczne wprowadzenie do atmosfery odpowiedniej ilości tych substancji, aby osiągnąć efekt w postaci obniżenia światowej temperatury. Takie zjawisko wystąpiło na przykład po erupcji wulkanu Pinatubo w 1991 roku. Wtedy w wyniku tego kataklizmu globalna temperatura obniżyła się o około pół stopnia Celsjusza. Jednym z najczęściej stosowanych sposobów wprowadzania do atmosfery tych związków, a także wielu innych nanocząsteczek jest rozpylanie aerozoli, które pozostają za samolotami odrzutowymi. Właśnie na tym polu pojawia się najwięcej nieporozumień i konfliktów między osobami, które są przekonane, iż istnieją tajne programy realizujące wspomniane powyżej projekty, a tymi, którzy twierdzą, że to wszystko paranoja a niebo szatkowane smugami to efekt warunków atmosferycznych i wilgotności powietrza panującej w danym obszarze. Zwolennicy teorii chemtrails twierdzą, ze to celowe wpływanie na klimat i zdrowie ludzi, a przeciwnicy uważają, że efektem spalania paliwa lotniczego jest ... para wodna. wydaje się, że spór ten jeszcze długo pozostanie nierozwiązany

14.05.2015 11:11
jak sie do kociewskiej napisze, to zawsze mozna liczyc na pomoc

14.05.2015 11:10
przestancie ludzie, jakbyscie slepi byli, latają, nie widziecie

14.05.2015 11:07
Ciemnota wśród ludności osiągnęła apogeum. Starogardzianie są już w pełni gotowi na rządy Kaczyńskiego.

14.05.2015 11:14
oświeć więc wszystkich- najjaśniejszy panie

bix 14.05.2015 11:02
Komentarz zablokowany

ewa 14.05.2015 10:55
Komentarz zablokowany

14.05.2015 10:32
Smugi chemiczne, zwane w literaturze anglojęzycznej chemtrails, są obecne niemalże we wszystkich krajach na świecie. Polska nie jest wyjątkiem na tej niechlubnej liście. Widoczne gołym okiem zjawisko charakteryzuje się pozostawianymi przez samoloty długimi na kilometry smugami kondensacyjnymi, które nie tak jak przed laty znikały w przeciągu minut ale pozostają na niebie przez godziny tworząc chmury. Ten globalny program geoinżynieryjny jak podają oficjalne komunikaty ma na celu kontrolę pogody, tj m.in. wywoływanie lub zatrzymywanie opadów, odbijanie promieniowania słonecznego itp. Podczas międzynarodowego seminarium w 1998 roku “International Seminar on Planetary Emergencies”, Edward Teller, "ojciec bomby wodorowej", przedstawił swoją kolejną wielką ideę. Teller wezwał do rozpylania odbijających światło środków chemicznych nad całą ziemią, które będą działały jak lustro. Gdyby to było niemożliwe, aby chronić całą planetę, ta chemiczna tarcza nieba mogłaby przynajmniej zostać rozpylona nad sojusznikami, którzy potajemnie zgodzili by się aby na ich terytorium przeprowadzić ten bezprecedensowy geo-inżynieryjny eksperyment. Przeciwsłoneczna tarcza Tellera zakładała rozpylanie 10 mln ton drobnych cząsteczek odbijających światło słoneczne o rozmiarach od 10 do 100 mikronów. Zespół Harvard School of Public Health ustalił, że cząstki o średnicy mniejszej niż 10 mikrometrów (jednej dziesiątej grubości ludzkiego włosa) stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia publicznego. W dniu 21 kwietnia 2001 roku, New York Times ostrzegł: "Te mikroskopijne pyłki są w stanie przeniknąć najmniejsze przedziały w płucach i przejść szybko do krwiobiegu, co wiąże się z chorobami i wczesną śmiercią, w szczególności u osób, które są już podatne na choroby układu oddechowego." W dniu 14 grudnia 2000 roku, New England Journal of Medicine poinformował, że wdychanie cząstek stałych o wielkości 10 mikronów lub mniejszych prowadzi do "5 procentowego wzrostu umieralności w ciągu 24 godzin."

optyk;) 14.05.2015 10:23
Może jest w tym coś....w zeszłym tygodniu strasznie mnie oczy szczypały.:(

Mushishi 14.05.2015 09:53
Coraz gorsze artykuły się pojawiają.

idiotyczne artykuły 14.05.2015 09:36
U nas oprócz samolotów lata też dużo ptaków. Jesteśmy przerażeni. Nie wiemy co się dzieje.

gg 14.05.2015 09:47
a może to aerozole z pobliskiej lecznicy na Skarszewskiej, a może w Gazecie Kociewskiej zdurnieli. LITOŚCI !!!!!

Reklama
Reklama
Wernisaż wystawy malarstwa Moniki Osowskiej w starogardzkim ratuszu Wernisaż wystawy malarstwa Moniki Osowskiej w starogardzkim ratuszu Muzeum Ziemi Kociewskiej zaprasza na wernisaż wystawy „Piękno w wielu wymiarach – twórczość malarska Moniki Osowskiej”, który odbędzie się w piątek, 10 kwietnia o godz. 17:00 w Ratuszu Miejskim w Starogardzie Gdańskim (ul. Rynek 1).Podczas wydarzenia będzie można zobaczyć prace Moniki Anny Osowskiej, artystki urodzonej w Starogardzie Gdańskim, która obecnie mieszka w Mirycach w gminie Skórcz. Na co dzień pracuje w Kociewskim Centrum Zdrowia, gdzie zajmuje się dostarczaniem posiłków pacjentom, a swoją pasję do malarstwa rozwija od wielu lat.Artystka od lutego 2018 roku jest członkinią Grupy Twórczej „Kreska” działającej przy Miejskim Ośrodku Kultury w Skórczu. W 2025 roku dołączyła również do Stowarzyszenia Twórców „Feniks”.W twórczości Moniki Osowskiej dominują motywy przyrodnicze – artystka szczególnie ceni piękno natury, które często pojawia się w jej obrazach. Maluje również twarze kobiet i dziewczynek, anioły oraz obrazy o tematyce religijnej. Jej styl wyróżniają intensywne kolory, wyraźne linie oraz bogactwo detali.Organizatorzy zapraszają wszystkich miłośników sztuki do udziału w wydarzeniu i poznania twórczości lokalnej artystki.SEO (max 150 znaków):10 kwietnia w Ratuszu w Starogardzie Gdańskim odbędzie się wernisaż wystawy „Piękno w wielu wymiarach” – malarstwo Moniki Osowskiej. Start o 17:00.Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.04.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: LeoTreść komentarza: Brawo. Będzie nowy parking.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 18:28Źródło komentarza: Trwa modernizacja chodnika w LubichowieAutor komentarza: OrtografistaTreść komentarza: Wiadomo jaki kaliber tych przestępców jest. Dajcie spokój o alimecisrzu mogli nie pisać . Alimenty powinny być po 300 zł na dziecko płacone z skarbu państwai dzięki temu wszyscy alimecisrze co siedzą by wyszło a koszt ich utrzymania jest napewno wyszy niż tych alimentów po 300 zł....Data dodania komentarza: 29.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Skuteczne działania starogardzkich policjantów. Kolejni poszukiwani trafią za kraty.Autor komentarza: PiotrTreść komentarza: Witam. Ja w latach 80-tych jeździłem motorem się tam kapać. Było jezioro, które tworzyła zapora zbudowana dla potrzeb młyna. Po chyba dwudziestu latach widzę że nie ma już jeziora a zpora jest uszkodzona. Pytanie jak to się staloData dodania komentarza: 28.03.2026, 18:32Źródło komentarza: Jakie tajemnice skrywa maleńka osada w gminie Osiek? Autor komentarza: CzarodziejTreść komentarza: Ten artykuł jak i cała redakcja nie jest do końca kompetentna ,są na to nie do podważenia a gumenty 😎Data dodania komentarza: 27.03.2026, 14:03Źródło komentarza: Pijany motocyklista wpadł po wywrotceAutor komentarza: DawidTreść komentarza: Jesteś chory psychicznie Człowieku.Te chelikoptery to nic Więcej jak zastraszania Polaków wojną .Żeby nikt nie mówił o prawdziwych problemach z którymi Polacy borykają się na Codzień.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 14:50Źródło komentarza: FOTO: Tajemnicze samoloty nad Starogardem Autor komentarza: Zabros...Treść komentarza: Witam.Dobrze że są pieniądze i cos robią ale by trza było pomyśleć o odcinku drogi ul.Chopina przy Specjalistycznym Ośrodku Wychowawczym.Droga się zapada urywają misy olejowe w samochodach a najgorsze to że wybija szambo i się przelewa na drogę.Na tą chwilę zaczyna znowu się zapadać pod wpływem nieszczelności rur położonych od szamba przez ulice .Co roku przyjeżdża ekipa zasypuje dół układa trelinkę i tylko tyle, zamiast wymienić rury.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 07:34Źródło komentarza: Są pieniądze na remont pustostanów w mieście
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama