niedziela, 11 października 2026 21:33
Reklama
Reklama

Odległość nie ma znaczenia. Stolik kociewski z Sylwią i Rafałem Kośnikami

O miłości na odległość, najtrudniejszych momentach podczas wypraw a także kilku innych sprawach rozmawiamy z Sylwią i Rafałem Kośnikami, autorami książki „Amazonia piekielne piękno”.
Odległość nie ma znaczenia.  Stolik kociewski z Sylwią i Rafałem Kośnikami

 Co pcha człowieka, młodego ojca i męża do tak ekstremalnych wyczynów?

 Nie ma jednego powodu, jednego impulsu i jednej przyczyny do podejmowania decyzji. Na to złożyło się dzieciństwo, suma różnych okoliczności, a odpowiedzi na wszystkie pytania, znajdzie Czytelnik w naszej książce. Każdej wyprawie towarzyszy ciekawość, potrzeba odkrycia czegoś nieznanego. Byłem ciekawy świata. Nie opuszczała mnie odwaga i szczęście.
Jako mąż – chciałem zaimponować Żonie, a jako ojciec – chciałem, żeby moi Synowie byli ze mnie dumni. No i dlatego, że zegar biologiczny tykał. To był imperatyw kategoryczny – mus, konieczność, potrzeba, której nie można było się oprzeć.

Czy pani miała świadomość wychodząc za mąż, że zostanie wystawiona na tak niełatwą próbę?
Nie do końca miałam tę świadomość zapewne, choć wiele wskazywało na to, że moje życie nie będzie nudne. Dążenie mojego Męża do ekstremalnych doświadczeń było źródłem niepokoju, ale paradoksalnie, to stabilizowało nasz związek, bo się z Nim z pewnością nie nudziłam. Uważam, że dobrze jeśli mężczyzna imponuje kobiecie. W tej kwestii Rafał absolutnie sprostał moim oczekiwaniom, choć uważny Czytelnik dostrzeże, że bywało różnie, jak to w miłości. Wszelkie odważne decyzje wiążą się z ryzykiem, ale może to właśnie czyni życie wartym życia?

W książce zadaje pan pytania, czy można okazywać miłość żonie, będąc kilkanaście tysięcy kilometrów od domu i czy można być dobrym ojcem „na odległość”? Jak jest teraz pana odpowiedź?

Nie ma skończonych, jedynych, słusznych odpowiedzi. Bez wątpienia odległość sprzyja spojrzeniu na wiele spraw z perspektywy pozwalającej lepiej i dokładniej zobaczyć relacje z najbliższymi. Dziś wiem, że odległość nie ma znaczenia, jeśli uczucia są dostatecznie silne i jeśli są prawdziwe. I co istotne! – jeśli się je okazuje… Sytuacja oddalenia sprzyja weryfikacji siły uczuć. Empirycznie to sprawdziłem. Doszedłem do pewnych wniosków, ale o tym traktuje nasza książka, więc nie chcę zbyt wiele mówić na ten temat.

Cały materiał można przeczytać w papierowym wydaniu Gazety Kociewskiej!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ważne ! 27.02.2015 11:14
Zapraszamy dnia 27 lutego o godz. 13.00 na uroczyste nadanie im. rotmistrza Witolda Pileckiego rondu na zbiegu ul. Jabłowskiej i Pomorskiej w Starogardzie Gdańskim http://www.starogard.pl/pl/wdrozenia/aktualnosci/Zaproszenie

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Oskar Treść komentarza: Dziękujemy bardzo i zapraszamy 💛 Data dodania komentarza: 8.10.2026, 20:19 Źródło komentarza: Trzy nagrody dla „Żurawia” Autor komentarza: Tomkop Treść komentarza: Referendum Data dodania komentarza: 8.10.2026, 15:02 Źródło komentarza: Ukraińska flaga ponownie przed starostwem Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Tak część elit popiera banderowców Data dodania komentarza: 8.10.2026, 13:36 Źródło komentarza: Ukraińska flaga ponownie przed starostwem Autor komentarza: ... Treść komentarza: ... rezydenta. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 13:39 Źródło komentarza: RESOLVE nie wybuduje zakładu przy ul. Kochanki. Potwierdziły się nasze informacje Autor komentarza: tutam Treść komentarza: Trzeba mieć nasrane w głowie, żeby wierzyć że kurier, prawnik, celnik czy inny ktoś zupełnie bezinteresownie kontaktuje się z nami w sprawie kogoś innego, kogo podobno znamy. Data dodania komentarza: 3.10.2026, 16:08 Źródło komentarza: Seniorka straciła blisko 450 tysięcy złotych! Autor komentarza: Daraschek van Schöneck Treść komentarza: Pamietam czasy, gdy pan Byczkowski jako administrator starego skarszewiaka.com odzegnywal sie od polityki. Wowczas oczyszczal droge na polityczna arene, za co wspolnik solidnie go wynagrodzil podstawiajac fotel zastepcy. Ze startu emanowala destruktywna energia, ktora nie sluzy miejskiej gospodarce. Wraz ze sloma wylazila z butow arogancja, ktora jak widzimy przeistacza sie w energie kryminalna. Kto, jeszcze chce zaglosowac na takiego burmistrza? Czas pokazal slusznosc niezapomianego proroka. Daraschek, czuje na odleglosc zlych ludzi. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 15:19 Źródło komentarza: Burmistrz Skarszew Jacek P. usłyszał zarzuty w prokuraturze. Grozi mu do trzech lat więzienia!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama