poniedziałek, 6 kwietnia 2026 06:33
Reklama

Czekając na tragedię. Temat młynów budzi wciąż wiele kontrowersji

Powybijane szyby w oknach, spadający gruz, zdemontowany dach - tak wyglądają dziś zabytkowe młyny. Z miesiąca na miesiąc budynki są w coraz gorszym stanie. Teren jest wciąż plądrowany przez złomiarzy. Dzieci urządziły sobie w tym miejscu niebezpieczny „plac zabaw”. Dwa tygodnie temu doszło do wypadku. Metalowe elementy dachu spadły i zmiażdżyły stopę 16 – latka.
Czekając na tragedię. Temat młynów budzi wciąż wiele kontrowersji

Przez prawie dwa lata po pożarze mieszkańcy ocalonej kamienicy nie mogą zaznać spokoju, wciąż czują się zagrożeni. Pożar na terenie młynów wybuchł 26 maja 2013 r. Od tego czasu sprawa budzi wśród mieszkańców wiele kontrowersji. Na facebooku po naszych interwencjach w tej sprawie powstał fanpage pod taką samą nazwą, jak tytuł jednego z naszych artykułów – Co dalej ze starogardzkimi młynami? Niszczejący zabytek to tylko jedna strona tego problemu. Bezsilni czują się mieszkańcy kamienicy znajdującej się na tym terenie.

Zagrożenie obok domu
Dom ma być miejscem bezpiecznym. Jak się mają czuć mieszkańcy, którzy zaledwie kilka metrów od swoich mieszkań mają ruinę, która może zawalić się na ich lokale? O tym czego boją się i czego pragną, opowiedziało nam kilkunastu mieszkańców kamienicy. W sumie budynek zamieszkuje około 30 osób.
- Te zniszczone budynki stanowią dla nas bezpośrednie zagrożenie życia i mienia – mówi mieszkanka kamienicy. – Jak wychodzimy z domów to zastanawiamy się, czy po powrocie wszystko będzie stało jeszcze na swoim miejscu. To życie w ciągłym strachu. Na ostatnim piętrze kamienicy mieszkają starsze osoby. Jak coś się wydarzy, w jaki sposób będą miały się ewakuować?
Budynek wciąż plądrują złomiarze, na terenie „bawią się” dzieci. Dwa tygodnie temu doszło do wypadku. Metalowe elementy dachu spadły i zmiażdżyły stopę 16 – latka. Chłopiec musiał być przetransportowany helikopterem do gdańskiego szpitala. Jak widać, tabliczki z zakazem wstępu są niewystarczającym  zabezpieczeniem terenu. Ludzie demontujący pozostałe wartościowe części nie kryją się ze swoją „pracą”, uderzenia, brzdęk spadających elementów słychać w ciągu dnia i nocy. Budynki wydają się przez to coraz mniej stabilne. A tuż  obok mieszkają ludzie!

Życie w napięciu
- Jak w nocy wiał porywisty wiatr, to nie spałam, tylko obserwowałam, czy coś nie runie na nasz dom – przyznaje kobieta. – Człowiek cały czas się denerwuje. Interwencje straży miejskiej i policji nie przynoszą skutków na dłużej.
- Ostatnio straż miejska upomniała złomiarzy przez megafon, ale dało to efekt tylko na chwilę – dodaje mężczyzna. – Nawet jeśli złomiarzy już nie będzie, to budynki i tak grożą już zawaleniem. Po pożarze rozmawialiśmy z inspektorami nadzoru budowlanego. Inspektor stwierdził, że tu już nie ma czego wyciągać. Jednak praktycznie przez dwa lata jest ciągły łomot. Hałas budzi nas w środku nocy a o godz.  4 - 5 trzeba wstać do pracy. Jak mamy żyć w takich warunkach? Przez cały tydzień ciężko pracujemy a w weekend nie możemy spokojnie wypocząć, bo oni o świcie zaczynają swoją „pracę”. Niedawno spadła duża konstrukcja metalowa, był duży rumor, nasz budynek zadrżał. W byłej płatkarni, czyli najwyższym budynku, duże, stalowe dźwigary są zrzucone na dół, połowa metalowego dachu jest zdemontowana. W minionym tygodniu runęła jedna ze ścian, odczuliśmy to także w naszych domach. Dzieci po pożarze wciąż się boją, zaczynają płakać, jak usłyszą hałas dobiegający z obiektów.  
Codzienne zmagania
Mieszkańcy czują się bezsilni. Próbowali także sami przepędzać złomiarzy. Skończyło się to wybitymi oknami.
– Ja już nie chcę spoglądać w tamtą stronę i się stresować – dodaje kolejna lokatorka. – Nikt mi nie zagwarantuje, że po zwróceniu uwagi taka sytuacja się nie powtórzy. Boimy się, że nasze dzieci bawiące się na podwórku nie są bezpieczne.
- Te budynki są już w takim stanie, że nie wiadomo, co i kiedy oraz, w którą stronę spadnie – dodaje mieszkaniec. – Ostatnio ok. dwumetrowy metalowy element spadł z dachu płatkarni. Na szczęście tym razem nic nikomu się nie stało. Ale nie wiadomo czy następnym razem komuś głowy nie obetnie.
Ludzie zwracają także uwagę na utrudniony dojazd służb ratunkowych. Jak przyznają samochody zatrzymują się przed mostkiem, ponieważ teren jest tak poorany, że nie sposób poruszać się po nim autem. Złomiarze wyjmując kable spod ziemi, nie myśleli o  bezpieczeństwie mieszkańców kamienicy.
Mieszkańcy chcą bezpieczeństwa, którego obecnie nikt im nie gwarantuje. Widzą dwa rozwiązania w tej sprawie: zabezpieczenie terenu tak, aby nie stwarzał zagrożenia dla ich domów lub zmianę lokali. Budynek należy do TBS, jednak ludzie, co oczywiste, nie chcą zmiany na lokale w gorszym standardzie. W kamienicy nie wszyscy mają toaletę w mieszkaniu, nie ma także gazu, ciepłej wody. Lokatorzy jednogłośnie przyznają, że chcą tylko spokojnie żyć.

Cały tekt można przeczytać w papierowym wydaniu Gazety Kociewskiej!



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

02.04.2015 10:02
PYTAM SIĘ GDZIE JEST WŁAŚCICIEL?POCIAGNĄĆ GO DO ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA TAKI STAN.JAK NIE TO MU ODEBRAĆ-CWANIACZEK

02.04.2015 19:33
Odebrać?. Komuna niektórym do łba wróciła!

Smutny Mieszkaniec 01.04.2015 20:52
Na każdym kroku upadłe zakłady, gruz, bieda i ubóstwo! Starogardzi Rynek ma coraz to więcej pustych lokali handlowych a miasto nie robi nic by ratować wizytówkę miasta :( Tragedia, że zaledwie 100 metrów od centrum, zabytkowy młyn się sypie a obecny Prezydent jedyny pomysł jaki ma na ten stan to zrównać teren z ziemią

01.04.2015 17:21
Jak zostaniesz okradziony przez "biedaków" i "szukających przygód" to Ciebie też należy pociągnąć do odpowiedzialności. Im wolno kraść cudze a Ty będziesz tego winien.

31.03.2015 10:51
2006-2014 to czas zmarnowany w tej kwestii. Nasze prawo jest rzeczywiście do wymiany. Nie mniej w tym okresie nie podjęto żadnych kroków w celu rozwiązania tego problemu. Czas podjąć zdecydowane kroki. Należy podjąć wszelkie procedury dla zapewnienia bezpieczeństwa.

vegass 31.03.2015 10:10
Zakaz wejścia, wysoka kara za złamanie zakazu. Jak komuś się coś stanie a jest przestępcą (ignorując zakaz jest ktoś albo włamywaczem, złodziejem albo innym bandytą), niech zapłaci za akcję ratunkową, ile ten śmigłowiec kosztował? Przy łamaniu prawa za wszelakie akcje należało by pociągnąć do odpowiedzialności. Teren należało by zabezpieczyć, żeby poza terenem nikomu uczciwemu nic nie groziło no i tyle...

31.03.2015 12:08
zGADZAM SIĘ W 100%

Agata 31.03.2015 13:16
Popieram

01.04.2015 09:44
I ZA CO ZAPŁACĄ SKORO TAM CHODZĄ SAMI BIEDACY I MŁODZIEŻ SZUKAJĄCA PRZYGÓD.POCIĄGNĄĆ DO ODPOWIEDZIALNOŚCI WŁAŚCICIELA.

Reklama
Reklama
Wernisaż wystawy malarstwa Moniki Osowskiej w starogardzkim ratuszu Wernisaż wystawy malarstwa Moniki Osowskiej w starogardzkim ratuszu Muzeum Ziemi Kociewskiej zaprasza na wernisaż wystawy „Piękno w wielu wymiarach – twórczość malarska Moniki Osowskiej”, który odbędzie się w piątek, 10 kwietnia o godz. 17:00 w Ratuszu Miejskim w Starogardzie Gdańskim (ul. Rynek 1).Podczas wydarzenia będzie można zobaczyć prace Moniki Anny Osowskiej, artystki urodzonej w Starogardzie Gdańskim, która obecnie mieszka w Mirycach w gminie Skórcz. Na co dzień pracuje w Kociewskim Centrum Zdrowia, gdzie zajmuje się dostarczaniem posiłków pacjentom, a swoją pasję do malarstwa rozwija od wielu lat.Artystka od lutego 2018 roku jest członkinią Grupy Twórczej „Kreska” działającej przy Miejskim Ośrodku Kultury w Skórczu. W 2025 roku dołączyła również do Stowarzyszenia Twórców „Feniks”.W twórczości Moniki Osowskiej dominują motywy przyrodnicze – artystka szczególnie ceni piękno natury, które często pojawia się w jej obrazach. Maluje również twarze kobiet i dziewczynek, anioły oraz obrazy o tematyce religijnej. Jej styl wyróżniają intensywne kolory, wyraźne linie oraz bogactwo detali.Organizatorzy zapraszają wszystkich miłośników sztuki do udziału w wydarzeniu i poznania twórczości lokalnej artystki.SEO (max 150 znaków):10 kwietnia w Ratuszu w Starogardzie Gdańskim odbędzie się wernisaż wystawy „Piękno w wielu wymiarach” – malarstwo Moniki Osowskiej. Start o 17:00.Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.04.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: LeoTreść komentarza: Brawo. Będzie nowy parking.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 18:28Źródło komentarza: Trwa modernizacja chodnika w LubichowieAutor komentarza: OrtografistaTreść komentarza: Wiadomo jaki kaliber tych przestępców jest. Dajcie spokój o alimecisrzu mogli nie pisać . Alimenty powinny być po 300 zł na dziecko płacone z skarbu państwai dzięki temu wszyscy alimecisrze co siedzą by wyszło a koszt ich utrzymania jest napewno wyszy niż tych alimentów po 300 zł....Data dodania komentarza: 29.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Skuteczne działania starogardzkich policjantów. Kolejni poszukiwani trafią za kraty.Autor komentarza: PiotrTreść komentarza: Witam. Ja w latach 80-tych jeździłem motorem się tam kapać. Było jezioro, które tworzyła zapora zbudowana dla potrzeb młyna. Po chyba dwudziestu latach widzę że nie ma już jeziora a zpora jest uszkodzona. Pytanie jak to się staloData dodania komentarza: 28.03.2026, 18:32Źródło komentarza: Jakie tajemnice skrywa maleńka osada w gminie Osiek? Autor komentarza: CzarodziejTreść komentarza: Ten artykuł jak i cała redakcja nie jest do końca kompetentna ,są na to nie do podważenia a gumenty 😎Data dodania komentarza: 27.03.2026, 14:03Źródło komentarza: Pijany motocyklista wpadł po wywrotceAutor komentarza: DawidTreść komentarza: Jesteś chory psychicznie Człowieku.Te chelikoptery to nic Więcej jak zastraszania Polaków wojną .Żeby nikt nie mówił o prawdziwych problemach z którymi Polacy borykają się na Codzień.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 14:50Źródło komentarza: FOTO: Tajemnicze samoloty nad Starogardem Autor komentarza: Zabros...Treść komentarza: Witam.Dobrze że są pieniądze i cos robią ale by trza było pomyśleć o odcinku drogi ul.Chopina przy Specjalistycznym Ośrodku Wychowawczym.Droga się zapada urywają misy olejowe w samochodach a najgorsze to że wybija szambo i się przelewa na drogę.Na tą chwilę zaczyna znowu się zapadać pod wpływem nieszczelności rur położonych od szamba przez ulice .Co roku przyjeżdża ekipa zasypuje dół układa trelinkę i tylko tyle, zamiast wymienić rury.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 07:34Źródło komentarza: Są pieniądze na remont pustostanów w mieście
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama