niedziela, 11 października 2026 19:46
Reklama
Reklama

Soki jednodniowe - prokuratura prześwietli firmę

Tczewskie Łąki – dwa tygodnie temu działał tu magazyn, w którym rzekomo można było znaleźć jednodniowe soki, które następnie trafiały na półki sklepowe, do piekarni i restauracji, na terenie całego Pomorza, w tym Starogardu Gd. – tak wynika z informacji jakie przekazał nam były kierownik firmy. Dzisiaj hala zamknięta jest na cztery spusty. Mężczyzna oskarża zarząd, że ten dopuszczał do wielu nieprawidłowości. Soki miały być przechowywane poza chłodnią, a do sklepów trafiać zwykłymi osobówkami. Szefostwo odpowiada, że za całe zamieszanie winę ponosi pracownik, który miał być odpowiedzialny za sprzedaż i dystrybucję. Sprawę skierowano już do prokuratury.
Soki jednodniowe - prokuratura prześwietli firmę

Soki jednodniowe – kwintesencja smaku i zdrowia. Tyle w teorii. Wiele wskazuje, że te cieszące się coraz większą popularnością produkty, były w nieprawidłowy sposób dystrybuowane do punktów detalicznych, znanych na całym Pomorzu piekarni czy restauracji, także w Starogardzie Gd. Były kierownik firmy oskarża o ten proceder swoje szefostwo. Ci odbijają piłeczkę – twierdzą, że za zaniedbania odpowiada pracownik.

„Soki kilkanaście godzin poza chłodnią”

Codziennie soki jednodniowe dostarczane są z Torunia do magazynu w Tczewskich Łąkach  – twierdzi były kierownik oddziału firmy na terenie woj. pomorskiego, który pracę zaczął w marcu 2013 r. - Magazyn od początku działalności wynajmowany był przez firmę X. Cały rozładunek i załadunek odbywa się właśnie tam. Była postawiona chłodnia, rzekomo po to by mieć odbiór sanepidu, tak jednak nigdy się nie stało. Najprawdopodobniej podczas kontroli w Toruniu wykryto uchybienia, bo w połowie roku 2014 pełnomocnik zarządu proponował, bym jako kierownik i osobna firma przejął od nich ten magazyn – kontynuuje mężczyzna. - Stanowczo odmówiłem. W sierpniu zaproponowano mi bym dalej współpracował z firmą, ale nie podlegał pod nią bezpośrednio tylko pod nową spółkę X Dystrybucja, zarejestrowaną pod tym samym adresem.

Jak wspomina były kierownik oddziału, w sierpniu ub. roku przystał na propozycję firmy, ale jak sam przyznaje niewiele zmieniło się w kwestii przestrzegania przepisów dotyczących przechowywania i transportu żywności. - Kierowcy pobierają towar w nocy ok. godz. 2-4 i swoimi samochodami rozwożą je do sklepów pokonując czasem kilkadziesiąt kilometrów – twierdzi były kierownik. - Kończą ok. godz. 10-11 w dzień, a więc ładnych parę godzin soki są poza ciągiem chłodniczym (do tego od godz. 20 są na magazynie). Wszystkie firmy współpracujące z wyżej wymienionymi spółkami nie posiadają odpowiednich aut do transportu towarów jednodniowych i wymagających odpowiedniej temperatury. W związku z powyższym postanowiłem wycofać się z kierowania całym przedsięwzięciem i odciąć się całkowicie od tego procederu. (...)

„Spółka na bieżąco kontroluje swoich kontrahentów”

Rozmowa z adwokatem firmy Laszlo Schlesingerem.

- Mamy informacje, iż magazyn w Tczewskich Łąkach nie miał odbioru sanepidu - działalność przedmiotowego magazynu oraz środków transportu nie została zgłoszona do rejestru PSSE. Dlaczego?

- Pomieszczenie zwane przez panią magazynem służyło tylko do parkowania auta transportowego, które było załadowane towarem ,szczelnie zamknięte i podłączone pod prąd w celu ciągłej pracy agregatu chłodniczego. „Magazyn” był wykorzystywany do przetrzymywania pustych skrzynek i palet. Spółka nie ma żadnego związku z tym pomieszczeniem od sierpnia 2014 r. Nie jest on ani własnością spółki, ani pomieszczeniem do którego spółka miałaby jakikolwiek tytuł prawny.

- Czy to prawda, iż kierowcy pobierają towar w nocy ok. godz. 2-4 i swoimi samochodami rozwożą je do sklepów pokonując czasem kilkadziesiąt kilometrów? Kończą ok. godz. 10-11 w dzień, a więc ładnych parę godzin soki są poza ciągiem chłodniczym (do tego od godz. 20 są na magazynie)? Proszę o komentarz.

- Według informacji które posiada spółka, świadczące na rzecz spółki usługi transportowe firmy pobierają towar od godz. 3.30 do 4.30 rano. Odbywa się to bezpośrednio z chłodni do chłodni.

- Mamy informację, iż żadna z firm współpracujących z państwa spółkami nie posiada odpowiednich aut do transportu towarów jednodniowych i wymagających odpowiedniej temperatury. Chodzi oczywiście o okres do 10 lutego 2015 roku.

- Wszystkie współpracujące ze spółką auta mają obowiązek spełniać wszelkie normy dot. transportu soków. (...)

Cały tekst znajdziesz w papierowym wydaniu Gazety Kociewskiej!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Oskar Treść komentarza: Dziękujemy bardzo i zapraszamy 💛 Data dodania komentarza: 8.10.2026, 20:19 Źródło komentarza: Trzy nagrody dla „Żurawia” Autor komentarza: Tomkop Treść komentarza: Referendum Data dodania komentarza: 8.10.2026, 15:02 Źródło komentarza: Ukraińska flaga ponownie przed starostwem Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Tak część elit popiera banderowców Data dodania komentarza: 8.10.2026, 13:36 Źródło komentarza: Ukraińska flaga ponownie przed starostwem Autor komentarza: ... Treść komentarza: ... rezydenta. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 13:39 Źródło komentarza: RESOLVE nie wybuduje zakładu przy ul. Kochanki. Potwierdziły się nasze informacje Autor komentarza: tutam Treść komentarza: Trzeba mieć nasrane w głowie, żeby wierzyć że kurier, prawnik, celnik czy inny ktoś zupełnie bezinteresownie kontaktuje się z nami w sprawie kogoś innego, kogo podobno znamy. Data dodania komentarza: 3.10.2026, 16:08 Źródło komentarza: Seniorka straciła blisko 450 tysięcy złotych! Autor komentarza: Daraschek van Schöneck Treść komentarza: Pamietam czasy, gdy pan Byczkowski jako administrator starego skarszewiaka.com odzegnywal sie od polityki. Wowczas oczyszczal droge na polityczna arene, za co wspolnik solidnie go wynagrodzil podstawiajac fotel zastepcy. Ze startu emanowala destruktywna energia, ktora nie sluzy miejskiej gospodarce. Wraz ze sloma wylazila z butow arogancja, ktora jak widzimy przeistacza sie w energie kryminalna. Kto, jeszcze chce zaglosowac na takiego burmistrza? Czas pokazal slusznosc niezapomianego proroka. Daraschek, czuje na odleglosc zlych ludzi. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 15:19 Źródło komentarza: Burmistrz Skarszew Jacek P. usłyszał zarzuty w prokuraturze. Grozi mu do trzech lat więzienia!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama