poniedziałek, 6 kwietnia 2026 13:40
Reklama

Teraz chcą tylko spokoju. Nieudane kilkumiesięczne małżeństwo

Wszystko zapowiadało się na historię jak z bajki. Ludzie po ciężkich doświadczeniach spotkali się, aby wspólnie przeżyć życie. Ona była od 10 lat wdową, jemu niedawno zmarła żona. Jednak po kilkunastu miesiącach znajomości coś zaczęło się psuć. Czy ta historia znajdzie swój szczęśliwy finał?
Teraz chcą tylko spokoju. Nieudane kilkumiesięczne małżeństwo

Do naszej redakcji przyszła Czytelniczka, która ze łzami w oczach chciałaby tylko dowieść prawdy. Dlaczego wielka miłość nagle się skończyła? Czemu pozostał smutek, żal, gorycz i łzy?

Pierwsze wrażenie

- Swojego drugiego męża poznałam w 2011 r. – wspomina kobieta. – Od razu przypadliśmy sobie do gustu. Postanowiliśmy się pobrać kilkanaście miesięcy później. On miał mieszkanie w Tczewie, nalegał, żebyśmy tam zamieszkali. Jego niepełnosprawna córka miała przeprowadzić się do swojej siostry. Jednak tak się nie stało. Nie chciałam, żeby ona z nami zamieszkała. Mąż zadecydował, że wynajmie jej mieszkanie. Wówczas rozpoczął się konflikt, kobieta zaczęła mnie coraz bardziej nienawidzić, bo sprzeciwiałam się jej woli.

Młode małżeństwo zamieszkało w Tczewie. Kobieta jeździła do pracy w Starogardzie Gd. – W domu sprzątałam, gotowałam, wykonywałam wszystkie obowiązki, ale jego córka robiły mi cały czas wyrzuty, zachowywała się złośliwie. Mąż nie reagował. Ja rozumiem, że ona czuła się zazdrosna, bo została sama, ale dlaczego chciała skonfliktować mnie z mężem? Zaczęłam więcej przebywać w Starogardzie Gd., aby mąż mógł przebywać z córką. Jej nienawiść wciąż rosła.

Osiągnąć cel?

Jak opowiada nam dalej kobieta mąż stał się agresywny w stosunku do niej. – Starałam się być nadal dobrą żoną – mówi. – Pracowałam, robiłam zaprawy na zimę. Jednak było coraz gorzej. Oboje mnie wyzywali, zaczęłam chodzić do psychologa i po poradę do księdza proboszcza. Mąż przestał się mną interesować. Powiedziałam o całej sytuacji mojej córce podczas jednej z rozmów telefonicznych, wówczas usłyszała, jak mąż mnie wyzywa. Wezwała policję. Potem wszystko szybko się potoczyło. W październiku powiedział, że złożył pozew o rozwód, powodem miała być niezgodność charakterów.

 W życiu małżonków, zaczęło zachodzić coraz więcej zmian. – Mąż ograniczył mi możliwość poruszania się po mieszkaniu – mówi ze łzami w oczach. – Codziennie mi wygrażał, zabronił przygotowywania posiłków. Kazał się wyprowadzić. Do tej całej sytuacji doszła moja choroba. Coraz więcej czasu spędzałam u moich znajomych. Gdy wracałam na noc do domu, mąż był agresywny i wulgarny.

To jeszcze nie wszystkie perypetie małżonków. O zaistniałą, skomplikowaną sytuację zapytaliśmy także męża kobiety. – Ta kobieta nie mówi prawdy, kilka dni temu wróciłem z urzędu skarbowego, bo zrobiła jakieś doniesienie, że nielegalnie zarabiam pieniądze – mówi. – Ona nie może przeboleć, że mnie okradła oraz, że założyłem jej sprawę rozwodową. Posądziła mnie o kazirodztwo, ja nie mogłem zgodzić się na taką nieprawdę.

Cały tekst można przeczytać w papierowym wydaniu Gazety Kociewskiej!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

02.03.2015 09:16
Zamiast pisać o takich rzeczach, piszcie gdzie w takim wypadku szukać pomocy. Na pewno nie u księdza! Od tego jest punkt interwencji na Mickiewicza albo psycholog, psychiatra (dobry), czerwony krzyż w Gdańsku przy centrum interwencji kryzysowej. Oraz organizacje opp czyli centrum praw kobiet oraz inne w Gdańsku.wynająć prawnika, zbierać dowody, korzystać z pomocy terapeutycznej i uciekać od przemocowca.nie ważne co ludzie mówią! Akurat w Stg czy w Tczewie jest niewielkie zrozumienie dla osób doświadczającą przemocy, nie słuchać otoczenia w stylu /twoja wina, dałaś się, mąż po grób, staraj się więcej, miast co chciałaś/ tylko robić swoje. Uciekać, zbierać siły i walczyć o godne życie! Da się! Pozdrawiam

01.03.2015 13:26
tyle ważnych ciekawych spraw a wy co żenada

tygrys 01.03.2015 12:33
Ja pierdo.. o czym wy kurw. piszecie!!!!!!

Reklama
Reklama
Wernisaż wystawy malarstwa Moniki Osowskiej w starogardzkim ratuszu Wernisaż wystawy malarstwa Moniki Osowskiej w starogardzkim ratuszu Muzeum Ziemi Kociewskiej zaprasza na wernisaż wystawy „Piękno w wielu wymiarach – twórczość malarska Moniki Osowskiej”, który odbędzie się w piątek, 10 kwietnia o godz. 17:00 w Ratuszu Miejskim w Starogardzie Gdańskim (ul. Rynek 1).Podczas wydarzenia będzie można zobaczyć prace Moniki Anny Osowskiej, artystki urodzonej w Starogardzie Gdańskim, która obecnie mieszka w Mirycach w gminie Skórcz. Na co dzień pracuje w Kociewskim Centrum Zdrowia, gdzie zajmuje się dostarczaniem posiłków pacjentom, a swoją pasję do malarstwa rozwija od wielu lat.Artystka od lutego 2018 roku jest członkinią Grupy Twórczej „Kreska” działającej przy Miejskim Ośrodku Kultury w Skórczu. W 2025 roku dołączyła również do Stowarzyszenia Twórców „Feniks”.W twórczości Moniki Osowskiej dominują motywy przyrodnicze – artystka szczególnie ceni piękno natury, które często pojawia się w jej obrazach. Maluje również twarze kobiet i dziewczynek, anioły oraz obrazy o tematyce religijnej. Jej styl wyróżniają intensywne kolory, wyraźne linie oraz bogactwo detali.Organizatorzy zapraszają wszystkich miłośników sztuki do udziału w wydarzeniu i poznania twórczości lokalnej artystki.SEO (max 150 znaków):10 kwietnia w Ratuszu w Starogardzie Gdańskim odbędzie się wernisaż wystawy „Piękno w wielu wymiarach” – malarstwo Moniki Osowskiej. Start o 17:00.Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.04.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: LeoTreść komentarza: Brawo. Będzie nowy parking.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 18:28Źródło komentarza: Trwa modernizacja chodnika w LubichowieAutor komentarza: OrtografistaTreść komentarza: Wiadomo jaki kaliber tych przestępców jest. Dajcie spokój o alimecisrzu mogli nie pisać . Alimenty powinny być po 300 zł na dziecko płacone z skarbu państwai dzięki temu wszyscy alimecisrze co siedzą by wyszło a koszt ich utrzymania jest napewno wyszy niż tych alimentów po 300 zł....Data dodania komentarza: 29.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Skuteczne działania starogardzkich policjantów. Kolejni poszukiwani trafią za kraty.Autor komentarza: PiotrTreść komentarza: Witam. Ja w latach 80-tych jeździłem motorem się tam kapać. Było jezioro, które tworzyła zapora zbudowana dla potrzeb młyna. Po chyba dwudziestu latach widzę że nie ma już jeziora a zpora jest uszkodzona. Pytanie jak to się staloData dodania komentarza: 28.03.2026, 18:32Źródło komentarza: Jakie tajemnice skrywa maleńka osada w gminie Osiek? Autor komentarza: CzarodziejTreść komentarza: Ten artykuł jak i cała redakcja nie jest do końca kompetentna ,są na to nie do podważenia a gumenty 😎Data dodania komentarza: 27.03.2026, 14:03Źródło komentarza: Pijany motocyklista wpadł po wywrotceAutor komentarza: DawidTreść komentarza: Jesteś chory psychicznie Człowieku.Te chelikoptery to nic Więcej jak zastraszania Polaków wojną .Żeby nikt nie mówił o prawdziwych problemach z którymi Polacy borykają się na Codzień.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 14:50Źródło komentarza: FOTO: Tajemnicze samoloty nad Starogardem Autor komentarza: Zabros...Treść komentarza: Witam.Dobrze że są pieniądze i cos robią ale by trza było pomyśleć o odcinku drogi ul.Chopina przy Specjalistycznym Ośrodku Wychowawczym.Droga się zapada urywają misy olejowe w samochodach a najgorsze to że wybija szambo i się przelewa na drogę.Na tą chwilę zaczyna znowu się zapadać pod wpływem nieszczelności rur położonych od szamba przez ulice .Co roku przyjeżdża ekipa zasypuje dół układa trelinkę i tylko tyle, zamiast wymienić rury.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 07:34Źródło komentarza: Są pieniądze na remont pustostanów w mieście
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama