poniedziałek, 6 kwietnia 2026 06:34
Reklama

Świąteczne tradycje dawniej i dziś - część I

Przed nami radosne Święta Wielkanocne. O tym jak dawniej wyglądały na Kociewiu i jakie tradycje przetrwały do dziś opowiada regionalistka Regina Kotłowska. Jutro zaprezentujemy drugą część tekstu.
Świąteczne tradycje dawniej i dziś - część I

Tradycje Świąt Zmartwychwstania Pańskiego

Dawnymi czasy tradycja i obyczaj nierozerwalnie towarzyszyły ludzkiemu życiu. Ten związek szczególnie widoczny był w kulturze ludowej wsi. Od momentu kiedy na przedwiośniu  po raz pierwszy rolnik wychodził w pole wszystkie jego czynności miały uzasadnienie w panującej i powszechnie obowiązującej tradycji. Czas płynął harmonijnie między wiarą a obrzędem wzajemnie się uzupełniając.

Ta ludowa obrzędowość przybierała szczególny obraz wtedy, gdy dotyczyła świąt w kalendarzu chrześcijańskim najważniejszych – Świąt Zmartwychwstania Pańskiego.
Wszystko zaczynało się już na tydzień przed Wielkanocą Palmową Niedzielą. Zwano ją tutaj Kwietną albo Wierzbną. Do kościołów przynoszono wówczas związane gałązki kwitnącej wierzbiny ozdobione czasami witkami brzózki czy wczesnych pędów porzeczek albo malin. Szlacheckim przywilejem było wplatanie w te bukieciki bukszpanu, a czasem nawet znalazł się w nim jakiś pojedynczy żonkil. I choć kociewskie palemki wyglądają bardzo skromnie są pamiątką świętowania triumfalnego wjazdu Chrystusa do Jerozolimy. Potem poświęcone wracały pod strzechy by zawisnąć nad drzwiami. Gospodarz zostawiał je w oborze, stodole, stajni i innych gospodarczych zakamarkach by chroniły przed nieszczęściem. W domy były gwarantem zdrowia, w obejściu  - urodzaju.
Bacznie też w ten dzień obserwowano pogodę, bo była ona zapowiedzią bogatego roku.  Tradycja mówiła, że im pogodniej, tym lepiej i żadna meteorologia nie była już potrzebna.
Potem następował Wielki Tydzień. Od poniedziałku do soboty, żadna gospodyni nie ośmieliła się wyciągnąć  z komory patelni. Obowiązywało jadło wyłącznie postne i nic smażonego na smalcu, szpyrce czy jakimkolwiek innym tłuszczu. W jadłospisie żadnych  potraw mięsnych. W kuchni królował ślepy śledź, kartofle i suchy chleb.

Triduum Paschalne
Ostatnie jego dni – w kalendarzu liturgicznym Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wielka Sobota – zwane Triduum Paschalnym. W Wielki Czwartek wieczorem w kościołach odbywała się Msza Wieczerzy Pańskiej. W naszym lalkowskim kościele zachowany jest zwyczaj obmywania nóg dwunastu mężczyznom, bo nie wszędzie się go jeszcze kultywuje. Podczas tej czwartkowej mszy Najświętszy Sakrament przenosi się do Ciemnicy, gdzie adoruje się go  jeszcze przez cały Wielki Piątek. Z ołtarza zdejmuje się świece, mszał, krzyż, obrusy,  pozostawia puste otwarte tabernakulum  i gasi przy nim wieczną lampkę.
W domach przesadzano kwiaty doniczkowe, w sadach i ogrodach sadzono drzewka i krzewy, czasami co nieco wsiewano już do ziemi. Przesadzanie kwiatów zostało mi do dziś, bo wierzę że dzięki temu tak ładnie mi rosną…

Kiedyś i dziś
Z dawnych zwyczajów zachowały się jeszcze wielkanocne pisanki, malowanki czy kraszanki choć dziś różnie osiąga się efekt końcowy – czasem to tylko naklejona na ciepłe jajko kolorowa folijka. Dawniej kolorowano je koniecznie w barwnikach naturalnych uzyskiwanych z łupin cebuli, liście brzozy, kora kruszyny, dębu czy łupiny orzecha, liście ziół… i każdy kolor miał swoją roślinę. Zdobiono wzorami z wosku  pszczelego lub wydrapywano wzór ostrym narzędziem. Ale dobrze, że w jakiejkolwiek postaci zwyczaj się zachowuje, choć już nie koniecznie robi się to w ten jedyny Czwartek.

Wielki Piątek jest dniem Męki Pańskiej. W domach zwykle czyniono wtedy przedświąteczne porządki. W kościołach milkną dzwony i słychać tam już tylko głos drewnianych  klekotek. To jedyny dzień w roku, kiedy nie ma mszy świętej, a odprawiana jest jedynie liturgia Męki Pańskiej i Adoracja Krzyża i jego ucałowanie przez wszystkich wiernych . Coraz częściej z naszych kościołów wychodzi się na ulice, by iść Drogą Krzyżową.
Dawniej w domach wygaszano paleniska, ale dziś piece z platą zginęły z naszych kuchni, co jednak nikogo z katolików nie zwalnia ze ścisłego postu.

Święconka
Wielka Sobota to cały dzień adoracji Najświętszego Sakramentu przy Grobie Pańskim i czuwanie ministrantów, dzieci, dorosłych…W ten dzień, odkąd pamiętam, biegłam do kościoła ze święconką i tak jest do dziś. A w święconce obowiązkowo: chleb – symbol nad symbolami – Ciało Chrystusa, jajko – symbol odradzającego się życia i zwycięstwa nad śmiercią, sól – posiada moc odstraszania zła, symbol oczyszczenia i prawdy, ochrona przed zepsuciem, pieprz – symbol gorzkich ziół,  kiełbasa (wędlina) – zapewnia zdrowie, płodność i dostatek,  chrzan – oznaka ludzkiej siły,  baranek – znak Chrystusa, samodzielnie upieczone ciasto – znak naszych umiejętności, czasami do  koszyka wkładamy ser, masło, miód, choć ich  symbolika ma mniej wymowne znaczenie – to harmonia między człowiekiem i siłami przyrody. W koszyku nie może zabraknąć bukszpanu – nadziei chrześcijan na zmartwychwstanie  i bazi – symbolu naszej nagrody w Niebie. Generalnie – Siedem Błogosławionych Darów… Dziś w koszykach miewamy czekoladowe zajączki, kupione babeczki, jakieś cukiereczki, nawet słoiczki z czymś tam… słowem obraz naszej niezaradności, snobizmu i lekceważenia tradycji.
W Wielką Sobotę nie ma Mszy i Komunii Św., aż do zapadnięcia zmroku, kiedy zaczynają się obrzędy Wigilii Paschalnej początek obchodów Niedzieli Wielkanocnej. Początek zwiastuje ogień rozpalony przed kościołem i światła zgaszone w kościele. Od tego ognia zapalony zostaje paschał i wniesiony do kościoła a od niego swoje świece zapalają zgromadzeni w świątyni. Czyje się wtedy wyjątkową podniosłość chwili… jest między nami Światło Chrystusa… to coś niepojętego i pięknego.
Potem jeszcze poświęcenie wody i odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych. Nie można nie być w Wielką Sobotę w kościele… to preludium dla Wielkanocnej Niedzieli. Tę dawniej rozpoczynała bardzo wcześnie msza rezurekcyjna, która tłumnie wzywała do kościoła. Żal że znikają te rezurekcyjne procesje…

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kociewiak 08.04.2015 19:52
nie zgadzam się ,że p.Kotłowska to regionalistka ,szkoda gadać skoro nie ma na naszym Kociewiu innego zasłużonego znawcy tematu ! Dziwię się ,że Kotłowska przystała na taki tytuł nie świadczy to o jej skromności.

Reklama
Reklama
Wernisaż wystawy malarstwa Moniki Osowskiej w starogardzkim ratuszu Wernisaż wystawy malarstwa Moniki Osowskiej w starogardzkim ratuszu Muzeum Ziemi Kociewskiej zaprasza na wernisaż wystawy „Piękno w wielu wymiarach – twórczość malarska Moniki Osowskiej”, który odbędzie się w piątek, 10 kwietnia o godz. 17:00 w Ratuszu Miejskim w Starogardzie Gdańskim (ul. Rynek 1).Podczas wydarzenia będzie można zobaczyć prace Moniki Anny Osowskiej, artystki urodzonej w Starogardzie Gdańskim, która obecnie mieszka w Mirycach w gminie Skórcz. Na co dzień pracuje w Kociewskim Centrum Zdrowia, gdzie zajmuje się dostarczaniem posiłków pacjentom, a swoją pasję do malarstwa rozwija od wielu lat.Artystka od lutego 2018 roku jest członkinią Grupy Twórczej „Kreska” działającej przy Miejskim Ośrodku Kultury w Skórczu. W 2025 roku dołączyła również do Stowarzyszenia Twórców „Feniks”.W twórczości Moniki Osowskiej dominują motywy przyrodnicze – artystka szczególnie ceni piękno natury, które często pojawia się w jej obrazach. Maluje również twarze kobiet i dziewczynek, anioły oraz obrazy o tematyce religijnej. Jej styl wyróżniają intensywne kolory, wyraźne linie oraz bogactwo detali.Organizatorzy zapraszają wszystkich miłośników sztuki do udziału w wydarzeniu i poznania twórczości lokalnej artystki.SEO (max 150 znaków):10 kwietnia w Ratuszu w Starogardzie Gdańskim odbędzie się wernisaż wystawy „Piękno w wielu wymiarach” – malarstwo Moniki Osowskiej. Start o 17:00.Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.04.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: LeoTreść komentarza: Brawo. Będzie nowy parking.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 18:28Źródło komentarza: Trwa modernizacja chodnika w LubichowieAutor komentarza: OrtografistaTreść komentarza: Wiadomo jaki kaliber tych przestępców jest. Dajcie spokój o alimecisrzu mogli nie pisać . Alimenty powinny być po 300 zł na dziecko płacone z skarbu państwai dzięki temu wszyscy alimecisrze co siedzą by wyszło a koszt ich utrzymania jest napewno wyszy niż tych alimentów po 300 zł....Data dodania komentarza: 29.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Skuteczne działania starogardzkich policjantów. Kolejni poszukiwani trafią za kraty.Autor komentarza: PiotrTreść komentarza: Witam. Ja w latach 80-tych jeździłem motorem się tam kapać. Było jezioro, które tworzyła zapora zbudowana dla potrzeb młyna. Po chyba dwudziestu latach widzę że nie ma już jeziora a zpora jest uszkodzona. Pytanie jak to się staloData dodania komentarza: 28.03.2026, 18:32Źródło komentarza: Jakie tajemnice skrywa maleńka osada w gminie Osiek? Autor komentarza: CzarodziejTreść komentarza: Ten artykuł jak i cała redakcja nie jest do końca kompetentna ,są na to nie do podważenia a gumenty 😎Data dodania komentarza: 27.03.2026, 14:03Źródło komentarza: Pijany motocyklista wpadł po wywrotceAutor komentarza: DawidTreść komentarza: Jesteś chory psychicznie Człowieku.Te chelikoptery to nic Więcej jak zastraszania Polaków wojną .Żeby nikt nie mówił o prawdziwych problemach z którymi Polacy borykają się na Codzień.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 14:50Źródło komentarza: FOTO: Tajemnicze samoloty nad Starogardem Autor komentarza: Zabros...Treść komentarza: Witam.Dobrze że są pieniądze i cos robią ale by trza było pomyśleć o odcinku drogi ul.Chopina przy Specjalistycznym Ośrodku Wychowawczym.Droga się zapada urywają misy olejowe w samochodach a najgorsze to że wybija szambo i się przelewa na drogę.Na tą chwilę zaczyna znowu się zapadać pod wpływem nieszczelności rur położonych od szamba przez ulice .Co roku przyjeżdża ekipa zasypuje dół układa trelinkę i tylko tyle, zamiast wymienić rury.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 07:34Źródło komentarza: Są pieniądze na remont pustostanów w mieście
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama